-
Posts
308 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by grinajs
-
Zegnam sie z dogo na długi czas,bo mam dosyć tego co sie zaczeło niedobrego dziać na innych wątkach(wole zdecydowanie działać na własną rękę po za dogo jak robiłam to przez lata ratujac zwierzakom życie i znajdujac im domy).Tylko żal mi,że wspaniałym osobom,którym nieobojętny jest los zwierzaków z małą szansą na adopcje jak np.nasz Gutek(bo to przeciez wg niektórych zwykły bury starszy kundel...) dostaje sie w d*** i za co? Tylko dlatego że aż tak bardzo poswiecaja się ratowaniu zwierzaków,tych co maja najmniejsze szanse na dom.Ze przeżywają ich obecne i dalsze losy bo są pełni empatii? Ze łzami w oczach odchodzę stad bo wole odejść zanim zostanę zaszczuta jak Amelka.Nikomu nic złego nie zrobiłam a ze mnie jak i z A robi się już idiotki nadwrazliwe.Wiecej nic nie moge napisać tylko powiem tyle,ze to mnie spotkało bo tak bardzo kocham zwierzęta.Smutne,ze są na dogo ludzie,którzy udaja miłośników zwierząt i innym kopią dołki bo maja z tego big satysfakcję z której chyba czerpią energię do życia.Wstrętne wampiry energetyczne! Cioteczki Kulkowate zagladajcie na bloga moich piesów jesli chcecie wiedzieć co u Figi słychować. www.soniakorabiewicka.blog.onet.pl Dziękuję za każde dobre słowo z waszych ust w moją stronę i za współpracę:p Trzymajcie się ciepło i nie dajcie się nikomu:bye: a kwiatki dla każdej z Was za wasze Dobro i miłość do zwierząt:B-fly: ps.zapiszcie sobie adres bloga bo za kilka dni usunę
-
Gutek pokaz sie na pierwszej kochany:loveu: podbijamy ten wątek,podbijamy...aż dziw bierze,ze nie zajrzała tu greven badz inna osoba i nie zaczęła nam zwracać uwag o głupim podbijaniu. Zegnam sie z dogo na długi czas,bo mam dosyć tego co sie zaczeło niedobrego dziać na innych wątkach(wole zdecydowanie działać na własną rękę po za dogo jak robiłam to przez lata ratujac zwierzakom życie i znajdujac im domy).Tylko żal mi,że wspaniałym osobom,którym nieobojętny jest los zwierzaków z małą szansą na adopcje jak np.nasz Gutek(bo to przeciez wg niektórych zwykły bury starszy kundel...) dostaje sie w d*** i za co? Tylko dlatego że [B]aż tak bardzo poswiecaja się ratowaniu zwierzaków,tych co maja najmniejsze szanse na dom.[/B]Ze przeżywają ich obecne i dalsze losy bo są pełni empatii? I błagam "obcy" ludzie nie piszcie mi JAKA TO JA JESTEM na pw i zebym przestała bronić ameli bo nie mam racji itp.Tak to już jest,ze dobrym ludziom zawsze ktos musi dac w 4 litery.Tylko czemu?Z zazdrości?z zemsty za nic? Dziekuję serdecznie za wspólne spędzone kilka miesięcy tu na dogo.Za kazde ciepłe słowo.Za wszystko co dobre.Za uratowane wspólnymi silami psiaki i za wiarę w dobro.:p
-
Malutki Przerażony Pepe.: ZASZYŁ SIĘ W KĄCIE i NIEWYCHODZI.: :(:(
grinajs replied to amelka0's topic in Już w nowym domu
:angryy: dlaczego wszedzie sa tacy ludzie jak greven co to zatruwaja komus zycie i dodatkowo atmosfere na watkach:mad: ???????????????????????????????????????????????????????????????????? wg mnie greven masz wszystko tylko nie jedno-serce... -
Figa już sama prostuje łapkę(jak leży na brzuszku to już jej nie podkurcza,jak stoi to stara się opierać na niej,jak chodzi czy biega to kilka razy się na niej smiało podeprze) aczkolwiek łapka w 100% nie jest jeszcze "zdrowa".Figa wczoraj pożarła 2 miski jedzonka:-o w przeciągu 3h a wieczorem jak zrobiłam soni papu(bo Sonia to na włąsne żądanie potrafi pościć do 3 a nawet 4 dni-wczoraj był wieczorem koniec postu hehe) to wystarczyła dłuższa chwila nieuwagi i zastałam małą pozerajacą soniowa michę!:roflt:Na prawde nie wiem gdzie ona to wszystko zmieściła? Ale najlepszy motyw był bardzo pózno wieczorem.Oglądamy sobie z mamą TV,psiaki sobie łażą i nagle słyszę dziwne odgłosy z kuchni-jakby chrupanie,szelesty.Rzucam okiem na pokój-jest tylko Sonia-bawi się zabawką,wiec lecę do kuchni,zapalam światło a tam pani Figa dobrała się do smietnika-wyciągnęła sobie,otworzyła i wyciagnęła z niego plastikową reklamówkę w której były kości i kosteczki po gotowanym kurczaku i ona była juz na finiszu:shake: Wystraszyłam się bo duzo pożarła ale nic jej nie jest.Kupsko odwaliła wielkie teraz rano i śpi (przynajmniej markuje:evil_lol:).
