-
Posts
308 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by grinajs
-
pokaż się malutka wszystkim:multi:
-
Reno2001-luzik :) Mój TŻ akurat się wyśpi pożądnie bo będzie po nocce.Przyjedziemy z Ozo do Łodzi tak by sobie połazic po Manufakturce i spokojnie dotrwamy do godziny zero hehe.A tak tez sobie myślę jeżeli na parkingu tym nie płątnym bedzie problem z zaparkowaniem to spotkamy się gdzieś obok.Na pewno coś sie wymyśli :) Truskawo-w sprawie szelkowej to wolę jednak iść z piesią do zwierzaczkowa i poprzymierzać je i wybrać najbardziej pasujace.Nie lubie kupować na oko.Nie wiem jak na zywca wygląda mała a nie władam wyobraznią by kogoś w myślach ujrzec w danym stroju (o ile strojem mozna nazwać szeleczki:eviltong: ).
-
osprzęt hehe kupiony i wszystko inne.Szelek nie kupiłam bo na "oko" nie chcę tego zrobić.Jest wiec obróżka i smycz. Kurcze,cały czas się zastanawiam jak ot tak-po prostu można oddać zwierzaka do schronu?Żal mi wszystkich tych bidulków,które cierpią przez nieodpowiedzialnosć człowieka:angryy: Eh..wygrać kumulację w totka i pomóc tym wszystkim zwierzaczkom,które cierpią.Stworzyć przytulisko-raj:evil_lol: i nie tylko.
-
hmmmmm...wzbudzaja litość w stosunku do mnie.Pożal się Boże...edit-kobieto!zlituj się i nie traktuj mnie jak Gucia.Ja nie potrzebuje litości i również jej nikomu nie ofiaruję bo wg mnie to najgorsze i najbardziej niechciane uczucie jakim człowiek może obdarzyc drugiego. Litość to dla mnie wymuszona pomoc.A pomagać trzeba z sercem,wiesz.Czuć TO w sercu.Pomoc powina być szczerze dana i wypływać z głebi serca.Ale nie litosć,mój Boże... Piszesz:"Więc mi powiedz co ja mam zrobić. ...[B][U]Napisz konkretnie jak moge ci pomóc".[/U][/B] Powiem tak-Ty nie masz [B]mi[/B] pomóc tylko temu [B]zwierzakowi[/B].Każdy komu Bozia rozuma dała i inteligencje umie tak pokombinować by uczynić krok do przodu w tej sprawie. Wszystko zależy od tzw.inwencji twórczej:evil_lol:
-
jessos co to za schron?to w Toruniu takich jaj się nie odwala nawet!-a rajem nie można torunskiego schronu nazwać!(toruń ma tylko jednen minus wielki jak stad na Kamczatke-weta-killera,który kradnie szczepionki dla zwierzaków ze schronu i sprzedaje je w swoim prywatnym gabineciku u mnie w dzielnicy-nie mówię już o tym,że chodzi "na bani" i co i rusz usmierca komus niewinne zwierze leczac je na cos innego niż tak na prawde ma-ściaga przy tym niemała kase od zapłakanych istot ludzkich,które pragna tylko jednego-by pomógł ich pupilom.Zabił miedzy innymi-moja sunie 9 letnią a w schronie w 2005 doprowadził do epidemii nosówki i parwowirozy-zgineła wtedy ponad połowa schroniskowych psów bo ten KRADŁ szcepionki,którymi miał szczepić schroniskowe stwory i była z tego afera na całe miasto-od tamtego czasu nie odwiedzam schronu bo mam traumę i nienawidze ludzi którzy tam pracują-bo prawda jest taka ze maja zwierzecy los w d*** głeboko.A,ze też "reka rekę myje"to tylko dodam przy okazji). widac,że oprócz wolontariuszy to pracuja tam nie kompetentne osoby,które tak na prawde maja zwierze w d***:angryy: Co tam się dzieje w tym szczecinie!Czy to tak trudno pojąc,że w małych miasteczkach i na wsiach ludzie maja takie przekonanie,ze pies jak lata po wsi samopas i wraca do domu to to jest ok.Niestety.I amela ma racje,że nie kazdy pies z łapanki hurtowej nie ma włąsciciela.A że hycel niezła kase na tym musi robić a i pewnie schron za psa złpanego przez hycla kase dostaje...i biznes sie kręci.Nie no brak mi słów,szkoda tylko zwierząt i ich właścicieli,którzy w większosci klepią przysłowiowa bidę i nie mają kasy by wykupić swojego pieska ze schronu. Szlag by trafił! taki "biznes":mad:
-
