-
Posts
8312 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by toyota
-
Śleputek wygrał milion $ w totka. Ma DS w Warszawie :)
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='malagos']A gdzie pani zobaczyła ślepaczka? Miał jakieś ogloszenia z Twoim numerem, czy pani dzwoniła do schroniska?[/QUOTE] Na wydarzeniu na fejsie jest podany kontakt do mnie. Oczywiście zamierzam pojechać do schroniska razem z tą Panią. Myślę, że wobec powyższych okoliczności to wystarczy zamiast wizyty PA ? Co o tym sądzisz Ekiano ? -
To naprawdę cud !!! Prima i Mokka- każda ma swój DS :))))).
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kryzia']Toyota, wysłałam 2 pw, masz zapchaną skrzynkę[/QUOTE] Proszę o kontakt na maila - [EMAIL="suzuki@autograf.pl"]suzuki@autograf.pl[/EMAIL] , bo co chwila mi się poczta zatyka. PS. Będę się kontaktować z Domem Tymianka. -
Śleputek wygrał milion $ w totka. Ma DS w Warszawie :)
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ekiana']To fantastyczna wiadomość. A tak pragmatycznie zapytam - co z wizytą przed adopcyjną? Umową itp?[/QUOTE] Piesek zostanie adoptowany prosto ze schroniska, bez pośredników. W schronisku zostaną spisane dane osoby adoptującej i mały zostanie zaczipowany. Jest też wykastrowany. Pani chce sama przyjechać po niego ok. 250 km w jedną stronę i nie oczekuje żadnego wsparcia finansowego. Jest to osoba, która kieruje się chęcią pomocy właśnie takiemu pokrzywdzonemu i nieadopcyjnemu stworzeniu. Planuje wizytę u okulisty, w razie problemów sama deklaruje, że zwróci się do behawiorysty. Nie mam watpliwości co do tego, że to jest osoba zorientowana w temacie bezdomnych psów. Oczywiście, gdyby piesek był w DT, to wizyta PA odbyła by się pomimo tego, że dom zapowiada się rewelacyjne, ale w tej sytuacji to szczerze mówiąc, nie widzę możliwości. Skoro pies jest schroniskowy, Pani podpisze umowę ze schroniskiem. -
Śleputek wygrał milion $ w totka. Ma DS w Warszawie :)
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='UlaFeta']Przeczytalam caly watek i mam pytanie do Toyoty czy w tym schronie jest"tak dobrze" czy "tak zle",ze nie potrzebuja wolontariatu.[/QUOTE] Oczywiście, że wolontariat jest korzystny dla psów (spacery, kontakt z człowiekiem) i tego pracownicy nie są w stanie zapewnić, ale osoby decyzyjne nie życzą sobie i już. Organizując pomoc dla boksera z depresją, miałam kontakt z fundacją od bokserów (nie pamiętam nazwy) i też narzekali, że pomimo starań z ich strony, nie udało im się przeforsować zgody na wolontariat w naszym schronisku. Problem jest jednak bardziej złożony. Być może nie jest to tylko kwestia "widzi mi się", ale warunków. Schronisko nie jest w pełni ogrodzone. Trudno jest wypuścić do lasu z psami, młode, być może niedoświadczone osoby (wolontariusze to najczęściej młodzi ludzie), możliwe są różne problemy (ugryzienia, pies może nie chcieć wrócić do boksu, może wyciągnąć głowę z obroży lub szelek i uciec itp.). Pytałam jak to wygląda w innych schroniskach- i tak, początkujący wolontariusz wychodzi z psem na ogrodzony duży wybieg, nie może wyprowadzać psa poza teren schroniska -rozsądne rozwiązanie, ale u nas takiego wybiegu nie ma (koszty !). W tej chwili brakuje boksów, więc to jest priorytet, bo psy w przepełnionych klatkach się zagryzają. -
Śleputek wygrał milion $ w totka. Ma DS w Warszawie :)
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Mam wspaniałą wiadomość- zgłosiła się osoba z Warszawy, która chce dać pieskowi DS. Pani nie potrzebuje żadnej pomocy finansowej. Sama przyjedzie po pieska do schroniska. Adopcja miała by miejsce ok. 17.09, bo wtedy Pani rozpoczyna urlop. Pani ma 1,5 roczną suczkę, którą przygarnęła ze wsi jako szczeniaka, ale miała w planach dać dom jakiemuś staruszkowi i zdecydowała, że chce właśnie "naszego" biedaka. Fakt, że ten piesek przebywa w boksie z innymi psami i suczkami i nie ma żadnych konfliktów, bardzo Panią ucieszył. Jednak, gdyby nawet w warunkach domowych pojawiły się jakieś problemy, Pani skorzysta z pomocy behawiorysty. Jednym słowem - szok i oby adopcja doszła do skutku. Poprosiłam Panią, aby zadzwoniła do mnie, gdyby jednak zmieniła decyzję, bo będziemy wtedy szukali nadal pomocy. Pani odpowiedziała, że nie ma takiej opcji, że zmieni zdanie. -
