-
Posts
308 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by grinajs
-
dziękuję Kiniu:calus: No,już adres podałam na pw,tylko proszę Was cioteczki-gdyby KtośTam prosił was o adres bloga to nie podawajcie.Ja wam ufam ale są tez w necie wstrętne osoby,które pożera zazdrośc i zawiść nakierunkowana na mnie i jedna z tych osób za wszelka cenę chce mi narobić brzydko mówiac syfu w necie(ba-już narobiła).Niektórzy dorosli ludzie są chorzy:angryy::mad:
-
Łódź. Dwie przyjaciółki RALI i RATA, od 4 lat w schronie. MAJĄ DOMY!
grinajs replied to Kar0la's topic in Już w nowym domu
tak się cieszę:multi: jestem pewna,że Rali też zaswieci słonko :loveu:jak napisała Szajbus -
:Cool!: Dziewczyny kochane,jestem w szoku:crazyeye:,nie spodziewałam się...na prawdę. Aż mam oczy spocone z radości i wzruszenia... Na prawde nie wiem co powiedzieć. Dziekuję ślicznie:loveu: Częstuje choć wirtualnie torcikiem i lampką szampana: Każdej z osobna dziekuję i przytulam choć wirtualnie:calus::buzi: teraz pije za Wasze zdrowie ( i pomyslnosć):drinking:napój Ice Tea:roflt:bo akurat mam go pod ręką.Świętowałam z bliskimi w sobotkę i przeholowałam wypijajac 2 lampeczki winka i piwko,więc na moją lichą kompletnie niealkoholową łepetynę i tak %% było za wiele i stąd ice tea:eviltong::grin::shiny: Jeszcze raz... Spasiba wery macz;)
-
poweekendowe newsy: sobotka-Fizia poszła na całość i wytarzała się w rozkładajacym się krecie... (jakaz była happy-w przecieienstwie do swojej panci:angryy:) niedzielka-piesy były z nami na głosowaniu (co 4 głosy to nie dwa:evil_lol:) a dziś Torun skąpany w słonecznych promieniach złotej,polskiej jesieni.Mam w planach zrobić survival spacerowy dla koleżanek,zeby im powybijać z głowek głupotki i ADHD jesienne;) (no są jak nakrecone od kilku dniuff) ah i jeszcze cóś... Figa strajkuje na znoszenie jej z IIIp. na dół-ona chce schodzic na nózkach-jak Sonia ale ja jestem przeciwko temu bo boje sie o tą łapkę.Podczas schodzenia byłyby stawy przeciążone no a na operacje w razie czego piesi nie chcę narazać. Wógóle Fizia Rulez;) -tiaaaa-ustawia inne psy i koty:cool1: po kątach osiedlowych-az wstyd.Kurcze,zrobił się z niej jakiś Policjant,Straznik MIejski i p.Anioł z Alternatywy 4 w jednym buhahahah-bo pilnuje mieszkania i klatki schodowej jak... ho ho.Pies bojowy-obronny normalnie:evil_lol: no i...mała poczuła się na 100% pewna,że u nas zostanie już na zawsze,że to jej domek bo na dworku jak sie załatwi to tylnymi łapkami zakopuje to i owo,z taka siłą,że ziemia z trawą latają hehe a jeszcze mała sie przy tym lekko najeży i popatrzy spode łba mówiącym spojrzeniem: "ja tu rządzę,ja wam jeszcze pokaze!":eviltong: nie wspomnę już,że Figa linieje i włochy jej sa WSZĘDZIE po mimo wyczesywania.I konca nie widać...póki co.
-
Bardzo chudy Chuderlak...pies pająk, JUŻ W NOWYM DOMKU!!!:))))
grinajs replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
przyjadę na inspekcjeeeeeeee:evil_lol: z głownym Inspektorem ds spuszczeniowo-smyczkowych czyli z Sonią Korabiewicką.Małego "ludka" w kolorze blond czyli Bląda- Bonda vel Figę zostawie w home-niech pilnuje Twierdzy w hrabstwie Stawki przed domokrążcami i innymi "zboczeńcami".;) -
tiaaaa...Był Słoneczny Patrol to czemu by nie miało być Księżycowego Patrola;) haha a tak po za tym wieści bieżace-Figa godzine temu wytarzała się w... kuu...:stormy-sad: ...bezsilna jestem:flaming:w "tych"sprawach kupiastych.Sonia co jakiś czas pożre a mała się wytarza.Normalnie one są jak Ying i Yang-uzupełniaja sie w TEJ materii.Wrrrrrrrrrrr
-
dobra dobra,Amelko-tak mi tu nie słodzić please bo mi sodówa do łba odbije i CÓ bedzie?hehe:evil_lol: to tera latam pod sufitem (klikam z laptopa):lilangel: Wróciłam niedawnotemu z kolezankami (Fizią i Sonią) ze spacerasa,zjadłam obiad,teraz jem wafelka a one hipnotyzują mnie (albo wafelka-nie wiem-nie wnikam hehe).Te slipia to im normalnie wyjdą z orbit zaraz... ..............żal mi tych oczat "zabiedzonych"...chyba pojde do kuchni po COŚIK.... ...no to ydem... ...juzem jestem...kazda z kóleżanek dostała po kostce białej czekolady... ...i se poszły na żebry do mamy hehe:evil_lol: a teraz coś z cyklu Wieści dziwnej treści... Fizia od mniej więcej tygodnia bawi się w nowa zabawę o nazwie "Nocne wędrówki Ludów"-a polega ona na tym,ze po ostatnim spacerku ok godziny 23-ja kładę sie już spiochać,Sonia też,(mama nie-bo z niej nocny marek) no i Fizia niby też się kładzie ale...po paru minutach Fizia zaczyna wędrówki po domu.Idzie spatrolować kuchnie,przedpokój i jak duszek po cichutku otwiera drzwi do mamy pokoju,wskakuje na kanapę/fotel...posiedzi pare minut i wraca do mnie.I znowu mija pare minut-Fizia znowu wyrusza na patrola-kuchnia,przedpokój,mamy pokój i tak w koło Macieju z 5,6 razy aż nie padnie z...nudów chyba,bo z czego by innego hehe.I tak każdego dnia ;)
-
hrryyyyyyyyyy hehe:evil_lol: "Ty uważaj z tymi delicjami i innymi takimi, zebys za rok nie musiała Figi wieść na błogosławieństwo, bo o poniesieniu jej nie będzie mowy :eviltong: " eeeeeeeee...luzik,na szczeście mała spala wsio na spacerkach-biega jak szajbuska;),skacze,namiętnie kula się w trawie na plecach wijac jak wąż...Bez obaw więc.:p fiziu tak, na Figę wołamy "Fizia":evil_lol: i perfekcyjnie reaguje juz na new imię. A powiem Wam jeszcze ciekawostkę,że Figa wychodząc na spacery z maine mutter;) robi już siQ-a nie robiła-jakieś blokady miała czy CÓŚ,więc niemała rewolucja nastąpiła.Nie chce tylko oddalać się z mamą od bloku i ciągnie na smyni jak głupia do domu.Ze mną wszędzie łazi.Ale przyznam się,ze na początku nie sikała na każdym spacerasie ze mną.ah i perfekcyjnie rozumie "do domu".Jak powiem to w parku-gdzie kolwiek-to Mała obiera własciwy azymut w str domu i merda ogonkiem,prycha z radości i podskakuje radosnie bieżąc w kierunku domu:evil_lol: Niedawno skumała obserwujac Sonie,że na spacerze można robić kilka razy siQ a nie tylko raz jak sie do tej pory załatwiała.Mądra dziewuszka:p
-
