Jump to content
Dogomania

michelle04

Members
  • Posts

    2905
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by michelle04

  1. [quote name='paula_t']Się melduję, bo najpierw byłam na spacerze z Bandziochem, a potem musiałam sobie to poczytać, przemyśleć wszystko... Najpierw do michelle: dziękuję Ci bardzo, ogromnie, że to załatwiłaś :loveu: Super gość z tego doktora w takim razie, skoro nie wziął ani grosza za wizytę, bo i tak jak z Nim rozmawiałam, to nie było mowy o darmowej konsultacji, tylko o tańszej, dla bezdomniaka :) Nie ma sensu, żebyśmy sobie odsyłały kasę nawzajem, bo i tak za parę dni musiałabym wysłać za lipiec, więc zarachuj to od razu na następny miesiąc, a resztę na dniach doślę (ostatnio wysyłałam 30-ego) :) Maniek niech nie narzeka, bo to dla jego dobra, a podejrzewam, że nie trudno go przekupić, zresztą Ty już swój sposób znalazłaś :razz: Będę sobie głośno teraz myślała, musicie to niestety znieść... Szanse powodzenia w takim razie są dużo wyższe, niż zakładałyśmy, ale nic dziwnego, Nasze rozmowy nie opierały się na żadnych faktach, teraz już wiemy jak wygląda sytuacja. Skoro doktor Bieżyński powiedział, że on zdecydowałby się na operację, a wie, że to bezdomniak, będzie robił operację po kosztach, nie chce wyciągnąć kasy, to sprawa operacji pod względem medycznym jest jasna. Michelle, musisz zastanowić się czy podejmiesz się tych wszystkich spraw z tym związanych, bo nie możemy za Ciebie decydować. Wiąże się to niestety z wieloma wyjazdami do Wrocławia, porządną opieką nad Mariankiem i ogólnie z wieloma wyrzeczeniami z Twojej strony, a masz pod opieką kilka psiaków+ życie prywatne, nikt nie ma prawa tego od Ciebie wymagać i każdy zrozumie, jeśli powiesz "Nie". Teraz niestety kwestia finansowa....Mamy obecnie na koncie Marianka 906 (420zł+ 486zł z mojego bazarku- musiałam oddać 27zł za potłuczony wazon, bo niestety nie dotarł w całości, a trudno, żeby ktoś płacił za zniszczoną rzecz). Na ten moment nie stać Nas nawet na operację (jeszcze trzeba guzka wyciąć...nie wiem czy to dodatkowa kasa, czy już by było w tym tysiącu), a co dopiero wizyty kontrolne (nie wiem ile...?) + paliwo (3-4 wizyty to 150-200zł) + nie wiem czy coś jeszcze (typu leki). Nawet nie umiem oszacować pieniążków, które są potrzebne. To jest okropne, bo jak siedziałam wczoraj to nawet myślałam sobie, że super, bo Marianek jest zabezpieczony finansowo póki co, mogę być spokojna, a teraz jeśli nawet jakimś cudem by się zebrało na te wszystkie sprawy to zostaniemy z jednym wielkim zerem na koncie, a trzeba cokolwiek mieć chociażby na niespodziewanego weta czy coś... :( No i to tyle, muszę się z tym przespać wszystkim... Dziękuję Ci michelle jeszcze raz bardzo za to co dla Nas robisz... :)[/QUOTE] Paula podoba mi się Twój tok myślenia i racjonalne podejście do sprawy. Teraz będę trochę teoretyzować mianowcie co się tyczy wizyt pokontrolnych to myślę, że dr nie weźmie kasy tak jak zrobił to teraz,no chyba, że za jakiś zastrzyk czy lekarstwo, ew.opatrunek, no i ustaliłam z nim, że tylko niezbędne wizyty będą we Wro a np. codzienne zastrzyki przeciwbólowe czy inne rzeczy mogę "załatwiać" z moim wetem, niemniej jednak jest to tylko gdybanie i niestety,ale jakieś koszty zwiazane z tymi wizytami jednak trzeba uwzględnić :( Co do opieki nad Mańkiem po zabiegu to owszem podjęłabym się tej odpowiedzialności, z jednym jednak zastrzeżeniem, że dograłybyśmy zabieg tak bym wówczas przebywała na urlopie, który w tym roku zaplanowany mam na początek sierpnia, wówczas będę dysponować większą iloscią czasu i dopilnuję Mańka, by nie rozbabrał łapki po zabiegu. Jest to bardzo poważna decyzja i warto przemyśleć ją 10 razy i rozważyć wszystkie za i przeciw.
