-
Posts
8312 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by toyota
-
Śleputek wygrał milion $ w totka. Ma DS w Warszawie :)
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ekiana'] - wysłałam wczoraj do Was maila. Dziewczyna na FB - [URL="http://www.facebook.com/katarzyna.bentkowska.1"]Katarzyna Ben[/URL]... zgłosiła się jako dom tymczasowy dla jednego z lisków. Napiszcie czy się z nią kontaktowałyście - warto skorzystać. Przynajmniej jeden z nich na początek miałby szansę się uspołecznić. Tylko napisała, ze ma kota, czasem odwiedza ją owczarek nim. suczka, a lisek do tymczasu powinien być zdrowy i wysterylizowany. Co Wy na to?[/QUOTE] Ja już się kiedyś kontaktowałam z tą osobą telefonicznie i mailowo, bo proponowała już kiedyś tymczas i nie wzbudziła mojego zaufania, ale mogę się mylić. Szerzej napisałam na wątku "lisków". Oczywiście zawsze można sprawdzić ten DT, ale musiałaby zrobić wizytę ktoś doświadczony. -
Raczej z tego DT nie skorzystamy, bo jest zbyt niedoświadczony i wyczuwam problemy. Osoba ta proponowała już kiedyś DT dla tej suczki: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/223740-Patusia-już-znalazła-swoją-przystań-ma-wspaniały-DS-[/URL]) Dzwoniłam do niej wówczas i mailowałam i nie wzbudziła mojego zaufania. Po pierwsze- ja nie jestem w stanie zagwarantować, że pies ze schroniska dogada się z jej zwierzakami. Po drugie nie dam jej gwarancji, że nie będzie chorował. Wówczas przy Patusi to było wręcz absurdalne żądanie, bo Patusia siedziała w izolatce z umierającymi szczeniakami, więc było ryzyko, że to parwo. Było to jasno napisane na wydarzeniu, dlaczego szukamy tymczasu. O ile pamietam, ten ON-ek jej mamy nie był nawet szczepiony na wirusówki, ale mogę się mylić w tej kwestii, bo to było dosyć dawno. Patysia tam siedziała tylko dlatego, że była maleńka i nie mieli gdzie jej umieścić, bo mogłaby wyjść z każdego boksu lub zostać zagryziona. Po trzecie wydaje mi się to dziwne, że oczekiwała, że będę jej wysyłać karmę dla 4,5 kg pieska. Mam w tej chwili 9 przygarnietych psów i kota i daję radę. Bez przesady, ale maleńkiego psa to chyba można wyżywić we własnym zakresie. (Co innego jak ktoś ma więcej psów, albo jest BDT prawie non stop). Kolejna sprawa- mieszkanie tej pani jest wynajmowane i chciała ode mnie zapewnienia, że Patysia jej nic nie zniszczy. Ogólnie koncert życzeń ;). Patysia oczywiście tam nie pojechała. Oczywiście zawsze można sprawdzić ten DT, ale najlepiej gdybyśmy znalazły jakąś doświadczoną osobę do przeprowadzenia tej wizyty. Problem w tym, że jeśli jakiś pies tam pojedzie i DT będzie stwarzał problemy, to już do schroniska nie można go oddać, bo go nie przyjmą.
-
Lila - znaleziona mikrosunia ma dom!!! :) ♥
toyota replied to kolejna kobietka's topic in Już w nowym domu
To musi być fajny domek- bardzo miłe wieści o Lilce. -
Mikro - Kropka wyrwana ze schroniska - WRESZCIE W SWYM DOMKU!! :)
toyota replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Jaka cudna ! Chyba się zokrągliła nieco ! -
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
toyota replied to Energy's topic in Już w nowym domu
[quote name='mshume']Napiszę do więc Pauliny. Nie wiem tylko,czy to nie jest pudelek średni, a oni szukają mini.[/QUOTE] Czy Pani z Warszawy nie zdecydowała się ostatecznie na Jambiego ze schronu z Bydgoszczy ? -
Bydgoszcz- Schronisko dla Zwierząt/ Aktualizacja 22.08
toyota replied to schronisko.bydgoszcz's topic in Już w nowym domu
[quote name='schronisko.bydgoszcz'][B]mshume[/B] i [B]toyota[/B], Jambi nadal szuka domu,aczkolwiek znalezienie domu dla niego chyba graniczy z cudem...ciągle ktoś się do mnie o niego odzywa,ale potem lipa. pisze do Was,ciotki pw w czym rzecz.~Jambi to pudel miniaturka ;) [/QUOTE] [B]Okazało się, że zarówno mshume i ja pytałyśmy o Jambiego w imieniu tej samej Pani z Warszawy.[/B] Ustaliłam z Panią, że dalej niech się kontaktuje z mshume, bo z tego co zrozumiałam ma już od niej jakiegoś psiaka. W każdym razie trzymam kciuki za Jambiego i mam nadzieję, że się ta Pani zdecyduje, bo sprawia wrażenie bardzo fajnej osoby i szukała właśnie starszego pudelka w potrzebie. Do mnie zgłosiła się w sprawie 10- letniej pudliczki Gabi, która już ma wspaniały DS. -
Kolejna kobietka jest od niedawna na dogo. Okazało się, że jesteśmy z tego samego miasta i dlatego postanowiła wspierać psy z "naszego" schroniska, które trafiły do DT. Przekazała dosyć dużo rzeczy. Tym bardziej przykro, że pieniądze z ich sprzedaży nie trafiły na konto Gacusia :(.
-
To naprawdę cud !!! Prima i Mokka- każda ma swój DS :))))).
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kar0la']Czy tajemniczy Domek Tymianka może dać tymczas dla Primy?[/QUOTE] Wpisz w google "DomTymianka" to będziesz wiedziała o co chodzi ;). Na razie nie wiemy, bo nie mogę się tam dodzwonić, ale wstępnie odpowiedzieli na maila Kryzi o pomoc. -
Śleputek wygrał milion $ w totka. Ma DS w Warszawie :)
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Pani zmieniła termin przyjazdu po Śleputka na 7.09. Nie ma nic przeciwko wizycie PA. Mieszka na Woli. -
Już nie bezimienna -KIA w BDT. Potrzebne $ na badania.
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Te szelki powinny być tak założone: [IMG]http://i641.photobucket.com/albums/uu138/Pineska_92/sesja%20psy%20dzialka%202011%20lipiec/P1060079.jpg[/IMG] [IMG]http://i641.photobucket.com/albums/uu138/Pineska_92/sesja%20psy%20dzialka%202011%20lipiec/P1050756-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i641.photobucket.com/albums/uu138/Pineska_92/sesja%20psy%20dzialka%202011%20lipiec/P1060006-1.jpg[/IMG] -
To naprawdę cud !!! Prima i Mokka- każda ma swój DS :))))).
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Niestety nie dodzwoniłam się do Domu Tymianka, będę jeszcze próbować. -
Pusia w DS :). Pusia umarła w nocy na moich rękach :(((((((((
toyota replied to toyota's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dotychczasowe leczenie Pusi nie przyniosło żadnego efektu :(. Ma już całe łyse podbrzusze i okolice odbytu. W piątek byłam z nią ponownie u weta. Dostała zastrzyk sterydowy. Pobrana została zeskrobina, ale nic nie znaleziono. Jednak to nie daje 100% pewności, że świerzbowca nie ma. Wetka zaaplikowała jakiś środek na pasożyty. Tydzień wcześniej aplikowałam jej Advantixa, ale dostała teraz coś jeszcze innego. Oprócz tego kolejny antybiotyk w iniekcji (codziennie), bo jest mocno rozdrapana i chyba chodzi o to, żeby się nie zanifekowały te ranki. Od soboty jest duża poprawa. Jutro idziemy do kontroli. Mam stracha, bo mam 9 psów i kota, a poza tym Pusia śpi ze mną w łóżku. Epidemia gotowa ! Poza tym wszystkim jednak weta dopatrzyła się niewielkiego zgrubienia na brzuszku - prawdopodobnie przepuklina. Niestety w związku z tymi problemami, Pusia nie może zostać w tej chwili wysterylizowana. Również podanie jej zastrzyku antykoncepcyjnego nie jest możliwe (z powodu tego guza). -
[quote name='harpoonka'] A z gorszych wiadomości. Pusia ledwo przeszła ostre zatrucie pokarmowe, a teraz coś dzieje się jej ze skórą. Drapie się jak opętana (pcheł nie ma, sprawdzałam dokładnie) aż się robią małe strupki. Jutro zabiorę ją do weta, bo takie rzeczy zapewne szybko się przenoszą i Batkus też podłapie... Dziwne to w ogóle jest. Ona nigdzie sama nie łazi, z obcymi psami nie ma kontaktu, w sumie przebywa tylko tam, gdzie Batkus a on żadnych problemów skórnych nie ma. Może to inny powód niż mi się wydaje? Poza tym nic jej nie dolega. Dalej szaleje jak młoda ;)[/QUOTE] Mam podobny problem z moją Pusią też z tego schroniska:[url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/223766-Mała-starsza-sunia-po-pogryzieniu-w-schronie-u-mnie-w-DT-)?p=19515444#post19515444[/url] Jest w trakcie leczenia. Na razie nie ma diagnozy. W zeskrobinie nic nie znaleziono. Ma już całe łyse podbrzusze i okolice odbytu. Cholera, albo to zbieg okoliczności, albo mają jakąś chorobę w schronie, ale dużo psiaków stamtąd zabrałam i mam kontakt z DT i nikt nie miał tego problemu z psem.
-
Śleputek wygrał milion $ w totka. Ma DS w Warszawie :)
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ekiana']To własnie taki podałam kontakt. Tak myślałam, ze skoro jest Pani dla uszatki to akcent położyłam na liski i koleżankę z celi Uszatki bo dla nic nic się jeszcze nie zadziało. A masz może jakieś nowe zdjęcia lisków albo koleżanki z celi?[/QUOTE] Nie mam, bo liski sobie wymyśliły kryjówkę pod paletą i leżą jeden na drugim, prawie wcale ich nie widać. -
Bydgoszcz- Schronisko dla Zwierząt/ Aktualizacja 22.08
toyota replied to schronisko.bydgoszcz's topic in Już w nowym domu
Czy biały pudelek Jambi jest jeszcze w schronisku ? -
Mój pies nigdy mi nie śmierdzi (no chyba, że się wytarza w pachnidle). Inne "obce" psy czasami czuję ;). Chyba to jest kwestia przyzwyczajenia do zapachu własnego psa, bo nawet podhalan pachniał dla mnie fiołkami. Jeśli chodzi o akcesoria, to również nie czuję jakiegoś przykrego zapachu, ale są prane co jakiś czas.
-
Śleputek wygrał milion $ w totka. Ma DS w Warszawie :)
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Tak, Pani z Poznania podtrzymuje chęć adopcji Uszatki na początku września. Kontakt do mnie - tel.605060617, [EMAIL="suzuki@autograf.pl"]suzuki@autograf.pl[/EMAIL] -
Przyjaciele dwaj- Bezik i Dyzio - mają domki :) !!!
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Ciocia kabaja przesłała na konto DT 40 zł dla Bezika i Dyzia. Ogromnie dziękujemy ! Jeśli chodzi o Bezika, to DT narzeka, że się nie daje czesać i usiłuje zwiać ;). Poza tym skacze jak piłka :). Natomiast Dyzio dużo w ciągu dnia przesypia i lubi się miziać w trawie. Ja mogę ze swojej strony to potwierdzić, bo byłam jakiś miesiąc temu u Kaji69 i Dyzio przez całą godzinę mojego pobytu cały czas spał na legowisku. Przypuszczamy, że Dyzio jest zdecydowanie starszy od Bezika, chociaż obydwaj odsiedzili 6 lat więzienia. -
Biorąc pod uwagę przepełnienie w schronisku oraz fakt, że posiada gęste futerko, na pewno w ocieplanej budzie na własnym podwórku miałby lepsze życie. Te kojce są o wiele "przyjemniejsze" niż betonowe bunkry, w których też mieszkają u nas psy. Szczególnie latem, psy mają więcej w nich przestrzeni. Powstały dopiero w tym roku. Ciekawe czy na zimę wyposażą je w wystarczającą ilość bud... Jeśli chodzi o Dziadka, to wchodziłam do tego boksu, jak były tam razem z nim, inne łagodniejsze psy i pamiętam, że Dziadzio jest sympatyczny i kontaktowy. Tamte psy zostały adoptowane - pudelek , młodziutki kundelek, podrośnięty szczeniak i niestety sytuacja Dziadka się pogorszyła. W tej chwili trzyma się w kącie na uboczu, nie może podejść, ani ja nie mogę wejść do niego, bo "koledzy" z boksu by się na niego rzucili.
-
Mikro suńka Sonia ma cudowyny Dom zostaje w DT :)
toyota replied to kkasiiiar's topic in Już w nowym domu
Widać, że się zadomowiła na całego :). -
Śleputek wygrał milion $ w totka. Ma DS w Warszawie :)
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ekiana']Nie mogę znaleźć tej oferty od Pauli G. czy mogłabyś mi podesłać więcej info na maila [EMAIL="akim@tlen.pl"]akim@tlen.pl[/EMAIL] ? Nie doszukałam się tez gdzie Toyota podawała swój numer, bo ja nie przypominam sobie abym podawała numeru telefonu. Mogłabym także prosić o pomoc w znalezieniu tego posta? Sporo ich w międzyczasie się pojawiło i to by mi bardzo pomogło. Co do tego starego pieska to musi się wypowiedzieć Toyota czy Paula G. nie jest właśnie osobą, która chce adoptować niewidomego pieska. Ponieważ ja nie mogę znaleźć na chwilę obecną ani postu z propozycją ani tego gdzie Toyota podawała numer telefonu do siebie - to ciężko mi się wypowiadać. Przepraszam, że nie mogę tego znaleźć ale obsługuję kilka wydarzeń, a w miedzy czasie się pochorowałam (zatrucie pokarmowe) i miałam dłuższe momenty, że w ogóle nie byłam wstanie nawet doczołgać się do komputera[/QUOTE] To jest inna osoba, ta Pani, z którą rozmawiałam nazywa się Monika D. (nie będę podawała nazwiska, ale jest mi znane). Pani najpierw napisała maila z prośbą o kontakt, ale dostałam od wczoraj co najmniej kilkanaście maili w sprawie tego pieska oraz suni z guzem oraz telefonów z różnych stron Polski (szok taki odzew!!!), więc po kolei odpisywałam i prowadziłam rozmowy. Pani nie mogąc się doczekać, zadzwoniła sama, mówiąc na wstępie, że ciężko się było dodzwonić ;). Wspomniała, że wypatrzyła pieska na wydarzeniu, więc byłam pewna, że ktoś tam podał mój telefon. Ja podawałam swój nr tylko tu, na wątku. Ekiano, bez Ciebie nie byłoby tego sukcesu, więc jeśli uważasz jednak, że trzeba Panią sprawdzić, to mogę Ci przekazać kontakt do niej. Ja w tym przypadku nie śmiem domagać się wizyty PA, chociaż sama na wizyty chodzę i psy, które umieszczam w DT zawsze mają robione wizyty PA. Jednak tutaj sytuacja jest inna - przede wszystkim pies jest w schronisku a nie w DT, a Pani niczego nie wymaga i sama wszystko zamierza sfinansować... -
[quote name='temikotka']czy suczki liski będą szybko wysterylizowane? Skoro jedna już urodziła, to reszta może też być w ciąży, a poza tym są z braciszkiem w jednym boksie, i nie sądzę zeby im ten mezalians przeszkadzał ;) Jak to schronisko stoi ze sterylkami?[/QUOTE] Braciszek wykastrowany, a suczki nie zostaną wysterylizowane, bo w tym schronisku nie sterylizują suk :shake:. Wiem, że to koszmar i dlatego z uporem maniaka upycham chociaż te rasowe po fundacjach specjalizujących się w pomocy dla danej rasy. Niestety w przypadku kundelków to jest nie do ogarnięcia.
-
Śleputek wygrał milion $ w totka. Ma DS w Warszawie :)
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='beataczl']piesek jest bezpieczny do czasu przyjazdu przez Pania z Wawy?[/QUOTE] Tak, jest w boksie z "liskami", które nie są agresywne. "Liski" i ślepaczek, żyją we własnym świecie i nie nawiązują żadnych relacji pomimo małej powierzchni. Ślepaczek zajął budę, a "liski" znalazły kryjówkę pod paletą. W schronisku nie ma głodu i psy mają sprzątane. Są boksy, w których dochodzi do pogryzień, ale tu nie ma tego ryzyka. Piesek zostanie zarezerwowany, żeby przypadkiem nie przyszło im do głowy przenieść go do innego boksu, gdzie mógłby zostać pogryziony.