Śleputek wygrał milion $ w totka. Ma DS w Warszawie :)
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Możemy zbierać, ale trzeba wtedy postanowić co ostecznie robimy z małym -czy jedzie do tego hotelu, czy może poczekamy jeszcze czy się nie pojawi BDT ? -
Śleputek wygrał milion $ w totka. Ma DS w Warszawie :)
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='malagos']Tym liskom też trzeba pomóc, i tej ich siostrzyczce, co jest osobno - Toyota, ona jeszcze jest?.......[/QUOTE] Nie wiem czy jest, bo do izolatek nie wolno mi wchodzić, a dawno o nią nie pytałam. Do rodzeństwa na pewno jej nie dołączyli. Nie wiem czy tak długo by ją w izolatce trzymali. Popytam jutro... -
To naprawdę cud !!! Prima i Mokka- każda ma swój DS :))))).
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Niestety jest straszne przepełnienie i nie ma gdzie go umieścić. -
To naprawdę cud !!! Prima i Mokka- każda ma swój DS :))))).
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kryzia']Tytuł faktycznie nie oddaje w pełni rzeczywistości, może " suczka z wyrokiem śmierci - 7 lat w schronisku"[/QUOTE] Zmieniłam tytuł i zaktualizowałam pierwsze dwa posty. Rzeczywście trzeba skupić się na Primie, bo ze względu na tego guza, może za chwilę już jej nie być. To bardzo poczciwa suczka, w schronisku spędziła 7 lat, zasługuje na lepszy koniec, jeśli nawet niewiele jej już zostało. -
To naprawdę cud !!! Prima i Mokka- każda ma swój DS :))))).
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kryzia']Dorzucę coś na razie jednorazowo Najgorsze, że czas ucieka Mogę powysyłać maile do różnych fundacji z zapytaniem czy ją przyjmą pod opiekę, albo chociaż umieszczą na stronie, co myślicie? Tylko toyota musiałaby napisać czy mogę podać jej mail i telefon i jakie info mogę tam umieścić, nakreślę sytuację w schronie, że nie ma wolontariatu i spacerów i chyba powinnam napisać, że jeśli pęknie jej guz to zostanie poddana eutanazji, bo przecież dlatego miejsce na cito potrzebne, nie podałabym miasta, a jedynie w jakim województwie przebywa[/QUOTE] Tak oczywiście, moje dane tel. 605060617, [EMAIL="suzuki@autograf.pl"]suzuki@autograf.pl[/EMAIL] Nie ma wolontariatu, spacerów i jest ogromne przepełnienie, nie ma sterylizacji suk. Operacji guza nie ma jak przeprowadzić, bo nie ma możliwości opieki poooperacyjnej w warunkach schroniskowych. Weta nie ma na miejscu, lecz dojeżdża, niekoniecznie codziennie. Nie dowiemy się jak ona się czuje, bo nie wychodzi na zewnątrz z powodu tego dominującego psa. Wet schroniskowy nie zajmuje się takimi przypadkami -z powodu braku zaplecza pozabiegowego i tak nie byłby w stanie nic zdziałać. Izolatki są (kilka ciemnych klitek), ale to jest niewystarczające. W przepełnionym schronisku jest bardzo dużo pogryzień. -
Śleputek wygrał milion $ w totka. Ma DS w Warszawie :)
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
W mojej okolicy nie ma żadnego hoteliku domowego. Moje możliwości się skończyły, mam 8 psów w dwóch pokojach. Dziewiątego umieściłam u kuzyna, który czasem strzela mi fochy. To jest na pewno wykastrowany piesek. Jak go zobaczyłam pierwszy raz, to skojarzył mi się z suczką przez to, że jest taki delikatny i nieśmiały, a nie spojrzałam na opisy. Był wystraszony i siedział w budzie, więc nie było widać. -
Mikro suńka Sonia ma cudowyny Dom zostaje w DT :)
toyota replied to kkasiiiar's topic in Już w nowym domu
Te małe tak mają, że często są pyskate :diabloti:. -
Morek to musiał być kiedyś bardzo ładny pies. Ciekawe umaszczenie kawa z mlekiem. Do czego to ludzie mogą doprowadzić przez zaniedbanie...
