akodirka
Members-
Posts
1094 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by akodirka
-
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
akodirka replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
a ja się nie przestraszyłam :P bo już klika razy widziałam podobne rzeczy i właśnie domyślałam się, że pewnie coś podobnego i byłam przygotowana :diabloti: nie robiąc offtopa, mój pies w jednym miejscu na spacerze zawsze na "nic" szczeka ogólnie ja też jakoś dziwnie się czuję... albo czasem też potrafi w domu szczekać w środku nocy też na nie wiadomo co (ciężko go się wtedy uspokaja) a ostatnio na spacerze gdy miałam wchodzić z łąki do lasu nagle się zatrzymał i też zaczął na "nic" szczekać, szybko go odwołałam i darowaliśmy sobie spacer po lesie :) -
prawda bomby gazowe czasem się zdarzają, a najgorzej jest wtedy, gdy pies puści bąka i zwala na ludzi :mad: chyba już pisałam wcześniej, że mój się po acanie drapał ciągle, a po bricie jest ok, ale to chyba kolejny dowód na to, że nie ma "złotej" karmy i każdemu co innego służy :p
-
[quote name='akodinka']a ja mam pytanie, jak np. przyniesie się coś na te zbiórki np. karmę, to to zostanie przekazane do schroniska czy gdzieś indziej, dla jakiś fundacji czy osób zajmującymi się zwierzakami?[/quote] ponawiam pytanie
-
zdjęcia będą, jak przyjdzie na nie czas, o a tam na spacerze były: Tasja, Aza, Mona, Dora, i mój maluch, a na tym filmiku były jeszcze: Fama, Wika, Bunia albo Beza :p i gratis kilka zdjęć [IMG]http://img61.imageshack.us/img61/9743/img2542ut1.jpg[/IMG] [IMG]http://img227.imageshack.us/img227/233/img2543gk9.jpg[/IMG] [IMG]http://img62.imageshack.us/img62/6089/img2547cj9.jpg[/IMG] [IMG]http://img215.imageshack.us/img215/6007/img2550jg5.jpg[/IMG] [img]http://img225.imageshack.us/img225/1448/img2574at3.jpg[/img] i na koniec jakaś zadyma jakby [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/8636/img2563hu3.jpg[/IMG]
-
hehe dzieki, a teraz troche po mojemu: wiadomo, bo ja je robiłam :cool3: prawie powrzucałam sporo zdjęć, ale badziewie jedno się zawiesiło i nie chce mi się już od nowa je wrzucać :angryy: więc reszta zdjęć bedzie poźniej
-
a ja mam pytanie, jak np. przyniesie się coś na te zbiórki np. karmę, to to zostanie przekazane do schroniska czy gdzieś indziej, dla jakiś fundacji czy osób zajmującymi się zwierzakami?
-
Brit [B]l&r[/B] ma spore bubki, ale zwykły [B]adult[/B] juz nie takie duże, mają one mniej więcej 1 cm średnicy i 0,5 cm grubości, ale oczywiście są troche mniejsze i trochę wieksze granulki [B]junior[/B] jest trochę mniejszy w szerokość i grubość od adulta, a [B]akctivity[/B] mają kształt tak takiego jak by kopnięte kwadraty przypominające latawce tyle ze o równych bokach (nie pamiętam jak się nazywa ta figura :lol:) mają one mniej więcej trochę ponad 1 cm a na szerokość ok. 5 cm a na grubość kilka milimetrów a jeśli psiak nie jest zbyt przekonany do karmy a lubi "polować" na różne rzeczy to można spróbować mu tak jak by za niego po podłodze rzucać, żeby na nie "polował" i zjadał zdobycz :cool3: na mojego to działa, bo nie każdą karmę zje a z tym sposobem to większość wcina :p
-
ja wiele razy słyszałam, że kundle są głupie, mają pchły, niczego nie potrafią, załatwiają się w domu itp. a natomiast rasowe(bez rodowodu też) same się wychowają i nie trzeba ich wychowywać, są mądre, posłuszne itp. zawsze mi się to przypomina, jak widzę sąsiada wleczonego przez swojego "rasowego" boksera :roll: który kiedyś gdy zobaczył jak mój pies wykonuje komendy powiedział "ale przecież to kundel!"
-
ja kiedys jak bylam b. mała miałam kota ktory zganiał mnie z fotela :mad: a co to kotów ustawiających psy, znam kotke, której się i ONki boją i inne wielkie psy, a okazała się, że ta kotka boi się i nie potrafi ustawić sobie mojego malucha :diabloti: zawsze jak do nich przyjeżdżamy to kot ucieka na dach a inna historia z kotem, to byłam kiedyś u babci na wiosce(jeszcze jak nie miałam psa) na wakacjach i tam są koty, a ja oczywiście ciagle zajmowałam się nim, doszło do tego stopnia, ze wskakiwał mi do łóżka i z rana przynosił upolowane myszy :p albo kiedys jak moj pies był wielkości kota to się z tymi podwórkowymi bawił, ale jak podrósł to on głupi wskakiwał na małego kota, to jak ten kot go łapą trzepną to teraz na widok kota tak w nim się gotuje że szok
-
bo one sa czasem straszne :P [IMG]http://img221.imageshack.us/img221/5100/img2565po5.jpg[/IMG] a to jest dowód, jak chciała mnie zjeść, albo jak chciała zjeść Azę (ja mam na wszystko dowody:diabloti:) [IMG]http://img222.imageshack.us/img222/2079/img2580wy5.jpg[/IMG] a tutaj dwa psy padŁy: [IMG]http://img221.imageshack.us/img221/2884/img2533cd0.jpg[/IMG] a tutaj już wstaŁy (i Tasja zrobiła dziwną minę) [IMG]http://img218.imageshack.us/img218/1729/img2529bx9.jpg[/IMG] i maluch gonił wielką Monę [IMG]http://img222.imageshack.us/img222/5897/img2548cl5.jpg[/IMG] a teraz Mona goni Dorę [IMG]http://img86.imageshack.us/img86/5307/img2575bs8.jpg[/IMG] and na koniec wszystkie psy (prawie) razem [IMG]http://img515.imageshack.us/img515/7163/img2662qi6.jpg[/IMG] a reszta zostanie na później :cool3:
-
właśnie ciemno nie było, ale za późno sie zorientowałam, ze lampa włączona :lol: + moje trzęsące się ręce + aparat bez stabilizatora + szybkie psy = dziwne zdjęcie :P a reszta juz niedługo ale gratis mogę dorzucić zdjęcie Azy: [img]http://img229.imageshack.us/img229/8089/img2576kk4.jpg[/img]
-
zdjęć ze spaceru jest sporo, narazie powrzucam tylko dziwne i nie zbyt dobre jakościowo zdjęcia :razz: dziwne: [img]http://img519.imageshack.us/img519/6024/img2616ar9.jpg[/img] straszne: [img]http://img220.imageshack.us/img220/3929/img2619fs0.jpg[/img] [img]http://img220.imageshack.us/img220/8284/img2620ye8.jpg[/img] [img]http://img222.imageshack.us/img222/8246/img2624yn0.jpg[/img] [img]http://img89.imageshack.us/img89/6026/img2630av3.jpg[/img] sama nie wiem, jak mi takie dziwne zdjęcia powychodziły :shake: lepsze i ładniejsze poźniej powstawiam
-
[quote name='zerduszko']Dokładnie. Dlatego dziwni mnie fakt, że tak łatwo "sprzedajecie buty" boguduchawinnym psom. Nie dość, ze taki pies ma głupiego właściciele, to jeszcze mu buta. Jeśli ktoś tu jest winny, to tylko właściciel i to jemu należy się but.[/quote] do dokładnie o to mi chodziło, chodziło mi o to, że czasem ktoś spuszcza swojego psa, bo jest większy i wygląda na masywniejszego na czyjegoś psa, a gdy okaze sie, ze ten drugi pies wygrywa to zaczyna go lac itp. cos w rodzaju tym, jak ktoś pisał wcześniej ale czasem niestety tylko kopniak może uratować naszego psa przed wetem, zawsze jak jakis pies podbiega do mojego agresora to staram sie go odpędzić tupnięciem, ale gdy to nie pomaga, to odrazu staram się iść w drugą stronę, żeby mój nie zdazył go zaatakować a tamten zazwyczaj zostaje w tyle, a co to ostatnio opisanej sytuacji, to ja bym nie wytrzymała i bym nagadała tej damulce na szpilach co o jej rozwoju intelektualnym myślę :angryy:
-
dla mnie "psiarz" to osoba, która ma psa (lub nie) ale zna sie na nich (nie koniecznie musi to być chodzący zbiór kynologi) ale osoba, ktora zna się chodz trochę na psach i jest przede wszystkim odpowiedzialny i uwaza za równo na swojego jak i inne psy (a nie, że jego pies jest najważniejszy, a inne ma w d***), no i oczywiście zdaje sobie sprawę, że każdy pies jest inny i inaczej reaguje na na rożne zjawiska (psy, ludzi itp.) a takie osoby które pouczają innych gadkami typu "wlej mu to będzie się słuchał", "on tylko się chce przywitać"(widząc warczące psy) "mój pies jest niegroźny", "idź Pimpuś ustaw sobie tego kundla", "to owczarek niemiecki" (pies przypominający ledwo z umaszczenia i stojących uszy ONka), "do psa trzeba wydawać komendy grubym głosem, bo inaczej ma nas w d****", "kundle są gorsze od rasowych" (mówiąc o takich "rasowych" bez rodowodu), "kundle są głupie" itp. to mogę nazwać co najmniej pseudopsiarzami ale i to to zbyt dobra nazwa, bo jest wiele osób z zacofaną wiedzą o psach przepełnioną mitami które uważają się za znawców psów... :angryy:
