-
Posts
1510 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kacedy
-
Ja też widziałam Daichiego, i nawet pogłaskałam i nawet byliśmy na spacerku :) Widziałam go kilka lat temu, ale powiem Ci Izis że prezentuje się dokładnie tak samo wspaniale!
-
[quote name='ohisama']Akit nie powinno się reklamować jako miłych misiaczków bo te psy potrafią postawić na swoim.[/quote] Za to jak najbardziej wskazana jest ich reklama jako psów łańcuchowych....ech:angryy::shake:
-
[CENTER][LEFT][SIZE=5][SIZE=2]No to ja trochę offowo (przepraszam), ale skorzystam z faktu, że na temat zaglądają hodowcy, którzy może jeszcze nie wiedzą, że powstaje nasz akitowy kalendarz. [/SIZE][/SIZE]Zatem: [/LEFT] [SIZE=5][B][U]Szanowni Akitomaniacy :)[/U][/B][/SIZE] W związku z podjęciem decyzji o opracowaniu[U] akitowego kalendarza 2009 r[/U]. własnymi siłami: [B]Serdecznie zapraszamy wszystkich zainteresowanych do aktywnego jego tworzenia i nadsyłania zdjęć swoich psiaków na adres:[/B] [COLOR=Navy]poczta.akity@gmail.com[/COLOR] Spośród nadesłanych zdjęć wybierzemy najlepsze i najładniejsze do kalendarza. [B][COLOR=Red]Termin nadsyłania zdjęć: do 30.10.2008 r.[/COLOR][/B] Już nadesłane można obejrzeć [URL="http://www.kalendarz.konie.ys.pl"]TUTAJ[/URL]. Prosimy również o składanie ew. deklaracji zakupu kalendarza na wątku[U] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f110/deklaracje-kalendarzowe-2009-a-122317/"]TUTAJ[/URL]: [/U]wątek kalendarza:[U] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f110/kalendarze-2009-a-106284/"]TUTAJ[/URL] [/U][B][SIZE=3][COLOR=Red][COLOR=Black]Zaproszenie niniejsze nie dotyczy hodowli "[COLOR=Red]Co Ty Na To[/COLOR]", która promuje się w zupełnie innym stylu, typie oraz sposobie utrzymania zwierząt. Są to sposoby obce miłośnikom zwierząt i rażąco niezgodne z ideą powstania Akitowego Kalendarza 2009. [/COLOR] [/COLOR][/SIZE][/B] [/CENTER]
-
Ja czeszę swojego urwisa porządnie raz w tygodniu pod włos i z włosem. Porządnie to znaczy mam takie specjalne zgrzebło do wyczesywania (czyt. wyciągania ) już wyłażącego podszerstka. Najwięcej problemów mam zawsze z ogonem, bo mój pies przy jego wyczesywaniu dostaje "akiciej głupawki".:diabloti: W tygodniu - tak jak napisała wani- w miarę potrzeby- ale to już miękką szczotką. Jeśli chodzi o ilość zrzucanej sierści- Hiro zdecydowanie bardziej (to już na kilogramy) linieje po zimie. Zastanawiałam się nawet kiedyś nad domowym wyrobem poduszek:evil_lol:
-
[quote name='ohisama'] Jeśli tak bardzo zależy wam by akcja " Zerwijmy łańcuchy" rozwijała się jak najlepiej to czemu nikt nie poprosił mnie wcześniej o pomoc tylko wskoczyliście na moją hodowlę pod pierwszym lepszym pretekstem za to że psy z mojej hodowli i w moich rękach wygrały z waszymi wystawę odz. Legionowskiego w Nowym Dworze Mazowieckim?[/quote] Nie jestem hodowcą akit i nie mam (w Pani pojęciu oczywiście) żadnego interesu w "naskakiwaniu" na hodowlę "Co Ty na To" poza jednym PODSTAWOWYM, a nie "pierwszym lepszym" pretekstem. Trzyma Pani swojego psa na łańcuchu i jeszcze taki styl trzymania zwierząt promuje publikując takie, a nie inne zdjęcia. I rację ma Iwona, że należy się Pani za to "promocja" w "Moim Psie". Oj zaboli! Update:- Zapomniałam, więc dla jasności moich intencji dodam, że nie konkuruję z Panią również na ringach o laury i tytuły wystawowe- mam psa ze schroniska- w typie rasy- ofiarę pseudohodowli.
-
Wani- z całego serca dziękuję Ci za tą wypowiedź.
-
walka z wiatrakami: [url=http://www.allegro.pl/item464209444_akita_inu_krycie.html]akita inu krycie (464209444) - Aukcje internetowe Allegro[/url]
-
To ja jeszcze dorzucę inny link. Ku głębokiej refleksji "chętnych na rozmnażanie własnych piesków do kochania"......i nie tylko. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f936/bezmyslne-rozmnazanie-obejrzyj-nie-odwracaj-glowy-taki-koniec-od-nas-dla-psow-ko-63311/[/URL]
-
Nic nie wiem na temat wymagań, może jakiś konkret poda Taishi. Wiadomo- im większa rozdzielczość tym lepiej :). Te, które umieszczam na stronie kalendarza są po moich przeróbkach, ale oryginały trzymam dla Taishi.
-
OOOOO!...ja też dostałam odpowiedź bełkotliwą...chociaż o nic nie pytałam, a zasugerowałam zmianę opisu. A jak ktoś już przebrnie przez ten bełkot to wniosek jest jeden- pan i tak będzie rozmnażał. Zatem jak to ów pan sugeruje "więcej luzu"...haha. Typowy rozmnażacz i nic więcej: "[I]Witam kiedyś mnie wprowadzono w błąd i tak mi powiedziano ze żeby mieć rodowód to trzeba uczestniczyć w iluś tam wystawach i takie tam a ze nie interesowało mnie to żeby wyrabiać dla pasa ten papier to nie dowiadywałem się więcej na ten temat ponieważ psa kupiłem go jako przyjaciela domu i rodziny a rodowód jest mi zbędny dzięki za informacje aż się dowiem w związku i jak nie za późno już to wyrobie ten rodowód jeżeli to takie proste a i nikogo nie chciałem wprowadzać w błąd a psa kupiłem w hodowli posiada metrykę urodzenia i jego rodzice są rodowodowymi psami i jeżeli pan mówi ze to takie proste to dziś się dowiem zadzwonię do związku i jeżeli to nie jest już za późno to tez wyrobie dal swojego psa ten rodowód niech se ma chłopak hehehe choć mi jest on naprawdę zbędny i nie potrzebny a co do aukcji to niech pan się tak nie podnieca bo jeszcze pan dojdzie a aukcje i tak mi usunięto z innych przyczyn pozdrawiam i więcej luzu a i jeżeli pan nie ma suki i nie jest zainteresowany to nie rozumiem pana wiadomości po co pan się interesuje moim psem nie wie pan co mówią o ciekawości do czego to stopień jest co innego jak by pan miał sukę i był zainteresowany maja oferta ale widzę ze nie napisał pan ani słowa ze ma pan sukę to wid ze że po prostu brak zajęć i wścibski pan jest a to już nie ładnie więc niech pan pilnuje swojego nosa ze tak powiem pozdrawiam"[/I]
-
Piszę czytelniej :) [CENTER][SIZE=5][B][U]Szanowni Akitomaniacy :)[/U][/B][/SIZE] W związku z podjęciem decyzji o opracowaniu[U] akitowego kalendarza 2009 r[/U]. własnymi siłami: [B]Serdecznie zapraszamy wszystkich zainteresowanych do aktywnego jego tworzenia i nadsyłania zdjęć swoich psiaków na adres:[/B] [COLOR=Navy]poczta.akity@gmail.com[/COLOR] Spośród nadesłanych zdjęć wybierzemy najlepsze i najładniejsze do kalendarza. [B][COLOR=Red]Termin nadsyłania zdjęć: do 30.10.2008 r.[/COLOR][/B] Już nadesłane można obejrzeć [URL="http://www.kalendarz.konie.ys.pl"]TUTAJ[/URL]. [U]Prosimy również o składanie ew. deklaracji zakupu na wątku [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f110/deklaracje-kalendarzowe-2009-a-122317/"]TUTAJ[/URL]: [/U][/CENTER]
-
[quote name='Agappe']......... ale powiem pani ze mi jest ona naprawdę zbędny ponieważ psa kupowałem jako przyjaciela rodziny i domu a nie jako pasa dla rodowodu i nigdy się za bardzo nie interesowałem jak to jest a co do tego co pisałem o metryce to prawda pies posiada metrykę urodzenia jest po rodzicach z rodowodem kupowałem go w hodowli Akita inu ojciec pasa jest pręgowany jak mój pies a matka jest ruda a jak jest pani zainteresowana to proszę o numer telefonu do pani to zadzwonię i porozmawiamy i wyślę pani zdjęcia jego rodziców" [/quote] Pan kupował pieska do kochania i nie zna się na "papierkach" bo się nie interesował....ale pieniążki to wie jak zarobić na piesku.......trelemorele.......
