Jump to content
Dogomania

Safii

Members
  • Posts

    186
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Safii

  1. Oki. Rozumiem i zastosuję. Ona jest już grzeczna. Teraz śpi kochana sunia, więc szybko się umyję, zjem coś itd. Pamiętajcie o domku. Buziole.
  2. A i dodam jeszcze, że gdyby ta Pani, która wzięła Sarę i trzeba było po nią jechać spowrotem, wytrzymała pierwsze kilka godzin jej szaleństw, wycia, drapania i prób ucieczki, była by teraz zachwycona psem. Trzeba jej po prostu w pierwszych dniach poświęcić max uwagi. Tylko Sara i 24h opieka, a ona się uspokaja i aklimatyzuje. Teraz po nieprzespanej nocy mogę to śmiało stwierdzić. Jest.....WSPANIAŁA !!!!
  3. [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Po pierwsze Doda miała rację. Na zdjęciach nie widać jaki to piękny pies – szczena mi opadła. Jest wspaniała i tak śliczna, że dech zapiera.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]O psie i moich obserwacjach.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Jest sorki, za słownictwo – cholernie inteligentna, naprawdę. Widać, że pies chce się uczyć.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Jest bardzo silnie emocjonalnie związana z rodziną Dody i dzisiejsza noc była koszmarem, a przynajmniej kilka pierwszych godzin, gdy dotarło do niej, że Doda nie wróci.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ani ja, ani mój chłopak nie zmrużyliśmy oka, ale warto było.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]To co wyprawiała…nie da się opisać.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Nawet wysikać się nie mogłam.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Już jest dobrze, a nawet bardzo dobrze.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Sara się uspokoiła. Zaakceptowała nas i mieszkanie.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Po powrocie ze spaceru wie, do której klatki idziemy i do których drzwi wchodzimy – po jednym spacerze – niesamowite.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Już nie piszczy, nie drapie, jest bardzo grzeczna.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Nurtuje ją tylko kotek po drugiej stronie drzwi.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ona z jednej, kot z drugiej i tak siedzą. Gdy wychodzę, dostaje komendę „zostań” i czeka. Jeszcze drapie w drzwi, gdy zostaje sama w pokoju, więc wychodzę tylko na błyskawiczne siusiu i biegiem wracam. Po powrocie chwalę ją, że została i była grzeczna.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Na spacerach jest…aniołem. Pięknie chodzi na smyczy – no chyba, że zobaczy kotka :D[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Rany, nie mogę się nadziwić, jaki to inteligentny pies.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Dziś o 16-tej jestem umówiona z dziewczyną, która na salon dla psów, na kapanie Sary. Zrobi to za frrrrii, bo Sara….MASAKRYCZNIE ŚMIERDZI.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Chcę iść do weta, czekam tylko na pieniądze.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Dziewczyny pamiętajcie proszę, żeby mnie nie zostawić, bo sobie nie poradzę.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Nie mam za wiele czasu zaglądać na forum, bo opieka nad Sarą jest czasochłonna, więc podaję nr. tel 508081582.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Proszę pomóżcie mi finansowo i szukajcie jej naprawdę wspaniałego domu.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]PS. Sara FE – dobrze, że nie czujecie jakie bąki puszcza :D Masakra :P[/SIZE][/FONT]
  4. O rany. Cztery razy podchodziłam do tej aukcji i za każdym razem, gdy już byłam tuż, tuż końca....strona wygasała :angryy: Nikt nie chciał by w tych chwilach słyszeć mojego słownictwa :diabloti: Złośliwość i to nagminna, rzeczy martwych jak nic :evil_lol: Ale jest. Jeśli dostanę coś na skrzynkę Allegro, zaraz napiszę. Aukcja: [URL]http://www.allegro.pl/item302269138__brzusia_wywrotka_nie_wiesz_co_to_sprawdz.html[/URL] Troszkę zmieniłam jej imię, powiedzmy, że do celów marketingowych ;)
  5. Nowe dobre wieści :D :D :D Rozmawiałam własnie przez tel. z Panią Irenką z Krakowa, która weźmie Sarę. Jest super. Ma już przygarniętego sznaucera, [B]ale ma bardzo zdrowe podejście.[/B] Zabierze Sarę i będzie powoli aklimatyzować psy. Zatrudniła trenerkę do zwierzaków, żeby pomogła jej w sprawach "polubienia się piesków". Nie zabierze Sary od razu do domu w którym jest sznaucer. (duży dom z ogrodem) Najpierw przyzwyczai ją do siebie i powoli będzie wprowadzać do domu. Mądra kobieta. Ma nadzieję, że się uda. Chce wziąść Sarę na DS. Powiedziała, że sprawa psów i tego, czy się zaakceptują, powinna sie wyjaśnić w ciągu tygodna. Myślę, że to dla Sary najlepsze rozwiązanie. Gdyby pfu, pfu, pfu (nie daj Boszszsze) psy się nie zaakceptowały, sara trafi do dobregi ośrodka adopcji, albo do mnie. Pani Irena będzie z nami w kontakcie, żebyśmy wiedzieli, czy szukać domu. Co myślicie?
  6. [B]Plakat jest na stronie 29.[/B] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=102793&page=29[/URL] [B]gotowy do pobrania.[/B]
  7. Epe - wątpię. Było by super, ale taki numer nie przejdzie :P Tego jestem pewna.
  8. Na wcześniejszych stronach jest plakat, który wypociłam, do ściągnięcia. Można w nim wpisać swoje dane. Proszę wydrukujcie go i porozwieszajcie. Ja w Częstochowie juz rozwiesiłam.
  9. Mamy Kota. Rozpieszczonego przez nas tak, że smieje się, że w przyszłym wcieleniu chcę być kotem mojej rodziny. Ryby i krewetki (ale to się nie liczy ;P ) Gdyby Sara źle reagowała na kota, lub kot na nią, mamy warunki, aby się nie spotykały (mamy spore mieszkanie) Moja rodzina nie jest zła, ale po stracie szczekusia( 18 lat), nie chcą w domu nowego psa. Boją się, co będzie, jeśli dom się nie znajdzie, a pies nie może u nas zostać. Ja jak pisałam, nie pracuję. Moge cały czas poświęcić Sarze i opiece nad nią. Ale jak mówię, rodzina finansowo mi nie pomoże. Muszę o wszystko zatroszczyć się sama, a z podziemi pieniązków nie znajdę. Mają dwa warunki. -jej finansowe utrzymanie - i gwarancja, że po 2 tyg pies pojedzie do nowego domu. Wy zadecydujcie. A i ja mieszkam w Częstochowie.
  10. I co?? Muszę wiedzieć, co mam mówić rodzinie.
  11. I widzę to tak, zaraz po przyjeździe Sara idzie do weta, żeby wiedzieć na czym stoimy i szukamy jej domu na JUŻ!!! Jeśli Sara trafi na DT do mnie, proszę, nie zostawiajcie mnie z tym wszystkim samej, bo sobie nie poradzę (znalezienie domu, koszty itd.)
  12. Mogę zabrać Sarę na DT (po karczennej awanturze w domu, która nadal trwa) Ale... Właśnie ale. Ja nie pracuję i nie stać mnie na utrzymanie psa, jt: wizytu u weta, leki i nawet karmę. Rodzina się zgodzi pod takimi warunkami: - pies będzie miał zapewnione wyżywienie - koszty leczenia - i co najważniejsze, mam im zagwarantować (dodali nawet, że na piśmie), że za dwa tygognie psa nie będzie. (Dodali nawet, że jeśli nie znajdzie się dom, to choćby nie wiem, co się działo, odwiozę go do schroniska, po upływie 2 tygodni) Jeśli jesteście w stanie zaakceptowac takie warunki i pokryć koszty jej utrzymania (mnie naprawdę nie stać :( ), to mogę zabrać Sarę.
  13. Co się dzieje do diabła. Margotka, mówiłaś, że weźmiesz Sarę do siebie. Jeśli będzie zdrowa, to zostanie. Miałyście jechać do weterynarza, a teraz się dowiaduję, że czakasz na fundację !!! Nic nie rozumiem!!! Nie możesz jej wziąśc na DT jako osoba prywatna?? Co się dzieje?? Sara juz nie ma dachu nad głową!! Czas leci. Wyjaśnijcie sytuacje, bo nikt nie wie, co robić!!!!
  14. To może pomożecie mi znaleźc dom dla Baranka, założę mu osobny wątek. Zajżyjcie jak będzie - myślę, że zrobię go jutro, bo dziś mam zawalony grafik - a skoro tu nam - WAM :* - się udało, to dla Baranka, też widzę cień nadziei :D
  15. DZIĘKUJĘ WAM WSZYSTKIM. Jesteście wspaniali :* :* :*
  16. Margotka, czy Ty byś nie mogła pojechać z Dodą, do tego weta?? [B]Pomiętajcie, że Doda jest sama. Wszystko to musi załatwić sama, a nie słyszy!!!!![/B] Dziewczyna jest strasznie dzielna :*
  17. Uleńko, ale adres tego weta?? Doda już czeka, żeby ją zawieść.
  18. Super :D Dziewczyny, nie denerwujcie się na Dodzię. To młoda dziewczyna, która robi co może. Bardzo się stara, bo chce dla Sary jak najlepiej. Doda już czeka na konkretny adres do weta. (kurcze super te adresy - muszę je zapisac na przyszłość - dzięki :* ) Zrobi tyle badań, na ile starczy pieniążków. Mam nadzieję, że wszystkie. Margotko nie wiem, czy już podałaś adres Dodzie, ale ona czeka na niego, żeby zawieśc Ci suńkę[I]......( i proszę nie denerwujcie się na nią. To kochana dziewczyna. )[/I] Pojedzie tam z Sarą.
  19. Słuchajcie o czymś zapomnieliśmy. To, że Sara ma jakies zgrubienie - stwierdził to jeden weterynarz i jak już ustaliliśmy..."partacz". Sara może być zupełnie zdrowa, a to może być zwykłe zgrubienie, jakie ma wiele psów. Proponuję takie rozwiązanie i wydaje mi się, że najlepsze. Podajcie Dodzie namiary na weterynarza w okolicy (ja nie z tego rejonu, więc nikogo nie znam). Doda pojedzie tam z Sarą. Zrobi dokładne badania. [B]Weterynarz zadecyduje, czy i co robić ze zgrubieniem.[/B] Jeśli będzie potrzebna biopsja, operacja, czy co tylko innego... umówimy Sarę na konkretny termin i zbierzemy pieniążki na badania. [B]Oki??[/B] [B]Namiary na dobredo weta w okolicy - Margotka, może do Twojego, było by najlepiej. Do kogo Ty chodzisz??[/B] [B]Margotka - jesteś wspaniała NAPRAWDĘ !!!!![/B] [B]DZIĘKUJĘ :*[/B] To do roboty. Doda zabierze Sarę do weta i huraaaa nowy domek :D
  20. Jutro, oj znaczy dziś, ale może jak się troszke prześpię :P wystawię aukcję. Podawać ten kontakt, który jest w pierwszym poście do Marty tak?? Może jakoś nazwiecie sunię?? Aukcja będzie dziś po południu.
  21. [B][COLOR=red]Zrobiłam plakat Sary do wydrukowania.[/COLOR] :czytaj:[/B] [COLOR=blue][B]Proszę, żeby każdy, kto ma możliwość, wydrukował go i rozwiesił, gdzie się da.[/B][/COLOR] [COLOR=blue][B]Tak łatwiej jest dotrzeć do ludzi i potencjalnych opiekunów.[/B][/COLOR] [B][/B] [I][COLOR=royalblue][B](w trakcie drukowania może pojawić się komunikat, że druk jest niedostosowany do wielkości strony. Proszę go ignorować-drukuje się normalnie, ale mam taki sprzęt, jaki mam i dziwnie się zapisuje, ale wydruk, po zignorowaniu komunikatu jest oki)[/B][/COLOR][/I] [B][COLOR=red]PLAKAT:[/COLOR][/B] C:\Documents and Settings\Kotek Mamrotek\Moje dokumenty\Moje obrazy\Plakat Sara..doc
  22. Do mnie dzwonił gość z pod Plocka. Wziąłby Sarę, ale ma być niewykastrowana, bo potrzebna mu do hodowli....brrrr. I tak podziwiam go za szczerość i to mu się chwali, bo przyznał się, że zamienił alkoholizm, na hodowlę psów i należy do AA. Nawet tacy ludzie, jeśli mówią prawdę i nie kombinują, są oki. Ale Sary przecież mu nie oddamy, więc... Bardzo grzecznie mu podziękowałam. Nie można oddawać psa każdemu, nawet w tak podbramkowej sytuacji.
  23. Kojec lepszy niż schronisko. Choć na kilka dni. A dzie to by było?? W jakim mieście?? Sara wcale nie musi być chora. Może nic jej nie jest, a to zgrubienie to zupełnie nic poważnego.
  24. [B]Ludzie pomóżcie na litość Boską.....[/B] [B]Pies ma jutro trafić do schroniska.[/B] [B]Musi się ktoś znaleźć.[/B] [B]Jest nas tak wielu, nie wierzę, że nic się nie znajdzie!!![/B] [B]Nie z takich sytuacji wychodziliśmy obronna, psią łapą.....[/B] [B]Pomóżcie!!![/B]
  25. Pisz na moje gg 4969405 Szukam...
×
×
  • Create New...