-
Posts
2390 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jola od jadzi
-
Łódź(FNiZ)-Keja piękny seter irlandzki ma już dom!
jola od jadzi replied to jola od jadzi's topic in Już w nowym domu
:buzi: Izuniu... -
Łódź{FNiZ} Basza odszedł...
jola od jadzi replied to jola od jadzi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja tez jestem ale przyznam, że nie wiem, czy wakacje dla Baszy i Pana Włodka już się rozpoczęły? -
Jak sobie poradzić z odejściem ukochanego przyjaciela?
jola od jadzi replied to anpola's topic in Tęczowy Most
Popieram to, co powyżej napisano. Zdrada jest tylko w naszych głowach, myślach... -
Łódź(FNiZ)-Keja piękny seter irlandzki ma już dom!
jola od jadzi replied to jola od jadzi's topic in Już w nowym domu
Dzięki, im więcej zainteresowanych osób, tym lepiej! -
Remik vel Killer szukał domu i...znalazł.
jola od jadzi replied to majqa's topic in Już w nowym domu
[quote name='irenaka']Majqa:loveu: Ty mnie nie denerwuj;). Ludzie czytają i pomyślą, że do reszty zbzikowałyśmy z tą miłością:evil_lol:[/quote] To prawda, ja już myślę!;) -
Łódź(FNiZ)-Keja piękny seter irlandzki ma już dom!
jola od jadzi replied to jola od jadzi's topic in Już w nowym domu
Jest [url=http://www.setery-adopcje.pl]Setery-adopcje[/url] Dziewczyny z seterów włączyły się czynnie w poszukiwanie domu dla Kei -
Łódź(FNiZ)-Keja piękny seter irlandzki ma już dom!
jola od jadzi replied to jola od jadzi's topic in Już w nowym domu
[quote name='majqa']Dziękuję Joluś za pamięć! :loveu: :oops: Poszło znakomicie!!! Yuhhhuuu!!! :multi:[/quote] Wiedziałam...Ale się cieszę!:multi: -
Łódź(FNiZ)-Keja piękny seter irlandzki ma już dom!
jola od jadzi replied to jola od jadzi's topic in Już w nowym domu
Witaj Małgosiu, miło Cię zobaczyć po urlopie. Wypoczęta? A suni szukamy domu, została porzucona przez właścicieli, którzy znają mój nr telefonu i nie odezwali się do dzisiaj. -
Amstaffka ALMA odeszła za TM [*]
jola od jadzi replied to doddy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
I Alma była wyściskana przeze mnie. Tak, jak i Rudi bardzo potrzebuje towarzystwa człowieka, bardzo garnie się do pieszczot, do bliskości, aż żal, że te wspaniałe psy tyle muszą czekać... -
"Rudi"- AST od Bożeny Wahl !!! Ma wreszcie wyczekany dom !!!
jola od jadzi replied to aga_1234's topic in Już w nowym domu
A ja wczoraj wygłaskałam Rudiego... Wygląda dostojnie ale przymilak z niego wielki. Kręci dupcią i tak bardzo się cieszy, gdy ktoś się nim zainteresuje... Ale nie był w zewnętrznym boksie, był w boksie w domu. -
Łódź(FNiZ)-Keja piękny seter irlandzki ma już dom!
jola od jadzi replied to jola od jadzi's topic in Już w nowym domu
Mamy piękną sunię do adopcji! Do rozważnej i odpowiedzialnej adopcji... Izuniu, a jak Twoje sprawy ? Pamiętam, że miałaś cos bardzo ważnego do nazwijmy to umownie załatwienia,coś kończącego efekt kilkuletnich starań. Czy już po? -
Łódź(FNiZ)-Keja piękny seter irlandzki ma już dom!
jola od jadzi replied to jola od jadzi's topic in Już w nowym domu
A my szukałyśmy? Nie przypominam sobie, ja czekałam na właściciela żeby się dowiedzieć, dlaczego sunia jest taka chuda. A tak na marginesie, właściciel się nie odezwał....:multi: -
Dzisiaj odszedł Szkielecio ['] ...
jola od jadzi replied to katya's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mój Szkieleciku... -
Łódź(FNiZ)-Keja piękny seter irlandzki ma już dom!
jola od jadzi replied to jola od jadzi's topic in Już w nowym domu
[quote name='majqa'] Ruszamy Jolu z ogłaszaniem, czy jeszcze chwilę czekamy? Poprosiłam Folen o banerek dla niuni.[/quote] Izuniu, poczekajmy do jutrzejszego wieczoru, dam mu szanse na wytłumaczenie.. A tak w ogóle jest juz 22oo, nie zadzwonił... -
Łódź(FNiZ)-Keja piękny seter irlandzki ma już dom!
jola od jadzi replied to jola od jadzi's topic in Już w nowym domu
Dzięki wielkie Folen! -
Łódź{FNiZ} Basza odszedł...
jola od jadzi replied to jola od jadzi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czytałam, będę pamiętała -
Łódź{FNiZ} Basza odszedł...
jola od jadzi replied to jola od jadzi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pewnie się powtórzę ale musze to napisać... Nigdy, z żadnym psiakiem, któremu szukałysmy domu nie było tak dużego odzewu, zainteresowania, pytań itp. I napisze jeszcze, że nie dzwonią czy piszą do mnie tylko zainteresowani adopcją. Pytają i to codziennie kilka osób, o stan zdrowia Pana Włodka, prosza o przekazanie mu pozdrowień, sił do walki z chorobą, pytają, jak mu można pomóc...Jestem naprawdę wzruszona i nie wiem, w jaki sposób można by było podziekować wszystkim za takie zwykłe, ludzkie odruchy, które przecież nie zdarzaja się na codzień... Dziękuję! -
Łódź(FNiZ)-Keja piękny seter irlandzki ma już dom!
jola od jadzi replied to jola od jadzi's topic in Już w nowym domu
I jeszcze jedno, właściciel powiedział, że sunia zginęła w dniu, w którym została znaleziona przez tymczasowych opiekunów, rozmawiałam z chłopakiem, który usiłował ją nakarmić, on twierdzi, że pytał się ludzi mieszkających tam, na osiedlu i oni powiedzieli mu, że widzieli tę sunię błąkającą się od tygodnia, wcześniej miała obróżkę, której teraz nie było. -
Łódź(FNiZ)-Keja piękny seter irlandzki ma już dom!
jola od jadzi replied to jola od jadzi's topic in Już w nowym domu
Już wszystko wiadomo...Gastroskopia wykazała zwężenie przełyku w dwóch miejscach, nie jest to typowa achalazja, bo przy tej występuje uchyłek, u suni nie ma uchyłku, jest za to na odcinku około 10 cm rozszerzenie przełyku(między tymi zwężeniami),ten odcinek rozszerzenia jest odnerwiony. Jest to wada wrodzona, nieoperacyjna... Kolejna sprawa to właściciel... Dzisiaj rano jedna z lekarek z lecznicy, w której Keja jest leczona zobaczyla rozwieszone ogłoszenie o zaginionej seterce, wisiało w okolicy, gdzie sunia zaginęła. Zadzwoniła tam i powiedziala, że sunia jest pod opieką fundacji, podała nr mojego tel., powiedziala również, że o godz. 12 oo pies będzie w lecznicy i będzie miał przeprowadzony zabieg. Ani do mnie ani do lecznicy nikt się nie zgłosił. Sunia wygląda masakrycznie, ma 10 kg niedowagi, waży 15 kg, wystają jej wszystkie żebra i kości miednicy. Z wypowiedzi lekarki, ktora rozmawiała z właścicielem zrozumiałam, że wspominał o tym, że sunia wymiotuje po każdym posiłku ale nic z tym nie zrobił, nie zaprowadził jej do lekarza bo o zwężeniu przełyku nic kompletnie nie wiedział. Miał sunię od jakiegoś czasu, nie od szczeniaka, ale do cholery to go w żaden sposób nie tłumaczy! Czekam na rozmowe z nim i jesli ustalę, że olał przypadłośc Kei i nie próbował sprawdzić dlaczego wymiotuje, nie oddam mu jej. Mała jest słodka, przylepa z niej wielka ale kompletnie nie reagująca na polecenia, nikt z nia nie pracował. Mała ma DT do konca lipca, później musimy coś z nią zrobić, nie możemy oddać jej do hotelu bo trzeba ją karmić troszkę inaczej, w pionie, co tez czynia obecni opiekunowie. Z karmieniem nie ma żadnego problemu, wystarczy ją wziąc na kolana i w pozycji pionowej podawać jej po troszku pokarm, ona jest przy jedzeniu b. grzeczna, jakby wiedziała, że tak trzeba. Ale co dalej? Nie mam jeszcze pomysłu...:shake: -