-
Uffffffffffff :). Super!
-
Ha, to facet chyba przeżył wczoraj bombardowanie, bo ja też napisałam coś takiego: [I]"Witam, Tak się składa, że mam pojęcie o hodowli oraz akitach. Proszę opisem swojej aukcji nie wprowadzać ludzi w błąd. RODOWÓD nie jest papierkiem uzyskiwanym "za udział w wystawach". Jego wyrobienie to zapewne jak się Pan doskonale orientuje to koszt 30-40 zł (pod warunkiem, że rodzice psa mieli rodowody). Jeśli Pana pies nie ma uprawnień hodowlanych (a do tego rzeczywiście są wymagane wyniki z wystaw) to proszę to wprost napisać, lub nie pisać nic, a nie opowiadać jakieś brednie na temat warunków uzyskiwania rodowodu i wprowadzać ludzi w błąd. Proszę o zmianę opisu aukcji- w przeciwnym wypadku zgłoszę ją jako naruszenie zasad regulaminu allegro. Pozdrawiam" [/I]Póki co- odpowiedzi brak, a aukcja nadal ma tą samą treść.
-
Na dodatek facet wciska ludziom totalne banialuki na temat rodowodu, możliwości jego wyrobienia (a to o ile się nie mylę koszt 30-40 zł) i obowiązku udziału w wystawach....ale właśnie taki jest pogląd w społeczeństwie na papierek zwany rodowodem. Zastanawiam się czy nie można by było tej aukcji zgłosić jako naruszenie zasad (pisze nieprawdę) i żeby mu ją zablokowali. Tylko co to da? Wystawi następną, bo tak jak mówisz Anashar- nie ma przepisów prawnych zabraniających krycia psem bez uprawnień hodowlanych.
-
[quote name='Taishi']tam to dopiero jest piekiełko...i masówka, mam nadzieję, że z kitami nigdy aż tak nie będzie[/quote] niestety Taishi, obawiam się, że w przypadku akit to tylko kwestia czasu. [URL="http://www.allegro.pl/item462858421_akita_inu_krycie.html"]akita inu krycie (462858421) - Aukcje internetowe Allegro[/URL]
-
[quote name='ona01']Nic mu się nie stanie jak zje raz na jakiś czas kawałek czekolady.[/quote] To jest szczeniak i kawałek czekolady może mu porządnie zaszkodzić. Nie bardzo rozumiem po co świadomie narażać psa....no ale nie muszę rozumieć. Zamiast mięska może być kawałek serka lub tysiące innych "psich ciasteczek" Powodzenia w naukach.
-
[quote name='ohisama']To moze ty Kacedy powiesz coś wreszcie sensownego.Byłby to w tym temacie prawdziwy rarytas.[/quote] Jeśli nie zrozumiała Pani moich wcześniejszych wypowiedzi- trudno- nie moja wina. [quote name='ohisama']Jak wiesz dostęp do forum może mieć każdy, a najczęściej sa to jacyś nie całkiem normalni ludzie, którzy nie mają pojęcia otym w jakiej sprawie zabierają glos.[/quote] Zgadzam się, polecam zerknąć do lustra. [quote name='ohisama']W swojej wypowiedzi o cherbatce ( a raczej powinno być herbatce), chciałam zaznaczyć do jakich idiotyzmów może dojść, gdy ktoś za wszelką cenę chce zwrócić na siebie uwagę nawet kosztem niewinnych ludzi.[/quote] Niewinne to są psy u Pani na łańcuchu.... [quote name='ohisama']mam noworodki, szczeniaczki chihuahua, muszę się nimi zająć.[/quote] ....znowu maluszki.........cóż za urodzaj. A jaka modna rasa.
