-
Posts
2905 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by michelle04
-
Dzisiaj jeden z moich tymczasowiczów pojechał do domku, więc może Bastek ustawi się w kolejce do tego szczęścia.... Bastek biegał dzisiaj z Kesh'em po dworze i nie było scysji. Początkowo razem biegali jak konie w cyrku w kółko, a potem stracili sobą zainteresowanie i każdy biegał na własną"łapę", tak więc Bastek może przebywać z suczką jak i z psem, tylko nie agresywnym, bo w Kesh'u nie ma agresji za grosz.
-
Owszem, sisi w domu Bastek robi coraz rzadziej, więc chyba przyzwyczaja się do rytmu dnia i dopasowuje :) Co do Luizki to dziewczyna ma "wolną rękę", a że jak to dziewczyna zmienna jest, więc raz śpi w pokoju z Bastkiem, a innym razem z Florkiem i Tupkiem. Przepraszam, za chwilowy brak fotek, ale mamy lekki kocioł z ogrodzeniem, lecz obiecuję, że w weekend nadrobię zaległości.
-
Bastek w dalszym ciągu nie dąży do kontaktu z człowiekiem, jednak jego zachowanie się zmienia. Jakby radośniej biega po ogrodzie, jest bardzo skoczny, gdy mnie widzi to maszeruje za mną, nie reaguje na wołanie, ale gdy pojawiam się w jego polu widzenia biegnie do mnie, no i najważniejsze: gdy złapię go i zaczynam smyrać pod uszami i czochrać, nie ucieka, tylko stoi grzecznie i chyba sprawia to jemu przyjemność :) Mały kroczek do przodu :)
-
Moim zdaniem są pewne postępy w zachowaniu czystości, jednak nieregularne, ale mimo wszystko widać, że Bastek wie, że nie powinno się sikać w domu, mianowicie: czasami udaje się jemu zachować czystość do porannego spaceru i wtedy od razu sika na progu, nawet nie wyjdzie z domu, ale czasami nie daje rady i .....kałuża jest na podłodze. Bastek strasznie buszuje po domu w poszukiwaniu jedzenia, bo najbardziej lubi ludzkie jadło, więc węszy po stołach, wskakuje na kanapy by powąchac czy wyżej nie ma jakichś pochowanych smakołyków :) Na ogrodzie dalej spacery po okręgu, jednak ostatnio Luzika rozruszała go trochę i nawet pobawił się z nią podskakując jak konik :) Dziewczyny jak przyjedziecie to same ocenicie jego kondycję.....
-
Odeszla umarla P Ewa ktora przyszla do mnie po ratunek dla Brunia Bruniaczek odszedl za T M Dziekujemy Sercem Za Milosci Za Niezwykla Milosci Za Zycie Bruniaczek od 10 lat Najszczesliwszy w Swym ukochanym domku z ukochanymi Panciami! Serduchem sciskamy
michelle04 replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mysza2']i jeszcze jedna fotka przystojniaka :) - koteczka:) a figurki jak stały tak stoją [IMG]http://i41.tinypic.com/34eywko.jpg[/IMG][/QUOTE] ...i nawet roleta nie do końca zasłonięta, by mógł popatrzeć sobie w ciemność :) -
[quote name='giselle4']to zas napisala pani od Adusi [B][COLOR=darkred]witam, dostałam chyba inną adę niż tą z opisu?... moja psina nie ucieka ale za to chodzi przyklejona, liże mnie po twarzy i rękach, przychodzi na kolana na głaskanie, a dziś rano jak ją zawołałam wskoczyła do łóżka. zaczyna się bawić z innymi psami, a jak wyszłam z domu to spała na kanapie. chyba poczuła się jak w domu. jest cudowna[/COLOR]. [/B][/QUOTE] Oj to chyba ta sama Adziunia co była u nas na tymczasie, ale inna niż ta, którą opisywali jej tymczasowi opiekunowie, co adoptowali niuńkę na chwilę, by zwrocić do schronu z "łatką", że ucieka. Ona lgnie do człowieka i potrzebuje jego.
-
Odeszla umarla P Ewa ktora przyszla do mnie po ratunek dla Brunia Bruniaczek odszedl za T M Dziekujemy Sercem Za Milosci Za Niezwykla Milosci Za Zycie Bruniaczek od 10 lat Najszczesliwszy w Swym ukochanym domku z ukochanymi Panciami! Serduchem sciskamy
michelle04 replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Martika@Aischa']Piękna i lśniąca sierściucha i ten błysk w oku o dumie nie wspominając ;) [IMG]http://i40.tinypic.com/2lxcqhi.jpg[/IMG][/QUOTE] Dumny jak Paw :) -
[quote name='Mysza2']Graziu, jak trzeba dołożyc się do paliwa to pisz Mamcia Michelle to chyba tęsknic będzie:)[/QUO Mamcia Michelle ma tylko takie dzieciątka- psie, więc baaardzo przywiązuje się do nich :( Pamiętam jak Adusia na początku podsikiwała i bała się wszystkiego, każdego najmniejszego ruchu. A teraz "wyrosła" na super pannę, zachowującą czystość w domu i dokazującą z Luziką. Jeszcze dużo brakuje jej do takiej zwykłej psiej śmiałości, ale to i tak już inna Adusia. Wyfrunęła z gniazdka ....taka kolej rzeczy...powodzenia Adusiu.....
-
Odeszla umarla P Ewa ktora przyszla do mnie po ratunek dla Brunia Bruniaczek odszedl za T M Dziekujemy Sercem Za Milosci Za Niezwykla Milosci Za Zycie Bruniaczek od 10 lat Najszczesliwszy w Swym ukochanym domku z ukochanymi Panciami! Serduchem sciskamy
michelle04 replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
Ech Myszko...masz 'dobrą rękę' do adopcji, korzystaj z tego daru :) -
Odeszla umarla P Ewa ktora przyszla do mnie po ratunek dla Brunia Bruniaczek odszedl za T M Dziekujemy Sercem Za Milosci Za Niezwykla Milosci Za Zycie Bruniaczek od 10 lat Najszczesliwszy w Swym ukochanym domku z ukochanymi Panciami! Serduchem sciskamy
michelle04 replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: Cudo, cudo, cudo....portrecik pięęęęękny, bo i chłopak urodziwy i szczęśliwy.... -
Cioteczki, nowe wieści: "Dzień doberek. Cały czas z nią pracujemy. Na spacerach robimy żeby miała jak największy kontakt z innymi psami, bo ona tylko na początku się jeży i rzuca na inne psy , też nie na wszystkie a im dłużej przebywa w ich towarzystwie to jest coraz lepiej. Już jest lepiej niż na początku ale nadal to jeszcze nie jest to co byśmy chcieli. Znajomi mają posokowca bawarskiego, też sunie i nie dawno się z nimi spotkaliśmy nad Wartą z psami. Na początku jak były na smyczach to Roxi atakowała ale im dłużej tym lepiej, a jak je spuściliśmy to to biegały. Roxi nie mogła jej dogonić a jak się zmęczyła tym bieganiem to zapomniała o agresji i szły obok siebie. Jesteśmy pewni że będzie dobrze. Ona jest cudowna. "Pyskuje" czyli warczy i szczeka na nas jak jej na coś nie pozwalamy. Ostatnio jak mnie nie było to żona jej na coś nie pozwoliła to weszła na wypoczynek chwyciła ją za kite i tarmosiła ją. Żona się śmiała a Roxi nie chciała jej puścić, także starsza córka musiała ją zabrać od Angeli. Nie kiedy zdarza jej się ze złości jak jej gdzieś nie weżniemy pozrywać kurtki z wieszaków, ale jak tylko wejdziemy do domu to już wiemy że coś nabroiła po jej zachowaniu. Cieszy się ale nie tak jak zawsze, kładzie się i podaje łapkę. Ale po za tym jest super i uważam że lepiej trafić nie mogliśmy. Pozdrawiam serdecznie."
-
Kesh-wracil do Dt..potrzebuje wsparcia i nowego domu.pomozcie
michelle04 replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
[URL]http://w383.wrzuta.pl/film/8BZsjiPr8RX/c_l[/URL] -
Anula ciężko pisać o wadach czy zaletach..hm...sikanie to wada i hm...takie zamknięcie w sobie, uważam za wadę, chociaż z drugiej strony może to być poniekąd zaletą, gdyż jest przez to taki spokojny, grzeczny, nie zaczepia innych psów, ale bawić się z dziewczynami też nie chce....W domu kręci się przy stole i to dosłownie, chodzi dookoła stołu, tak samo jak na spacerze zatacza takie kółka po ogrodzie, no chyba, że coś zmieni na chwilkę kierunek jego spaceru to idzie w drugą stronę.... Poza tym nie ma z nim problemu, nie grymasi przy jedzeniu, grzecznie śpi zwinięty w kłębuszek, nie szczeka...no owszem,sprawdza co jest na stole, ale to nic rażącego, no chyba, że jest tam pasztet ... :)