Ala&Zetka czy w Krzesimowie nadal kierowniczką jest pani Maria Ferens?
Pytam bo jakiś czas temu czytałam na krzesimowskiej stronce o zmianie opiekunów.
Byłam tam raz, Samsona nie pamiętam bo tyle ich tam jest że aż w głowie się kręci. Może być trochę grubawy bo oni tam bardzo dbaja aby psy nie były głodne ale z zapewnieniem ruchu mają problem. Na jakieś 300 psów 3 osoby + dodatkowo kilku wolontariuszy ale to za mało i nie codziennie.
Budy psy mają dosyć przyzwoite boksy też, zadaszone i wyłożone płytką betonową ale niezbyt duże bo teren schroniska na to nie pozwala.