Jump to content
Dogomania

jola od jadzi

Members
  • Posts

    2390
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jola od jadzi

  1. Izuniu, dzięki wielkie, tekst przepiękny, szkoda tylko, że okupiony Twoim czasem na odpoczynek, na sen. Czy Ty kiedyś jeszcze prześpisz spokojnie choć jedną noc? W dzień borykasz sie z problemami swoich i cudzych psiaków, w nocy zamiast odpoczywać, piszesz...Iza, przywołuję Cię do porządku! Przystopuj, daj sobie chwilę wytchnienia,nie jesteś okazem zdrowia, proszę...
  2. U Baszy wszystko ok. Właśnie, Izuniu, rozmawiałam z Panem Włodkiem, jutro salon kossmetyczny aktualny, podobno Magda zrobi wszystko gratis(takie wieści mam od P. Włodka). W środę wizyta u weta również aktualna. Rozmawiałam tak, jak uzgodniłyśmy, sprawa adopcji Baszy jest w/g jego właściciela kwestią dni, dzisiaj Pan Włodek czuje się kiepsko a wyniki badań potwierdzają to, co przypuszczał czyli pogorszenie...:-(
  3. Magija, jestem w szoku, jak mogłaś Remikowi coś takiego zrobić? Mały ma teraz wulkanik zamiast fiutka?:evil_lol:
  4. U Poziomki nic nowego sie nie wydarzyło, nadal w naszym azylu. Poziomka czeka...
  5. [quote name='majqa'] Przesłałam Joli b.sympatyczny mail w sprawie Kei. Owszem, owszem ma już dom ale...warto pani odpisać. Może uda się ją namówić na Rudą lub innego psiaka z Waszych podopiecznych? :razz:[/quote] I to właśnie uczyniłam wczoraj odpisując Pani...
  6. Pan Włodek nie dzwonił więc też uznaję, że wszystko jest w porządku...
  7. [quote name='ewatonieja']gdybym nie miała Dajmona chciałabym Rudiego z tym jego zniekształconym pyskiem, maslanymi oczetami jest uroczy i bardzo oryginalnie sie prezentuje[/quote] Mam ten sam problem, to wspaniały, przekochany pies!
  8. Miał psiak szczęście, że trafił do Asi, ona zaopiekuje sie nim najlepiej, jak tylko można.
  9. Odwiedza odwiedza, tylko nic nie pisze...
  10. Magija, Bubeńka jest piękna i taka maleńka...Gizmo przy niej jest niczym olbrzym!;) Szkoda, że nie zostanie u Was...
  11. :oops: ja juz taka zakręcona jestem, że nie pamiętam, gdzie i co napisałam... Keja od wczoraj jest w nowym domku!!!:multi: Dostała piękny kosz do spania, puszorek, smyczkę, radość w domu jest wielka i tak naprawdę nie wiem, kto się bardziej cieszy, jej nowy brat Elvis czy opiekunowie? Chyba wszyscy równo. Zaraz po przyjeździe Keja poszła z całą rodziną na wspólny spacer, króciutki, bo mała jest jeszcze słaba i zaraz po powrocie zmęczona usnęła w swoim łóżeczku. To, że ma swoje posłanie nie oznacza, że nie będzie miała wstępu do łóżka, taka możliwość tez jest przewidywana;). Nowi właściciele Kei zaprzyjaźnili się z tymczasowymi opiekunami suni, więc myślę, że opiekę będzie miala naprawdę wspaniałą. A mnie pozostało dotrzeć do ludzi, którzy porzucili Keję i dostać od nich zrzeczenie sie psa albo...skierować sprawę do prokuratury.
  12. Dziewczynki zawsze są drobniejsze ale Keja ma prawie 10 kg niedowagi...
  13. haha, już widzę agresywną kampanie reklamowa w wykonaniu majqi...:evil_lol:
  14. Z wielką radością informuję wszystkich , że spotkanie z nową Panią Kei uważam za bardzo udane!!! [IMG]http://www.niechcianeizapomniane.org/forum/images/smiles/icon_biggrin.gif[/IMG] Dzisiaj rano spotkaliśmy się wszyscy w Parku Źródliska, byli dotychczasowi opiekunowie Kei-Pani Sylwia z mężem, była Pani Beata, przyszły przemiłe sąsiadki Pani Beaty, no i były psiaki, Keja i Elwis, seter irlandzki,już niedługo brat Kei. Opowiadaniom o psiakach nie było końca, były również łzy wzruszenia,których nie mogły opanować obie Panie. Jednym słowem a właściwie trzema mogę podsumować: KEJA MA DOM! I to dom nie byle jaki bo przepełniony miłością i wspaniałym ciepłym stosunkiem do zwierząt.Keja trafi do swojego nowego domu w sobotę, Państwo pojadą po nią na działkę i przywiozą do domu. Bardzo dziekuje Pani Sylwii i Jej mężowi za wielkie zaangażowanie w ratowanie Kei, gdyby nie oni, sunia mogłaby nie przeżyć tej tułaczki po łódzkich ulicach... [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images49.fotosik.pl/170/7572bd51ae1c5147.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images49.fotosik.pl/170/64bdcccb1819543c.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images39.fotosik.pl/166/e14b2683a61324b2.jpg[/IMG][/URL]
  15. Piękne zakończenie pięciomiesięcznej tułaczki psa. Szczęściarz z niego, że trafił na Ciebie a Ty do końca prowadziłaś sprawę.Warto było poczekać...
  16. Aniu, Psonia zawsze będzie przy Tobie w Twoim sercu i myślach, zawsze będzie Cię wspierała i to jest jedyne, dzięki czemu udaje nam się przetrwać tęsknotę... Bądź dobrej myśli, będzie dobrze, zobaczysz...
  17. Dzwoniłam, odrzuca mi połączenie, zadzwonie jeszcze raz później. Ale teraz... W poniedziałek spotykamy się z Państwem, którzy są zainteresowani adopcją Kei. Wiedzą, że Keja jest psem specjalnej troski, wiedzą, że trzeba ją w odpowiedni sposób karmić, są przygotowani... Mają setera irlandzkiego, mieli dwa setery ale starszy odszedł rok temu. Mieszkają w Łodzi, niedaleko mnie. Wyrażaja zgode a właściwie sami chcą, by Keja została wysterylizowana, ale z tym poczekamy do czasu, gdy sunia dojdzie do siebie fizycznie( ma dużą niedowagę).Bardzo sie cieszę, że się odezwali i Keja ma szansę na dobry dom.Zaprosiłam Państwa na naszą stronę i być może sami się nam przedstawią i zaprezentują zdjęcia swoich psiaków. Trzymajcie kciuki!!!
  18. Iza, dobrze, że chociaż Ty z optymizmem zaczynasz dzisiejszy dzień, mój optymizm w zatrważającym tempie spada na łeb, na szyję. Zaczynam się obawiać, że nie znajdzie się nikt odpowiedzialny... Czasu coraz mniej, tymczasowi opiekunowie mogą mieć u siebie Keję tylko do końca tygodnia...
  19. [quote name='majqa'][CENTER][B][COLOR=blue]Raz jeszcze, ogromne podziękowania Jolu! Któryś to już raz... :lol:[/COLOR][/B] [IMG]http://img371.imageshack.us/img371/6227/kwiat.gif[/IMG] [/CENTER] [/quote] Izuniu, i nawzajem, to i tak nie zrównoważy pomocy, której Ty udzielasz naszym niechcianym zwierzakom...
  20. I ja mam takie wrażenie...Były cztery telefony, rozmówcy prosili o czas do zastanowienia i...cisza. Nikt powtórnie nie zadzwonił. Ale ja czekam cierpliwie.
  21. oj, to raczej ja nie dopełniłam etykiety, witajcie, ciesze się, że nasza fundacja będzie mogła pomóc kolejnemu biedakowi.
  22. [quote name='majqa'] Jeśli potrzeby Gufka zostałyby zaspokojone, a na koncie fundacji pozostałyby jakieś środki, nie zostaną one zwrócone. [/quote] Ja dodam tylko, że nie dlatego nie zostaną zwrócone bo fundacja oczekuje korzyści finansowych, tylko dlatego, że z każdej złotówki, która wychodzi z konta fundacji musimy się rozliczyć,na wszystko musimy mieć fakturę.
  23. Już były dwa telefony. Jeden z Kielc ale Pani się chyba wystraszyła, drugi niedawno,z Łodzi, miłośnicy seterów, mają się jeszcze odezwać...
  24. Fotki były ale się zmyły... Widziałyście zdjęcia, prawda? Przecież mi się nie śniło, że je wkleiłam...:shake:
×
×
  • Create New...