-
Śleputek wygrał milion $ w totka. Ma DS w Warszawie :)
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Dziękuję bardzo, już dołączyłam do wydarzenia. Do innego weta pieska nie można zabrać, bo schronisko sobie tego nie życzy. Bywały bardziej pilne przypadki, np. suka po pogryzieniu z guzem, z którym wet schroniskowy nic nie robił i nie dostałam zgody, aby ją zabrać do innego weta na swój koszt. Cyt.:"Nie może być tak, że schronisko sobie nie radzi ". Jakakolwiek pomoc weterynaryjna z zewnątrz jest możliwa dopiero po adopcji. Również nie życzą sobie wolontariatu. Jeśli chodzi o transport to na pewno damy radę. -
Farcia- Ninka w cudownym domu u Prosiaczkowo :).
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
No proszę jaka światowa ta Farcia. Nie każdy pies może uczęszczać na gimnastykę :). -
Grudziądz. Podatku za psa nie ma od 2008 r. [URL]http://www.nowosci.com.pl/look/article.tpl?IdLanguage=17&IdPublication=2&NrIssue=1226&NrSection=1&NrArticle=95676&IdTag=18[/URL]
-
[IMG]http://img823.imageshack.us/img823/6999/dsc06718af.jpg[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg804/scaled.php?server=804&filename=dsc06739p.jpg&res=landing[/IMG] [IMG]http://img856.imageshack.us/img856/3182/dsc07558l.jpg[/IMG] [IMG]http://img528.imageshack.us/img528/7273/img0253jy.jpg[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg21/scaled.php?server=21&filename=20120814113828.jpg&res=landing[/IMG]
-
[SIZE=5][B]Gabi: [IMG]http://img28.imageshack.us/img28/2279/dsc21581024x678.jpg[/IMG] [IMG]http://img593.imageshack.us/img593/7351/dsc21621024x678.jpg[/IMG] [/B] [B][IMG]http://img849.imageshack.us/img849/3120/dsc21691024x678.jpg[/IMG] [IMG]http://img94.imageshack.us/img94/2066/dsc21721024x678.jpg[/IMG][/B][/SIZE]
-
Brzmi bardzo dobrze !
-
Moim zdaniem podatek za psa to są wyrzucone pieniądze, które niestety nie trafią na potrzeby psów typu czipy, sterylizacje i stworzenie choćby "ogródków" dla psów. W tutejszym schronisku utrzymywanym przez miasto, jeśli ktoś wpłaci pieniądze na psy, to dokładnie o taką kwotę jest pomniejszana kwota, którą przekazuje miasto, czyli psy zyskują dokładnie nic. Moim zdaniem to wyjątkowo perfidne rozwiązanie. Ludzie o tym mogą nie wiedzieć i przekazują swoje pieniądze odejmując sobie od ust, aby polepszyc byt zwierząt w schronisku, a tymczasem zyskuje budżet miasta. Dlatego prosimy ludzi o dary rzeczowe, które rzeczywiście dostają zwierzęta. Jeśli zaś chodzi o mnie, to przygarnełam kilka psów Owszem mogłam zadzwonić po schronisko, gdzie psy są stłoczone w betonowych boksach, gdzie jest takie przepełnienie, że się zagryzają. Zrobiłam to z litości i z serca. Stać mnie na ich utrzymanie, ale nie chciałabym płacić kosmicznego podatku za 10 psów, w tym 3 są w DT, ale taka instytucja nie istnieje prawnie. To duża kwota, którą wolę spożytkować na co inne, choćby na ich sterylizację. Dodam jeszcze, że w schronisku nie sterylizuje się suk. Ponadto posiadam własną działkę, którą moje psy użytkują. Jeśli się zdarzy, że wychodzą poza teren, to po nich sprzątam. Za co u licha mam płacić kolejny haracz ? Dlaczego u licha najbardziej wrażliwi ludzie mają dostać po dupie ? Najłatwiej zbierać pieniądze od uczciwych ludzi, a nic się nie robi z hołotą, która zatruwa życie innym, wypuszczając swoje psy samopas, trzymając je na łańcuchach, itp. Burak wiejski czy menel miejski i tak nie zapłaci podatku, bo nikt od niego tego nie wyegzekwuje, bo jest biedny, wiecznie zachlany i opieka społeczna utrzymuje mu jego rodzinę. I tak będzie miał psa, bo w Polsce psa może mieć każdy, nawet psychopata i alkoholik. W Polsce są bardzo niskie renty i emerytury. Ludzie starsi, którzy mają siły i ochotę by zrobić coś dobrego, by przygarnąć psy czy koty, bo Państwo kuleje pod tym względem, tworząc mordownie, będą mieli kolejny haracz do płacenia. Już nie wspominając o tym, że w Polsce świadczenia są żenująco niskie, że ludziom po latach pracy, ledwo starcza na opłaty i leki. Tak więc reasumując - niech Państwo Polskie najpierw zadba o stworzenie schronisk, program sterylizacji zwierząt, niech egzekwuje przepisy ustawy (łańcuchy, pseudohodowle, bezmyślne rozmnażanie na wsi), a potem niech nakłada podatki - proszę bardzo ! Wtedy ja będę miała 2 rasowe psy za 3 tysiące każdy i mogę płacić te 100 zł za jednego. Ale nie teraz, jak mam 10 przygarnietych z litości, bo jeden pogryziony w schronie bez opieki, drugi w stanie agonalnym leżał pod płotem i inne takie przypadki. U mnie w mieście podatek za psa został zniesiony. Są bezpłatne czipy.
-
Trzymam kciuki, żeby dom był fajny !
-
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
toyota replied to Energy's topic in Już w nowym domu
Czy jest jakaś fundacyjna strona z pudelkami do adopcji, którą mogłabym przesłać osobie spoza dogo ? Pani zgłosiła się do mnie w sprawie Gabi (już w DS), dom do sprawdzenia. -
Już nie bezimienna -KIA w BDT. Potrzebne $ na badania.
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Tak, to było jak dotknięcie czarodziejskiej różdżki :crazyeye:. Wiadomo, że psy w schronie są często apatyczne, ale ona wyglądała, jakby nie miała siły chodzić. Jeszcze w samochodzie nic na to nie wskazywało, że ma tyle energii, była nadal apatyczna. Dopiero jak stanęła na trawie przed domem, to wstąpiła w nią taka radość i energia, że szok ! W schronie była w klatce kennelowej ze względu na to, że myśleli, że już umiera i była wyprowadzana na spacery także na trawkę i ledwo szła. Jak ją zabrałam ze schroniska, to mnie pytali czy dowiozłam ją żywą, bo podejrzewali, że skona po drodze. -
Lila - znaleziona mikrosunia ma dom!!! :) ♥
toyota replied to kolejna kobietka's topic in Już w nowym domu
Słodziutka rzeczywiście :loveu: