Jump to content
Dogomania

Kacedy

Members
  • Posts

    1510
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kacedy

  1. Podesłałam ...nie przepuszczę takiej okazji:evil_lol:. Jeszcze raz bardzo dziękuję! Kastracja i oględziny Arta- umówione na tą środę. A w ogóle Art jest niesamowicie zabawowym psem. Powoli się rozkręca. Podszczypuje nieśmiało Marka i zaczepia prowokując do zabawy...(przysiady i te akicie figury). Jest też bardzo usłuchany. Reaguje natychmiast na nawet lekko podniesiony głos. Jedyny "mankament" to to, że jak śpi- nieziemsko chrapie :). Aaaaa...no i ciągnie na smyczy- ale okazało się, że bardziej w szelkach. Na normalnej skórzanej obroży- o wiele mniej. Myślę, że ktoś kto zdecyduje się dać mu dom- będzie miał bardzo fajnego psa.
  2. Kacedy

    Kalendarze 2009

    Zatem tak: "moja" drukarnia jest gotowa zrobić dla nas 60 szt (czyli tyle, na ile jest zapotrzebowanie zgodnie z deklaracjami) kalendarzy o parametrach: format A3 (420x297 mm) - druk pełen kolor czyli 4+0 - papier kredowy 200g/180- nie wiem czy jest duża różnica cenowa? - lakierowany - 13 stron - okładka i 12 miesięcy - tekturowe, zabezpieczające plecki - spirala na całej szerokości kalendarza - [B]niestety- bez metalowej zawieszki zintegrowanej ze spiralą[/B] (bo przy tak małej ilości Pan nie będzie jechał gdzieś tam...mówił mi gdzie, ale ja zapomniałam) . W zamian proponuje dziurkę. Koszt: 2300 zł. netto- czyli 2806 zł brutto = [B][COLOR=Red]46,80 zł[/COLOR][/B] za 1 szt. (brutto) Poprzednia kalkulacja tej samej drukarni na 100 szt. jest: 100 szt-(netto 2500 zł),(brutto 3050 zł) czyli cena jednego kalendarza= [COLOR=Red][B]30,50 zł [/B][COLOR=Black]Projekt należy dostarczyć w formacie "pdf" wersja 1.3 zgodny z Acrobate 4.0 lub "postcript w kompozycie" (cokolwiek to znaczy...- Pan powiedział, że grafik będzie wiedział o co chodzi). Taishi? Pan prosił także, aby dostarczyć mu wraz z projektem kolorowy wydruk (dla porównania). To wszystko, co udało mi się załatwić- żadna inna drukarnia nie chce rozmawiać ze mną o tak małym nakładzie. Płatność- przy odbiorze kalendarza. Decyzja? [/COLOR][/COLOR]
  3. Jeszcze dodam kilka słów: [quote name='MargoK']Surowego mięsa nie dawałam w obawie, że może nie być "pierwszej swieżości" i dojdzie do zatrucia. [/quote] Tego bym się chyba akurat najmniej obawiała. Dlaczego? Z własnego doświadczenia- ponieważ mam ogródek, więc obserwuję zachowania swojego pierwotnego psa. No i wyszło mi na to, że on z wielką lubością zakopuje sobie różne skarby (mięsa i kości) w różnych zakamarkach działki po czym z lubością po tygodniu je odkopuje i zajada z wielkim smakiem. A zapaszek, hmmm- nic dodać nic ująć- umarlaka by na nogi postawił. Wcina równo z resztkami wykopanej ziemi. Stwierdziłam, że skoro do tej pory żyje (a już prawie 4 lata) to musi- wie, co robi- instynkt. Nie sądzę zatem, żeby ta sklepowa surowizna ciut nieświeża mogła Twojemu psu zaszkodzić. No chyba, że była źle przechowywana w magazynach i zepsuła się "niezdrowo" np. w folii zamiast zgodnie z naturą - w ziemi :) [quote name='MargoK']Jemu potrafi się przejeść nawet wołowinka!! i to taka "na rolady" -czyli najlepszy rodzaj mięsa. [/quote] Mój też za wołowiną nie przepada. Spróbuj może ją przekręcić i podaj zmieloną z dodatkiem oliwy :) [quote name='MargoK'] Przy okazji- ktoś daje psu algi? Bo ja mojemu raz spróbowałam dać, i pomimo, ze wymieszałam je z jedzeniem, miał po nich duże zatwardzenie.[/quote] Kupiłam swojemu całe pudło i mam na zbyciu (może ktoś chce- to prześlę). Mój i tak jest już aż za mocno wypigmentowany :)
  4. No tak "na oko" :) A serio- nigdy nie mierzyłam ani nie ważyłam. Mięsa musi być więcej- warzywek to tak ok. 30% A i jeszcze jedno- pewnie już Wiesz skoro barfujesz, ale ew. wiadomość dla "chcących spróbować"- unikać należy cebuli i winogron.
  5. Z drukarnią jest tragicznie powiem szczerze. To, co Marek znalazł to w ogóle były jakieś kosmiczne ceny- 75 zł. za sztukę, więc tutaj nawet nie wpisywałam. Żadna drukarnia nie chce rozmawiać (przy druku offsetowym) o zleceniu poniżej 100 szt., a my mamy niepełne 60 :( Rozmawiam nadal z tą "moją pierwszą" drukarnią, aby zgodzili się wydrukować kalendarz z tą samą ceną (czyli 30, 5 zł)- ale 60 szt. Facet nie może się zdecydować, mówi że mu się to nie opłaca, a to że nie ma spiralek....- ale jeszcze walczę. Nie wiem co z tego wyjdzie. Nie wygląda to dobrze. Widziałam tutaj na wątku, że honi miała rozeznać temat- ale jakoś nie ma od Niej odpowiedzi :(
  6. [quote name='wani']Kacedy... jakie to warzywa i w jakiej postaci? Bardzo chcialabym Emiskie do warzyw przekonac :eviltong:[/quote] wczoraj był np. zmiksowany groszek i kukurydza, a dzień wcześniej jabłko, marchewka i cukinia. Buraki też już ćwiczyłam. Ważne, aby warzywa były zmiksowane. Mieszam je w misce z surowym miechem pokrojonym w kawałki, polewam trochę olejem (oliwą), czasami dodaję na zachętę na wierzch zółtko - i pies nie ma innego wyjścia- albo je całość, bo zmiksowane warzywa przyklejają sie do mięsa albo traci swój cenny czas 10 min. na przyglądanie się jak oddzielić jedno od drugiego, a wtedy ja mu te cierpienia myślowe skracam zabierając miskę :) Polubił warzywa :) na dzisiaj planuję po raz pierwszy szpinak.
  7. Ha, skąd ja to znam :) Też już przerabiałam 20 kg. worek suchej karmy z czego ponad połowę zjadły psy znajomych, bo mój Hiro się "wypiął" po kilku dniach. Gotowane również przerabialiśmy do niedawna, z czego połowa- jeśli piesio się nie przekonał- latem nadawała się do wyrzucenia ze względu na temperaturę otoczenia. Dodam, że jedzonko było urozmaicane różnymi gatunkami mięsa. Czasami warzywa, ale zauważyłam, że mój czworonóg warzyw "nie papu"- więc było ich mało. Po wielu rozczarowaniach związanych z faktem "niedoceniania" przez psa mojego poświęcenia przy garach powiedziałam - dosyć! Przeszliśmy na BARF jakieś 3 miesiące temu. Przyjęłam również zasadę, że pies sam się nie zagłodzi, więc nie ma co panikować jak kilka dni nie będzie jadł. Ważne, aby pił :). Zapanował nieco wojskowy rygor, ale ja dzięki temu nie mam problemu z zepsutym żarciem, wyzbyłam się też wyrzutów sumienia, że mój piesek "chodzi głodny", bo jeśli nawet jest głodny- to na własne życzenie :) A żywimy się tak: - rano- korpus z kurczaka lub jakieś inne kości mięsne. - wieczorem- miska "barfowa" czyli surowe mięso ze zmiksowanymi warzywami + olej i ew. zmiksowane jakieś ziarenka typu słonecznik lub orzechy. Wyeliminowałam wszelkie kasze i ryż, za którymi Hiro i tak nie przepadał. Jeśli pies nie zje w przeciągu 10 min. miska jest zabierana i ląduje w lodówce do następnego dnia. Nie zostawiam jej "na łaskę i niełaskę" psa jak to było wcześniej. Po zjedzonej misce zazwyczaj na deser (a to już z własnej inicjatywy) pies przegryza sobie smakołyki w stylu suszone ucho, wędzona tchawica, suszone jelita.....itp. Wybiera "twarde" i mam wrażenie, że chodzi mu o "czyszczenie zębów". Robił tak zawsze. Z moich obserwacji wynika, że Hiro jakby polubił warzywa, których wcześniej nawet nie wąchał. I co najważniejsze "obraża" się na jedzenie o wiele "rzadziej". Dodam jeszcze, że nigdy nie dokarmiałam (i nie będę) go pomiędzy posiłkami ani też nie dostawał/aje niczego "na boku".
  8. [quote name='Iwona&Wiki'] Śliczny jest. A już cos można rzecz o jego charakterze?[/quote] Tak Iwonko- trochę już można rzec :) Wczoraj Art był na swoim pierwszym spacerze. Oczywiście- interesuje go wszystko, no ale jakby to nic dziwnego skoro przez tyle czasu oglądał tylko kratę. Z tego, co udało się zaobserwować: [U]1. Zachowanie:[/U] - bardzo towarzysko nastawiony do psów (suczek). Od razu zakumplował się "małą czarną" rezydentką i ładnie się z nią bawi, - nie ma tendencji do wszczynania bójek - obwarczany przez innego psa -podkula ogon i się wycofuje, - do człowieka- raczej z dystansem w sensie- nie narzuca się ze swoim towarzystwem. Na wołanie też przychodzi z ociąganiem (to znaczy nie ma w tym przyjściu radości, ale być może to kwestia nabrania zaufania, a nie złej przeszłości- poobserwujemy). Jednym słowem- póki co nie szuka człowieka, ale jak już z nim jest to jest ok. A i jeszcze jedno- nie jest absolutnie agresywny tak jak to powiedziano nam w schronie. - boi się gwałtownych ruchów (podejrzewamy, że był bity) - nauczony jest podstawowych komend (siad, podaj łapę). Na smyczy ciągnie jak parowóz. Art jest psem raczej wycofanym niż "do przodu". Ale tak jak napisałam wyżej- poczekamy, aż stres minie - może ujrzymy jego "drugie" oblicze. [U]2. Zdrowie:[/U] - Art ma ok. 4 lat (taki wiek określono w schronisku- skonsultujemy z wetem) - zęby zaniedbane (żółte), - oczy w opłakanym stanie, - początkowo myśleliśmy, że problem dotyczy jednej łapy i jakiegoś urazu mechanicznego, ale na spacerze i po obserwacji Arta w ruchu okazało się, że to ogólnie sprawa obydwu przednich łap, Otóż- Art stawia je "na zewnątrz", a w chodzie wykonuje nimi jakby małe kółka na zewnątrz zanim postawi ostatecznie "idącą" łapę w linii chodu, czyli gdyby chcieć to obrazowo przedstawić to mniej więcej tak (I). Nie wiem, czy to zrozumiale przedstawiłam...hmm, może jak Marbax nakręci filmik to będzie łatwiej. Przy czym Art nie kuleje, chodzi tak jakby chodził w taki sposób "od zawsze". Nie ma problemów z wstawaniem, ani poruszaniem się. Stąd raczej podejrzenie lekkiej krzywicy....ale to musi zobaczyć wet. Na kastrację jesteśmy umówieni w przyszłym tygodniu. Przy okazji Art będzie miał zrobioną morfologię, zbadane oczka oraz obejrzane i skonsultowane przez chirurga łapy. Jeśli będzie to konieczne- zrobimy RTG. "Wynegocjowana" cena wszystkiego (bez RTG) - 200 zł. [quote name='Iwona&Wiki'] Edyta, mogę fundnąć mu kastrację i oczywiście chętnie pomogę w ogłaszaniu.[/quote] Iwonko - Twoja deklaracja jest dla nas ogromnie cenna. Bardzo Ci dziękuję :) Filmik z Artem [url=http://www.youtube.com/watch?v=m95N8ldk1IQ]YouTube - ART[/url] [quote name='Iwona&Wiki'] A co z Lisią?[/quote] Nadal bezdomna- na Paluchu :(
  9. [quote name='Kasia_i_Łukasz'] dedykacja dla [B]Kacedy [/B]- fanki MOMO :lol:[URL]http://i13.photobucket.com/albums/a269/jabola/MOMO1.jpg[/URL] [/quote] Dziękuję bardzo Kasiu! MOMO śliczności :)
  10. [quote name='Kacedy']Obawiam się, że raczej nie, ale zapytam na wszelki wypadek- czy czasem komuś się ten biedak nie zgubił? Czy ktoś go nie szuka? [/quote] [IMG]http://www.pomocakitom.konie.ys.pl/akita_poznan/pies5.JPG[/IMG] Pies przesiedział ponad miesiąc w poznańskim schronisku. Nikt się nim nie zainteresował. Od dzisiaj ART (bo takie otrzymał imię) ma DT . Marbax- po raz kolejny ukłony i wielkie podziękowania. Miejmy nadzieję, że również od dzisiaj Los się do Arta uśmiechnie. Tak wygląda pies dzisiaj - po pobycie w schronisku: [IMG]http://www.pomocakitom.konie.ys.pl/akita_poznan/Art1.jpg[/IMG] [IMG]http://www.pomocakitom.konie.ys.pl/akita_poznan/Art2.jpg[/IMG] Po kastracji oraz diagnostyce (łapa i oczy) będziemy mu szukać wspaniałego domu, na jaki z pewnością zasługuje. [URL="http://picasaweb.google.pl/poczta.akity/Art#"]LINK[/URL] -> więcej zdjęć Arta
  11. [CENTER][B][SIZE=3][COLOR=Red]Zaginęły dwie Akity - Prośba o pomoc![/COLOR][/SIZE][/B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f96/zaginely-dwie-akity-prosba-o-pomoc-125174/"]Link do wątku.[/URL] [LEFT][I]Update: Psy odnalezione.[/I] [/LEFT] [/CENTER]
  12. Zdjęcia jak najbardziej doszły i są umieszczone [URL="http://www.kalendarz.konie.ys.pl/"]na stronie kalendarza[/URL] w galerii "donya" :)
  13. [URL="http://www.akity.cba.pl/index.php?id=73"]Ogłoszenie dla Farta na AwP[/URL] [URL="http://www.e-zwierzak.pl/oddam/0,1,0,0,0,0/1235/"]na "e-zwierzak"[/URL] [URL="http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1747411_niesamowity_fart_prosi_o_dom.html"]na "ale.gratka"[/URL] [URL="http://www.czworonogi.eu/index.php?option=com_adsmanager&page=show_ad&adid=206&catid=1&Itemid=0"]na "czworonogi.eu"[/URL] [URL="http://www.adopcje.org/adopcja20154.html"]na "adopcje.org"[/URL]
  14. [B]Adiano[/B] pojechał dzisiaj do swojego nowego domu :) Dom z ogrodem, ludzie znający specyfikę rasy. To była trudna adopcja, ale mamy wielką nadzieję, że udana i że pies będzie szczęśliwy. Jesteśmy z rodziną w kontakcie.
  15. cudeńka :) [U] Z serii "dialogi na cztery nogi"[/U] MEISHI - świat jest do d...py Panowie MOMO - hmmm....no tak, kolokwialnie rzecz ujmując pewnie masz rację, ale jeśli się głębiej nad tym zastanowić biorąc pod uwagę metafizyczność zachodzących w nim zjawisk............ MIKAN - staaaary- spokojnie, mówię ci to ja Mikan! zobaczysz jeszcze pokażemy na co nas stać! MICHI - aż strach się bać.... [COLOR=Silver](nie wiem jak tam z płciami, ale tak jakoś mi się nasunęło upsss...właśnie przeczytałam, że to są dziewczynki:oops:). [/COLOR] Od dzisiaj jestem fanką MOMO! cudo!
  16. [quote name='maninthebox'].. ale z drugiej strony to chyba nie będzie w porządku, jeżeli Was będę prosił o pomoc, bo teraz to w sumie mój pies... [/quote] Tak, tak- trzeba sobie wyjaśnić- to będzie jak najbardziej w porządku, bo stoimy po tej samej stronie "barykady" :) Na dobry początek deklaruję od siebie 50 zł.
  17. [quote name='maninthebox']rzeczywiście, jak tak patrzę po forum, to zdecydowana większość kobiet :) a tak serio, to mam nadzieję, że z Waszą pomocą uda się mu znaleźć dom[/quote] Witaj Pawle :) To ja poproszę jeśli to możliwe jeszcze o 2-3 piękne fotki Farta (takie portretowe i najpiękniejsze do ogłoszeń) oraz o informację: - jaka jest realna możliwość wykastrowania psiaka u Ciebie zanim pójdzie do nowego domku?. Zakładam, że wspólnymi siłami pieniądze na ten zabieg udałoby nam się tutaj uzbierać.
  18. [quote name='enia']a nie pomyślalyście, że te psy odlowil hycel i wypuścil gdzieś? lub akita mu zwial?:roll: tak sobie dumam... [/quote] Dokładnie tak samo pomyślałam:shake: Skoro już wiadomo, że Fart właściciela raczej nie ma i nie miał od dawna to jutro zrobię mu pełne ogłoszenie na stronie Akit w Potrzebie w dziale "Poszukują domu". Niech się psiakowi po-farci jeszcze ten jeden raz:thumbs:
  19. Myślę, że warto psu nadać jakieś imię. Sugerowałam nawet temu Panu, aby nazwał go FART. No i po raz kolejny pies udowodnił, że jest niezwykłym farciarzem. To sztuka wiedzieć pod którą bramę się przybłąkać i jeszcze na dodatek odnaleźć wirtualnie :). Magik pełną gębą!
  20. [quote name='enia'] Kacedy ile akity jest w Akicie?ale tak na serio?[/quote] hmmm- serio- raczej mało z wyglądu. Tył owszem, ale głowa i umaszczenie raczej akitowe nie jest. Myślę, że może to jakiś mix akity i bullowatego? [quote name='enia'] i też dolączam się do podziękowań za polączenie ogniw[/quote] Nie ma za co, jakoś tak mam wyczulony słuch na słowo "akita" :)
  21. [quote name='mru'] i w ogóle Kacedy, że odnalazłaś ten wątek :eviltong: [/quote] tak musiało być widocznie :). Cieszę się, że mogłam pomóc- teraz szukajmy domku :)
  22. [B]enia,[/B] zadzwoń może Ty, a ja po prostu za chwilę napiszę do tego Pana mail i uprzedzę o telefonie. Pozostaje jednak problem- co dalej? bo z tego co wyczytałam pies nie ma ani DT ani DS. Ten Pan, do którego Akita się przybłąkał nie może psa zatrzymać na stałę bo ma samca, który nie za bardzo toleruje inne psy. Powiedział jednak, że Akity do schroniska nie odda i do czasu znalezienia jego właściciela bądź nowego domu- udzieli psu schronienia. Pan zajmuje się szkoleniem psów (stąd też oferta ew. bezpłatnego szkolenia Akity dla osoby chcącej go adoptować). Wiem również, że Pan oplakatował całą swoją okolicę :) Myślę zatem, że w rozmowie telefonicznej warto opowiedzieć mu historię oraz to, że pies nie ma domu. Mam nadzieję, że podtrzyma swoje zdanie i nadal będzie DT dla Akity. [I][U]UPDATE[/U][/I] oooooooo....hehe- spóźniony post- ale macie Ciotki ekspressssssss. OK. Fot może nie wklejajcie bezpośrednio ze strony AwP, bo zaraz się zamienią na reklamę hostingu (hosting, na którym strona stoi nie zezwala na hotlinki). Zatem- poproszę o adres e-mail gdzie mam je przesłać- pełnowymiarowe. Są ładne i chyba dobre do ogłoszeń.
  23. Wpadłam na ten wątek całkiem przypadkowo. Cioteczki, wydaje mi się że Akitę udało się odnaleźć. Napisał do nas Pan, do którego psiak się przybłąkał. Ogłoszenie znajdziecie na naszej stronie (Akity w Potrzebie) [URL="http://akity.cba.pl/index.php?id=73"]LINK[/URL] Pan podał na siebie namiary- zadzwońcie tam proszę. Przemiły człowiek, dał Akicie schronienie, wikt i opierunek :)
  24. [quote name='Taishi']Kacedy masz jakieś wieści od Kibo?[/quote] Tak, mam stały kontakt. Fragment ostatnich wieści z 19.10" [I][COLOR=DimGray]<...Kibo jest fantastycznym psem i kocham go jak żadnego innego, reszta rodziny też jest już do niego przekonana, choć straszy syn trochę się go boi. Zamierzam zabrać go na szkolenie, żeby moi mężczyźni zrozumieli Kibo i nauczyli się go "czytać". No i sam Kibo musi nauczyć się z nimi współpracować....>[/COLOR] [/I]Jeśli chodzi o zdrowie- też ok. Tzn. bierze leki na padaczkę i ataków nie ma
  25. [B]Baaaaaaaaardzo dziękuję- pierwsza strona zaktualizowana.[/B] A tutaj miły akcencik, który sprawił że wczoraj był całkiem fajny i radosny dzień. Oto pierwsze chwile pobytu Honi w nowym domku. Według pracowników schroniska sunia nieadopcyjna z powodu agresji do ludzi. Jak widać na zdjęciu jest to wyjątkowo wredny agresor podkanapowy ze szczególnym upodobaniem do spokojnego olewactwa i wygody przy łóziu nowych Państwa. Z najnowszych info- wszyscy domownicy jeszcze żyją i mają się całkiem nieźle. Serrrrrrrrrrrrrrrdecznie :angryy: pozdrawiamy pracowników schroniska, dzięki którym Honi siedziała tam tyle czasu (1,5 roku) jako pies nie do adopcji!!! [IMG]http://www.pomocakitom.konie.ys.pl/dogo/honi.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...