Jump to content
Dogomania

Safii

Members
  • Posts

    186
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Safii

  1. Przy Sarze nawet diabeł staje się dobrym człowiekiem. To ONA jest aniołem !!! Ja jej tylko troszkę pomagam i czuję...to zaszczyt, że mogę to robić. I bez takiego słodzenia mi tu proszę, bo to nic wielkiego. Nie stać mnie na pomoc finansową, więc pomagam jak umiem, to wszystko. [COLOR=royalblue][B]Wszelkie rozanielenia proszę kierować pod adresem [U]Dody i Sary.[/U][/B][/COLOR] [B][COLOR=blue]To są dwie bohaterki tej historii :* :* :*[/COLOR][/B] [B][/B] [COLOR=black]Teraz, gdy jest już po operacji i Sara dochodzi do siebie, będe miała więcej czasu, żeby być na bierząco z forum :P ,[/COLOR] [COLOR=black]bo jeszcze raz przepraszam, za moje zaniedbania. :([/COLOR] [COLOR=black]:*[/COLOR] [COLOR=black]Teraz idziemy na przedostatnie siusiu Sarci i spać.[/COLOR] [COLOR=black]Jutro nowy, dobry dzien u boku tego cudownego stworzenia :)[/COLOR] [B][/B]
  2. [FONT=Verdana]Witam.[/FONT] [FONT=Verdana]Przepraszam, że się nie udzielałam na forum, ale operacja, opieka itd. [/FONT] [FONT=Verdana]po prostu nie miałam jak. :oops:[/FONT] [FONT=Verdana][B]Operacja.[/B][/FONT] [FONT=Verdana]Wszystko poszło oki. :multi:[/FONT] [FONT=Verdana]Zawiozłam Sarę na 9-tą i odebrałam ją o 12-tej.[/FONT] [FONT=Verdana]Była już przytomna i choć bardzo obolała, spisywała się dzielnie. :*[/FONT] [FONT=Verdana]Do samochodu powolutku doszła sama.[/FONT] [FONT=Verdana]W samochodzie lekko krwawiła, ale w domu już nie.[/FONT] [FONT=Verdana]Wewnętrznie ma szwy rozpuszczalne, zewnętrznie zwykłe, [/FONT] [FONT=Verdana]bo wet chce jeszcze na nią spojrzeć, czy wszystko goi się oki. [/FONT] [FONT=Verdana]Ma też kilka metalowych klamer, w miejscach, w których były guzy.[/FONT] [FONT=Verdana]Dwa razy dziennie dostaje antybiotyk i 3 x dziennie ma czyszczoną i polewaną ranę.[/FONT] [FONT=Verdana]Wczoraj jeszcze bardzo ją bolało. :placz: [/FONT] [FONT=Verdana]Dostała wieczorem środki znieczulające.[/FONT] [FONT=Verdana]Dziś jest już lepiej. [/FONT] [FONT=Verdana]Wychodzi na króciutkie spacerki (siusiu, kupcia i do domku)[/FONT] [FONT=Verdana][B]Jest niebywale grzeczna.[/B][/FONT] [FONT=Verdana]Wszyscy o niż dbają. [/FONT] [FONT=Verdana]Gdy śpi w domu jest cisza, żeby nic jej nie przeszkadzało.[/FONT] [FONT=Verdana]Dopiero teraz coś zjadła (małe porcyjki, żeby nie przesadzić). [/FONT] [FONT=Verdana]Wodę pije.[/FONT] [FONT=Verdana]Została wysterylizowana, guzy zostały wycięte z resztą tkanki.[/FONT] [FONT=Verdana]Amputacja palca okazała się nie potrzebna. [/FONT] [FONT=Verdana]Wystarczy usunąć pazur, bo paluszek jest cały.[/FONT] [FONT=Verdana][B]Wczoraj wpłynęło 177zł.[/B] [B][COLOR=red]od Mrs. Emilia Dziękujemy, bardzo dziękujemu :* :* :* :*[/COLOR][/B][/FONT] [FONT=Verdana]Operacja wyniosła 530 zł.[/FONT] [FONT=Verdana]Sarnia jest niebywale grzeczna.[/FONT] [FONT=Verdana]Dzień przed operacją, w nocy ok. 1-szej, gdy nikt już nie chodzi, [/FONT] [FONT=Verdana]puściłam ją ze smyczy.[/FONT] [FONT=Verdana]W ogóle się nie oddalała, nawet kotek jej nie interesował. [/FONT] [FONT=Verdana]Strasznie się pilnuje, jakby się bała, że ją zostawię. :([/FONT] [FONT=Verdana]Po południu na terenie zamkniętym, rzucałam jej patyk.[/FONT] [FONT=Verdana]Umie aportować i bawić się w przeciąganie patyka. [/FONT] [FONT=Verdana]Szkoda, że nie widzieliście, jak była szczęśliwa. :lol:[/FONT] [FONT=Verdana]Obie wróciłyśmy do domu, nieźle zmęczone, [/FONT] [FONT=Verdana]Sara ze swoim patyczkiem w zębach.[/FONT] [FONT=Verdana]Na dzień przed operacją, był z nią na dworze również mój tata. [/FONT] [FONT=Verdana]Gdy wrócił, pękaliśmy ze śmiechu :D[/FONT] [FONT=Verdana]Spodziewałam się, że wrócą po ok. godzinie, pół, ale nie…[/FONT] [FONT=Verdana]przyszli po 5 minutach. [/FONT] [FONT=Verdana]Ojciec zmachany w stanie przedzawałowym z butem w ręku, [/FONT] [FONT=Verdana]a Sara uchachana, że ogon jej latał we wszystkie strony.[/FONT] [FONT=Verdana]Ona boi się wychodzić z ludźmi, którzy z nią nie spacerowali. [/FONT] [FONT=Verdana]Boi się, że gdzieś się ją zabierze i ciągnie do domu, [/FONT] [FONT=Verdana]więc przeciągnęła mojego ojca, notabene, człowieka po 80-tce, [/FONT] [FONT=Verdana]do "swojej ubikacji" i jeszcze szybciej z powrotem do domu. [/FONT] [FONT=Verdana]Ojciec aż buta zgubił. :evil_lol:[/FONT] [FONT=Verdana]Ze mną chodzi ślicznie.[/FONT] [FONT=Verdana]Już nie ciągnie itd. Wie, że zaprowadzę ją do domu.[/FONT] [FONT=Verdana]Wieczorami chodzimy bez smyczy. [/FONT] [FONT=Verdana]Teraz też, bo po tej operacji ledwo chodzi bidulka. :([/FONT] [FONT=Verdana]Dziś kupiłam jej na wagę 40d. puriny dla piesków po zabiegach, [/FONT] [FONT=Verdana]żeby cokolwiek zjadła i saszetkę pedigri. [/FONT] [FONT=Verdana]Chodziło mi o to, żeby nie osłabła nie jedząc nic. [/FONT] [FONT=Verdana]Nie bardzo miała ochotę, ale zjadła.[/FONT] [FONT=Verdana][COLOR=magenta][B]Jak ja i Sara mamy Wam wszystkim dziękować…[/B][/COLOR] :oops:[/FONT] [FONT=Verdana][COLOR=blue][B]Brak mi słów.[/B][/COLOR] [COLOR=royalblue][B]:* :* :* :*[/B][/COLOR][/FONT]
  3. Dobranoc Kochani. Idę z Sarcią na spacerek i spać. Dziękuję, dziękuję w imieniu swoim i Sary, za wszelką pomoc.
  4. [FONT=Verdana]Witam.[/FONT] [FONT=Verdana]Pierwsze: Nie chcę pisać na plakatach, o dolegliwościach fizycznych Sary,[/FONT] [FONT=Verdana]o tym, że miała guzy itd.[/FONT] [FONT=Verdana]W taki sposób nic się nie "sprzeda". :shake:[/FONT] [FONT=Verdana]Potencjalnych właścicieli, trzeba zachęcić, do zabrania tel. do domu, [/FONT] [FONT=Verdana]do chęci poznania psa, a potem rozmawia się z nimi i wtedy informuje [/FONT] [FONT=Verdana]o szczegółach.[/FONT] [FONT=Verdana]Nie można napisać, że Sara jest starym psem i miała raka…[/FONT] [FONT=Verdana]Na pewno zgłosi się masa chętnych :([/FONT] [FONT=Verdana]Przykro mi, że tak urządzony jest ten świat, ale nic na to nie poradzę.[/FONT] [FONT=Verdana]To czysty marketing.[/FONT] [FONT=Verdana]Im więcej ludzi się zgłosi, tym większe szanse, [/FONT] [FONT=Verdana]trafi się na kogoś odpowiedniego.[/FONT] [URL]http://img84.imageshack.us/my.php?image=saraoh6.png[/URL] [FONT=Verdana]Proponuje też, żeby koszty szczepienia pokrył nowy właściciel (jeśli się zgodzi) Jeśli nie, to jak zamierza utrzymać takiego psa?[/FONT] [FONT=Verdana][B][COLOR=blue]Mamy teraz 2 plakaty i mam nadzieję, że znajdą się chętni, [/COLOR][/B][/FONT] [FONT=Verdana][B][COLOR=blue]do rozwieszenia ich.[/COLOR][/B][/FONT] [FONT=Verdana][B]Im więcej plakatów i ulotek, tym lepiej.[/B][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=4][COLOR=red][B][U][COLOR=magenta]Hanek[/COLOR][/U][/B] - Bardzo dziękuję, za zrobienie plakaciku,[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=4][COLOR=red]wiem, [/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Verdana][SIZE=4][COLOR=red]że to czasochłonne i naprawdę wielkie całuski :* ,[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=4][COLOR=red]za to co zrobiłaś.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=4][COLOR=red][B][U][COLOR=magenta]Izrael[/COLOR][/U][/B] bardzo dziękuję za wklejenie plakatu. :*[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=4][COLOR=red]Dla mnie to czarna magia. :oops:[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=5][COLOR=blue][B][U]Sara umie aportować :multi::multi::multi::multi::multi:[/U][/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][B][U][SIZE=5][COLOR=#0000ff]i bawić się w zapasy :multi::multi::multi::multi::multi:[/COLOR][/SIZE][/U][/B][/FONT]
  5. [FONT=Verdana]Witam w ten cholernie zimny dzień.[/FONT] [FONT=Verdana]Sara ma się świetnie, gorzej ze mną. Strasznie źle się czuję, ale nieważne.[/FONT] [FONT=Verdana][COLOR=blue][B][U]Wpłaty:[/U][/B][/COLOR][/FONT] [FONT=Verdana][B][COLOR=red]Epe – [/COLOR][COLOR=red]100 zł.[/COLOR][/B][/FONT] [FONT=Verdana][B][COLOR=red]P. Małgosia – 20 zł.[/COLOR][/B][/FONT] [FONT=Verdana][B][COLOR=red]Moja koleżanka – 38 zł.[/COLOR][/B][/FONT] [FONT=Verdana][B][COLOR=red]Kraków – 300 zł.[/COLOR][/B][/FONT] [FONT=Verdana][B][COLOR=red]? (przepraszam tą osobę, muszę sprawdzić NIK) – 50 zł.[/COLOR][/B][/FONT] [FONT=Verdana]Mamy: 508 zł.[/FONT] [FONT=Verdana][B]Wydałam z tego 20 zł. na jedzenie.[/B][/FONT] [FONT=Verdana][COLOR=blue][B][U][SIZE=4]Suma: 488 zł. !!!!!![/SIZE][/U][/B][/COLOR][/FONT] [FONT=Verdana]Sara będzie miała operację w środę o 9-tej rano.[/FONT] [FONT=Verdana]Dostała dziś tabletki na brzuszek, bo ciągle cosik jej dolega, [/FONT] [FONT=Verdana]więc przełożyliśmy zabieg o jeden dzień, żeby sprawy jelitowe się unormowały.[/FONT] [FONT=Verdana][B]Jest już odrobaczona, odpchlona itd.[/B][/FONT] [FONT=Verdana]Ciągle mi tu piszczy, bo chce do kotka w ta cholera Kira[/FONT] [FONT=Verdana] wsadziła łapę przed drzwi i próbowała ją capnąć. :shake:[/FONT] [FONT=Verdana][COLOR=green][B]Nie uwierzycie, co ona mi wczoraj, a raczej dzisiaj zrobiła.[/B][/COLOR][/FONT] [FONT=Verdana]Wstawiłam zdjęcia, umyłam się, przebrałam w piżamkę. [/FONT] [FONT=Verdana]Sara spała jak zabita.[/FONT] [FONT=Verdana]Była 2-ga w nocy.[/FONT] [FONT=Verdana]Położyłam się do łóżka, powiedziałam „dobranoc Sara” i zgasiłam lampkę [/FONT] [FONT=Verdana]i w tym momencie, gdy kładłam swoje zwłoki na poduszkę, szczęśliwa, że wreszcie "sen".[/FONT] [FONT=Verdana][U]Dokładnie [/U]w tej sekundzie, ta Panna się zerwała na równe nogi [/FONT] [FONT=Verdana]i ona chce na dwór. :shake:[/FONT] [FONT=Verdana]Normalnie miałam jej dość. :([/FONT] [FONT=Verdana]"[I]Sara nie :placz:[/I][/FONT][FONT=Verdana][I], [/I][/FONT] [FONT=Verdana][I]czemu nie zrobiłaś tego minutę wcześniej, gdy byłam jeszcze ubrana."[/I][/FONT] [FONT=Verdana]I po faworkach. [/FONT] [FONT=Verdana]Wstałam ubrałam się i poszłam na ten wypizdów :placz::placz::placz:[/FONT] [FONT=Verdana]Zwyczajowo o 5:30 zrobiła mi pobudkę.[/FONT] [FONT=Verdana]Wybaczam jej, bo wiem, że ma te swoje kłopoty sraczkowe, [/FONT] [FONT=Verdana]ale gdyby ich nie miała, chyba bym ją palnęła. :mad:[/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=4][COLOR=blue][B]I jak domki??[/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=4][COLOR=blue][B]Czemu nikt nie dzwoni??[/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=4][COLOR=blue][B]Dziewczyny, opylacie się, [/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=4][COLOR=blue][B]a zostało jeszcze 10 dni!!![/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana]Postaram się dziś poprawić to ogłoszenie, [/FONT] [FONT=Verdana]wkleić nowe zdjęcia i poprawić opis.[/FONT] [FONT=Verdana]Jak Sara będzie miała operację, [/FONT] [FONT=Verdana]będę miała 2-3 godzinki na porozwieszanie ich.[/FONT] [FONT=Verdana]Na osiedlu już wiszą, ale dalej z nią się nie zapuszczę, [/FONT] [FONT=Verdana]więc musze czekac na moment, kiedy będę wolna.[/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=5][COLOR=red][B]A Wy co??[/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=4][B][COLOR=blue]Porozwieszałyście??[/COLOR][/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=4][B]Można redagować to ogłoszenie. [/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=4][B]Wstawiać swoje dane, zdjęcia itd.[/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][B][SIZE=5][COLOR=red]Proszę pomóżcie mi !!![/COLOR][/SIZE][/B][/FONT] [FONT=Verdana][B][SIZE=5][/SIZE][/B][/FONT]
  6. Rany !!! [COLOR=red]Jak ja ja kocham[/COLOR] :iloveyou: [B][U][COLOR=#0000ff]Błogi sen Sary[/COLOR][/U][/B] ;) [IMG]http://img156.imageshack.us/img156/9851/sarciiii001du3.jpg[/IMG] [IMG]http://img156.imageshack.us/img156/3372/sarciiii003of5.jpg[/IMG] [IMG]http://img138.imageshack.us/img138/5418/sarciiii004aa7.jpg[/IMG]
  7. I już po spacerku. Dla niej to był spacerek, dla mnie maraton. [B]Epe [/B]– może wystartujemy z Korzeniowskim, co?? Szybki chód mam już opanowany ;) Wiecie, ona to jednak wariatka. :roll: Nie wiedzieć czemu uroiła sobie, że będzie się załatwiać tylko w 3 miejscach. Robimy psia mać, codziennie kilometry, a ona wybrała sobie tylko 3 miejsca :mad: i jak na złość nie pod blokiem :/ Gdzie indziej siusia i gdzie indziej kupcia brrrr. Choćby nie wiem, jak jej się chciało, to nie załatwi się zaraz jak wyjdziemy, tylko biegnie do pierwszego punktu, który na moje nieszczęście :placz: jest ładne 100 m. od domu. Tak było przed chwilą. Przerwała mi zmywanie, bo nagle panna poczuła, że natura wzywa. Więc co, płaszczyk i heja. I się cholera nie załatwi pod blokiem, tylko ciągnie mnie za sobą do swojej ubikacji.:angryy: Jakby tego było mało, to jej się porządnie ogona nie chce podnieść i muszę go trzymać, co by go sobie nie upaprała. Że mnie jeszcze nikt nie pogonił i nie padł ze śmiechu, to cud. :oops: Szczekuś był inny. Sam wychodził. Na osiedlu wszyscy go znali. Tuż przed jego śmiercią poszłam z nim do „Żabki” późnym wieczorkiem. Przed wejściem stała niezaciekawa grupka potencjalnych, przyszłych kryminalistów. Nie znałam ich nawet z widzenia. Podchodzę do drzwi i słyszę: „o Szczekuś na zakupy przyszedł”. Autentycznie wszyscy go znali. Gdy zachorował, obcy ludzie pytali mnie jak się czuje. Tak więc, gdy on chciał do kibelka, to załatwiał się od razu, a nie urządzał sobie biegów przełajowych…. Dodzia, tak wiem, że na dzień przed operacją, Sara nie może jeść, ale jej to powiedz… :lol: bo żre jak studnia bez dna. :roll: Nie wyobrażam sobie tego… :placz: Jeszcze raz słodkich snów kochani……..[B][COLOR=blue]i domku szukać…prędziutko. :mad:[/COLOR][/B] [B][/B] [B][/B] [B][/B]
  8. Ela (mama Michała), widziała ale ich nie ma pół dnia w domu, to raz, a dwa...nie chce jej :( Sara jest za duża :( O smycz się nie martw. Nikt jej nie spuszcza, dlatego to ja z nią biegam, żeby rozruszała sobie mięsnie. Notabene, chyba zejdę na zawał od tego biegania, bo ostatni raz robiłam to w szkole podstawowej naście lat temu, a tu papierosek, kanapowy styl życia...to szok dla mojego organizmy hi,hi ;) Powinnam tak na wszelki wypadek, tachać na plecach respitaror :P Ale jak padnę, to wiem, że Sara zaciągnie moje zwłoki do domu ;) Oki. Sara śpi, więc wykorzystam moment i ogarnę tu troszkę, choć pewnie ja się podniosę, to ta wariatka też wstanie brrrr i po ptokach. Padam, więc zbieram się lulu. Jeszcze tylko jeden spacerek i łóżeczko. Dobranoc Kochani. [B][COLOR=blue][U]Pamiętajcie o Sarze!!!!!![/U][/COLOR][/B]
  9. [B][COLOR=red]Filny:[/COLOR][/B] [B][COLOR=red]Działaja, ale musisz z adresu w pasku,gdy już się wyświetki, wykasować [COLOR=blue]"gg"[/COLOR],[/COLOR][/B] [B][COLOR=red] które jest przed [COLOR=blue]"http"[/COLOR] i nie wiedzieć czemu, [/COLOR][/B] [B][COLOR=red]po kliknięciu na adres pojawia się w nim :/[/COLOR][/B] [B][/B] [B][COLOR=red][U]Tak więc klikasz adres, usówasz [COLOR=blue]gg[/COLOR] z początku adresu [/U][/COLOR][/B] [B][COLOR=red][U]i wszystko chodzi jak złoto :D[/U][/COLOR][/B]
  10. [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Kochani.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ja bym bardzo chciała, bardzo, żeby Sara została na stałe.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Mama ukradkiem przynosi jej smakołyki, ale jak ją spytasz, to oczywiście zaprzeczy.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Mój siostrzeniec raz dziennie mnie wyręcza i idą na spacer…choć Sara ciągnie go do domu.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Kocham ją i chyba serce mi pęknie, gdy jej nie będzie…[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ale sprawa jest poważna.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Moja siostra próbowała, naprawdę próbowała oswoić Kirę z Sarą. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Małymi kroczkami…ale wszystko na nic.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Kira jej po prostu nienawidzi.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Rzuca się na nią w szale z pazurami (chwilami nienawidzę tego kota)[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Raz doszło do ostrej konfrontacji i to nie było zabawne.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]W życiu nie widziałam kota w takim szale. Atakowała raz za razem. Cała rodzina rzuciła się na zwierzaki. Stół poleciał w powietrze…. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Moja siostra podrapana. Sarze też się dostało, ale na szczęście to nic poważnego.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Mogła by zostać, gdyby po pierwsze nie było kota, a po drugie było nas na to stać.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Spłacamy gigantyczny kredyt i wiecie jak to jest.[/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Ale główny powód to Kira, a przecież nie wyrzucimy kota, któremu uratowaliśmy życie, żeby zatrzymać Sarę [/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Naprawdę chwilami nie mogę na nią patrzeć (Kirę).[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Chodzi po domu z wysoko postawionym ogonem, dumna z siebie i puszy się jak paw.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Gdy Sara chodzi po mieszkaniu, kot jest teraz zamknięty w innym pokoju.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Gdy kot chodzi, Sara jest zamknięta ze mną u mnie.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Gdy wychodzę z nią na dwór, najpierw jest hasło: wychodzimy i rodzina zamyka kota (widzieliście kiedyś kota, który goni psa – ja widziałam).[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Gdy wracamy hasło: wchodzimy i gdy ja czyszczę Sarze łapki na klatce, reszta łapie kota.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Wieczorem, gdy wszyscy już śpią i ja chce się umyć, wychodzę, szukam tej cholery, zamykam ją z kuwetą w pokoju, wypuszczam Sarę i dopiero wtedy mogę coś zrobić. Sara nie zostanie dłużej w pokoju niż 10 min, bo jest wycie. Więc podobnie jak wyżej, nawet do kibelka chodzimy razem.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]I jak ja mam oddać komuś takiego anioła?[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Muszę, nie mam wyjścia…ale na samą myśl, już mi się niedobrze robi.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Wiem, powinnam zachować w stosunku do niej rezerwę. Nie rozpieszczać jej, ale gdy człowiek nie zwraca na nią uwagi, ona strasznie piszczy i po prostu nie można się odwrócić i ignorować jej. Jak mam jej nie głaskać, gdy wkłada mi łeb pod ręce…[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ona jest jak gąbka chłonąca miłość.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT]
  11. [B]Przepraszam.[/B] [B]Teraz powinny chodzić:[/B] [B][COLOR=red][U]FILNY SARA !!![/U][/COLOR][/B] [FONT=Times New Roman][/FONT][COLOR=black][FONT='MS Sans Serif'][URL="gg:http://www.wrzuta.pl/film/52VjTLgzbD/sara_-_owczarek_do_adopcji_cz.1"][COLOR=#0000ff]http://www.wrzuta.pl/film/52VjTLgzbD/sara_-_owczarek_do_adopcji_cz.1[/COLOR][/URL] [URL="gg:http://www.wrzuta.pl/film/9L0mE7b89R/sara_-_owczarek_niemiecki_do_adopcji_cz.2"][COLOR=#800080]http://www.wrzuta.pl/film/9L0mE7b89R/sara_-_owczarek_niemiecki_do_adopcji_cz.2[/COLOR][/URL] [URL="gg:http://www.wrzuta.pl/film/oxxe2g7Pvy/sara_-_owczarek_niemiecki_do_adopcji_cz.3"][COLOR=#0000ff]http://www.wrzuta.pl/film/oxxe2g7Pvy/sara_-_owczarek_niemiecki_do_adopcji_cz.3[/COLOR][/URL] [URL="gg:http://www.wrzuta.pl/film/w1gQFRig6I/sara_-_owczarek_niemiecki_do_adopcji_cz.4"][COLOR=#0000ff]http://www.wrzuta.pl/film/w1gQFRig6I/sara_-_owczarek_niemiecki_do_adopcji_cz.4[/COLOR][/URL][/FONT][/COLOR]
  12. [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Dodzia, oczywiście, że nie zapomniałam, no co Ty.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Z poniedziałku na wtorek doładują mi tel.,to będę Ci na bieżąco pisać eski, [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]bo teraz mam zerowy stan. :placz:[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Gdybym mogła wchodziła bym częściej, ale Sara jest jak dziecko. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ciągle trzeba z nią być. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Wystarczy wyjść na chwilę i już wyje. :-([/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]W Częstochowie dziś lało, padało i wszystko na raz, a ja oczywiście gdzie?[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Z Sarą na dworze. :angryy:[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Chodzimy dość często na dłuuugie spacery.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Właściwie mój dzień wygląda tak:[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]5:30 Sara robi pobudkę (kto ją nauczył tak wcześnie wychodzić brrrrr :mad: ) [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]więc Irenka płaszczyk na piżamkę i popitala po osiedlu przez pół godziny. Wracam, czyszczę ją i myk do łóżka urwać troszkę snu. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]9-ta Sras stwierdza, że czuje się opuszczona i znów myk w płaszczyk i runda po osiedlu.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]W między czasie Sarcia przeciągnie mnie kilka razy za kotkiem. :roll:[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Dziś jeden zwiał na drzewo. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Pogoni kilka suczek i ogólnie taki mały joging mi robi. :eviltong:[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Pannica nie lubi moczyć sobie łapek i ja brodzę w kałużach, śniegu i deszczu, [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]a ona zgrabnie wszystko omija protestując, gdy chcę ją zaciągnąć na trawę, [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]żeby się załatwiła.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]To chodnikowa panna. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Proszę napisać do prezydenta, żeby naprawili mi na osiedlu chodniki, [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]bo piesek łapki sobie moczy. :cool3:[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]No ale dalej, potem śniadanko….mega śniadanko (matko ile ona je :-o )[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Przytulani, mizianki, pieszczoty i ogólnie zabawa. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Gdy się zmęczy, idzie spać. Wtedy mam szansę na umycie się i załatwienie swoich spraw. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Spacer, obiadek, czesanie, zabawa, sen, spacer…..itd.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Tak więc mam co robić. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]W między czasie odwiedzam z nią znajomych prosząc, [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]żeby pomogli w znalezieniu jej domku. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Z ludźmi na ulicy też rozmawiam, gdy tylko wyczuję, że ktoś na nią patrzy.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][B]Nie macie pojęcia jak ona bardzo potrzebuje kontaktu z człowiekiem.[/B] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Pierwszy raz spotykam takiego psa. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][B]Jest jak cień. Nie ważne co robisz, ona jest szczęśliwa, gdy może się położyć w przedpokoju i obserwować wszystkich. Wtedy nawet na dwór nie można jej wyciągnąć, a po powrocie musi się z każdym przywitać, bo inaczej piszczy. Jakby sprawdzała, czy wszyscy są.[/B][/SIZE][/FONT] [B][FONT=Times New Roman][/FONT][/B] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Dziś dostała kropelki na pchły i drugą dawkę odrobaczania.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Co dziwi moją rodzinę. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Miała "wory" pod oczami – dopadnięte dolne powieki. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Wet powiedział, że to smutek i ciężkie życie.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Nie ma ich już, gdy patrzy.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Moja siostra ciągle zagląda jej w oczy i nadziwić się nie może.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=red][B]Błagam znajdźmy jej cudowny dom. [/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=red][B]Dom w którym będzie przede wszystkim kochana, [/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=red][B]kochana na zabój, bo ona nic więcej nie potrzebuje.[/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]U mnie nie może zostać. Kot ją atakuje. Było kilka ostrych spięć…. :shake:[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][B]Dziś dostałam od koleżanki 38 zł. na Sarę i wydałam 20 na jedzenie (ona je jak koparka). Oczywiście mam rachunki.[/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=blue][B][U]Oto obiecane filmiki.[/U][/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=black][B]Pokażcie je ludziom, którzy są zainteresowani Sarą i tym, którzy nie są też…może się w niej zakochają.[/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [B][FONT=Times New Roman][/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=blue][U]Sara w drodze do fryzjera i w salonie fryzjerskim.[/U][/COLOR][/SIZE][/FONT][/B] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT][COLOR=black][FONT='MS Sans Serif'][URL="gg:http://www.wrzuta.pl/film/52VjTLgzbD/sara_-_owczarek_do_adopcji_cz.1"][COLOR=#0000ff]http://www.wrzuta.pl/film/52VjTLgzbD/sara_-_owczarek_do_adopcji_cz.1[/COLOR][/URL] [URL="gg:http://www.wrzuta.pl/film/9L0mE7b89R/sara_-_owczarek_niemiecki_do_adopcji_cz.2"][COLOR=#0000ff]http://www.wrzuta.pl/film/9L0mE7b89R/sara_-_owczarek_niemiecki_do_adopcji_cz.2[/COLOR][/URL] [URL="gg:http://www.wrzuta.pl/film/oxxe2g7Pvy/sara_-_owczarek_niemiecki_do_adopcji_cz.3"][COLOR=#0000ff]http://www.wrzuta.pl/film/oxxe2g7Pvy/sara_-_owczarek_niemiecki_do_adopcji_cz.3[/COLOR][/URL] [URL="gg:http://www.wrzuta.pl/film/w1gQFRig6I/sara_-_owczarek_niemiecki_do_adopcji_cz.4"][COLOR=#0000ff]http://www.wrzuta.pl/film/w1gQFRig6I/sara_-_owczarek_niemiecki_do_adopcji_cz.4[/COLOR][/URL][/FONT][/COLOR]
  13. Naprawdę wygląda teraz niesamowicie. Jest taka piękna. Ma miłą w dotyku sierść a przedtem..... fuuuu. Cała się błyszczy. Jutro dostanie kropelki na kark, bo pchełki ją strasznie męczą. Wet powiedział, żeby nie stosować ich od razu po kąpieli. A jakie ma czyste uszka. Mój śp.Szczekuś przez całe życie nie miał takich :P Teraz tylko chce się ją przytulać....jest jak aksamit :D Podoba się wszystkim sąsiadom. Nie dość, że piękna, to jeszcze taka łagodna i ułożona....mój Szczekuś w życiu nie dałby z sobą robić tego, co dziś wyprawialiśmy z nią u fryzjera. [B][COLOR=red]To anioł na czterech łapkach. Po prostu anioł !!!!![/COLOR][/B]
  14. [B]Stan konta na tą chwilę jest bez zmiam.[/B] [B]Wpłynęło 300 i 50 zł.[/B] Ale mam nadzieję, że w poniedziałek to się zmieni, bo operacja we wtorek. Mam nadzieję, że to przez to, że jest weekedn i pieniążki czekają na zaksięgowanie, a nie to, że ich nie ma, bo będę bić :mad: [U]Filmy video, które nakręciłam:[/U] Łukasz próbuje je zgrać u siebie, bo u mnie się nie udało :( Mam stary aparat :( Sara pojadła, wypieszczona, teraz śpi i chrapie. Przebiera łapami przez sen i podszczekuje, pewnie śni jej się, że goni kotka. :shake: Wyjdzie jeszcze 2 razy dziś (mała sraczunia-więc musi).
  15. [FONT=Times New Roman][SIZE=3][B]Sara podczas suszenia. Pozwoliła robić ze sobą wszystko. Nawet nie warknęła, gdy czyszczono jej uszy[/B].[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][img][/SIZE][/FONT][FONT=Times New Roman][SIZE=3]http://img230.imageshack.us/img230/4443/sarciaaa001ym6.jpg[/SIZE][/FONT][FONT=Times New Roman][SIZE=3][/img][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][IMG]http://img230.imageshack.us/img230/1309/sarciaaa006fu7.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][B]Zrobiona na bóstwo Sara w całej okazałości.[/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][IMG]http://img230.imageshack.us/img230/8760/sarciaaa0041kk4.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT]
  16. [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Witam.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Nie bardzo mam czas, ale postaram się nadrobić.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Stan konta będę znać wieczorem, gdy przyjdzie Łukasz. (i mam nadzieję, troszkę mnie odciąży)[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][B]Dziś byłyśmy u fryzjera.[/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][B]Sara jest boska. :multi:[/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]W salonie są stali rezydenci: Yorki, królik, szynszyle i fretki.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Kira super bawiła się z Yorkami. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Troszkę to dziwnie wyglądało, gdy takie małe pchełki ją obskoczyły, [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]a ta wariatka cieszyła się jak szczeniak. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Strasznie podjarała się na widok szynszyl i króliczka, a fretki tak zaabsorbowały jej uwagę, [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]że nic, tylko chciała je wąchać.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Kąpiel zniosła grzecznie, suszenie i całą resztę też…..choć te fretki [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]ciągle chodziły jej po głowie i nie rozumiała, [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]czemu nie może wejść do ich klatki :D[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][B]Została wykąpana, wyczesana, wytrybowana, czy jak się to nazywa, wyczyszczono jej uszy, podcięto sierść, tam gdzie owczarek powinien być owczarkiem i podgolono pachwiny. Pełen serwis.[/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=red][B]Teraz wygląda…..boszszsze…..NIESAMOWICIE. [/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=red][B]Dech zapiera, jak jest piękna. Ludzie na ulicy się zatrzymują. :-o:crazyeye:[/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Zrobiłam tylko 3 zdjęcia, bo nakręcałam [U]filmy aparatem[/U], [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]żeby pokazać jaki ma charakter. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Filmiki wyszły super, ale nie umiem ich zgrać i wrzucić do sieci, [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]więc muszę czekać na Łukasza.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Cała ta pielęgnacja była ze friiii, dodatkowo Sara tak zauroczyła Panią, [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]że dostała jeszcze wielgaśną kość wędzoną, chyba za słonia ;) :lol:[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Jutro umówiłam się z kolegą, który jest plastykiem i robi fantastyczne zdjęcia, [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]żeby zrobił jej sesję. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Niestety pożyczył komuś aparaty i będziemy używać mojego. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Mam nadzieję, że starczy.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Postaram się napisać też coś o charakterze Sary.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Gdy przyjdzie Łukasz wklei mi te filmy. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Są bez głosu, bo taki mam aparat, ale może i lepiej, bo straszny hałas był w salonie: [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]fretki, Jorki i inne zwierzaki, że o wężach, rybkach i raku nie wspomnę.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Wkleję te 3 zdjęcia a resztę zrobię jak Łukaszek dotrze.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Sara nadal ma rozwodnienie, ale już jest lepiej, ja za to potrzebuję tygodniowego pobytu w spa, [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]gdy znajdzie już domek, bo jest tak absorbująca, że padam z nóg.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ale o jej charakterku potem.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Zabieram się za wklejanie zdjęć.[/SIZE][/FONT]
  17. [B]Ja już ją Kocham, dlatego musi mieć dom [COLOR=red]idealny, tak idealny jak ona sama !!!!![/COLOR][/B] [B][/B] [COLOR=blue][B]Szukamy tylko idealnych domków.[/B][/COLOR] [B][/B] [COLOR=black]Idziemy na ostatni spacer i spać.[/COLOR] [COLOR=black]Mam nadzieję, że noc będzie spokojna.[/COLOR] [COLOR=black]Jutro zrobię zdjęcia na dworze, jak będzie wykąpana i wyczesana :)[/COLOR] [COLOR=teal][B]Dobranoc Kochanie.[/B][/COLOR] [COLOR=teal][B]Sara też mówi Wam dobranoc i liże Was wszystkich po mordkach :P[/B][/COLOR]
  18. [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Oj mamy niezły cyrk. :-o[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][B]Nie napalajcie się. Sara na pewno nie zostanie u mnie, nie może.[/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Właśnie mieliśmy akcję, Sara wróciła ze spaceru i chciała przywitać się z kotkiem. Kotek z nią też – pazurkami fucząc :angryy:[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Kot wylądował pod łóżkiem a podjaraną Sarę ciężko było utrzymać.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Na fotkach podekscytowana Sara [I](to szare z tyłu, to ja ledwo mogąca ją utrzymać)[/I] i kotek, który wymieniał z nią ostrzegawcze spojrzenia. :diabloti:[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Teraz Sara siedzi u mnie i piszczy, bo chce do kotka……brrrr. :shake:[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][img]http://img85.imageshack.us/img85/2940/sarciaa0021kc2.jpg[/img][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][img]http://img227.imageshack.us/img227/5594/sarciaa0031fs7.jpg[/img][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][img]http://img91.imageshack.us/img91/7875/sarciaa004fk8.jpg[/img][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][B]Wiecie co, zauważyłam, że Sara podczas czesania ustawia się tak, jak psy podczas wystawy.[/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Oczywiście pozwala robić ze sobą wszystko, włącznie z wkładaniem jej rąk do miski podczas jedzenia. :eviltong:[/SIZE][/FONT] [FONT='Times New Roman']Jak się tak ustawi z tymi tylnymi łapami nisko w "rozkroku" ze spuszczonym ogonem, [COLOR=red][B]wygląda bajecznie. :multi:[/B][/COLOR][/FONT]
  19. Mordu dosłownie. Właśnie była kolejna akcja. Sara teraz skacze na drzwi, bo chce do kotka a kot fuczy z drugiej strony brrrr
  20. [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Kilka fotek.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Jutro zrobię na dworze, jak będzie już zrobiona na bóstwo.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][B]Dziś o 5 nad ranem[/B].[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][img]http://img233.imageshack.us/img233/2900/sara1us9.jpg[/img][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][B]Dziś – tam jest kotek :D[/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Sara strzyże świetnie uszami kręcąc głową, a kot robi to samo, po drugiej stronie drzwi.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Już nie bronimy kota przed Sarą, bo ona mu nic nie robi, ale Sarę przed kotem.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ta wariatka Kira rzuca się na nią nastroszona z pazurami. :diabloti:[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Potrafiła sprintem zeskoczyć z okna, błyskawicznie przelecieć z walecznym nastroszeniu przez cały pokuj i z pazurami na Sarę. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Oczywiście nie doszło do konfrontacji pazurowej, bo pilnujemy jej jak oka w głowie. To nawet zabawny widok, jak ten pasztecik na cienkich łapkach,[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] :evil_lol:chce dopaść Sarę.[/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman] [img]http://img228.imageshack.us/img228/1200/sarcia014yk5.jpg[/img][/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][B]Po co pić wodę z miski, która stoi obok, skoro można z akwarium dla ślimaków :D :eviltong:[/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]W tym małym zbiorniku trzymam ampularie, mój kot też z niego pije. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Nie wiem czemu zwierzaki tak lubią tą wodę.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][img]http://img89.imageshack.us/img89/4315/sara3em8.jpg[/img][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][B]Z przed chwili – słyszę kotka :mad:[/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][img]http://img227.imageshack.us/img227/1562/sara2ot7.jpg[/img][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Rany, nie macie pojęcia jaka ona jest mądra. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ciągle mnie zadziwia. :crazyeye:[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Moi rodzice, po tak karczemnej awanturze, gdy prosiłam ich o DT,[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] dziś powiedzieli, że gdybyśmy mieli dom, a nie mieszkanie, została by u nas. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Wiem, że u nas by się męczyła. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Zasługuje na więcej niż m4 i kota pałającego chęciom mordu. :angryy::mad:[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Idziemy na spacer.[/SIZE][/FONT]
  21. Na dziś mam 383 zł. wpłaty jakie były to: 300 zł. od P.Irenki 50 zł. nie pamietam, ale sprawdzę i napiszę od kogo. 46 które zostały od Dody. [U]WETERYNARZ NIC ODE MNIE NIE WZIĄŁ, ZA TĄ WIZYTĘ.[/U] Kupiłam tylko krople na pchły dla Sary i muszę jeszcze wykupić te leki na brzuszak i tą maśc do oczu, której nie wzięłam od Dody. [B]Operację chciała bym zrobić we wtorek, żeby Sara miała czas, na dojście do siebie.[/B] Liczmy z marginesem bezpieczeństwa 550 za operację, potem leki jakie będzie przeba wykupić i żarełko dla Saruni. Przepraszam was, ale naprawdę muszę się położyć na chwilkę, póki Sara śpi.
  22. [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Witam.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Jestem strasznie zmęczona.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][U]Byłam u weterynarza. Napiszę wszystko i mam nadzieję, że o niczym nie zapomnę.[/U][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [LIST] [*][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Sara jest w miarę dobrym stanie fizycznym.[/SIZE][/FONT] [*][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Jej wiek:[/SIZE][/FONT][/LIST][FONT=Times New Roman][SIZE=3]- nie ma 2 lat. Jest znacznie starsza, choć po ząbkach można by powiedzieć, że tyle ma (ma po prostu zęby w dobrym stanie). Reszta szczegółowego badania wskazała, że Sara ma pomiędzy 5-7 lat. Mój wet daje jej 6 lat. Jest doświadczona życiem i wiele przeszła, więc dlatego trzeba odjąć jakiś rok. Ma zapadnięte powieki, wargi i coś tam jeszcze i wet stwierdził, że to wynik stresu i smutku, jakiego doświadczyła.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]3. [B]To co nas najbardziej zajmowało. Te guzy,[/B] to gruczolaki sutkowe (dokładnej nazwy nie pamiętam, bo podałam na pyszczek. Już wyjaśniam, co to. To zmiany rakowe, które tworzą się w tkance piersiowej-sutkowej. Mają tendencję do przerzutów, ale tylko pomiędzy poszczególnymi sutkami. Sara ma właśnie dwa. Jeden spory, drugi mniejszy. Ogólnie jest zdrowa, bo gruczolaki te, nie są aktywne. Mogą się uaktywnić za 5 lat, jak i jutro. To loteria. Nieleczone, gdy już się zaostrzą, mogą się przerzucać na inne organy, ale w tej chwili jest dobrze.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]4. [B]Łapa i wyłamany palec.[/B] Wet powiedział, że to stary uraz, który ostatnio zagrzybiał, ale już jest dobrze. Może jej to w dalszym życiu przeszkadzać i trzeba pilnować, żeby pazur nie rósł. Najlepszym wyjście było by usunięcie tego palca. Żyło by jej się lepiej.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]5. [B]Rozwodnienie.[/B] Jest wynikiem stresu i trzeba się liczyć z tym, że potrwa tak z trzy dni. Nawet zmiana wody może wywołać dolegliwości żołądkowe. Dostałam tabletki.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]6. [B]Charczenie i ciężki oddech podczas snu[/B]. Wszystko jest oki. Płuca i skrzela w porządku. Węzły chłonne też. Serduszko pierwsza klasa. Temperatura oki. Lekarz powiedział, że to również może być reakcja stresowa.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]7. Sara była już mamą.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]8. Pchły – kupiłam zalecane krople.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][B]I co mnie zadziwiło i ucieszyło.[/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=red]Mój weterynarz to facet, do którego jeździ wielu hodowców. Powiedział, że na 90% to czysty Niemiec. Obserwował jak chodzi, porusza się, siada. Badał stawy itd.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=red]Stwierdził, że to niesamowity pies.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=red]Jest niewiarygodnie ustabilizowany psychicznie. [B][U]Powiedział, że nawet on uważa, że tak zrównoważony pies, to rzadkość. [/U][/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=red][B][U]Ewenement !!![/U][/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][B]Będzie cudownym psem dla ludzi, którzy ją adoptują. Gdy poczuje się bezpiecznie i dotrze do niej, że to już jest jej dom, zadziwi wszystkich – weterynarz wie, co mówi.[/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][B]Powiedział, że naprawdę jest wyjątkowa.[/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][B]Stwierdził też, z czym się całkowicie zgadzam, że następny dom, musi być już tym, w którym Sara doczeka końca swoich dni, a pożyje jeszcze z ładnych 10-12 lat, bo jest w dobrym stanie i jest odporna.[/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][B]Musi trafić do wyjątkowego domu.[/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][B]Najlepiej domu z ogrodem, ale musi być trzymana i kochana w domu. Kompletnie nie nadaje się do kojca i budy. To pies, który jest niesamowicie wrażliwy emocjonalnie i potrzebuje wiele ciepła i troski.[/B][/SIZE][/FONT] [B][FONT=Times New Roman][/FONT][/B] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=red][B]Takiego domu jej szukajmy. :multi::multi::multi:[/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=blue][B][U]Operacja.[/U][/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=blue]Mój wet podjął się tego.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=blue]Proponuje sterylizację z jednoczesnym usunięciem gruczolaków i wszelkich zmian, włącznie z pozostałymi sutkami, żeby wyeliminować ryzyko odnowienia się tego.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=blue]Jednoczesne załatwienie sprawy palca i pazura.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=blue]Usunięcie kaszaków na grzbiecie i klatce piersiowej…i w ogóle zrobienie wszystkiego, co może Sarze zagrozić, lub zmniejszyć jej szanse na adopcje.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=blue]To świetny lekarz i powiedział, że się nią zajmie.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=blue]Przed wydanie zostanie zaszczepiona na wszelkie choróbska.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][U]Koszt operacji zamknie się w 500 – 550 zł.[/U][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]To tyle co do weta i tych informacji. Muszę odpocząć, bo ledwo stoję i potem napiszę jeszcze co u niej (znaczy Sary). Teraz Sara smacznie śpi i chrapie. Wstawię też zdjęcia z wczoraj, bo dziś nie miałam do tego głowy.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Buziole.[/SIZE][/FONT]
  23. Oki Dowiem się o ten SWIFT. Sara ma........sraczkę ;) Słuchajcie, tak rozmawiałam z rodziną...ona jest taka łagodna, wszystko pozwala przy sobie robić, szarpać się, ciągnąć za uszy itd. Jest mądra, chce się uczyć i szybko łapie....może nadawałaby się na dogoterapię i znaleźc jej miejsce właśnie w takim ośrodku?? Co myślicie??
  24. nr. Konta: [B][COLOR=blue][U]"Dla Sary"[/U][/COLOR][/B] [B][COLOR=red]08 1050 1142 1000 0090 6021 7842 [/COLOR][/B] [B][/B] [B][COLOR=red]Łukasz Leżuch[/COLOR][/B] [B][COLOR=red]ul. Glogera 12/14 m 10[/COLOR][/B] [B][COLOR=red]42-200 Częstochowa.[/COLOR][/B] [B][/B] [B][/B]
  25. Jak Łukasz wstanie, odsypia cięzką noc i nie chcę go budzić, bo ledwo stał, zamieszczę na forum nr. rachunku. Konto zostało załozone właściwie tylko na ten cel, ale proszę wpisywać "Dla Sary". Pieniązki będa przeznaczone tylko na leczenie, operację i jedzenie. Żeby nie było wątpliwości, będę za wszystko brać rachunki i może robić ich skany i wklejać na forum, żeby wszyscy wiedzieli na co są przeznaczane. Ps. Sara ma chyba coś z drogami oddechowymi, bo się "poddusza" i charczy, ale sprawdzę to u weta. To jej charczenie narobiło mi sporego stracha w nocy. Łukasz przyszedł o 2-giej, bo dostałam lekkiej paniki, że pies się dusi i już do rana ze mną czówał. Nie wiem, co to jest. Śpi i nagle się podnosi dusząc się. Zaczyna ciężko łapać oddech i charczy. Łukasz mnie uspokoił, że może jest przeziębiona. Ma suchy nos, więc dostaję lekkiej paranoi...w końcu jestem za nią odpowiedzialna. U Dody brała antybiotyk, Dalacin C, ale nie wiem na co. Mam nadzieję, że to nic poważnego. Co do tych guzów, to faktycznie są. Spore. Wizyta u weta konieczna na JUŻ!!! Dodzia zostawiła mi 46.75 zł.
×
×
  • Create New...