-
[quote name='ohisama']Sympatyczny Delfin i jego kolega Pan Małpa chcieliby się zapytać czy panna Ineczka umówiłaby się z nimi na ziołową cherbatkę :loveu:[/quote] Pomijając ortografię- żenujące! No ale tak to jest jak ktoś nie ma nic sensownego do powiedzenia. Taishi, Agappe, Ineczka, Akegata- podpisuję się pod Waszymi wypowiedziami.
-
[quote name='ona01']... przydzie pochwalę dam coś słodkiego. [/quote] Nie dawaj psu słodyczy, po co go trujesz? (np.czekolada jest dla psów trująca) Jest tyle innych "psich przysmaków"- np. mięsko :)
-
[quote name='Iwona&Wiki'] Edyta, AwP będzie coraz więcej:p No, chyba że zaczną je masowo usypiać w schroniskach. Wtedy to będzie mniej:p[/quote] Iwonko, niestety mam tego świadomość.....bo jak to mówią......."karawana pójdzie dalej". Myślę jednak, że trzeba zacząć głośno mówić o problemie rasy, co niniejszym próbuję czynić wskazując inne źródła "tegoż problemu" oprócz hodowców zrzeszonych w ZK.
-
[quote name='karolia_c']Ale wiecie co mnie martwi... że psy, które są w pewnym stopniu pod opieką i jakimś patronatem ZK, są już takim towarem, jak te z Allegro. Co z tego, że pies będzie miał kilka wystaw z oceną doskonałą, skoro po wystawie trafi na na łańcuch?! [/quote] Widzisz, jeśli ktoś chce zarabiać na psach i nie interesuje go "dobrobyt własnych psów" to i tak to będzie robił ( oczywiście przy założeniu, że zapotrzebowanie ze strony zainteresowanych kupnem oraz ich świadomość nie ulegnie zmianie ). Kwestia trzymania psa na łańcuchu jest kwesitią mentalności konkretnego człowieka, a nie jego przynależności do związku, czy też nie. Ok, przeanalizujmy tutaj przykładowo "przypadek" hodowcy zarejestrowanego w ZK, który swoje psy trzyma w kiepskich warunkach i rozmnaża niezgodnie z zasadami określonymi w regulaminie ZK oraz ma głęboko "w poważaniu" dobro i wzorzec rasy. Co mu może zrobić ZK? Najgorszą "karą" na dzień dzisiejszy jest wykluczenie ze Związku tak? O ile byłoby to brzemienne w skutki dla hodowcy z powołania i prawdziwego zdarzenia, bo oznaczałoby praktycznie koniec hodowli, o tyle dla "rozmnażacza pod przykrywką ZK" nie będzie to miało większego znaczenia. [B]Bo nie ma w Polsce przepisu zabraniającego rozmnażać psy bez udokumentowanego pochodzenia[/B] [I](owszem, zakazuje tego ZK, ale tylko swoim członkom)[/I]. Zatem nadal będzie mógł trzymać swoje psy na łańcuchu lub w stodole, rozmnażać i sprzedawać- tyle, że bez przydomka. A zbyt na swoje szczeniaki i tak znajdzie spokojnie ponieważ akity zaczynają być "modne", a w społeczeństwie nadal pokutuje przeświadczenie, że rodowód to zbędny papierek. Ileż to razy można usłyszeć lub przeczytać "ja nie chcę szczeniaka z rodowodem, bo nie zamierzam go wystawiać". Na szczęście powoli się to zmienia, ale pokusa zakupu psa za o połowę mniejszą kwotę jest bardzo silnym argumentem dla potencjalnego "niezdesperowanego" kupca. A tacy to właśnie coraz częściej pytają o akitę, bo ładny piesek. "I biznes się kręci" :( [I]Wczoraj rozmawiałam z jedną osobą zainteresowaną adopcją Adiano. Dodam na marginesie, że w ogłoszeniach wszędzie piszemy, że to trudny pies, że wymaga socjalizacji, która została zaniedbana przez poprzednich właścicieli i że wydany zostanie tylko osobie znającej specyfikę rasy. Więc pytam ową osobę na temat jej znajomości "obsługi akity". Odpowiedź- nie znam, ale kupię sobie ewentualnie książkę i poczytam. Drugie moje pytanie- dlaczego chce pan/pani akitę? Odpowiedź- bo on taki śliczny. W momencie, gdy odmówiłam usłyszałam, że odmawiam dobrego domu temu psu. No cóż....[/I] Nie mam jednak złudzeń, że handlarz takich niewygodnych pytań nie zadaje i nie odmawia. Dlatego uważam, że potrzebna jest edukacja, edukacja i jeszcze raz edukacja w celu ograniczenia popytu tylko i wyłącznie do "świadomych i zdesperowanych" na zakup akity
-
[quote name='karolia_c']Przemyślałam całą sprawę i doszłam do wniosku, że problem jest znacznie głębiej. Pseudohodowcy mają przyzwolenie sędziów na prowadzenie takiej...działalności, bo hodowlą tego nazwać nie można. [/quote] Masz rację, ale problem zarówno rozwoju i doskonalenia rasy (hodowli) jak również warunków w jakich psy są przetrzymywane i traktowane już dawno wyszedł poza ramy zarejestrowanych w ZK hodowli. Jeśli ktoś tego nie dostrzega - polecam "obudzić się i przejrzeć na oczy". Odwiedzić allegro i inne portale ogłoszeniowe, na których jeszcze do niedawna ciężko było znaleźć ogłoszenie o sprzedaży szczeniaków za 600 zł. Dzisiaj nie stanowi to żadnego problemu. Przykład pierwszy z brzegu: [url=http://www.allegro.pl/item454614671_zdrowe_dorodne_szczenieta_akita_inu.html]zdrowe dorodne szczenięta Akita-inu (454614671) - Aukcje internetowe Allegro[/url] Nikt tego nie kontroluje i nie ma możliwości egzekucji , bo tak jak napisała Iwona- nie ma podstaw do interwencji zarówno TOZ jak i inspekcji wet. jeśli zwierzęta nie są głodzone, bite i przetrzymywane w rażąco ekstremalnych warunkach. Za rozmnażanie akit dla zysku wzięli się handlarze! Każdy Maliniak w gumiakach może sobie pieski rozmnażać i wcale nie musi mieć pojęcia ani o wzorcu, ani o fizjologii, ani o psychice rasy. I absolutnie nie jest mu potrzebne do tego żadne przyzwolenie "jakiegoś tam sędziego z wystawy". Kasa, kasa i jeszcze raz kasa. I możemy tutaj sporo pisać o dążeniu do wzorca, a prawda jest brutalna- dopóki będą chętni na zakup akity bez rodowodu, a nie będzie przepisów prawnych zakazujących rozmnażania zwierząt nierodowodowych to coraz częściej będziemy świadkami psich tragedii w tej rasie. Nie zmienia to jednkak faktu, że podobna działalność oficjalnie zarejestrowanych hodowli pod przykrywką ZK jest godna potępienia i zwalczania. (ryba psuje się od głowy) Piszę to wszystko, bo moim zdaniem problem "mody na rasę" należy rozpoznać i zwalczać z uwzględnieniem całokształtu, czyli: - popytu, - świadomości potencjalnego odbiorcy (rasowy=rodowodowy), - uregulowań prawnych, - poziomu i działalności hodowli zarejestrowanych w ZK.
-
[quote name='Cora & Noryoku']Szokuje mnie to wszystko co tu piszecie. Przez jeden jakis głupi komentarz taka awantura na forum. [/quote] To nie jest kwestia jednego komentarza, tylko warunków w jakich są utrzymywane psy i sposobu ich traktowania. Mnie osobiście szokuje za każdym razem i nie tylko w przypadku akit widok psa na łańcuchu albo za kratami. Ciebie nie? Uważasz, że to bezprzedmiotowa dyskusja, czy niezasłużona niczym krytyka jednej hodowli? Czyżby niezasłużona? Sam fakt, że jakby nie patrzeć hodowca, czyli osoba niejako z definicji mająca charakteryzować się z racji pełnionej funkcji dużą wiedzą kynologiczną, doświadczeniem, praktyką, a przede wszystkim moralnością i poczuciem etyki "zawodowej" PROMUJE ([I]bo trudno to nazwać inaczej, skoro info. czy też zdjęcie zamieszczane jest w medium publicznym jakim jest internet[/I]) utrzymywanie zwierzęcia na łańcuchu!. Uważasz, że takie zdjęcia nie mają wpływu na kształtowanie opinii publicznej i postrzegania zwierząt oraz ich miejsca w życiu człowieka? Tym bardziej, że zamieszczone są [B]na oficjalnej stronie hodowli[/B], czyli promotora rasy i wzorca do naśladowania ([I]z definicji[/I]) jako wizytówka, a nie na stronie jakiejś organizacji "prozwierzęcej" w kontekście cierpienia zwierząt. Argumentacja w stylu: [quote name='Cora & Noryoku']Zastanawia mnie tylko jedno przecież ta hodowla i hodowczyni nie istnieje od wczoraj tylko już ładnych pare lat więc dlaczego dopiero teraz zauważyliście takie niedociągnięcia. Ja nie chce się bardzo mieszać w te sprawy bo jestem za mały leszcz żeby się wypowiadać, ale wydaje mi się,że to troch nie fair.[/quote] jest dla mnie zupełnie niezrozumiała. Parafrazując napiszę [I]"no przecież nie od dzisiaj wiadomo, że w naszym kraju jest cała masa niedożywionych dzieci. Dlaczego dopiero teraz organizujecie się, żeby wziąć udział w akcji pomocowej?"[/I] Odpowiedź jest prosta- lepiej późno niż wcale. I tak jak napisała Mitsu- to kwestia sumienia. Jeśli zadając pytanie miałaś w podtekście "czy nie jest tak, że zaczynacie atakować i niszczyć hodowlę, bo jej psy zwyciężyły na wystawie". Nie odpowiem za wszystkich. Odpowiem za siebie. Absolutnie tak nie jest. Nie interesują mnie "układy hodowlane". Życzę wszystkim PRAWDZIWYM HODOWCOM sukcesów i podziwiam ich za pasję i wysiłek, który wkładają w pracę hodowlaną i doskonalenie rasy. A że z wykształcenia mam jako takie pojęcie jaka to praca, więc tym bardziej chylę czoła. Z ogromą przyjemnością oglądam zdjęcia wstawianych tutaj psów, a niektóre wręcz zapierają dech. I jeśli już tak rozmawiamy o dążeniu do wzorca to tym bardziej boli ignorancja i nierespektowanie całego fundamentu tej "roboty", czyli genetyki przez "coniektórych", co ma negatywny wpływ nie tylko na rasę, ale również na ogólną ocenę polskiej hodowli. Nie będę jednak "cicho siedzieć" niezależnie od tego, czy to wielki hodowca, czy mały Kowalski w sytuacji, gdy zwierzęta przetrzymywane są w warunkach wskazujących na przedmiotowe ich traktowanie.
-
[quote name='Iwona&Wiki'] Ponieważ Kacedy narobiła mi smaku na grzybową, byliśmy dziś w prawdziwym lesie na grzybowymbraniu. Oczywiście kolejna porcja niejadalnych w aparacie:eviltong: [/quote] No narobiłam i wcale się tego nie wypieram. Ale i tutaj mi jeszcze wypomniałaś....buuu. Wiesz przecież, że mam wyrzuty sumienia. Iwonko, grzyby na Twoich fotach cudne. Tylko jakieś takie mało zjadliwe- a może wręcz przeciwnie :). Ja natomiast gwarantuję, że jak już się w końcu na tej obiecanej grzybowej spotkamy to masz szansę przeżyć :)