  2. Wieści chyba są dobre, a nawet pokuszę się o stwierdzenie,że nawet bardzo :) Przechodze do meritum: dr Bieżyński obejrzal lapkę i zdjęcie RTG i powiedzial, że lapkę można naprawić, operowal bardzo fachowymi terminami, ale reasumując, można wstawić jemu usztywnienie w tą lapkę, ingerencja jest duża, ale szansa powodzenia jest pól na pól, co znaczy, ze po rehabilitacji będzie stawal na tą lapkę i nie czul bólu, bo teraz z pewnością go to pobolewa, nie wie w jakim stopniu, ale z pewnością ból jest, więc tabletki przeciwbólowe ma przyjmować w dalszym ciągu oraz tabletki na stawy;istnieje ryzyko zakażenia, ale jak stwierdzil dr informuje mnie o tym, gdyż może takowe wystapić jednak procent wystapienia jest maly; zapytalam jaką decyzję dr Biezyński by podjąl w tej sytuacji i odpowiedź byla pozywtywna, ale oczywiście decyzja nalezy do Was Teraz slowko o kosztach: dr Bieżyński powiedzial, że jest w stanie przyjąć Mańka w klinice i zejść z ceny zabiegu tylko do kosztów materialów, lekow, nakozy itd czyli UWAGA jakieś tysiąc zlotych plus koszt wizyt pozabiegowych, czyli jakieś 3-4, gdzie sprawdzi czy nie wdalo się zakażenie,zmieni opartunek i zaaplikuje zastrzyki Co do kosztow dzisiejszej wizyty to jestem ogromnie zaskoczona!!!!!! Cioteczki dr Bieżyński nie wziąl ode mnie ani grosza!!!Dla pewnosci spytalam dwa razy, ale potwierdzil, że mam nie placić :) pozostaje, więc tylko kwestia paliwa i tak: wyszlo 130 km w dwie strony, moja Honda pali 6,5 l na 100 km w cyklu mieszanym, tak więc 130x6,5/100 i pomnożyć przez cenę benzyny 5,75 Pln co daje razem kwotę 48,59 Pln Paula przelalaś mi 150 Pln, więc pozostaje na koncie Mańka 101, 41 Pln, więc prosze zadecyduj czy mam przelać superratę na Twoje konto czy zaliczyc na poczet przyszlego miesiąca, I taka mala dygresja: Maniek jest na mnie obrażony, że gdzieś go wywiozlam, ale dostal w rekompensacie rosól z kurczakiem i chrupkami i chyba mi juz trochę wybaczyl Teraz Wasz ruch
  3. Jesteśmy, proszę o chwilkę, już piszę jaka jest diagnoza
  4. [quote name='paula_t']Jak super, że to załatwiłaś, świetna kobita z Ciebie :loveu: Mi jest strasznie przykro, że to 350 km ode mnie i nie mogę nic zrobić, nic zorganizować, pomóc, mam związane ręce... :( Pokój jest Marianka i tylko Marianka:mad:;) Michelle, Ty jesteś osobą, która teraz Marianka obserwuje, spędziłaś z nim najwięcej czasu, więc do Ciebie należy odpowiedź (które na pewno padnie) na pytanie czy go ta łapeńka boli, przeszkadza, w jakim stopniu uniemożliwia mu normalne funkcjonowanie. Dobrze by było, gdyby dr Bieżyński spróbował określić szanse tej operacji i powiedział na ile jest ona konieczna, bo jeśli szanse są małe albo operacja ma być tylko po to, żeby Marianek "był ładniejszy", to moim zdaniem nie ma to żadnego sensu. Jakbyś mogła, to zapytaj proszę dr Bieżyńskiego ile jeszcze i czy w ogóle Marianek ma brać te leki wszystkie, które dostaje. Przy okazji może też luknąć na tego guzka. Sama konsultacja kosztować będzie ok.150zł, więc może ja od razu dzisiaj przeleję Ci na nią pieniążki + na paliwo?[/QUOTE] Oczywiście poruszę w/w kwestie, a odpowiedzi zanotuję :) Jeśli to nie problem z pieniążkami to owszem prosiłabym zaliczkę na poczet samej wizyty, co do kilometrów rozliczę się po podróży.
  5. [quote name='MTD']michelle, koleżanka widziała zdjęcia psiego pokoju i pyta czy ludzi tez przenocujesz :eviltong: bo warunki jej sie podobają bardzo ;)[/QUOTE] Muszę spytać psiaki o zdanie :D Jutro na godz. 17.00 Maniek jest umówiony na wizytę u dr Bieżyńskiego :)
  6. Chłopaki nie w ciemię bici wywęszyli, że w drewutni rąbana była dla nich kość żeberkowa, stąd ich wizyta :)
  7. Dorotko z tym lekiem dla Bastka (Ypozane) wet kazał się wstrzymać, gdyż przerost prostaty jest niewielki, więc stwierdził, że nie ma sensu podawać leku, by Bastek się na niego teraz uodparniał ;)
  8. [quote name='paula_t']. Ja dzisiaj w takim razie zamówię ten lek na adres, który piszę w przelewie (?), powinnaś go mieć w przeciągu kilku dni. [/QUOTE] Tak, tak.... :)
  9. Witam Cioteczki, Manieczek ma się dobrze, zaczyna być troszkę zaborczy i nie dopuszcza innych psiurów do mnie, ważny jest tylko Marianek i tylko Marianka trzeba głaskać i pieścić, bo jak nie to oczka taaaakie smutne zrobi, że aż strach :( Z leków kończy się jemu Arthro Dol - zostało 5 tabletek, a dawkowanie jest po 1 dziennie. Szaczepienie"wirusówkę" Maniek miał, więc zagrożenia nie ma z tej strony. Jest mały problem z wizytą u dr Bieżyńskiego, pierwotnie planowałam się umówić na sobotę, jednak w sobotę dr Bieżyński nie przyjmuje tylko dr Janeczko, ale dajcie mi chwilę by pomyśleć może jakos uda mi się wykombinowac wizytę na czwartek albo....zobaczymy.
  10. Giselle jest groomerem,więc może jak postawimy Bastka na stole nie zwieje i będzie grzeczny, chociaż jak rozmawialam z Dorotką to mówila,że Pani Weterynarz u której przebywal Bastek musiala go spremedykować by go ostrzyć, ale możemy spróbować bez ingerencji, to nic nie kosztuje :)
  11. Cioteczki Maniek to grzeczny chlopak i bardzo cwany, znalazl już sposób na mnie, by wymóc pieszczoty i mizianie,gdy coś robię kladzie się przy mnie, śledzi oczkami i czeka na dogodny moment i gdy tylko przerwę na chwilę jest już przy mnie i daje dupkę do drapania, a gdy to uczynię mruczy, warczy, kręci ósemki, a nawet do calowania się bierze :) W poniedzialek zadzwonię do dr Bieżyńskiego i umowię się na wizytę z Mańkiem na przyszly weekend i wówczas zadecydujecie co dalej robimy z tą lapinką Sesję fotograficzną zrobimy w weekend, zaowiada się piekna pogoda :)
  12. Trzeba pomyśleć nad ostrzyżeniem Bastka na lato, tylko będzie z tym mały problem, bo tak normalnie to on się nie da ostrzyć, a spremedykować go nie chcemy, bo w jego wieku, wiadomo, każda taka ingerencja jest ryzykowna. Może Cioteczki mają pomysł jak poskromić Lwa :) Ostatnio to musiałyśmy poluzować jemu obróżkę tzn. trochę z łakomstwa, a trochę z lwiej grzywy :)
  13. [quote name='MALWA']I pewnie zdarły obie głos, i teraz się kurują....[/QUOTE] Ciotki my zbieramy siły na sobotę, wówczas pokażemy jak zagrzewają, zagrzewują, zagrze[B]wyją[/B] do boju "kibolki" :D
  14. [quote name='Gosiapk']Mam inne ukryte zalety :cool3:[/QUOTE] Jakaś drobna prezentacja? :D
  15. [quote name='Gosiapk'] "Nie kłóć się z idiotą, bo najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem" :D[/QUOTE] Rewelacja, muszę zapamiętać.... :) Ja ze swojej strony dodam, że zawsze jak robiłam ogłoszenia jakiemuś bokserowi śrubowałam takie wymagania, że pewnie niejedna osoba je czytająca pukała się w głowę, ale na setkę czytającą, zawsze znalała się rodzina, czy dwie, które podjęły wyzwanie i zawsze był to strzal bez pudła,[B] ten[/B] pies i [B]ta[/B] rodzina - symbioza i teraz wiem jedno: warto czekać na [B]ten [/B]właściwy dom.
  16. Jedno jest pewne, że Lala chodzi jak cień za Giselle, za mną natomiast wszystkie chlopaki - ma się ten urok osobisty :D
  17. Zgadzam się, że Maniek potrzebuje wyjątkowego ludzia, bo to wyjątkowy pies, pomimo swojej małej ułomności jest bardzo sprawnym i ruchliwym psem, że o inteligencji nie wspomnę. Wczoraj popołudniu rozpadało sie na dobre i co delikatniejsze psiaki od razu do domu uciekły, te bardziej harde musiałam zaganiać, a co zrobił Maniek?? Wlazł do stodoły i leżakował na słomie, dopiero na moje głośne pokrzykiwania wyszedł ze źdźbłami w sierści :)
  18. Wczoraj chlopcy dlugo i glośno kibicowali, więc niuńka dosypiala dzisiaj na trawie :) [IMG]http://c.wrzuta.pl/wi8940/c22909ad00120b624fd380a3/p090612_11.04[/IMG] [IMG]http://c.wrzuta.pl/wi11765/12647860000932b44fd380a1/p090612_11.04_02[/IMG] [IMG]http://c.wrzuta.pl/wi5114/661f5778001abfe44fd380a0/p090612_11.05[/IMG]
  19. Przyznaję, że pomysl z wyciem jest mój, ale jak niunia szybko podchwycila :D
  20. Iiii tam w weekend to mamy dzień dziecka i wstajemy o 7:00, ale za to dlużej zostajemy na dworze :)
  21. [quote name='MTD']uroczy ma ten swój dziadkowy szczek, prawda? :)[/QUOTE] Owszem i baaardzo donośny... :D
  22. To co Maniutek lubi najbardziej: kladzie się na trawie i obserwuje co robię, gdy za dlugo pracuje szczeka na mnie domagając się glasków i drapanka :) [IMG]http://c.wrzuta.pl/wi8893/c4a715070014d5374fd0f7f6/sdc17616-001[/IMG]
  23. Wyniki sisku [IMG]http://c.wrzuta.pl/wi14250/86a5464f000dfe214fcfa904/sdc17613[/IMG] Wet mówi, że jest ok, ale co kilka par oczu to nie jedna :)
×
×
  • Create New...