Jump to content
Dogomania

Kacedy

Members
  • Posts

    1510
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kacedy

  1. Neris, bez urazy- ale "zasponsorować kastrację" to może ktoś, kogo pies nie jest. A oni (mam na myśli właścicieli) to mogą co najwyżej POKRYĆ koszty kastracji własnego psa chociażby po to, aby próbować uratować mu życie. Bo prawda, o której my wszyscy zajmujący się adopcjami wiemy jest taka, że pies ma ogromne szanse z jajkami trafić do pseudohodowcy i rzeczywiście do końca swoich dni nie będzie oglądać nic poza sukami w cieczce. Bez jajek natomiast (jeśli się ktoś nim zainteresuje) ma szansę na prawdziwy, normalny i kochający dom. Napisałaś w pierwszym poście, że pies je najlepsze jedzenie, które przecież tanie nie jest. To jak to jest?- ma najlepsze żarcie, a szczepienia to już za drogie? Taka "kochająca rodzina", a nie wiedzą na co pies ma alergię? Wiem, że diagnostyka alergii prosta i tania nie jest- ale jakoś tak powiedzenie "miał alergię i już" nie pasuje mi do "zatroskanych" właścicieli. Nie czepiam się- po prostu chcę wiedzieć jakie są szanse na uratowanie psa przed morbitalem z powodu (sorry) głupoty i braku wyobraźni jego właścicieli. Może jednak stać ich na nieco więcej poświęcenia niż tylko biadolenie i udawanie "zatroskanych", że lepsza śmierć niż spacer na lince. Jeśli my (Akity w Potrzebie) podejmiemy się pomocy to mogę Cię zapewnić, że pies nie trafi do żadnego kojca, ani na żaden łańcuch. Ale do tego potrzebna jest współpraca z właścicielami. Pytanie tylko- czy oni zamierzają dać WŁASNEMU psu szansę na życie, czy im to po prostu kolokwialnie mówiąc "wisi". Powiem brutalnie- żeby było jeszcze bardziej obrazowo. Jeśli pies waży 30 kg. to licząc po 8 zł. od kilograma za utylizację (po uśpieniu) zwłok psa w firmie zapłacą minimum 240 zł. Jest to również przybliżony koszt kastracji.....ale po kastracji pies będzie żył...........i będziemy mu szukać domu.
  2. Piszesz, że decyzja w zasadzie już zapadła. Jak mam to rozumieć? Czy oni chcą psa uśpić, czy szukać mu nowego domu? Na temat postępowania właścicieli wypowiadać się nie będę:angryy: Rozumiem, że kagańca też mu nie założą na spacerze, żeby go nie męczyć? Z hodowcą mamy kontakt. Zwrócimy się prośbą o pomoc w szukaniu nowego domu dla psa, ale muszę wiedzieć "na czym stoimy", czyli co oznacza sformułowanie "decyzja zapadła". I teraz potrzebuję jeszcze trzy konkrety: -ponawiam pytanie o kastrację- jakie jest stanowisko właścicieli Himo- czy wycięcie psu jajek również uważają za męczarnię? - czy jeśli znalazłby się dom (choć pewnie łatwo nie będzie)- są gotowi psa dowieźć? - przy okazji rozmowy z właścicielami zapytaj proszę na co pies jest uczulony? (piszesz o alergii). Rozważamy również ew. zabranie Himo do swojego DT (pod Poznaniem)- ale to w zależności od tego jak się sprawy potoczą i czy będziemy mieli miejsce.
  3. Witaj, - gdzie teraz jest Himo? (miejscowość) - do jakich warunków jest przyzwyczajony? (kojec/ buda/ swobodny wstęp do domu i kontakt z rodziną), - czy atak na dziecko nastąpił na posesji, czy poza i czy dziecko zostało pogryzione? - jaki jest stosunek Himo do innych psów / suk? - jakie jest jego pochodzenie? (imię rodowodowe) - czy pies ma uprawnienia hodowlane? / jeśli nie, czy jest szansa na jego kastrację?
  4. Dokładnie-jestem tego samego zdania co ktrebor. Jeśli psy się nie akceptują należy UNIKAĆ ich konfrontacji. Właśnie po to,[U] aby nie utrwalać zachowań agresywnych[/U]. Nawiasem mówiąc walka dla tych ras podobnie jak polowanie jest samonagradzającą się czynnością.... U nas w AwP jest może trochę inna sytuacja, bo z reguły psy które do nas trafiają nie miały okazji wcześniej się poznać jak również nie jest znane ich pochodzenie. Często są również nazwijmy to "po przejściach". I ostatnia sprawa- nie są "zasiedziałe" w sensie- nie przebywają u nas długo, czyli przywiązanie do danego terenu jest u nich o wiele mniejsze niż u psów mających swój teren i swojego człowieka "od zawsze". Z naszych obserwacji: nie zdarzyło się jeszcze tak, aby jakikolwiek samiec akity (a do tej pory było ich 3 ) zaakceptował innego samca. I obojętnie- czy to "świeżo" przybyły- rezydenta, czy ten z dłuższym stażem- nowego. Bywało również i tak, że samiec nie akceptował także suk (np. Adiano). NIGDY nie pozwalamy na to, aby "psy sobie same ustaliły hierarchię", bo podejrzewam że mogłoby dojść do zagryzień. Jeśli pierwsze spotkanie psów (bez względu na płeć) ma jakiekolwiek znamiona agresji to psy są SEPAROWANE. Zarówno spacery jak i karmienia odbywają się tylko i wyłącznie w akceptującym się towarzystwie.
  5. Tomi ([URL="http://www.akity.cba.pl/index.php?id=81"]LINK[/URL]) na "wielkanocnego zajączka" dostała domek w prezencie. Od dzisiaj ma swoją ludzką rodzinę i mieszka w domku z ogródkiem pod Warszawą :)
  6. Myślę, że to nie zapalenie tylko taka uroda. Obydwa "wstały tak średnio".
  7. Anshin z Traperskiego Wzgórza data ur.22.10.2002, nr tatuażu: e006, ojciec: P'koshu D'obakosow, matka: Aza Anakisa. ----------------- Wychowany w warunkach mieszkaniowych. Przyjazny i łagodny dla ludzi. Nie był wychowywany z dziećmi, ale bez problemu je akceptuje. Nauczony spokojnego pozostawania w domu. Pod nieobecność właściciela nie demoluje, nie niszczy, nie wyje, zachowuje czystość. Jako "pies miastowy" bardzo ładnie chodzi na smyczy. Do tej pory żywiony był suchą karmą i puszkami. Nie jest na nic uczulony, nie było z nim również nigdy żadnych problemów zdrowotnych. Pies ideał?....prawie. Jak to akita- nie toleruje innych psów- samców (z sukami bardzo ładnie się dogaduje). Stosunek do innych zwierząt: potrafi czasami pogonić ptaki, bez problemu natomiast akceptuje koty (z kotem był wychowany i mieszka do tej pory). Anshin posiada aktualną książeczkę zdrowia. Jest zaszczepiony i wykastrowany. Nigdy nie był w żadnym schronisku. Oczekuje na nowego opiekuna w swoim dotychczasowym domu (woj.pomorskie). Właściciel szuka dla niego nowego domu, ponieważ nie może poświęcić psu wystarczającej ilości czasu (osobiste względy rodzinne oraz praca po kilkanaście godzin/dobę). Więcej informacji oraz kontakt w sprawie adopcji: [EMAIL="poczta.akity@gmail.com"]poczta.akity@gmail.com[/EMAIL] gg:10980971 [IMG]http://images50.fotosik.pl/97/6c33a8314b5307c4med.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/94/caea33a8706c27eamed.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/94/2e614c3ffc5f96aamed.jpg[/IMG]
  8. Napisałam 2 dni temu na podany w ogłoszeniu mail deklarując pomoc, DT oraz znalezienie nowego domu. Odpowiedzi brak:angryy:
  9. [quote name='MargoK'] A pytanie do ogółu, a w zasadzie do osób, które uważają, że należy tylko łączyć psy zgodne z "ideałem" rasy.. Jak chcecie walczyć z pseudohodowcami skoro chcecie łączyć najdoskonalsze psy po których szczeniaki będą kosztowały po ok. 3500zł?? [/quote] MargoK- jeśli chodzi o sens każdej hodowli, to właśnie taki być powinien. Do rozmnażania (czyt.przekazywania na kolejne pokolenia pożądanych genów) dopuszczane powinny być tylko i wyłącznie osobniki najdoskonalsze i najbliższe wzorca.Czyli jak to ładnie ujęłaś "psy zgodne z ideałem rasy" W skrócie: świadoma selekcja, doświadczenie i wiedza na temat dziedziczenia. Nie bardzo ma to (w sensie ceny za szczeniaka) przełożenie na walkę z pseudohodowcami, bo jak doświadczenie wielu ras pokazuje rozmnażacze i handlarze "towarem" zawsze się znajdą. Popatrz chociażby na ceny rodowodowych ON-ków, czy innych "popularnych" ras. Są o wiele niższe niż 3000 zł, a jednak cała masa ich przedstawicieli jest "towarem" na giełdach, bazarach, czy też internetowych portalach. Zatem uważam (podobnie jak Agappe) że walka z pseudo to głównie kwestia przepisów prawa, a z drugiej strony- etyki, moralności i świadomości społeczeństwa - nie zaś obniżania kryteriów doboru par do rozpłodu w hodowlach ze względu na możliwość zaproponowania potencjalnemu kupującemu niższej ceny. To tyle w tym "arcypouczającym" temacie katowickiej wystawy. Pozdrawiam.
  10. .........ale numer :) Bardzo się cieszę, że odnalazł się właściciel. No i super, że sunię zdążyłyście ciachnąć :evil_lol: Trochę się napracowałam z tymi ogłoszeniami, ale z jeszcze większym zapałem będę je jutro ściągać. Nawiasem mówiąc- dzisiaj ktoś chciał "naszą" sunię do budy. Wysłałam go na to samo drzewo, co żabusia tamtego pana. Może w związku z tym w Markach jakiś ciekawy pomnik przyrody powstanie?
  11. Czy chodziło pani wet. o tosa-inu? Hmmm...jeśli tak, to rzeczywiście mocno się pomyliła. Tutaj linki do ogłoszeń suni: [URL="http://www.e-zwierzak.pl/autor/17/0,1,0,0,0,0/2655/"]LINK[/URL] [URL="http://www.ppa.kei.pl/pies/animalinfo.php?id=358"]LINK[/URL] [URL="http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1880859_warszawa_mlodziutka_w_typie_akita_dom.html"]LINK[/URL] [URL="http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/?id=1499"]LINK[/URL] [URL="http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=39510"]LINK[/URL] Wrzuciłam ją jeszcze na adopcje, ale tam czekamy na aktywację.
  12. Zgląda :) [URL="http://www.akity.cba.pl/index.php?id=94"]TUTAJ jest ogłoszenie Aki-Tuni[/URL]. Jeśli coś trzeba poprawić lub dodać w treści to proszę o info. Wstawię sunię dzisiaj jeszcze na kilka innych portali. Nadal nie otrzymałam numeru konta do przelewu :cool3:
  13. [quote name='żabusia']Słuchajcie jej sterylka to koszt 200 pln. Prosimy o deklaracje, kto ile może dorzucić. Kacedy ile mogłabyś dorzucić?[/quote] Już się określam- daję 50 zł. A tak przy okazji- chcę ją poogłaszać, ale potrzebne mi jakieś imię dla suni :)
  14. Warto było czekać- ciekawa koncepcja, a muza rewelacyjnie dobrana. Fajny klimat Ci wyszedł :)
  15. Wydaje mi się, że należy jak najszybciej sunię ciachnąć (mamy marzec i sterylki są o wiele tańsze) i szukać domu. Jest młodziutka i ładna więc ma duże szanse na nowy dom. Deklaruję pomoc w ogłoszeniach, szukaniu domu oraz dorzucę się do sterylki. Niestety- w szukaniu DT nie pomogę. Nie mamy możliwości zabrania suni- jesteśmy w AwP "zapsieni na full"
  16. Oj, coś złożona ta konwersja. Czekam już trzeci dzień..;)
  17. Saba jest jeszcze w Tychach -w swoim domu. Jednak za kilka dni go traci, a perspektywą jest schron. Masz może jakiś pomysł jak uratować "naszą" Sabę?
  18. Witam, sunia jest jak najbardziej akitowa. Możecie coś więcej o niej napisać? -przybliżony wiek, -stosunek do innych psów/suczek Póki co wstawię ją do działu "Znalezione/zagubione" na stronę AwP (link w moim podpisie). Może suka się komuś zgubiła. Proszę o info z kim należy się kontaktować w sprawie suni.
  19. Nie wiem gdzie Państwo wypatrzyli Rambo (czy u nas, czy bezpośrednio w schronisku). Ja nie miałam przyjemności z nimi rozmawiać. Całą adopcję przeprowadził Wasz Łukasz. Mówił, że fajny i dobry dom :)
  20. [quote name='Paulina87']Mix Akity w schronisku - 2 letni pies. [/quote] [B]Rambo od wczoraj ma dom :)[/B]
  21. Dokładnie.... Bardzo fajna i śliczna sunia....I cholernie mi jej szkoda....ale podobnie jak Izis- uważam, że ogłaszanie jej jako mixa akity inu jest chyba jednak pomyłką. Bo równie dobrze może być mixem chociażby boksera. Stąd pomimo zgłoszenia jej przez Was na stronę AwP nie zdecydowaliśmy się na jej wstawienie.
  22. Jeśli się Emir zgodzi to możemy to cudo wstawić [URL="http://www.akity.pl"]na stronę AwP.[/URL]
  23. Pewnie, że pamiętamy!!. Kurcze jaka ona śliczna- a co najważniejsze - nareszcie dzięki Wam szczęśliwa ([COLOR=Silver]aż się spłakałam[/COLOR]:oops:) Czy możemy wykorzystać to zdjęcie na stronie AwP [URL="http://www.akity.cba.pl/index.php?id=69"]na podstronie Lisi?[/URL]
  24. Kacedy

    Zęby

    ............albo chrupiąca ususzona bułeczka (chlebek) :lol:
  25. W jakim on jest schronie? Wiesz coś więcej?
×
×
  • Create New...