-
Łódź. Dwie przyjaciółki RALI i RATA, od 4 lat w schronie. MAJĄ DOMY!
grinajs replied to Kar0la's topic in Już w nowym domu
szukamy domku na zimę i na zawsze -
Bardzo chudy Chuderlak...pies pająk, JUŻ W NOWYM DOMKU!!!:))))
grinajs replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
pogoń pogoń:evil_lol: -
Łódź. Dwie przyjaciółki RALI i RATA, od 4 lat w schronie. MAJĄ DOMY!
grinajs replied to Kar0la's topic in Już w nowym domu
domku gdzie jesteś?jak długo można na ciebie czekać? -
Bardzo chudy Chuderlak...pies pająk, JUŻ W NOWYM DOMKU!!!:))))
grinajs replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
a co to-dzis nie było jeszcze zadnego wpisu?:mad:;) -
Bardzo chudy Chuderlak...pies pająk, JUŻ W NOWYM DOMKU!!!:))))
grinajs replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
ciekawe co na to banan? [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/[URL=http://imageshack.us][IMG]http://img513.imageshack.us/img513/4845/bananekmh4.gif[/IMG][/URL][/IMG] "Foks nie pożeraj mnie!" [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/[URL=http://imageshack.us][IMG]http://img239.imageshack.us/img239/702/gg3gt5.gif[/IMG][/URL][/IMG] -
Bardzo chudy Chuderlak...pies pająk, JUŻ W NOWYM DOMKU!!!:))))
grinajs replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
ciekawe co na to Banan? [IMG]http://[URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img179.imageshack.us/img179/4373/bananekrw6.gif[/IMG][/URL][/IMG] "nie jedz mnie Foks!" -
witamy po krótkiej przerwie:p spowodowaną wizytą rodzinki z Łodzi.Był mój kuzyn-weterynarz z dziećmi.Obadał Figę tu i tam.Mała ma ok 12lat nie więcej wg niego.Fakt faktem,ze ma ząbki jakie ma ;/ ale spowodowane jest to tym,że poprzedni właściciele nie dbali o nią.Dawali byle co do żarcia i nie dbali o higienę paszczy.(mała najchętniej by jadłą chleb posmarowany jakimś tłuszczem-smalcem,masłem bo inny pokarm ja dziwi-mięsko gotowane,surowe,rybka,kiełbaski,ryż,marcheweczka itp.Z tym chlebem to eksperyment przeprowadziłam bo domyślałąm się,ze mogli ją karmić chlebem i Bóg wie jakimi syfami jeszcze:mad:-czyt.pokarmem nie nadajacym się dla psiaków!!! i ona połykała kawałki chleba jak szalona!).Kuzyn zalecił dawac jej 2,3x dziennie papu w mniejszych ilościach,niż raz na dzien do syta.Przede wszystkim mam postawic na białko dobrej jakości,50gram/dzien chudego mięska z drobiu,wołowinki,rybki a do tego warzywka i makaron/ryż,sucha karmę typu Chappi,Pedigree.Kuzyn zauwazył,ze małej przez pobyt w schronie poleciała masa mięsniowa na nogach-szczególnie tylnych-zalecił bym ja jako masażystka-fizjoterapeutka zajeła się małą co dziennie-masażyki i spacerki po trawie-bo miękko-nie na betonie!Zalecił również podawanie jej 2x dziennie po poł tabletki Pyralginy ze wzgledu na tą chorą?łapkę.Z łąpka nie wiadomo co jest.Kuzyn obadał i wg niego nie jest ani skręcona ani zwichnięta ani złamana tylko mięśnie/sciegna ma obite bądz naderwane.(nie powiedziałam jemu o upadku małej z kanapy u Truskawy).Dodam,że Figa zaczyna stawac na tej łąpce,podpiera sie nią...wczoraj nawet wskoczyła na wysoką kanapę i zeskoczyła z niej na 4 łapki wiec dziwne to jest.A dzis na spacerze gorzej niż kombatant wojenny-kuternoga-pokicała troszke i usiadła i jak osiołek dalej isć nie chciała.Musiałąm ja nosić.Poleciałam do apteki po pyralgine ale małej nie dałam bo na pusty zołądek nie mozna a ona nie chce jesć bo wczoraj sie duzo najadła.Teraz śpiocha sobie a ja się martwię o nią-bo nie wiem czy ją boli ta łapka czy nie?czy może ją bola stawy czy nie?Nie wiem...martwie się o Fidzię bardzo.Może po prostu ma lewy dzionek i chce odpoczać od weekendowych wrazeń...nie wiem,ale martwię się o tą moją kochaną suńkę. Sonia z Figą przez ostatnie 2 noce zasypiały razem na 1 legowisku przytulone do siebie.Sonia po pewnym czasie i tak wlazła do mnie na pokład;) i spała ze mną.A mi się tak mocno spiochneło (o 23;30 byłyśmy na dworku jeszcze a miniony dzień był dla mnie dłuuugi) bo byłam zmęczona,że obudziłąm się przed 9:cool1:.Za pózno.Bo zwierzaki jak tylko zobaczyły ze ja wstałąm z łóżka zaczęły się pzreciągać i witac sie ze mną...Figunia szybko podreptała do przedpokoju..myslałam,że gna do kuchni do wodopoju ale ona kucnęła w kąciku na dywaniku przy łazience i z namaszczeniem się zesikała.No moja to wina bo mogłam szybciej wstać.
-
Apropo's gonienia kotów przez psiaki to droga Greven nie oburzaj się tak bo tu nie chodzi i gonienie kotów by pies je dorwał i rozszarpał!tylko o zwykłe pogonienie i pokazanie kocurom"ja tutaj rządzę";) To zabawa taka.Wiem że durnie brzmi-"zabawa" i pewnie zostanę obrzucona kamienaimi zaraz.Przykłądami są moje 2 psice Sonia i Figa.Sonia jest spokojną,łagodną psiczką i ŻADNEMU człowiekowi i zwierzęciu krzywdy nie zrobiła i nie wyrzadzi.Lubi czasem szczeknac na jakiegoś kota osiedlowego i chwile go pogonić ale nie jest to zapewniem Cię-gonienie majace swój poczatek w agresji.O co to to nie!!!Sonia po prostu lubi raz na jakis czas pokazać swoją nazwijmy to-wyższość.Pogoni kota przez pare metrów i już.Merda jak szalona ogonem.Co powiesz na to,ze odkąd ją mam(ponad 2,5 roku) zabieram ja zawsze do naszych osiedlowych kotów,którymi się opiekuję.Koty mają budki,są doglądywane i dokarmiane przez pare osób min-moją skromną osobę.Mozesz nie wierzyć ale Sonia i one z nią się witają!Sońka merda ogonasem i ma morde uchachaną jak jest u nich ze mną.Koty podchodzą bliziutko niej,podnoszą ogonki,jak maja dobry dzień to się otrą o Sonię.Nie boją się jej!I to są te same koty,które czasem pogoni.Szczerze to koty niektóre ją sobie zlewają bo wiedzą,ze ona NIC IM NIE ZROBI ZŁEGO. Podobnie ma Figa,która adoptowałam jako Kulkę z dogo w zeszłym tyg.-zobaczy kota,merda ogonaskiem,poszczeka,przekica (bo uzywa tylko 3 łapek)pare metrów i już.. i wcale nie chodzi tu o dopadniecie kota i zrobienie mu krzywdy!
-
Łódź. Dwie przyjaciółki RALI i RATA, od 4 lat w schronie. MAJĄ DOMY!
grinajs replied to Kar0la's topic in Już w nowym domu
maleńka pokaż sie dogomaniakom na pierwszej:loveu: -
ułeee:cool1: Nikt do Figi von Kulkenki nie zagląda:mad: ;) Mała dostała cieczke,wczoraj pierwsz raz szczeknęła i sie rozszczekała,zaczeła też merdać ogonasem:evil_lol: .Wczoraj w parku przybiegł jakiś adorator psi-zobaczył Fige i dawaj do niej (a ona do niego i to jak szybko kicała na tych 3 łapkach!:-o ),zobaczyła to Sonia i jak rzuciła sie na adoratora!pogroziła mu i odpędziła od Figi-już koleś drugi raz nie podszedł:eviltong: stał i z oddali obserwował dziewczyny a Sonia stała na posterunku mając go cały czas na celowniku hehe.
-
Truskawo wyślę foty(są new).Jest też filmek ale zapodam go na google video i wstawie linka na forum. Figa von Kulken nocke calutką przespała chrapiac i sniac o czymś tam ciekawym bo chrumkała sobie i ruszała łapkami podczas snu.Nie zrobiła siku w kuchni-dopiero rano przed blokiem:multi: Dziś słońce ale wiater wieje i zimno jest:cool1: Obie psice mają dziś stacjonarny dzień.Byłam z nimi w parku-obie zastrajkowały i wylegiwały się w słoncu i siedziały niuchajac nosami niesione przez wiatr zapachy.Teraz drzemią sobie. Filmik jest tu --> KLIKNIJ
-
słuchajcie...Dodzwoniłam sie w koncu do przyjaciółki-jej mama dzis miała poważna operacje neurologiczną.Kasia powiedziała tak:"bardzo bym ją chciała adoptować ale mama będzie musiała prawdopodobnie mieć rehabilitacje i być hospitalizowana jeszcze ze 2 tyg.co potem nie wiadomo.Jeżeli zaistaniała sytuacja,że Gremlinka szybciej może mieć domek to jasne niechaj tak się stanie.Przecież kazdy dzień dla niej w schronie to cierpienie:-( Jak dostała szansę to musiało tak być". A ja mam takie pytanie-a mianowicie-jeżeli Gremlinka z Mikołajem pojedzie do Niemiec to czy łódzkie schronisko będzie miało kontakt z tymi oossobami,które zadoptują G i M?Czy po prostu psiaki pojadą i...kontakt się urwie.