edit23 pzrestan już zagladac na ten wątek i udawać jak to tobie żal gucia. Zrób COŚ-poogłaszaj go dziewczyno tu i ówdzie,pomóż nam. Najgorzej jest siedzieć na dupie i nic nie robić uważajac,ze zrobia to inni. I nie denerwuj amelki-to kobieta,która żyły sobie wyprówa by ratowac od smierci zwierzaki z tego pieprzonego schronu! Są w naszym kraju wspaniałe schroniska gdzie zwierzaki traktuje się z miłością ale sa i schrony,które powinny nazywać się obozami zagłady dla bezbronnych braci mniejszych.Pomyślałaś kiedyś o tym,ze zwierzeta odczuwaja STRACH,ból,cierpią w inny o wiele bardziej niezrozumiały sposób niż ludzie.Różnica polega na tym,że człowiek rozumie sytuację w której się znalazł a zwierze nie!I to jest przerażające. Większosć osób na dogo to osoby o wyjątkowej wrazliwosci na cierpienie zwierząt.Wola pomóc zwierzakowi niż człowiekowi.Czemu?bo człowiekowi zawsze ktos pomoze.Są różne organizacje-od mniejszych po większe-no i przede wszytskim człowiek ma prawa jakieś a zwierze?Zwierze w naszym chorym kraju po mimo wielu ustaw jest wciaż traktowane pzredmiotowo. Dla mnie wrogiem jest każda osoba,która przyczyniła się do cierpienia zwierzęcia.Spisuję również na straty osoby udajace miłosników zwierząt (a na dogo miłosników psów).Choc to mocne słowa będą w twoja i Agabe stronę wymierzone to nie obrażaj sie tylko wez je głeboko do serca i już drugi raz nie skrzywdz ludzi i przede wszystkim zwierząt-nigdy juz nie dawaj nadzieji po to by zaraz ją odebrać!Bo to boli!Zarówno osoby,które szukają pilnie domów dla zwierząt w big potrzebie i stworów-choć one i tak są nieświadome tego ze szuka sie dla nich domów ze wszystkich sił. Zastanawiałaś sie co czuły te osoby którym los Guciów,Luk,Lolusiów i tymbodobntych psiaków nie jest obojętny?Zastanawiałaś się jaka radosc i euforię nie mówiąc juz o "cudzie" odebrałaś Ty i Agabe nam-osobom przeżywajacym ich losy.Zadeklarowanie sie dogomaniakiem to nie zabawa lecz poważna rzecz dla bardzo powaznych i [U]wiarygodnych osób[/U].My walczymy o życie tych zwierząt.Wiesz co czujemy gdy udaje nam się znaleść domek psu w potrzebie?Zapewne nie.Bo nie było ci dane doznać tego uczucia.Nam sie chce po prostu skakać ze szcześcia i całowac Boga po nogach.Na Gucia wątku tak włąsnie było.Przez chwilę.Ty mu odebrałas szansę i zraniłąś przez to nas. Mozesz nazwać mnie przewrazliwioną...,nazwij-ja sie nie obraże.Jestem osoba o bardzo wrażliwej duszy-o Ameli juz nic nie mówię bo ona dla mnie jest WZOREM godnym naśladowania a pzry tym moją siostra i bardzo skromna osoba nie szukajacą poklasku za to co robi.A uwierz mi,że co dziennie jej wrazliwa dusza jest nastawiana na cierpienie.Wiesz czemu?Bo przeżywa ona tak jak ja cierpienia zwierzat. I powiem Ci jeszcze jedno,ze danie nadzieji i jej odebranie jest o wiele,wiele gorsze niż danie jej wogóle. Prosze Cie,nie wypisuj już na wątku jak to żal Ci tego co sie stało tylko pomóż mu znalesc dom. Pomóż nam wszystkim.Pokaż ze nie tylko tu zagladasz ale ze COS robisz w tym kierunku by Gutkowi znalesć dom.By uratowac go od wiszacej nad nim smierci.
-
[Szczecin]ONka Luka -STAŁ SIĘ CUD - LUKA W PRAWDZIWYM DOMU !!!!!
grinajs replied to doris_day's topic in Już w nowym domu
skad sie biora tacy nieodpowiedzialni ludzie:angryy: I jeszcze smią sie nazywać miłośnikami psów.Dogomanicy pfffff-kurna mać. najpierw edit jaja sobie robi teraz ta kobita. Niech was szlag za to trafi-za to ze najpierw dajecie nadzieje tym bidnym zwierzętom a pózniej ją odbieracie-jakby nigdy nic! Zapamiętajcie,ze [B]kto daje nadzieje i ją zaraz odbiera-ten się w piekle poniewiera![COLOR=red]I wynocha z dogomanii tu takich niepotrzebujemy![/COLOR][/B] [COLOR=black]Patyczaki se hodujcie i rybki w akwariiach a nie udawajcie miłosników psów!:mad: [/COLOR] no nerw mi skoczył normalnie:angryy: -
nastąpiła mała zmiana planów-ja przyjeżdzam sama bez takiejradosnej bo ona sie dziś dowiedziala ze ma szkołę w tych dniach(zaocznie) i ja z nią nie przyjade ale pewnie przyjade z moim TŻ.Mieszka w Ozorkowie i podjedziemy busikiem.A czy pod manufakturą mogłybyśmy się spotkać?na parkingu od str ul.Zachodniej?Około 14:00 lub pózniej :) Przyjechałabym po prostu z Ozo...
