Jump to content
Dogomania

michelle04

Members
  • Posts

    2905
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by michelle04

  1. [quote name='giselle4']idziemy za mama:) [URL="http://gis4.wrzuta.pl/obraz/powieksz/6eV5Wl06pip"][IMG]http://c.wrzuta.pl/wi2978/60c4cc030011078f4f37af73/sdc15210[/IMG][/URL] Ada ,Luizka i Tuptus[/QUOTE] Owszem to ja na tej fotce, ale ta gromadka z tyłu to nie moja :shake: :loveu::loveu::loveu:
  2. Ciotki pędem na wątek, bo są nowe wieści: "Witam serdecznie. Roksi jest kochana. Na spacerach jest na słowo. Wczoraj z ciekawości ją spuściłem ze smyczy pod blokiem i bez problemu przyszła jak ją zawołałem. A dzisiaj popołudniu poszliśmy z dzieciakami do parku nad Warte i latała dobra godzinę nie oddalając się od nas. Przybiegała na każde zawołanie !!! Pozdrawiam."
  3. Termin zabiegu jeszcze nie jest ustalony, ale skoro mam Waszą akceptację to zadzwonię do weta by umówić się z nim na zabieg. Anula 15.50 kg
  4. Tak ja napisała Dorotka za wizytę i badania nic nie zapłaciłam. Mój wet to wspaniały człowiek!!! Nawet,gdy Bastuś zrobił kupę podczas badania prostaty spokojnie posprzątał po nim mimo,iż ja czułam się w obowiązku to zrobić. Koszt wizyty to tylko tabletki (15 PLN). Dorotko masz rację to są te same tabletki, ktore dostałam od Was, przepraszam, że wcześniej tego nie zauważyłam, moj błąd, dlatego koszt tabletek biorę na siebie, bo za gapowe się płaci :) Co do kosztów zabiegu to jeszcze ich nie znam. Wszystko będzie jasne, gdy Bastek będzie pod narkozą i wówczas wet zbada go kompleksowo. Nie wiem czy powinnam to pisać na wątku, ale tak dla jasności sytuacji dot. kosztów leczenia napisze lakonicznie, że jeśli chcemy rachunek za zabieg będzie on trochę wyższy niż bez rachunku. Decyzję pozostawiam Wam. Bastek jedzie do weta No ile waże ? [quote name='Anula']Michelle a co wet o Bastku mówił o jego wyglądzie,jest wychudzony,zaniedbany,dlaczego się pytam ponieważ na innym tragicznym wątku natknęłam się na preparat o nazwie BB & Recovery Balance.. Jeżeli by tak było może by jego zakupić? Anula poczekajmy na kompleksowe badania pod nakozą, wówczas napiszę coś więcej o dalszej diagnozie i leczeniu.
  5. Cioteczki sytuacja wygląda następująco: Bastek to staruszek, wet zajrzał w pysia i powiedział 12-13 lat :( Stan uzębienia fatalny, spuchniętę dziąsła, konieczny zabieg usunięcia kilku zębow oraz kamienia nazębnego. Tylne nogi są pourazowe, jakaś zaszłość, dlatego Bastek tak 'szeroko' chodzi tylnymi łapkami. Dodatkowo powiększona prostata. Wzrok słaby, stąd taki początkowy dystatns zanim nie pozna zapachu i nie zobaczy z bliska. Waży 15,50 kg. Zalecenia następujące: 10 tabletek Karsivan 50 mg po 2 dziennie: rano i wieczorem dla ogólnego wzmocnienia kondycji Bastka, a po zakonczeniu kuracji zabieg usunięcia zębow i kamienia, wraz z badaniem uszu (dzisiaj nie pozwolił, bo był tak zestresowany badaniem prostaty) oraz obcięciem pazurków.
  6. Przepraszam za moją absencję, ale moja mamcia jest chora i dodatkowo zmieniamy wystrój pokoju, więc mam kocioł. Z Bastkiem jestem umówiona na wizytę u weta na sobotę, więc wówczas napiszę jaka jest diagnoza.
  7. Rachunek od weta oczywiście będzie jeśli tylko będą jakieś sprawy finansowe związane z wizytą. Za samo badanie jego kondycji z pewnością mój wet nie weźmie kaski, bo to dobry człowiek i zna już mnie, wie że pomagam psom i nie zatracił wrażliwości. Ewentualnie za jakies dodatkowe badania, ale o tym niech sam zadecyduje, a ja to skonsultuje z Wami.
  8. Docha pytaj o wszystko co może nam pomóc. Kałuża jest jedna. Bastek obsikał futrynę tylko dwa razy i teraz tak uświadomiłam sobie, że wówczas na drugi posiłek dostał chrupki z rosołem i bulionem na boczku, więc może to jest tego przyczyną, bo było to dłuuugie sikanie. Ale pozytyw jest taki, że nie robi koopy w domu, więc poniekąd utrzymuje czystość i to jest dobry objaw.
  9. A co to za pieknę dziewczę, hę? :) [URL="http://w106.wrzuta.pl/obraz/powieksz/6TKHW42Il6a"][IMG]http://c.wrzuta.pl/wi390/0d283c74000ba1454f32c382/roksi_002[/IMG][/URL] [URL="http://w106.wrzuta.pl/obraz/powieksz/5wruTw4xfbQ"][IMG]http://c.wrzuta.pl/wi9926/ba5524200002dc504f32c380/roksi_001[/IMG][/URL] [URL="http://w106.wrzuta.pl/obraz/powieksz/5doOTuvXcwa"][IMG]http://c.wrzuta.pl/wi18331/790c436b00185aeb4f32c380/roksi_004[/IMG][/URL]
  10. [quote name='Ada-Vebby']Tak się zapatrzyłam na ostatnią fotkę kończącą "mrożną randkę",że zapomniałam zapytać o tą "dłuuugą smycz"Florka:)Czyżby nasz chłopiec przesadzał w zalotach do swojej dziewczyny;):):)[/QUOTE] Nie, nie to nie tak, to raczej Adka jest większa zalotnica :) Florek biega na lince, gdy za siatką jest pies sąsiada - malamut, bo strasznie się rzuca do niego i obszczekuje oraz wciąga w ten proceder Adunie - deprawator jeden :)
  11. Ciotki odnośnie zachowania czystośći przez Bastka to o ile z koopą nie ma żadnych problemów,wytrzymuje spokojnie noc, o tyle siku jest co rano na podłodze i gdy tylko wychodzimy od razu sika na progu. Już dwa razy obsikał mi futrynę od drzwi wejściowych :) Na sobotę albo poniedziałek umówię nas do weta, bo jednak coś jest nie tak jak być powinno, to moje subiektywne odczucie oczywiście. Bastek gdy chce się wytrzepać to robi to tak bardzo delikatnie kręcąc główką. Nie wiem czy mnie rozumiecie, to nie jest takie luzackie trzepanie się psa, tylko jakby uszy go bolaly albo miał problem z utrzymaniem równowagi... :(
  12. Anula specjalnie dla Ciebie Bastuś na 'swoim' fotelu: Spał, gdy weszłam do pokoju jednak, gdy tylko chciałam cyknąć fotkę od razu się ożywił. Tak właśnie śpi, że nosek wtula w fotel :) To jego miejsce i jego kocyk. Pewnie, że pokój jest ogrzewany w taaaakie mrozy, po spacerze trzeba grzać duupki w cieple.
  13. Pieniązki za DT doszły- dziękuję :) Szelki kawalerowi zmieniłam, bo tamte były jednak ciut za duże. Nowe są czarne, ale równie bardzo gustowne jak poprzednie. Bastek, gdy jest na dworze to czasami skacze tak jak konik, mam nadzieję, że to z radości. Dalej nieufnie podchodzi do mnie,wącha i zmyka :) Wstydzi się mnie czy co? :) Je bardzo ładnie, nic nie zostaje w miseczce, koopa ok. Śpi tak trochę dziwnie. Zwinie się w fotelu i leży,ale nie pyszczkiem do wejścia tylko do środka fotela.
  14. Nie warczy i dzisiaj już nie kłapał pycholem podczas nakładania szelek,tylko się wykręcał, żeby pokazać, że nie jest zadowolony z tego kontaktu. Jutro kupię u weta takie wędzone smaczki, może Bastek połasi się na nie i będę go nimi oswajać, głaskając po bródce :)
  15. Anula zastanawiam się czy nie spróbować karmić go z ręki. Tak samo robiłam z Florkiem. Dostawał jedzenie podawane bezporednio z ręki, a nie z miski i teraz już nie warczy na mnie, np.gdy chcę razem z nim "poszarpać" hipcia, którym się bawi.
  16. Nowe wieści z domku: Dzień dobry. Kupa jest ok. Zmieniliśmy jej suchą karmę na lepszą bo tamta ponoć była kiepska - tak żonie powiedziała pani w sklepie "wszystko dla psa". Żona kupiła jej czerwony sweterek i zamówiła buciki na mrozy. Do zdjęć nie chce pozować,co biorę aparat to to zaczyna się kręcić. Jak uda mi się zrobić jej jakieś fajne zdjęcia to zaraz je pani wyśle. :loveu:
  17. Dzisiaj Bastek schrupał chrupki z rosołem i chyba bardzo jemu smakowało bo wylizał miseczkę do cna :) Natomiast była jazda z nałożeniem szelek, uciekał, kręcił się i wiercił, a gdy już szelki były na miejscu wówczas kolejne podejście z ich dopasowaniem, by się nie wysmyknął, a potem poluzowanie obróżki. Na dworze wydaje się być troszkę bardziej wyluzowany. Przyczepiam go do długiej linki i spaceruje sobie, czasami nawet podchodzi do mnie, ale gdy wyciągam rękę to czmycha. Z wizytą u weta trochę poczekam, aż oswoi się z nową sytuacją i ze mną, bo teraz strasznie "dzikuje". Co do wilczych pazurkow to sprawdzę jutro. Nie chcę narzucać się jemu bardziej niż to konieczne,a dzisiaj był już wymuszony kontakt "szelkowy", więc wrażeń jak na jeden dzień wystarczy. A oto i nasz kawaler ..i jeszcze jedno...
  18. Aaaaa to o to chodzi, sprawdzę....Mój podopieczny Kesh też miał taki pazur i trzeba było podczas zabiegu usuwać jemu taki pazur, bo wrósł w łapkę...przykra sprawa.... :(
  19. [quote name='Mysza2']No i masz ją, to niewychowawcze popierać żarłoczność :evil_lol: Chcesz z Bruncia parówę zrobić? :):)[/QUOTE] Myszko Kochana, ja uwielbiam parówki!!!! :) Szczególnie rude i z mokrym noskiem :)
  20. Yyyyy.... a co to są wilcze pazury??? Tak jest!!! Zrobi się :) Szelki i poluzowana obróżka.... Dziękuję za pomoc.....każda wskazówka jest ważna....
  21. Uszy też niech zbada wet...może tutaj tkwi przyczyna tej wrażliwości.... Jego wiek został określony przez 2 wetów,wg informacji, ktore otrzymałam. Jeden dał jemu 10 lat, a drugi ok. 12, ale niech "mój" wet się wypowie bez żadnych sugestii. Zobaczymy....
  22. Anula apetyt Jemu dopisuje. Dostaje jedzenie dwa razy dziennie i wszystko wyjada. Tylko za pierwszym razem, gdy dodałam jemu kiełbasy do chrupek, zostawił chrupki,gdy skończyła się kiełbaska, więc teraz dodaje mięsną puszkę,którą mieszam z chrupkami i ...wszystko znika :eviltong: Co do zabawek to ma piłeczkę-brak zainteresowania, pszczółkę pluszową- również bez odzewu i misia gumowego-brak reakcji. To jest myśl!!! Dzięki Anula, kupię jemu szelki i wówczas, może nie będzie traumy z manipulowaniem przy głowie i zobaczę jak będzie sie zachowywał. Obrożę wg wskazówek zostawię i gdy będzie gotowy na kontakt, wówczas delikatnie będę jego oswajać. Dziekuję za wskazówkę .. :)
  23. Bastek gdy idzie na spacer jest bardziej ożywiony, jakby weselszy. Gdy wraca kładzie sie w fotelu i śpi. Zwinie się w kłębek i wówczas można chodzić po pokoju, a on nie reaguje. Z pewnością ma problemy ze słuchem, tylko czy to kwestia wieku czy są inne powody - nie wiem. Jednak moja boksia, też już niemłoda również jest już trochę głucha i gdy śpi, można całą zawartość chaty wynieśc a ona ani drgnie, więc....myślę, że ten objaw nie jest niepokojący. Docha dodaj jakieś 5 albo 7 lat- takie info dostałam od cioteczek- ale pojedziemy do weta niech sam określi jego wiek i kondcję.
  24. Cioteczki czy u Was Bastek też był taki wrażliwy na dotyk podczas zapinania smyczy? Czy dawał się głaskać po główce???
×
×
  • Create New...