Jump to content
Dogomania

grinajs

Members
  • Posts

    308
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by grinajs

  1. :-o i ja sie dopiero teraz o tym dowiaduje:mad: :laola: :drink1: Ale sie cieszę-z przyjemnościa usuwam ją z banerka:multi: Zeusko życzę dużo szczęścia na nowej drodze życia u boku twojej panci:loveu: Amelko-jesteś wielka!hmm..."wielka" to za mało powiedziane:eviltong: :sweetCyb: :B-fly: <---Amelka
  2. siedze sobie przy kompie i surfuje tu i ówdzie,piesy śpią i nagle słysze chrupanie.Myśle se-"uuuu Sonia memli swoja prasowaną kosc".Ale odwracam się,patrze a to Figa!hehe Kurcze,niezła z niej zawodniczka!Rozkręca się piesia:evil_lol: A Sonia wstała tak popatzrała na nią ,na mnie a jej wzrok był bardzo wymowy:"ona poziera moja kość!"hehe Powojuje z Image shackiem,może uda mi sie foty zapodać... (sorry za zgifowiałe zdjęcia,ale nie potrafie zmniejszać ich inaczej niż przerabiajac na gify) i zdezorientowana Sonia..."To przecie moja kostka":roll:
  3. Figa połkła 2 naleśniki.Jadłyśmy z mamą o ona z Sonią dosłownie pożerały nas wzrokiem i patrzały tak błagalnie:cool3: Teraz koleżanki spią:p Figa na soniowym legowisku:evil_lol: a Sonia na tapczanie:evil_lol:
  4. nie moge sie do przyjaciólki dodzwonic-ma wył komórke.Jej mama miałą miec operacje to dzis chyba.Jak tylko uda mi si eją złapać to się wsio wyjaśni i dam znac.
  5. No ja dopiero teraz weszłam na net. Co do sikania suczek to wypowiem się tez i ja... Otóż moja Sonia to ma tak,że max jest sama w domu 5,6 h-nigdy wiecej i na spacerasach to albo obsikuje co 10 m po kropelce albo "od razu".Zależy jaki ma dzień;) .Jej rekord w nie sikaniu to 15 h!Jak 2 lata temu wracałyśmy pociagiem z Zakopca(był objazd i dlatego jechało sie 3 h dłuzej).Po mimo tego,ze pociąg 2 czy 3 razy zatrzymał sie na 20,30min na stacjach i wychodziłąm z nią z pociagu to nie chciała sikać.I wytrzymała na włąsne życzenie 15 h. Natomiast Figa ma tak,że albo sika na każdym spacerku (wysikiwuje całą zawartosć pęcherza od razu w 1 miejscu) albo nie sika po mimo tego,że duzo wypiła.Tak było wczoraj.Ostatnie siku po 17 i po mimo wieczornych spacerów-NIC.Dopiero obudziła mnie przed 5 rano,podeszłą do drzwi wyjściowych..ja w pizamie nie miałam jak wyskoczyc na dwór to szybko ją na opka i do kuchni i sikła niagarą hehe i podreptała śpiochać.A dziś co spacer to siku.
  6. Amelko droga...smsa wysłałam jak byłam w drodze po piesię.Mam go zachowanego jak kilkanaście ostatnich w WYSŁANE w komie.Poszukaj,masz go w czeluściach swojego komórczaka:p A tera ni mam nic już na karcie.Dupa blada:cool1: hehe Pare minut temu piesia się obudziła,przykustykała do mojego pokoju i zaczeła się krecic...co oznaczać mogło jedno-siku.Szybko zeszłam przed blok i się odlało psisko.Teraz zwiedza mieszkanko nieśmiało;)
  7. Ze zdjęc z rannego spacerasa w parku nici bo niechcacy je usunęłam z pulpitu chcac usunac inne stare i..kiszka. Wiec opowiem jak było. Figa ożyłą na specerku(właściwie to nie był taki parwdziwy spacer by chodzic po parku-ze wzgledu na łapunię i kondycje Figi).ja siedziałam sobie na pieńku na duzej polanie a Figa se dreptała/kicała tu i tam.Sonia ja zachęcała do zabawy ale jej takie głupotki nie były widocznie w głowie.Wolała sobie smrodki wąchać oraz inne parkowe zapaszki.Byłysmy godzine.Figa się odkupkała ale z siusków nici.Nie wiem czemu ona tak ma-duzo pije i zbiera sie jej w zbiorniku hehe i jak jest on wypchany do granic możliwosci to dopiero siusiu robi a wtedy tak dłuuuuuuuuuuuuuugo sika:cool1: . Wróciłysmy do domku,mała sie napiła i poszła spać.Potem usłyszałam dreptanie po kuchni-to Figa sie kreciła-wiec ja ja szybko hop na ręce i wio 3 piętra nizej na dworek.Podreptała sobie i zrobiła duże siusiu.Jak pzryszłysmy do domku to zestawiłąm ją w przedpokoju,poszłam na chwilke do łazienki,wracam i patrze a Figa leży sobie u mnie na łóżku!;) Zdziwiłam się bo niskie nie jest a ona z ta chora łapka wskoczyła na nie.Widać ze byłą kanapowcem:evil_lol: Pogoda jest lipna-leje i zimno i ogólnie śpik wszystkich ogarnoł-stwory śpią smacznie a mnie muli,wiec też myknę w bety:evil_lol: Truskawo-może rzeczywiscie z ta łąpką nic nie jest tylko piesia woli ja oszczędzać.
  8. Meldujemy się już z torunskiego punktu dowodzenia:cool3: Figa na powitanie Piernikowa zrobiła wielką kuu...na trawniku obok stacji pkp:eviltong: Po 20 min.byłysmy już pod blokiem...Chciałam,zeby zrobiła siQ,ale sie Figula tak zablokowała,ze nic z tego nie wyszło.Pokuśtykała sobie po trawce i nic:cool1: .W domku moja Sonia życzliwie ją potraktowała,obwąchały się-Sonia ogonasem merdała a Figa zawarczała na nią hehe:cool1: Mała wychłeptała dużo h2o i zmęczona po tyluuuuuuuuuuu wrażeniach minionych dzionków klapła na tymczasowy kocyk i przysnęła.Ja w tym czasie wygiglałam Sońkę bo się zwierzor stęsknił za mną przez te 2 dni:lol: a nastepnie zajęłam sie montowaniem legowiska Figuni.Sonia podglądała co to ja robie:razz: ...O 23 wyszłam z piesiami na dworek,Sonia latała jak zawsze tu i tam(zjadła g***o:angryy: -no coments:cool1: )...a Figula stała w miejscu na tych swich czynnych 3 łapkach i NIC.Po 15 min stwierdziłam,że mała z nadmiaru wrażeń znowu sie zablokowała i że jak cóś-to może smiało siknac w kuchni na gumolit(w kuchni włąśnie z tego wzgledu zrobiłam jej legowisko-ma przytulnie i cieplutko).Noc mineła spokojnie.Wstałam o 6,poszłam do kuchni,a Figa właśnie robiła siku(ale jej sie w zbiorniku hehe nazbierało!ho ho).Posprzątałam.Wyprowadziłam Sonie na spacerek,wróciłam i zajełam się robieniem pysznego żarełka dla Figi(bo wczoraj ze względu na podróż bałam się jej dać do żarcia duzej ilości papu-bałam się czy nie będzie qpki i sikania w pociągu). Figa dostała gotowany ryżyk,gotowane miesko z drobiu,warzywka i troszke boczku:eviltong: -jadła z TAKIM APETYTEM,ze hoho.Popiła sobie i poszła pośpiochać jeszcze. Za jakieś 30 min skocze ze stworami do parku.Fige musze nosić na rękach bo jakaś słaba jest ogólnie i nie używa tej nóżki pzredniej.Zaczyna mnie to martwić:cool1: . Wrzuce jeszcze fotki z wczoraj i znikamy na dworek.:painting: (o kurde mam problemy z Image shack:cool1: ) Wrzucam je na bloga mojej Soni: www.soniakorabiewicka.blog.onet.pl ;)
  9. dobranoc Gucino mała.Tulę cie chociaż wirtualnie i z serduszka posyłam dużo pozytywnej energii i czułości.:loveu: A czy inne ciocie też utulą chłopaka do snu?
  10. Dziewcynki-kto ma Kulkę w banerku-usunac i zrobić miejsce innej psiej bidulce:loveu: Ja na chwilę zajrzałam tu.Mykam w sny bo o 5 rano jadę do Ozorkowa a po południu z TŻ do Łodzi.Ciekawe jak to jutro bedzie:roll: Truskawo i Reno uwazajcie na drogach!Noga z gazu!Wieziecie mój mały skarb:loveu: Spokojnej podróży cioteczki,dobranoc.
  11. proszę sie nie martwić na zapas,zupełnie nie potrzebnie :)
  12. a ktio to tak piękniee zieeeeewaaaaaaa;) Wędruj malenka na pierwszą:multi:
  13. maleńka jeszcze zaznasz miłości od człowieka:loveu:
  14. Fiziu ja z Kulką do wieczorka niedzielnego zatrzymamy się u mojego narzeczonego w Ozorkowie-25km pod Łódzią.Do Torunia zajedziemy na 22 dopiero.Wiec foty zapodam na wątek dopiero w poniedziałek.Poproszę Reno o to by kopiowała tu moje smsy,które Jej przesle-zebyscie wszyscy byli na bieżąco co i jak u piesi:p
  15. Murzynku skacz na pierwszą!:loveu:
  16. To dobrze,ze Kulce nic poważnego nie jest.:lol: Najważniejsze,że je,pije i drepta sobie.Jej potłuczone ciałko rozmasuje (w koncu jestem masazystką dyplomowaną;) ),no i rehabilitacja tez jej nie zaszkodzi z moich rąk.Mam pytanko odnosnie jej dietki-czy ona je wszystko?czy ze względu na wiek trzeba stosować odp.dietę?Pytam się z ciekawości.Mojej Soni gotuję żarełko(głownie ryż,makaron a do tego warzywka i gotowane miesko),czasami pożre sobie karme z puszki-ale to jak ma dobry dzień;) hehe bo wybrzydzaczka z niej,ze ho ho. Prosze pogilać za uszkiem Kulke ode mnie:loveu: aha,Truskawo i jeszcze coś-czu Kulka zanim trafiła do schronu mieszkała w mieszkaniu czy była psiakiem podwórkowym-wiecie coś na ten temat?
  17. jak sie czuje piesia z rana?bo się martwię o nią. Truskawo a czy dostane zaświadczenie o szczepieniu na wscieklizne?bo konduktor nie zawsze ale sprawdza to,czy pies jadący w pociągu jest na wścieklizne szczepiony.
  18. uspokoiłaś mnie :) czekam na jutrzejsze relacje jak się piesia czuje.Teraz musze już czmyhać z sieci.
  19. może lepiej bedzie jak wetka zrobi jej prześwietlenie-wtedy bedzie na 100% pewne czy ma obrazenia narzadów wew. Oby suczka byłą w lepszym stanie jutro. A czy arytmia jest bardzo grozna?
  20. podbijam ...znajdziesz dom i zaznasz jeszcze chłopie;) miłości od człowieka. Inaczej nie może być!
  21. :-oNiech ją wetka zbada DOKŁADNIE!nie przeżyłąbym gdyby odeszła zaraz po przyjezdzie do Torunia bo okazałoby się,ze to coś bardzo poważnego.
  22. Lukomanko :) -są są..jeszcze są...ale wciąz takich za mało :( Gdybym tylko mogła to z samego dogo adoptowałabym około 20 piesów...ale nie ma jak:placz: Postanowiłam,że jak Kulka odejdzie za TM to zaadoptuję nastepnego psiego staruszka.Będe adoptowała pieesy o najmniejszej szansie na adopcje. Zdaję sobie sprawe z tego,ze Kulka może pożyc kilka/kilkanaście miesiecy,moze ze 2 lata jak Bóg da...wiem,ze bede cierpieć jak już nie raz cierpiałam jak moje psy odchodziły za TM.Ale lepiej jak ja mam cierpieć nuiż ona samiuska w swoim koszyczku pozbawiona miłości od człowieka.:-(
  23. wwindowuje chłopaka na górę;) Gucio kochanie-nie trać nadzieji! Wytrzymaj jeszcze chłopie:loveu:
×
×
  • Create New...