[IMG]http://katya.xtc.com.pl/zdjecia/1247922134.jpg[/IMG] Dostałam maila od Sylwii : Wczoraj w Łodzi - na Dąbrowie, w okolicach ulicy Kadłubka, znaleźliśmy sunie rasy seter irlandzki. Leżała w błocie, nie miała siły chodzić, była wycieńczona i wygłodzona. >> Sunia jest młodziutka, ma w ocenie lekarza weterynarii ok. 2 lat. Jest bardzo grzeczna, przyjazna, szuka kontaktu z człowiekiem, tuli się i nie przejawia żadnych oznak agresji; po jednym dniu u nas już zaczęła się bawić i zaczepiać naszego psiaka. Jest bardzo radosna i ufna. Piesek jest nauczony czystości, nie brudzi w domu, domaga się wyprowadzenia na spacer. Jest niezwykle ciekawska i wszędobylska, ale chętnie przychodzi na wołanie. To mądry i grzeczny psiaczek. Niestety nie możemy jej zatrzymać i musimy jak najszybciej znaleźć dla niej dom. byliśmy z nią u lekarza i okazało się, że ma zapalenie gardła i 10 kg niedowagi, dostała antybiotyki, leki wzmacniające i ochraniające błonę śluzową żołądka. Je chętnie, wszystko, co dostanie (podawaliśmy jej pokarm małymi porcyjkami). Sunia dostała imię Keja. Sylwia i jej mąż nie mogą jej zatrzymać na stałe, mają w domu wyżła, psa zabranego ze schroniska, który jest bardzo zazdrosny o uczucia swoich opiekunów. Keja może zostać w domu do końca lipca, dp tegp czasu jej opiekunowie mają urlop,zabrali Keję do Inowrocławia bo tam będą przebywać podczas urlopu, co będzie później? Sprawa adopcji jest sprawą pilną, ale nie to jest w tej chwili najważniejsze.... Ponieważ Keja wymiotuje po każdym posiłku wczoraj, podczas drugiej wizyty w naszej lecznicy, wykonano suni rentgen przewodu pokarmowego. Istnieje podejrzenie, że Keja ma...achalazję przełyku. To nieprawdopodobne, że w tak krótkim czasie kolejny znaleziony psiak cierpi na tę samą przypadłość...Jeszcze niedawno trzymałyśmy kciuki za Sarę, szczeniaka przygarniętego przez Ewelinę, chorego na achalazję przełyku. Sary nie udało się uratować, odeszła. Czy i ta piękna seterka nie ma szans? W poniedziałek mąż Sylwii przywiezie Keję na gastroskopię, to badanie dokładnie określi, czy potwierdzą się przypuszczenia lekarzy. Jedno wiem na pewno, nikt suni nie będzie szukał, została porzucona przez swoich właścicieli. Porzucili ją bo była chora, wymagała leczenia a być może operacji. Po co wydawac pieniądze na leczenie jesli można w inny sposób pozbyć się kłopotu? Keja nie ma chipa ani tatuażu, nie odnajdziemy jej właścicieli, chyba, że rozpozna ją któryś z lekarzy, który rozpoznał u niej chorobę. Pomyślmy wszyscy, jak można zawiadomic lecznice. Niniejszym sunia przechodzi pod opiekę naszej fundacji,do końca lipca będzie w domu tymczasowym, szukamy domu stałego lub tymczasowego, który przygarnie Keję ze świadomością, że jest to pies specjalnej troski, z resztą z tym ostatnim poczekajmy do poniedziałku, do diagnozy lekarzy wet. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/164/08a8c1fe368039aemed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/168/5eb835a69077b230med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/167/04866cd2069f3235med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/163/6e75a644c92281a8med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/168/1c08cb38598baa44med.jpg[/IMG][/URL]
-
Łódź{FNiZ} Basza odszedł...
jola od jadzi replied to jola od jadzi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Założyłam Kei wątek na stronie Fundacja Niechciane i Zapomniane - SOS dla Zwierząt , ma też wątek na stronie Setery-adopcje, jak znajdę tylko chwilkę założę i tutaj. A z Twojej pomocy Folen chętnie skorzystamy choć cały czas mam nadzieję, że to schorzenie to nie achalazja przełyku.Wiem ,że można to operować, miałyśmy szczeniaka z achalazją, był operowany w W-wie, sunia nie wybudziła się niestety z narkozy... -
Łódź{FNiZ} Basza odszedł...
jola od jadzi replied to jola od jadzi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zdolna jestem niesłychanie...nawet link mi nie wychodzi...:placz: -
Łódź{FNiZ} Basza odszedł...
jola od jadzi replied to jola od jadzi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bo on jest taki królewicz, albo książę;) Izuniu, w wolnej chwili zajrzyj na nasza stronę, ale zajrzyj tak niezobowiązująco,zobaczysz kolejne piękne nieszczęście... [url=http://www.niechcianeizapomniane.org/forum/keja-pikny-seter-irlandzki-szuka-domu-vt2688.html]Zobacz temat - Keja- pi