Jump to content
Dogomania

toyota

Members
  • Posts

    8312
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by toyota

  1. To jest wątek, który założyłam dla starszych owczarków z naszego schroniska i chyba zrobimy z niego wątek DON-ki Suzi: http://www.dogomania.pl/forum/threads/229788-ON-ki-ze-schroniska-dojrzałe-i-starsze-bez-szans-na-dom
  2. Jestem pod wrażeniem współpracy z pracownikami SM. Naprawdę należą się im podziękowania !
  3. Mam nadzieję, że Misiu pojedzie. Może inny wet pomoże, może leczenie jeszcze za krótkie na efekty. Ważne, że dostanie szansę.
  4. Zaglądam do niej i zawsze widzę ten sam obrazek - siedzi albo leży na budzie.
  5. Niestety tak jest w schronisku, że nie przyjmują psów od właścicieli. Schronisko jest prywatne i miasto nie płaci za psy, które mają właścicieli. Pies, który jest adoptowany jest zaczipowany i można go oddać jedynie w ciągu 7 dni mając ważny powód. Powiedziałam w schronie, że będzie zwrot z adopcji i z jakiego powodu. Nie uważam, że należy to ukrywać. Nie powiedziano mi tego wprost, że zostanie uśpiona. Nie ma możliwości, żeby płacić za leczenie w schronisku, bo problemem jest przepełnienie i brak izolatek po zabiegach operacyjnych. Poza tym nikt tam nie będzie podawał leków regularnie, nie ma codziennie weta. W tej chwili już w jej kojcu umieścili innego psa. Ostatnio jeden pies dziennie idzie do adopcji, a przywożą 6 nowych :shake:. Rozmawiałam z furciaczek i wieczorem będzie odpowiedź czy bedzie miała w najbliższym czasie miejsce dla Suzi. Koszt 450 zł z karmą, ale to jest sprawdzony hotel i profesjonalne podejście do psów. Czy ktoś jest w stanie dołożyć się do utrzymania Suzi ?
  6. Jakaś taka czyściutka. Czyżby została wykąpana :) ?
  7. Piesio bez zmian- wegetuje w tym kojcu. Takiego psiaka nikt nie weźmie. Nie ma żadnych szans.
  8. Te karmy we flaku to straszne dziadostwo. Żadnych wartości odżywczych. Wszystko co nie nadaje się do spożycia zostaje zmielone jako karma dla psów + konserwanty. Niektóre sklepy robią takie batony z nadpsutych przemielonych wędlin. Można w nich znaleźć kawałki papierka, skóry, kostek, folie, i inne ciekawe rzeczy. A że psu smakuje? Daj mu kawałek zielonej wędliny- też mu będzie smakowało... W jednym batonie po dniu leżenia poza lodówką, moja koleżanka znalazła mady. Naprawdę lepiej moczyć tę Acanę.
  9. Ja wyślę 50 zł na botoks, poproszę nr konta.
  10. Prima- bardzo fajne, ale Mora jakoś mi się ze zmorą kojarzy ;). Monia to za ludzkie, a Tina za pospolite, oj, wybredna jestem. Może coś jeszcze wymyślimy ?
  11. [quote name='malagos']Może nadajmy im na początek imiona, żeby miały coś swojego?.......... One siedzą z psem w jednym boksie?[/QUOTE] Tak, tam jest więcej psów -chyba 5, nie pamiętam dokładnie. Czarny duży samiec jest dosyć dominujący i ustawia wszystkie po kątach. Ja już wyczerpałam chyba wenę na imiona ;).
  12. Atosek znowu dostał od mojej Mamy 30 zł :). Puściłam przelew. Z ogłoszeń totalna cisza :(.
  13. Wogóle nie przyjmują psów od prywatnych właścicieli. Nie ma różnicy czy były wcześniej adoptowane ze schronu, czy kupione na giełdzie. Przyjmowane są tylko psy zgłoszone przez SM jako bezpańskie. Psy adoptowane ze schronu są czipowane, więc nie ma możliwiości, żeby oddać czy porzucić, bo SM przywozi psa pod drzwi wraz z mandatem. Schron jest prywatny, a miasto nie płaci za pobyt psa, który ma właściciela. Trudno, żeby właściciel schronu przygarniał psy od właścicieli i utrzymywał je na swój koszt. Byłby wówczas drugą Villasową.
  14. A dlaczego Twój sznaucerek Asperges nie był na smyczy i leżał sam pod blokiem w kałuży krwi ? Czyżby był wypuszczany na spacery samopas ? To gratuluję głupoty i możesz mieć pretensje do siebie.
  15. Podpisuję się pod tym co napisał evel.
  16. Nie chodzi o to, aby dociec kto zawinił bardziej, a kto mniej. Chciałabym raczej zapytać czy warto ratować DON-kę- morderczynię w tej sytuacji, czy ma po prostu wrócić do schronu z ryzykiem eutanazji, z tymi guzami, które ma i z którymi nic nie będzie w schronie na 100 % robione. Nie jestem pewna czy jej nie uśpią od razu jak wróci. Niestety, a może stety, powiedziałam już, co zrobiła. Moim zdaniem takich zdarzeń nie powinno się ukrywać, żeby przy następnej ewentualnej adopcji nie było ponownie tragedii.
  17. Dezyzja będzie należała do szuwar, nikt jej nie bedzie do niczego namawiał. Szuwar musi dojść do równowagi psychicznej, nikomu nie życzę takiej tragedii. Szuwar jak na razie pomimo wilekiego bólu wcale nie zamierza odreagwać na DON-ce, wręcz przeciwnie zadeklarowała w mailu 200 zł na hotel dla DON-ki miesięcznie, aby jednak jej pomóc. Chciałbym, aby jednak to przemyślała i potwierdziła publicznie, bo ja nie jestem w stanie już więcej ogarnąć finansowo. Mam małe schronisko na utrzymaniu -9 psów w tym ON-ka na diecie Hepatic z padaczką, a więc nieadopcyjny totalnie. Do tego kilka psów w DT. Unikam płatnych, ale mam zobowiązania wobec BDT do pomocy w utrzymaniu i kosztów wet. Niestety niektóre trudne przypadki są w płatnych DT, np. Atos u Kasi77 , którą bardzo cenię i wiem, że Atos ma najlepszą opiekę na świecie. Ostatnio robiłam zdjęcia wyżłowi dla tanitki i zobaczyłam przy tej okazji, że razem z nim w kojcu jest suka w typie ON-ka z pęknietym guzem. Poprosiłam o wyprowadzenie jej do zdjęć. Nie wiadomo ile siedziała w budzie i cierpiała, ile czasu się wykrwawiała. Powiedzieli, że zostanie nazajutrz uśpiona. Poprosiłam o pomoc anett, która w ciągu kilku godzin niedzielnych zorganizowała dla tej ON-ki miejsce w klinice w Warszawie. Zdrowy rozsądek podpowiedział mi, że nie ma sensu wieźć krwawiącego psa 4 godziny w jedną stronę do Warszawy. Uzgodniłam z wetem schroniskowym, że zamiast eutanazji, położy ją na stół, a ja pokryję wszelkie koszty związane z lepszymi lekami, badaniem krwi, ewentualnym przetoczeniem krwi, a jak tylko stan będzie stabilny po operacji, to zawiozę ją do Warszawy. Dzięki temu podjął się operacji, bo nie widzieli sensu w jej ratowaniu i nie mieli miejsca i chęci by się nią zajmować. Nie udało się, zmarła na stole podczas operacji, było już za póżno na ratunek. Dostała jednak szansę dziękim takim ludziom jak anett przynajmniej nie została potraktowana jak przedmiot. Dlaczego o tym piszę ? Bo ta DON-ka, która jest u szuwar też ma guzy, które to szuwar wypatrzyła. Oczywiście w schronie mają to gdzieś. Pies z guzami żyje dopóty, dopóki nie pękną. A wiecie, kto się najbardziej martwi o te guzy u DON-ki - morderczyni ? Otóż najbardziej martwi się szuwar, że trafi do tego schronu i zdechnie z tymi guzami bez jakiejkolwiek pomocy. I po tym poznaje się CZłOWIEKA.
  18. Też nie wiem o co chodzi gamecie. Chyba o to, że zagryzła 2 razy tę samą pinczerkę, o ile można 2 razy zabić tę samą ofiarę.
  19. [quote name='bela51']Weszłam na wątek i nawet nie wiem co napisac. Błąd popelnila osoba. ktora wydała tam psa, ale przeciez nie o to chodzi, aby teraz sie katowac i posypywac glowe popiolem. Kazdy popełnia błedy. Trzeba szukac miejsca dla Donki. Ona nie moze ponosic kary za błędy ludzi.[/QUOTE] DON-ka miała jechać do Mamy szuwar, która jest samotną osobą, miał ON-kę 14 lat, ma jednego kota, którego w razie jakichkolwiek problemów miała wziąc szuwar do siebie. DON-ka nie jest moja, ale schroniskowa, została adoptowana przez szuwar, bo wypatrzyła ją na tym wątku. Nie ukrywam, że nic nie wiem na temat tych psów. Każdy podejmuje ryzyko na własną odpowiedzialność. Gdybyś to ty belu51, chciała wziąć któregoś z tych psów do DT lub DS to wydałabym Ci go bez mrugnięcia okiem, ponieważ uważam Ciebie za myślącą osobę, znającą się na ON-kach, działającą na dogo i mającą taki sam rozum jak ja. Nie wydałam psa obcej osobie z ogłoszenia.
  20. Przypuszczam, że jest wychudzony, bo nie mógł jeść suchej karmy w Punkcie z powodu tych zębów .
  21. Proszę o jakąkolwiek pomoc, także merytoryczną, bo są głosy, że DON-kę należy uśpić: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/229788-ON-ki-ze-schroniska-dojrzałe-i-starsze-bez-szans-na-dom?p=19449100#post19449100[/URL] Temat też jest wałkowany na wątku zagryzionej pinczerki [*]: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/180413-PInczer-Musztarda-dwukrotnie-uratowana-jest-bezpieczna-aż-trudno-w-to-uwierzyć?p=19449799#post19449799[/URL] Przepraszam za śmiecenie, ale tu chodzi o życie tej owczarki :(.
  22. To jest opis starcia pinczerki z On-ka rezydentką. Pinczerka miała wybite zęby i zwichnięte biodro. ON-ka złapała ją bardzo delikatnie i pozostawiła ślady dwóch zębów. Według mnie w ogóle jest ryzykowne posiadanie zwierząt w jednym domu o tak różnych gabarytach. Wiem jednak, że w niektórych domach to się sprawdza. Nie można oczekiwać, że adoptowany ON-ek prosto z schronu, będzie tak samo łagodny i delikatny w starciach z 4 kg pieskiem jak zsocjalizowany dog czy owczarek wychowywany od szczeniaka.
  23. Marudo66 , jeśliby rzeczywiście jakieś pieniądze zostały przeznaczone dla Pusi, to chciałabym prosić Ciebie, abyś w dalszym ciągu je trzymała i wypłaciła harpoonce, u której ona jest w DT, jak będą one potrzebne. Na razie muszą się zagoić rany Pusi, dopiero za ok. miesiąc będzie zabieg (usunięcie nadziąślaka i przepukliny).
  24. Gerda zagryzła 2 psy, Leo na szczęście sceptiques nie zagryzł :roll:. Każdy pies w ekstermalnych warunkach w przepełnionym schronisku lub który opuścił takie schronisko, może być potencjalnym agresorem. Tam jest walka o byt, o dostęp do miski, stres, frustracja z braku zajęcia, nadmiaru niespożytkowanej energii. U nas są codziennie pogryzienia, niektóre śmiertelne. Pies z takich warunków musi dojść do siebie i nauczyć się funkcjonować w normalnym domu. Należy zachować szczególną ostrożność. To jest mój punkt widzenia i mój zdrowy rozsądek, a nie usypianie psów jak leci w odwecie za własną nieostrożność, żeby nie powiedzieć głupotę.
  25. Proszę bardzo, specjalnie dla ciebie gameto- post 27 i post 50, Gerda szykuje się w drogę do Biafry: http://www.dogomania.pl/forum/threads/229512-Kaukazka-Gerda-w-schronie/page2 Leo pogryzł sceptiques podczas transporu, również czeka na miejsce u Biafry: http://www.dogomania.pl/forum/threads/221556-Pechowy-kaukaz-Leo-nadal-pod-górkę-prosi-o-wsparcie-by-los-się-odmienił Nie uważam, abyś to ty miała decydować o tym, którego psa uśpić, a którego nie, zwłaszcza jeśli nie widziałaś go na oczy. Kieruje tobą chęć zemsty i odwetu i szukasz na siłę winnych.
×
×
  • Create New...