-
:diabloti: [IMG]http://img225.imageshack.us/img225/3017/img2657fv1.jpg[/IMG] [IMG]http://img223.imageshack.us/img223/4348/img2666kl8.jpg[/IMG] [IMG]http://img225.imageshack.us/img225/3991/img2658er1.jpg[/IMG]
-
nie, ze jestem za kopaniem psow, ale wydaje mi sie, ze mniejsza szkoda jest jeden pies kopniety niz dwa pogryzione do krwi... a wracajac do chamstwa, to ja tez raczej sie nie potykam pomimo, ze moj pies jest, no, czasem agresywny tylko znam jedna babke, ktora jest "psiarą" a jest chamska... a wracajac jeszcze do obrony swego pupila to dwa razy sie zdazylo, ze jakis obcy pies podchodzil do mojego w zlych zamiarach, ale wtedy wystarczylo kilka razy tupnac w jego strone do odchodzil (mam szczescie, ze sie na mnie nie rzucił), a w jedym razie to przybiegała zaraz dziewczyna, wzieła psa za kark(bo byl mały) i poniosła ale nawet przeprosiła
-
jak dla mnie, to tu nikt nikomu nie probował wciskać swoich poglądów, tylko kilka osób probuje wytłumaczyć innym, ze mowimy tu o rzeczach ktore dzieją się codziennie (m.in. atakowanie naszych psów przez zwierzeta czy ludzi) a nie o takich (do ktorych można przypisać to co kilka razy się już pojawiło w tym wątku "gdybanie" gdybaniem możemy nazwać to, jak by ktoś pisał, że psa z pod sklepu porwie ufo i będzie na nim eksperymentować, a poźniej odda nam psa, ktory będzie rozmawiał po ludzku), to można nazwać "gdybaniem" a takie odpowiedzi, że pies potrafi się obronić to nic tak naprawde nie znaczą, a jaką masz pewność, że się obroni? to, że właściciel myśli "jaki to jego pies jest dzielny, odważny i silny" tak naprawde tez nic nie znaczą, bo z kad masz tą pewność, że uda mu się obronić? więc jeszcze raz gratulacje wyobraźni i umiejętnością opiekowania się psem, jeśli chcecie poźniej psa wozić do weta, bo sie myliliśmy i nasz pupilek nie zdołał się obronić, albo dzieciak walną i zrobił krzywde naszemu biednemu pieskowi i wtedy to oczywiście bedzie dzieciak albo pijak winny a nie my, ktorzy zostawiliśmy psa bez opieki pod sklepem paranają można nazwać to, jak społeczność obchodzi sie bezmyślnie w stosunku do zwierząt... a nie to, że ktoś probuje uchronić czyjegoś psa od nieszczęścia i bólu, zarówno zwierzęcia jak i właściciela
-
a czy ktoś mógłby skserować o psach rasy "feist" lub "ca de bestiar" ? ponieważ, w internecie mało o nich pisze, a ponoć w grubszych książkach o nich jest co nieco :)
-
[quote name='Kiłi'];) Ja nie pisałam, że znam moje osiedle dobrze:p choć mieszkam tu od ok 12 lat i wiem co nieco. Co będzie? Gdybać tak można bez końca. Jak zaatakuje, to zaatakuje. Mój się potrafi obronić zresztą zdąrze wybiec ze sklepu i je rozdzielić równie dobrze taka sytuacja może mieć miejsce na łąkach gdzie wychodze na spacer. Koniec tematu. Bosz jaka ja jestem niewiedząca i głupia... ahh:shake: Idealni się znaleźli:diabloti:[/quote] byc moze nie ty pisalas, ze znasz dobrze osiedle, ale ktos pisal, a ten post nie byl wylacznie do ciebie skierowany, "jak zaatakuje, to zaatakuje" - jak zaatakuje to mozliwe, ze towj przywiazany pies zostanie pogryziony, pomimo, ze umie sie obronic (bo moze akurat trafi sie silniejszy pies?), piszesz to z taka obojetnoscia, jak by ci nie zalezalo na zdrowiu psa, jesli sadzisz, ze zdazysz wybiec i rozdzielic gryzace sie psy, to gratulacje wyobrazni, ale czy pomyslalas, ze wiekszosc prob rozdzielenia gryzacych sie psow przez czlowieka konczy sie pogryzionym wlascicielem? albo nawet jesli dzieciak zacznie draznic psa(bo takich przypadkow jest wiele) bo jak niby twoj przywiazany pies sie obroni? gdy bedziesz na lace i zobaczysz psa to zawsze mozesz isc w druga strone, polki ten jeszcze nie zauwazy, albo istnieje wieksza szansa, ze zdolasz go odgonic... ale to jest moje zdanie i kazdy ma swoje, ale czasem wystarczy torche uwazac, zeby zapobiec tragedii, bo kazdy wlasciciel nie chcialby, zeby jego pies zostal pogryziony a w gorszym przypadku...
-
[quote name='Śnieżynka']a co do smakowania to BRIT jest jak dla mnie mega slony zwlaszcza activ i zwykly adult... sól czuc z daleka a miska nawet jest po pewnym czasie cala slona.... Moj dobrze znosi boscha i lamb& rice jest super :)[/quote] byc moze to taka partia sie trafila? bo u minie nigdy miska nie byla slona, chodz musze przyznac, ze ja zadko myje, tak samo gdy mam ja dlugo w reku to nie mam pozniej suchych czy slonych rak, chyba ze... nie umiem rozpoznać smaku soli :diabloti:
-
ja sie nie usmialam, bo nie wiedzialam, czy smiac sie wypada z takiej niewiedzy, piszesz, ze u ciebie na osiedlu nikt nie napada i znasz je dobrze... a co bedzie, jak komus pies sie wyrwie i zaatakuje twojego? co bedzie, gdy jakis bezdomny pies przyblaka sie na twoje osiedle i zaatakuje twego psa? co bedzie, jak ktos bedzie przechodzil przypadkiem z psem bez smyczy i zaatakuje twojego? co bedzie, gdy komus z podworka ucieknie agresywny pies i zaatakuje twojego? co bedzie gdy... mozna by tak wiele wymieniac, tez myslalam, ze na moim osiedlu nie ma psow biegajacych samopas agresywnych, ale po tym, co sie zdazylo to wole uwazac na kazdym kroku, bo wszedzie moze sie zdazyc, ze wlasciciel sie upije i pusci swojego psa... czasem sekunda wystarczy, by doprowadzic do tragedii, jak ktos wczesniej pisala, nie musi byc zaatakowany koniecznie przez innego psa, jest wiele mozliwosci, dzieciaki, petardy, pijaki itp. itd. wiele mozna wymieniac
-
ja zawsze przed daniem jej mojemu psu ja proboje(wiem, ze jestem nienormalna) ale moj pies je brita i jakos nie wyczulam w niej soli, ale moj pies sporo pije i sika, ale wydaje mi sie, ze to przez to, ze czato dostaje odpadki w postaci kiełbas itp. od domowników, jadlam tez acane, hillsa, biomilla, royala, propaca, proplana i wiele innych karm ;) (z próbek) ale z tego co wiem, to propack to dobra karma
-
jakis facet zostawial psa pod sklepem, a do teog psa podbiegl jakis pies przypominajacy amstafa i zaatakowal tamtego przywiazanego, wlasciciel wyskoczyl ze skleppu z noze (nie wiem z kad go mial) i dzgna kilka razy tego amstafa, ten pies podszedl kilka nascie metrow i padl... :shake:
-
po tym, co sie niedawno wydazylo u mnie w okolicy wole, nie zostawiac psa pod sklepem...
-
uff... duzo by tego wymieniac i pewnie polowe zapomne, ale z tego co pamietam to tak: - obroza, - obroza swiecaca, - szelki, - 2 smycze standartowe, - linka, - kaganiec - smycz rozwijana, - zgrzeblo do siersci, - szczotka do siersci, - szampon, - recznik - preparat do mycia uszu, - witaminy, - karma, - probki karm, - miarki do karm, - masa roznorakich smakolyków, - gryzaki do czyszczenia zebów - jedzenie tackowane, - kocyk, - obroza uzdowa, - klikery dwa, - podkladki do cwiczenia :P - gaziki do czyszczenia zebow, - przenosna miska, - miska na suche zarlo, - miska na wode, - miska na mokre zarlo, - moje, tzn. jego łóżko (czyt. posłanie) - ogromna ilosc zabawek, ktorej nie sposob wszystkich wymienic, ale jes tam np.: - kilka roznych sznurków - gazeta, - orka - prosiak - zyrafa, - pilka miekka, - pilka plywajaca, - pilka tenisowa, - pilka gumowa wieksza, - pilka jak by pleciona (przekladana) - hantelki, - jakies gumowa cos, - rozne gryzaki z mocnej gumy, - krokodyl, - rozgwiazda, - klika pluszowych zabawek - kula smakula, - nie che mi sie juz wiecej wymieniac :P