akodirka
Members-
Posts
1094 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by akodirka
-
jak cos, to wszytsko na Ciebie zwalimy :evil_lol:
-
bo mi ciezko dogodzic jest :diabloti: najchetniej bym poszla w adidaskach :evil_lol:
-
[quote name='łapeczek'] juz sie nie mog doczekac jej powrotu i rejacji ;p[/QUOTE] pewnie nas zbije po kolei :evil_lol: [quote name='Iza13']A nie mogłaś sobie zwykłych balerin kupić ? :diabloti:[/QUOTE] nie lubie takich :razz: nie wiedziec czemu, mam jakis uraz do nich :diabloti:
-
mam, z rana o 8 musialam wstawac i do sklepu leciec :roll: jakies kupilam, tyle, ze maja obcas i nie wiem, czy sie nie wywale :diabloti: Iza mi odpisala, ze jest super, ze na dogo wszystko opowie, ze Bobi dobrze zniosl podroz i ze super ludzi poznała :diabloti:
-
[quote name='łapeczek']hehehe przestan ;] wyluzuj ....to juz jutro ???[/QUOTE] dzisiaj :diabloti::razz: tez do Izy napisalam :P
-
ok, tylko musze tel. znalesc :razz: kurde zaczynam sie stresowac subem, jakby to bylo moje :razz: :diabloti:
-
w koncu podobno psy sie upodabniaja do wlascicieli :diabloti:
-
mnie dzis dlugo nie bedzie, wiec musicie sama nagadac :diabloti: moge do nies smsa napisac, tylko co napisac w nim? :diabloti:
-
i na dodatek sie dzis fochnal na wszytskich w domu :roll:
-
10 :razz: :diabloti:
-
moj kundel uwaza, ze sie juz taki duzy urodzil i nie moge go przekonac do tego, ze kiedys byl maly :evil_lol:
-
[url]http://i191.photobucket.com/albums/z27/agaciaaa/Obraz442-1.jpg[/url] "o co Ci chodzi, dobra kobieto?" :diabloti: [url]http://i191.photobucket.com/albums/z27/agaciaaa/Obraz444.jpg[/url] "jej, to dla mnie? nie spodziewałam sie :razz: " :diabloti:
-
[quote name='Iza13'] Ciekawa jestem jak Ty wyglądałaś w wieku 4 lat :evil_lol:[/QUOTE] dziwnie :evil_lol: wszytskie male dzieci sa dziwne takie... małe :diabloti:
-
no wlasnie patrze, ze jakis on maly taki jest :diabloti:
-
[quote name='Patisa']A moja sucza w sumie odkąd się "odszczeniła" ( wydoroślała) to przestała sikać w domu. ma na tyle dobry pęcherz, ze czasem, gdy zostawiamy ją w domu na dłuższy czas ( powiedzmy te 5 h) to skubana nie nasika:cool3:[/QUOTE] to ja sie pochwale, ze moj maluch latem tylko 2 razy dziennie wychodzi na dwor i jeszcze ok. 23 - 24 schodzi pod klatke na siuski. Ale wydaje mi sie, ze jakby mu sie juz tak naprawde moco chcialo, tak ze juz by nie wytrzymywal to by sobie ulzyl w domu, chodz to sie nie zdaza jak narazie :diabloti:
-
Racja, jesli psiak juz upomina sie, ze mu sie chce, to dobre oznaki :razz: i najlepiej, gdy tylko wola, ze mu sie chce biegnij na dwor. Wtedy pies szybciej sie nauczy, ze zalatwianie sie na dworze jest fajnieszje niz w domu. Pamietam, jak moj mial 3 miesiace to trzeba bylo z nim co 2h wychodzic na dwor. :razz: Ale teraz jak ma prawie 3 lata to o wiele rzadziej z nim wychodze i rano mnie nie budzi :razz:
-
Ja sie zastanawiam, czy by mnie z psem nie wygonili, gdyby byla np. taka sytuacja, ze wchodzi kanar do przedziału a pies zaczyna w tym czasie szczekac na niego?
-
Sliczna Luna :razz::loveu: a ten twoj brat to jakis dziwny taki jest :evil_lol::razz:
-
"Czesc Iza, masz tu jest link do strony na ktorej jestes obgadywana" ? :evil_lol:
-
[quote name='Vectra']po co szkolic :razz: same się uczą :evil_lol: [/QUOTE] a no tak, bo przeciez to rasowy, ale zalezy tez jaki egzeplarz sie trafi, bo wiekszosci sie trafiaja "trefne" psy :diabloti: [quote name='Pastylka']Moja astka z brzegu nie lezy bo pare razy spadla, za to ja sie kiedys obudzilam na podlodze :D Przewaznie spimy w 4 na jednym lozku: Ja,TŻ i 2 psy.[/QUOTE] haha, moj musi miec latwe zejscie w nocy bo mu sie nie bedzie chciało przezemnie przechodzic :diabloti: a najlepsze jest, jak on pije - zejdzie tylko przednimi lapkami z lozka a tylne zostają z resztą na lozku i tak pije :diabloti:
-
[quote name='Iza13']I nawet o mnie tu mówili :evil_lol:[/QUOTE] a jak :diabloti: obgadujemy Cie masowo :evil_lol: dobra, ja spadam wyprowadzic kundlowego, ja wroce, to ma byc nagadane :diabloti:
-
[quote name='Pastylka'] jesli chodzi o dominacje to i owszem pcha sie na moje miejsce na lozku i zabiera mi koldre :angryy:[/QUOTE] hahaha, moj zawsze mnie szturcha, zebym sie podsunela, a jak juz zrobie mu troche miejsca, to wlazi pod koldre i stopniowo sie tak rozpycha, ze ja leze zgnieciona. Ale jak cos mu sie powie, to zejdzie fochniety na ziemie i rozwali sie na cala podloge udając dywan. Albo jak strzela fochy, gdy zajmie sie mu miejsce z brzegu, bo "nie nie bedzie lezal od sciany" :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
[quote name='Tinka:)']A co się stało...?:razz: [/QUOTE] do kogo to pytanie? :razz:
-
przylacz sie od nas :evil_lol: co slychac? [SIZE="1"]Iza nas chyba zatłucze [/SIZE] :evil_lol:
-
[quote name='Iza13']Istnieje jeszcze bariera transportu :roll: Poza tym to chyba nie jestem jeszcze do końca pewna czy jestem już gotowa na następną kulkę. To była wyjątkowa sytuacja, maluchy są w bardzo złym stanie, dlatego się zdecydowałam. Ja cały czas jeszcze boje się, że kuleczka, którą przygarnę może być chora na to samo co mój Tabulinek, a nie chciałbym przeżywać tego wszystkiego po raz kolejny. Wiem egoistyczne podejście, ale nikomu nie życzę żeby widział jak jego maleństwo wymarzone z radosnego i szczęśliwego malucha zmienia się w obolałe biedactwo, które samo jeść nie da rady i trzeba je karmić pipetką przemielonym jedzonkiem. Najbardziej żałuje, ż nie podjęłam tej słusznej decyzji, ale cały czas miałam nadzieję, kilka dni przed śmiercią miałam wrażenie, że już mu lepiej szkoda, ze tak bardzo się myliłam.[/QUOTE] to czemu nie wyszło? ktos inny ze przygarnał? mialam podobna sytuacje z chomikami i z myszoskoczkiem, byly fajne, wszystko ok, a pozniej jakiez guzy i ropa i okropny widok, biedaki slably w oczach, a pozniej wydawalo sie, ze juz jest lepiej, ze moze sie z tego wygrzebia ale po niedlugim czasie musialam je zakopac w ziemi :placz: