Jump to content
Dogomania

martasekret

Members
  • Posts

    2530
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by martasekret

  1. Prosimy osoby z okolic o pomoc w poszukiwaniach! Może ktoś ma jakiś pomysł, radę....?
  2. Poniżej fragment maila, który dostałam przed chwilą: [FONT=Tms Rmn][COLOR=black]Widywana jest przy sklepie gdzie zaginela-na ul.Olgireda,wzdluz calej ul.Olgierda,potem przez las z tej ulicy na dol na ul.Plocka,tam jest plac zabaw i tam tez jest widywana.Ona utarla sobie stale sciezki i w mniej wiecej obrebie tych ulic sie porusza.Wszystkim mowimy ze BARDZO WAZNE JEST ZE JESLI SIE JA ZOBACZY ABSOLUTNIE NIE WOLNO JEJ GONIC(bo jest zbyt wystraszona),2 razy nie posluchano nas i o malo nie wpadla pod auto!Mowimy ze nalezy od razu do nas dzwonic i isc za nia w dosc duzym odstepie powoli tak zeby sie nie przestraszyla.. [FONT=Tms Rmn]ten nr tel. tez jest dobry: 78 82 92 611 Ktoś może pomóc w poszukiwaniach...? [/FONT][/COLOR][/FONT]
  3. Czy weteran został zaadoptowany krótko po moim wyjściu....? Bo w kierunku schronu zmierzała Pani z nastoletnim synem. Jeszcze tylko szorstki sierściuch i wszystkie dzieciaki będą miały dom. Oby taki do końca swoich dni....... Dla miłośników szorstkowłosych (czyli nie dla mnie:D) to prawdziwy rarytas!
  4. Jest i brzydal........... Mam nadzieję, że niedługo zacznie wyglądać jak człowiek....yyyyy...tzn jak pies ;)
  5. O psie dowiedziałam się od kolegi z pracy. Polska rodzina ze Szwecji od ponad tygodnia rozpaczliwie poszukuje swojego psa - kundelka w typie Chichuachua. Pies zaginął (zwiał z hotelu....:shake:) w sobotę, 13.08., [B]blisko stacji benzynowej Lukoil na ulicy Olgierda niedaleko Żniwnej,okolica Maly Kack w Gdyni. [/B]Tam też jest widywana - biegnie przed siebie umorusana. Ci ludzie już dawno powinni wrócić do domu, od tygodnia koczują w samochodzie, nie śpią, są u kresu swoich sił. Widać, że BARDZO zależy im na psie i nie chcą bez niego wracać. Tutaj link do jej ogłoszenia na trójmiasto.pl: [URL]http://ogloszenia.trojmiasto.pl/zgubione-znalezione/zaginela-sunia-wazne-duza-nagroda-ogl4053316.html[/URL] Ja niestety nie mogę w pracy wstawiać zdjęć, zresztą mam tylko zdjęcie plakatu. Rodzina jest bardzo wzruszona każdą chęcią pomocy, także jeśli ktoś ma chwilę wolnego czasu, to niech się z nimi skontaktuje i zaproponuje pomoc w poszukiwaniach, oni na pewno bardzo się ucieszą! Wiadomo, że im więcej ludzi zaangażuje się w tę sprawę, tym szanse na jej odnalezienie są większe.... Najlepiej dzwonić pod numer 788 31 53 08
  6. Mamo, a jednak....? ;) Tata Cię zabije!
  7. Historia niesamowita...bezpośrednio po zaginięciu Visy pomagałam rozklejać plakaty. Nigdy nie przypuszczałabym, że jeszcze po takim czasie się odnajdzie!
  8. Z miłości i sentymentu do amstaffów - deklaruję 30 złotych stałej.
  9. Ok, wyczyszczona. Czekam. Aż mi się ciepło zrobiło...........
  10. Obyś miała rację... Biedne psisko!
  11. Napisz proszę coś więcej!
  12. Tak, był duży. Postura owczarka. Widziałaś go...? Brązowa, na Hallera widziałam bardzo podobnego psa prowadzonego na smyczy, raz z babką, raz z facetem, ale po dokładniejszym przyjrzeniu się stwierdziłam, że to nie ten sam...Przede wszystkim był zdrowy. Może też go widziałaś?
