Jump to content
Dogomania

NightQueen

Members
  • Posts

    10377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by NightQueen

  1. nie to nie od brudu jest. Przy pełnym rozwinięciu taśmy, na samym końcu (tym od rączki) taśma się zgina na pół czasami, tam brudna nie jest nigdy. Muszę ją przeprasować ale nigdy mi się nie chce :evil_lol: później jak zwijam linkę to zostaje jakieś 20xm na zewnątrz, więc rozwijam taśmę i prostuje zgięcie, później jest ok ;)
  2. hehehe :roflt::roflt: nie szeptem, normalnym głosem. Ona i tak nie odchodzi sama dalej niż 20m więc zawsze słyszy. Nawet jakby odeszła to patrzy co robię i czeka na komendy :loveu: Myślę że Moli by się nie przyzwyczaiła tylko by zwariowała przy tobie :stupid::turn-l: Jakbyś miała takiego psa jak ona to byś musiała się oduczyć krzyczeć, bo jak była młodsza to się potwornie trzęsła jak ktoś wrzeszczał, teraz ucieka i się chowa. Więc wolałam nie narażać jej na taki stres i oduczyłam się wrzeszczeć na psa (a do tego byłam przyzwyczajona przy moim "głuchym" spanielu :razz:)
  3. [quote name='Rinuś'][I][B]noo chodziło mi o asta :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/B][/I][/quote] aha :evil_lol: bo jak pisałaś staffik to mi się tylko z[B][SIZE=2][/SIZE][/B][SIZE=2][COLOR=Black]Staffordshirem ;)[/COLOR][/SIZE]
  4. hehe Moli to by miała depresje połączoną z sierocą chorobą jakbyś na nią tak wrzeszczała :evil_lol: u mnie krzyk ma odwrotny skutek, jak krzyczysz to ona się boi i się chowa więc jakbyś krzykła na zewnątrz to by spierniczyła od ciebie, do niej trzeba ładnie i grzecznie mówić, nie da się na niej wyładowywać niestety :evil_lol:
  5. [quote name='Tinka:)']u grama jest pogrom przy szybkich, głośnych dźwiękach, jakieś uderzenie, jak coś spadnie albo fajerwerki. Wczoraj jak z nim jechałam rowerem przy drodze to przejeżdżający obok nas tir zatrąbiłł i Gram mi prawie pod koła wleciał :cool1:[/quote] moja dziewczyna takich dźwięków się nie boi, petard też nie, oczywiście nie mówię o sytuacji gdy blisko niej coś wybuchnie jak ona się tego najmniej spodziewa ale wtedy to każdy pies tak reaguje. Ona się boi głównie psów, hałaśliwych dzieci, jak się na nią krzyczy, bardzo tego nie lubi więc nasze karanie polega na grzecznym zapytaniu się jej "Co zrobiłaś" i od razu się kuli bo wie że coś naskrobała a ja nie jestem zadowolona :evil_lol: Nie można przy niej krzyczec, bo to pies wrażliwy :razz:
  6. [quote name='Acctiually'][COLOR=Blue]A no tez:D Ale nie wiem z jakimi fotkami:D A jak tam rana zagoiła się już??:) [/COLOR][/quote] Mi. sobie znajdzie jakieś zdjęcia ;) Po ranie to już śladu nie ma :multi: strupki zeszły i praktycznie jej nie widać, ja czasami przegrzebuje brzuchol bo nie wiem gdzie było cięte ;) [quote name='gops']hej :) na szczescie baster nie boi sie prawie niczego nie liczac biurzy wiatrowki i balonow :evil_lol: a kella niczego naprawde jak nrazie przynajmniej :razz: co tam u molindy?[/quote] moja niestety lękliwa jest, poprzednie psiury nie bały się niczego, a ona dużo rzeczy :-( Molinda jest na mnie obrażona bo jej złożyłam moje łóżko :diabloti: i nie ma gdzie spać :evil_lol:
  7. [quote name='Acctiually'][COLOR=Blue]Narazie nie bo od niedawna mam ten aktualny:) Może potem:):) [/COLOR][/quote] później Mi. pewnie znów sobie zrobi przerwę :mad: zawsze możesz poprosić, zapisać i zostawić na kiedyś :evil_lol:
  8. [URL]http://images31.fotosik.pl/285/fa2d8f776d8cc028.jpg[/URL] a to nie amstaf? wygląda mi jak ast jak się moczy :evil_lol: [URL]http://images29.fotosik.pl/229/6fc10143295ae054.jpg[/URL] cudooooo :loveu::loveu: czarnuchy są najcudowniejsze :loveu::loveu:
  9. Iiii jakie cudo :loveu::loveu: śliczna i taka nie typowa :loveu::loveu:
  10. [quote name='Acctiually'][COLOR=Blue]O jaki śliczny banerek i av:loveu: Mili motylkiem:loveu::loveu: [/COLOR][/quote] dzięki ;) Tym razem nie moja robota tylko Mi. :p (może skorzystasz baner dla Bońka :evil_lol: [URL="http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=29200&page=160"]KLIK[/URL] ) Moli powinna mieć rogi i ogon a nie skrzydełka motylka :eviltong:
  11. przerąbane jak sie psiak czegoś wystraszy :roll: Mój jamnik kiedyś tak dostał piłką w kręgosłup. Duzi chłopcy (po 20 lat, ja miałam może 11 :evil_lol:) grali w piłę, ale im pogrom zrobiłam :diabloti: do dziś mnie pamiętają, a właściwie to jak małe g*** wyleciało z jajnikiem na smyczy i darło pyska na nich :diabloti::evil_lol: Mola siedzi mi na biurku i liże mnie po gębie :crazyeye: Oglądałam dziś Labirynt Fauna, daremny film jakich mało :razz: gdyby nie motywy "historyczne" to bym przysnęła :roll:
  12. mały instruktarz :evil_lol: [IMG]http://images33.fotosik.pl/285/461a0a14898f12c7med.jpg[/IMG] 1. Wciskasz i trzymasz 2. Przesuwasz guzik z boku Nie możesz pościć tego guzika do blokady ;) chyba że nie masz guzika z boku (tego 2) to masz zepsutą smycz, bo wszystkie to mają nawet te za 2zł z allegro ) :evil_lol:
  13. [URL]http://allegro.pl/item368694005_hilton_kielbasa_piszczaca_pcv_.html[/URL]
  14. [quote name='Tinka:)']myślę, że musisz się zgłosić do Naczelnej Rady Wybaczania Georgowi Z Tokio Hotel w (skrócie NRWGzTH) :razz: Co do lęku- ostatnio jakiś dzieciak w Grama piłką walnął- teraz Grami boi się podejść nawet do takich dzieci, a często grają u mnie pod domem więc psa na spacer muszę sobie wynosić :cool1:[/quote] a rada fanatycznych fanów Tokio HOtel nie może być ? :evil_lol: Przerąbane jak psiak się czegoś wystraszy. A co do dzieci to Moli je lubi i ładnie się wita, na dzieci nie skacze, na dorosłych często, nie uczyłam jej tego ale wydaje mi sie że ona jest świadoma tego że dziecku może zrobić krzywdę :loveu: [quote name='betty_labrador']ojej to zaczela sie bac :( smutne to.. a ludzie sa bez sensu czasami naprawde :roll:[/quote] Dziś jest lepiej, przechodziła koło psów i nie bała się, nawet chciała się przywitać :multi:, ale boi się np. rogu bloku, krzaków, takich miejsc gdzie coś nagle może coś wyskoczyć, woli otwarte przestrzenie
  15. [quote name='Tinka:)']o ty wredna... :razz: :mad:[/quote] i tak mnie nie chcesz tu to ci różnicy nie zrobi jak mnie nie będzie :evil_lol:
  16. [quote name='Tinka:)']domyśliłam się :evil_lol::evil_lol: ale cii, mola miała słodycze : P jak mogłaś :cool1:[/quote] no nie wiem jak mogłam :oops: myślisz że TH mi wybaczą :evil_lol: [quote name='betty_labrador']yyy Pati :/ to faktycznie ludzie mozgow nie maja puszczajac tak luzem takie kundle zajadłe... dobrze ze nic sie jej nie stalo, no ale to fizycznie, bo psychicznie to sie nieco pewnie zablokowala :( szkoda psiny.[/quote] [quote name='Anka_ZG']hej. No to faktycznie nieciekawa sytuacja. Sama chyba zabiłabym takiego właściciela, ludzie są tacy nieodpowiedzialni:shake::shake: I faktycznie może być tak, że to na co tak długo pracowałaś z Moli pójdzie na marne, pewnie socjalizowanie trzeba będzie zacząć od początku. Spajki generalnie ciągnie też do każdego psa, ale jak tylko jakis choć na niego warknie to już za żadne skarby nie podejdzie do niego. Nic tylko takich ludzi pozabijac. Ucałuj Moli:)[/quote] hmm trudno powiedzieć czy specjalnie psy wypościł czy mu zwiały, ale to nie ma znaczenia, bo on nawet nie patrzył co psy robią, jak nas atakował ten mały dureń to nawet go nie było :shake: nie było przepraszam, nie było zapytania czy coś sie stało. Totalna olewka i to najbardziej mnie wkurza, bo rozumiem ze mogą być rożne wypadki ze pies ucieknie ale wypadałoby sie zainteresować tym co ten pies robi jak już zwieje zwłaszcza ze jest agresywny :roll: Byłam z Molindą na siuranko, ona się boi teraz. Niby szła pewnie a jak tylko coś głośniej trzasło, rower w oddali zapiszczał, czy samochód, dzieciaki krzyknęły, czy jak szłyśmy w stronę krzaków a ona nie wiedziała co tam jest bała się, podwijała ogon pod siebie i przystawała, nie chciała dalej iść :placz: Nie robiła tak, szła pewnie. Mam nadzieje że przejdzie jej szybko ten lęk :placz:
  17. tak?! tak?! to już tu w ogóle nie przyjdę, a i u siebie zdjęć nie dam :obrazic::bigcool:
  18. [quote name='betty_labrador']nie badz wybredna bo sie wszyscy wyprowadza zaraz od Ciebie :P[/quote] i przyjdą do mnie :diabloti::evil_lol:
  19. to ja zrobię sztuczny tłum:seeyeah: CHCEMY ZDJĘĆ, CHCEMY ZDJĘĆ !!!!! :zly7: :shithappens: :terazpol: :cunao:
  20. [FONT=Verdana][B][SIZE=3][COLOR=#0000ff]Cztery szczeniaczki pilnie szukają domku [/COLOR][/SIZE][/B][/FONT][COLOR=black][FONT=Courier][FONT=Verdana]Cztery szczeniaczki dwa pieski i dwie suczki, potrzebują pilnie domku. W przeciwnym razie oddane zostaną do schroniska, a tam ich życiu zagrażać mogą śmiertelne wirusy. Matka spanielowata ojciec nn szczeniaki z mamą (mama nie jest do oddania!) [IMG]http://www.otoz-oswiecim.pl/pliki/image/szczeniaki%20i%20mama1.jpg[/IMG] [url]http://www.otoz-oswiecim.pl/pliki/image/szczeniaki%20i%20mama2.jpg[/url] chłopczyk o cudnej maści :loveu: [IMG]http://images26.fotosik.pl/229/40b341b24457570amed.jpg[/IMG] chłopczyk [IMG]http://images27.fotosik.pl/228/ba847d41e95cf6a0med.jpg[/IMG] sunia przeurocza :loveu: [IMG]http://images29.fotosik.pl/228/baa8a4218d1fe4d2med.jpg[/IMG] i jeszcze jedna sunia [IMG]http://images29.fotosik.pl/228/036370ab052a09c1med.jpg[/IMG] więcej informacji tutaj [URL="http://www.otoz-oswiecim.pl/index.php?id=224&rodz_str=tekst&lang=pl"]KLIK [/URL] Szczeniaki są w Oświęcimiu [/FONT][/FONT][/COLOR][FONT=Verdana][B][/B][/FONT]
  21. [quote name='Tilia']czytałam w temacie o chamstwie psiarzy wiesz co, ja na takie akcje reaguję koszmarnie, bardzo mnie denerwuja, bardzo! nie wiem czy nie postąpiłabym po chamsku- agresora złapać i do schroniska, że biegał luzem, atakował i gryzł, niech posiedzi na kwarantannie, właściciel też by pewnie za to odpowiedział. Tylko Ty mogłabyś mieć problem, musiałabyś do weterynarza z suką na kontrole chodzić.[/quote] kopnięcie było nie możliwe bo pies ruchliwy i szybki, o załapaniu jego to już mowy nie ma :shake: Wątpię też że oni by odebrali tego psa ze schronu bo jak pisałam ta rodzinka nie jest zbyt mądra, Po za tym takiego psa to nikt by nie adoptował i by go uśpili, zdenerwował mnie bardzo i cieszę się że Moli się nic nie stało ale nie chciałabym mimo wszystko żeby tej suki uśpili. To zdarzyło się pierwszy i mam nadzieje ostatni raz :roll: Nawet pewnie by nie uwierzyli bo to pies taki troszkę shih-tzu, Moli nie miała śladów ugryzień więc kto by uwierzył mi że taka słodka czarno-biała sunia zaatakowała mojego psa i mnie :shake: [quote name='karja']Moli śliczna:loveu: Zapraszamy do nas, planujemy rozkrecić nasza galerie:cool3:[/quote] witam po raz pierwszy :loveu: jak będę miała czas to wpadnę ;) [quote name='Tinka:)']to dobrze, moli nie będzie głodna : P nie, to był... ten na G, georg? bo miał długie włosy i brodę :evil_lol::evil_lol:[/quote] Moli głodna by nie była bo to tylko jest zakąska dla niej jak uszy wieprzowe czy dropsy :evil_lol: a no tak tak, pomyliłam gościa :eviltong:
  22. [quote name='WŁADCZYNI']Small jak masz psa na rękach i coś na Ciebie skacze to jest łatwiej kopnąć - przeważnie to wystarcza. Tylko nie kop po kolanach bo możesz psa trwale uszkodzić a nie tylko zniechęcić.[/quote] uwierz próbowałam ja i tata kopnąć tamtą sukę i do diabła się nie dało, bo tamto było bardzo ruchliwe i przy każdym kopnięciu odbiegała albo robiła uniki :angryy: nie dało się jej odpędzić, tacie się udało za którymś razem ja pogonić :shake: tragedia
  23. [quote name='Rinuś'][B][I]Smallpati ja to bym pozabijała ich wszystkim dookoła tam !! nie krzyknęliście na właścicieli?czy nie było ich widać na horyzoncie?[/I][/B][/quote] no i to jest problem. Nie było nikogo :shake: Dopiero później jak patrzyłam przez okno to ten "inteligentny" pan siedział na ławeczce, a ta mała wścieklizna latała w koło :mad: Ale jak już wyszłam to znów go nie było. :razz: Zwrócę mu uwagę jak go spotkam, miałam na SM zadzwonić, ale to się tak szybko działo, po za tym pewnie by stwierdzili że nic się nie stało bo pies nie jest pogryziony tzn nie ma śladów zębów na nim, ja tez nie, nie było jak na złość świadków :shake: pierwszy raz tak się zdarzyło, możliwe że uciekł im ten pies bo zawsze na smyczy chodzi, ale co mnie to obchodzi :roll:
  24. [quote name='Rinuś'][B][I]heh różowa :diabloti::diabloti:[/I][/B] [B][I]Też bym nie chciała linki dokładnie z takich samych powodów :evil_lol:[/I][/B][/quote] właśnie ja mam różową :diabloti::evil_lol: tata mimo rozmiarów i kolory smyczy na niej wyprowadza Molinde, bo uwielbia ten komfort stania na chodniku kiedy pies biega po trawce :evil_lol:
  25. rozumiem cię ale u mnie też nie lepiej. Moli ma 1,5 roku, a przez 8 miesięcy bała się nawet gdy w oddali pies szczekał mimo że go nie widziała, teraz doszłam do tego momentu że podejdzie do psa i się ładnie przywita, szczekania też się nie boi, ale boi się nagłych psich ruchów, dla niej nie ma znaczenia czy pies chce się bawić czy atakować bo nie potrafi odczytywać dobrze sygnałów, nad tym ciągle z nią pracuje i jest coraz lepiej ale przez takie sytuacje cała nasza praca idzie na marne. Po ostatnim napadzie laba (on się chciał bawić) bała się znów podchodzić do psów, popracowałyśmy i było dobrze a tu taki atak! Aż się boję co teraz będzie :shake:
×
×
  • Create New...