-
Bardzo chudy Chuderlak...pies pająk, JUŻ W NOWYM DOMKU!!!:))))
grinajs replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
takaradosna nie moze tego napisac bo nie ma dostepu do netu ale nie moze po spajdera przyjechac w sobote bo ma szkołe-dzis sie dowiedziala,wiec pewnie o pare dni sie przesunie termin jej przyjazdu po Mańka. -
Bardzo chudy Chuderlak...pies pająk, JUŻ W NOWYM DOMKU!!!:))))
grinajs replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
[URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=77106[/URL] takaradosna zajrzyj tu-oto moja psia babulejka :) Własciwie to ona nie wygląda na swoje lata:cool1: ja bym jej dała góra 10 wiosen... Kiedy wracasz do S?odezwij sie kobito;) -
Bardzo chudy Chuderlak...pies pająk, JUŻ W NOWYM DOMKU!!!:))))
grinajs replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
przed chwilą pogadałam se Olka z twoim TŻ:cool3: hehe był na twym gg a ja "cię" zaatakowałam hehehe a tu maciej pisze ze to on nie Ty:eviltong: -
Reno2001 no to super :) My pociagi powrotne mamy z Żabienca: tym-będziemy najbardziej chciały wracać bo ok połączenie: 14;08(z pzresiadką w Kutnie) i..17;50:cool1: Ale co my bedziemy robić do tej 17;50?wiec mysle sobie teraz tak-czy wstepnie mozemy sie umówic na dworcu pkp Łódz Zabieniec?o 13 badz 13;30?Tobie bedzie pasować?MOje przemyślenia sa również hipotetyczne.:p
-
Bardzo chudy Chuderlak...pies pająk, JUŻ W NOWYM DOMKU!!!:))))
grinajs replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
takaradosna[B]8 dzionków ;-) [/B]Grin sobie upatrzyła ?? i ja nic o tym nie wiem ??? :O ale jej sie dostanie ;/ :angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: a tu tyle ładnych pieseczków jestWczoraj 09:39 już się bojęęęęęęęęęe:cool3: hehe Sms Ci słałam ale widac zawieruszył się w komie. Reno2001-to nie tajemnica;) -
Łódź. Dwie przyjaciółki RALI i RATA, od 4 lat w schronie. MAJĄ DOMY!
grinajs replied to Kar0la's topic in Już w nowym domu
malutka pokaż sie na pierwszej:cool3: -
Amelko-dziekuję siostra;) za te szczere słowa:smile: :B-fly: (emotek obrzucany kwiatkami to Ty)hehe Reno2001-ja do Łodzi przyjezdam po 9 rano z OLą(takaradosna) do łódzkiego schroniska po piesia jej-Spiderka vel Chuderlaczka(na dzień dzisiejszy-spaślaczka Mańka:roflt: ) i raczej TAM bedę bo do rodziny nie specjalnie na Bałutach chce mi sie zagladać-oni nie wiedzą,że adoptuje psiaka i ja im tego nie chce mówić bo zaraz bedzie ze "zwariowałam itp" a po co mi to wysłuchiwać.Mam prawie 30 lat na karku i nikomu nie zamierzam się tłumaczyc z moich wyborów. Musze teraz z OLą ustalic jak wracamy PKP osbówkami bo nie chcemy pośpiechami-wiadomo drożej i nie zawsze jest tak,ze współpasazerowie sie godza na to by ktos podróżował ze zwierzakiem(w anszym pzrypadku z 2 piesami) w "ich"pzredziale.A w osobówce to jest luzik :)
-
Reno2001 to świetnie:p Musiamy sie na dniach umówic co do godziny i miejsca w Łodzi gdzie mi piesię przekażesz.Mam pytanie znasz troche Łódz? Bo ja myślę nad centrum łodzi-czyli na Placu Wolności-tu zaraz przy poczatku ul.Piotrkowskiej.Po 9 rano jestem w Łodzi już.:p Truskawo mam prosbę-zmierz piesi obwód szyji bo obróżkę muszę jej kupić i smyczkę.Bo na "oko"nie zamierzam kupowac bo wiadomo-na oko chłop w szpitalu...:eviltong:
-
Ulaa-nie "cudownie by było" tylko 'jest'. Prosze o zmierzenie suni ile cm ma w obwodzie szyji bo musze kupić obróżke i smyczke i co... i...jedziemy do Torunia:razz: tylko uprzejmie prosze o transport do Łodzi-ja ja odbiorę w umówionym miejscu w pzryszłą sobotę w Łodzi. I nie martwic się o mała proszę.Ja psiara jestem i bardzo kocham zwierzęta.Mam prawie 30na karku;) A Kulka trafi do pełnego ciepła i miłości dla zwierząt domu:loveu: Chcę tej psiej babuni dać duzą dawkę miłości i czułosci razem z moją rodziną. Dziewczyny prosze o skombinowanie transportu do Łodzi bo ja na prawdę nie dam rady pojechać do CZęstochowy.W Łodzi jestem przez 1 dzień. Tak widocznie miało być;) Do jutra wieczora będę po za dostępem do netu. Zatem do usłyszenia jutro:p