Tyle wytrzymałam bez dogo:cool1::evil_lol: Oczyściła się atmosfera co widać a po za tym smutno bez Was ludki:razz: Błogosławieństwo Braci Mniejszych (relacja) Wróciłyśmy właśnie z corocznego błogosławieństwa zwierząt w mojej parafii o.o.Franciszkanów.Od kilku lat ojcowie święcą braci mniejszych 4 pażdziernika,bo tego właśnie dnia przypada św.Frańciszka-patrona i opiekuna zwierząt.Sońka nie raz już była na błogosławieństwie a dla Fizi był to pierwszy raz.:evil_lol: Jakoś szcześliwie sie dokulałyśmy do kościółka,który od naszego osiedla leży w odległości ponad kilometra.Moja mama prowadziła Sońkę,ja niosłam na rękach Fiżkę-żeby szybciej było :evil_lol: bo mała jakoś niechętnie chodzi po betonowych chodnikach-drepta tiptopkami-ale za to na trawnikach skacze jak konik polny.Na miejscu było już dużo ludziuff ze zwierzakami (piesy,koty,gryzonie,rybki,żółwie oraz przeróżne rzesze insektów i bakterjuff "na" i "w" uczestnikach dorocznego błogosławieństwa :evil_lol: ).Sonia jak jako towarzyskie zwierze bratała się ze wszystkim co ma 4 łapy,wyrwała sie mamie z obróżki i trza ja było ganiać (tak bardzo chciała poganiać z kolega-piesem).Fizia nie za bardzo czaiła o co kaman,była ciutkę zdezorientowana po co tu ją przyprowadziłam.Zainteresowała się bardzo koszatniczkami co widać na jednej z fot.Zważywszy na to,że cała ceremonia odbywała sie szybciej niż w roku poprzednim ledwie co udało mi się pstryknac parę zdjęć i jestem z tego powodu niepociesona :diabloti: No ale nie sposó utrzymać psiurka jednocześnie mając na bacznosci czy nikt jej nie zdepcze w tym tłumie.Teraz dziewczyny smacznie spią po takich wrażeniach a pańcia klika dla potomnych klik-klik a tak po za tym to łąpka Figi wsio ok.Biega,lata..jeszcze tylko nie tańczy i nie pływa:evil_lol: W czym tylko może kopiuje Sońkę.Na spacerach oddala sie ode mnie-nie drepta już 10cm za mną..Po za tym pies obronny z niej;) no i żarłok-szczególnie na słodycze.Jak widzi słodkosci to trzęsie sie jak narkoman na głodzie;) Raz na dzień dostanie 1 delicję albo coś w tym stylu.Ma niesamowity węch !Jest zniej ciekawskie jajo-interesuje się wszystkim a w szczególności telewizorem.Tiaaa...-upodobała sobie M jak Miłość...Jak my oglądamy to ona też się patrzuchna w str TV,obserwuje i nasłu****e hehe No to by było na tyle. Pozdrawiamy wszystkich ciepło:p
-
Bardzo chudy Chuderlak...pies pająk, JUŻ W NOWYM DOMKU!!!:))))
grinajs replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Zegnam sie z dogo na długi czas,bo mam dosyć tego co sie zaczeło niedobrego dziać na innych wątkach(wole zdecydowanie działać na własną rękę po za dogo jak robiłam to przez lata ratujac zwierzakom życie i znajdujac im domy).Tylko żal mi,że wspaniałym osobom,którym nieobojętny jest los zwierzaków z małą szansą na adopcje jak np.nasz Gutek(bo to przeciez wg niektórych zwykły bury starszy kundel...) dostaje sie w d*** i za co? Tylko dlatego że [B]aż tak bardzo poswiecaja się ratowaniu zwierzaków,tych co maja najmniejsze szanse na dom.[/B]Ze przeżywają ich obecne i dalsze losy bo są pełni empatii? Ze łzami w oczach odchodzę stad bo wole odejść zanim zostanę zaszczuta jak Amelka.Nikomu nic złego nie zrobiłam a ze mnie jak i z A robi się już idiotki nadwrazliwe.Wiecej nic nie moge napisać tylko powiem tyle,ze to mnie spotkało bo [B]tak bardzo kocham zwierzęta[/B].Smutne,ze są na dogo ludzie,którzy udaja miłośników zwierząt i innym kopią dołki bo maja z tego big satysfakcję z której chyba czerpią energię do życia.Wstrętne wampiry energetyczne! Oluś ty się tu trzymaj i nie daj się żadnej mendzie:diabloti: