Jump to content
Dogomania

martasekret

Members
  • Posts

    2530
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by martasekret

  1. Prosimy o pomoc! Niech ten pies zazna w końcu "normalnego" życia, u boku człowieka...
  2. Pies był widziany obok jakichś rur, koło placu zabaw. Wczoraj. Jadę dzisiaj po pracy do tych ludzi. Dlaczego nikt nie chce pomóc.......? Nie rozumiem tego..........
  3. Wybieram się jutro do tych Państwa. Ktoś chętny, aby mi towarzyszyć......? Tylko proszę, nie wszyscy naraz.......:eviltong:
  4. Niestety. Dzięki za zaglądanie.
  5. Niestety nie moje rejony.... Kto mieszka w tych okolicach i może zainterweniować? Pies ewidentnie potrzebuje pomocy! Może poinformować cioteczki od wyżłów....?
  6. Podnoszę.................................
  7. Ech, przykro mi strasznie, że tak potoczyły się Jego losy.... Żaden pies na to nie zasługuje!
  8. Ech, przykro, że miałaś takie "przeboje"..... Żal psiaka.... Ostateczna decyzja co do DS już zapadła....? Czy jeszcze się zastanawiasz? Może warto ich po prostu uczulić, że Axla trzeba podwójnie pilnować i nie należy spuszczać z niego oka....? Szkoda takiego fajnego domku, jak sama piszesz...
  9. Właściciele nie poddali się jeszcze....nadal szukają suni.... Kto pomoże?
  10. Ale uśmiechnięty pysio! Sama radość!
  11. [quote name='fiorsteinbock']Kochani... Perelka pomimo stosunkowo młodego wieku, wiele wycierpiała w swoim życiu. Jesteśmy już tego pewne. Dzisiaj P. Karolina chcac przygotowac sie do sobotnich porzadków, wyjela mopa i strach paniczny jaki ogarnąl Perelke jest nie do opisania :( Uciekla i schowala sie za swoje poslanie, mam wrazenie, że chciala zapaść sie pod ziemie, byleby nie zostac zauważona :( Musiala byc bita, moze przeganiana przy pomocy jakis narzedzi typu grabie, cholera wie... A moze i szczotka! W kazdym razie Perelka sie przerazila. Wrocily wpsomnienia, traumy? Pani Karolina wraz z synami byla wstrzasnieta i przerazona na mysl o tym co ich podopieczna musiala przeżyc. Dzisiaj, patrzac przez pryzmat jej zachowania wiemy, ze Perelka miała cięzki życie. Byla zle traktowana, ludzie nie pokazali jej wiele dobrego. Podejrzewam, że byla przeganiana z kąta w kąt...jako niepotrzebny balast. A ona jest naprawde wspanialym psiakiem. Potrafi okazywac przywiązanie i milosc do czlowieka. Rankiem, po przebudzeniu pedzi do swoich dwunożnych przyjacioł, aby oznajmic, że WSTAŁA :) Radosci i buziaków nie ma konca. Ona nie cieszy sie pyszczkiem, ona tańczy calą sobą. Wtula sie, skacze, biega i bystrymi oczkami wpatruje w czlowieka. Nauczy sie prawidlowego zachowania, musi tylko poznac wszystkie zasady. qrcze, strasznie zdołowała mnie wiadomosc od p. Karoliny. Mysl o przeszlosci Perelki, o jakiejkolwiek przemocy w stos. do tak małej istotki jest porażająca :([/QUOTE] Edyto, musimy myśleć o tym, co jest teraz - Perła ma dobry, wyrozumiały i cierpliwy dom! Lepszego happy endu nie można sobie wymarzyć! Ale fakt - nie wiem, jak można podnieść rękę (albo grabie!) na takie urocze stworzenie! Zresztą, na każde stworzenie, niezależnie od tego, czy jest urocze, czy nie!
  12. Jak przykro, że tych ostatnich dni nie dożył w domku, u boku człowieka, który go pokochał.............. Śpij spokojnie pieseczku!
  13. [quote name='Debaja']Jeśli można to pododaję informację o poszukiwaniach pieska na osiedlowych forach: Mały Kack, Dąbrówka.[/QUOTE] Jasne, dzięki.
  14. [quote name='fiorsteinbock'][B]Rozliczenie: na koncie pozostało 144,50zł zwrot opłaty hotelikowej: 200zł ......................................... [SIZE=6]344,50zł [SIZE=4]I teraz pytanie do darczyńców, czy nie macie nic przeciwko aby łączną kwotę przekazać na konto Amora: [url]http://www.dogomania.pl/threads/197732-Amor-to-najpiekniejsze-slowo-dla-takiego-dziadka-jak-ja.Zbieram-na-hotel/page44[/url] [SIZE=3]Amorek jest z tego samego schroniska, z którego została zabrana Perełka. Przebywa w tym samym hoteliku z tym, że to staruszek bez szans na adopcję i bez kompletu deklaracji. Każdy miesiąc jest walką dogomaniackich cioteczek, aby zebrać potrzebną kwotę na opłacenie pobytu i zapewnienie Amorowi kolejnego miesiąca bezpieczeństwa.[/SIZE] Czekam na decyzję :loveu: [/SIZE][/SIZE][/B][/QUOTE] Jak dla mnie - spoko ;)
  15. Ojjj, Perełko, ty się weź w garść, bo to może się dla ciebie źle skończyć! Nie rób głupstw......... Podzielam wątpliwości Havanki - oby nie zabrakło cierpliwości i determinacji.....
  16. Cieszymy się, że stan zdrowia mordki jest dobry! Prosimy o wsparcie osoby, których los psa nie jest obojętny! Dajmy mu szansę na lepsze życie!
  17. I ja również dziękuję tym nielicznym osobom, które poświęciły trochę swojego czasu, aby pomóć tym ludziom...........
  18. Do Ciapkowa pisałam wczoraj. Pies jest tak charakterystyczny, że na pewno daliby znać. Zresztą, oni w schronie byli już pierwszego dnia. Ona ukrywa się w tych okolicach, ludzie ją widują. Dziękuję, że zainteresowaliście się tą sprawą! Chociaż ktoś................ Powiedzieli, że bez psa nie odjadą...i ja im wierzę....
  19. Nie znam Gdyni. Sunia była widziana niedaleko jakiegoś lasku i rzeczki, na łące. Nie wiem, czy to gdzieś w pobliżu ulic, o których pisałam wyżej...? Generalnie warto obstawić i przeczesać okolice, w której zginęła (stacja Lukola, ul. Olgierda) i gdzie jest widywana (ten plac zabaw). Gdzieś tam musi się ukrywać!
  20. Ponawiam apel z prośbą o pomoc w poszukiwaniach suni!
  21. Marlena, dziękuję! Jesteś jedyną osobą, która wykazała poważne zainteresowanie sprawą (mimo, że nie mieszkasz rzut beretem od tych okolic....)! I taka mała dygresja....: Zastanawia mnie jedna rzecz.....jak to jest, że na jedne wątki ludzie walą drzwiami i oknami, sami z siebie oferując pomoc, a inne wątki świecą pustkami..........??? Kolejny raz mam wrażenie, że dogo dzieli się na tych "lepszych" (czyt. bardziej aktywnych?) dogomaniaków i tych "gorszych", którzy nie mają na swoim koncie tyle postów czy osiągnięć.... 70 odwiedzin i zero chętnych....Szkoda......:(
  22. Hmmm...na wątku tłumy...... Naprawdę nikt nie chce pomóc.....................?
  23. Litterka, wykonałam parę telefonów do dziewczyn z Gdyni (chociaż jedna mieszka aż w Rumii...), mają podejść do tych ludzi pod wieczór. Każda para oczu się przyda! Ci ludzie będą naprawdę ogromnie wdzięczni za pomoc i zainteresowanie. Jeśli dysponujesz czasem i chcesz pomóc, to zadzwoń do Pani Eli i Pani Karoliny pod numer 788315308. Niech Ci powiedzą, gdzie aktualnie koczują i jak możesz pomóc. Powołaj się najlepiej na mnie i na dogomanię. Na pewno baaaaardzo się ucieszą!
×
×
  • Create New...