  13. [quote name='fiorsteinbock']Cioteczki, Perelka wygrzewa sie [B]nad Bałtykiem[/B]. Nie ma to, tamto tylko korzysta w pelni z wakacji :) Można powiedziec, że jest lepiej. Nawiazuje pozytywna relacje z Ciocia, bo kobitka wie jak rozmawiac trzeba z psem i nie pozwoli sobie wchodzic na głowe. I ciesze sie, bo mała musi sie nauczyc pokory i szacunku dla ludzi. Na spacerkach jest łagodna w stos. do ludzi, chodzi z zadartym wysoko ogonkiem co swiadczy o pewnosci siebie i dobrym samopoczuciu. Ale potrafi strzec swojego terytorium i swoich ludzi. Mala Strażniczka z wielkim sercem ;)[/QUOTE] To może wpadnie do mnie w odwiedziny...? ;) Mała zadziora z niej, ale chyba w pozytywnym tego słowa znaczeniu.
  14. Skoro on jest tam taki niechciany i niemile widziany, to może oni go też adekwatnie do tego traktują...? Mam nadzieję, że okazują mu choć trochę dobroci i pozytywnego zainteresowania.... :(
  15. Ale smutna wiadomość.... Co było przyczyną jego odejścia...? Kolejny pies, który umarł z tęsknoty?
  16. A to włoczęga jeden! Wrażeń mu się zachciało......... Najważniejsze, że cały i zdrowy (no, prawie;))!
  17. [quote name='leonarda']No, jestem. Szczerze mówiąc, to nadal mi się nie chce pisać o szczegółach, bo jestem zła, jak cholera. Mniej więcej jest tak jak wspomniała Jenny. Pan dzwonił, mówił sporo o sprawach osobistych, zmianach w życiu, braku czasu, wspomniał też o tym, że w związku z tym, że nie ma kiedy go wychowywać (znaczy psa), obawia się o dziecko, bo Axel zaczyna pokazywać coraz więcej charakteru. Jak normalny, niewybiegany i nie uczony niczego amstaff, bym rzekła:angryy: No, takie tam różne... O wszystkim uprzedzałam, tłumaczyłam, jak to będzie itd. itp. Zwłaszcza o tym, że nie ma możliwości go puszczać swobodnie (jak niemal każdego asta:angryy:) byle gdzie, a ruch trzeba mu zapewnić! Pan powiedział, że jeszcze jest trochę czasu na szukanie nowego domu (nie wiem w końcu ile), że on też się rozejrzy. Twierdzi, że to musi być dom z ogrodem (ja niekoniecznie). Nie rozmawiałam jeszcze z nim po przyjeździe. Postaram się jak najszybciej podjechać i zrobić Axelowi nowe zdjęcia do ogłoszeń. Wielkie dzięki za te, które zrobiłaś, [B]Jenny[/B]. Miałam na razie jeden telefon, ale od starszego zdecydowanie małżeństwa (62 i 70 lat). Nie tylko to nic pewnego, ale też nie bardzo to chyba widzę, mimo, że mają ogród i zawsze mieli ONki... nie sądzę jednak, żeby byli odpowiedni dla asta... Najbardziej to mnie trafia, bo mam wrażenie, że Axel po prostu stał się niepotrzebny i kłopotliwy (jak każdy pies), czyli że zabawka idzie do kąta. Jeśli jestem niesprawiedliwa, to trudno. Nie dzieje się jednak nic, o czym bym nie tłukła dziesiątki razy przed adopcją psa. A psa państwo lubią. Tylko co z tego..[/QUOTE] Ręce opadają.....niby dorośli ludzie, a mentalność przedszkolaka...
  18. Ojj...oby to był jednorazowy incydent....:/ A jak Pani Karolina zapatruje się na "wybryk" Perły...?
  19. Edyto, prosimy o zdjęcia, jeśli takowe dostaniesz ;) Jestem dobrej myśli!
  20. Ech, spłakałam się trochę..... Strasznie się cieszę! Wierzę, że wszystko będzie dobrze!
×
×
  • Create New...