Jump to content
Dogomania

Neigh

Members
  • Posts

    6128
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neigh

  1. [quote name='eurydyka']obrazeni mezowi czy TZ, skad ja to znam, trenuje odkad pojechalismy po kociaka Neigh, ja tez mam przeczucie ze sie znamy tylko z innego nicka na miau a historie kotki sledze na miau i mam nadzieje, ze jej sie uda, Foczka jej dala dobrej krwi (Foczke kiedys zawiozlam do lecznicy na kroplowke jak ja Jana wyciagala z pp)[/quote] Ja z tego wszystkiego nawet im nie podziękowałam, ale to sie jeszcze zrobi:-). Na razie to wolę nie zapeszać....... Na razie nie jest rewelacyjne...........nadal woda zabarwiona krwią się z niej leje. Ale żyje i to już coś w tej sytuacji.......
  2. A wcale nie ......raptem 172. Widziałam większe.
  3. Ogłoszenie napiszę słowo......może jutro rano, bo będzie chyba ciut luźniej... lekko lecę z nóg....... kotka z panleukopemią mastiff z chłoniakiem Bej z przykurczem łapy ( w hotelu, ale "mój") Frodo w gipsie ( na tymczasie, ale "mój) + Tola ( na szczęście nie w ciąży)........ I obrażony Tz.....który zaczyna mieć dość.......
  4. Tak tak Eurydyko:-) Owszem czarna kotka wszystko się zgadza ( mam już imię dla niej.......ale nadam dopiero jak - jeśli jej się uda), a ja chyba wiem kto Ty jesteś;-). Psio - koci świat wcale nie jest taki duży:-)
  5. Żebyś wiedziała.........akcja reanimacyjna kota trwa od soboty - transfuzja krwi ozdrowieńca, miliony zastrzyków, jakiś sprowadzany tfx, neupogen czy jakoś tak....... No i na razie 230 zł.........bez opłaty za szpital, w którym nadal jest...... Najgorsze, że nie wiadomo czy przeżyje. Dwa miesiące temu straciłam dwa tymczasy spod śmietnika na to samo gówno... Psychika mi kurde siada......
  6. Dziś widziałam szczeniaka .........nie wiem pies czy suka. Podwoziłam dziecko na zajęcia........stał na chodniku i patrzył błagalnie. Tak z 5 - 6 miesięcy na oko. Szare do kolana......Miałam wrażenie, że patrzy mi prosto w oczy.........dziecko wysiadło, ja pojechałam dalej...... Kurcze............nie mam już dokąd ich zabierać......naprawdę........nie mam. Ale czuję się z tym, tak jak się czuję.......
  7. Nie wiem czy uda się coś zapisać, od wczoraj walczę z dogo i jak na razie pupa...... Byłyśmy u weta: 1. miała usg - na 90% nie jest w ciązy - wypadałoby powtórzyć badanie za jakies 15 dni' 2. sterylka odradzana, jeśli nie jest konieczna........nie określono na jak długo 3. została zaszczepiona przeciw zakaźnym W sumie kosztowało to 130 zł Czeka nas jeszcze drugie odrobaczenie, szczepienie przeciw wściekliźnie - no i kontrola ciąży. Na razie odetchnęłam z ulgą. W tej samej lecznicy od wczoraj walczy o życie "mój" tymczasowy kot - panleukopemia. Jakieś fatum cholera czy co?
  8. Bej ma się świetnie. Wiem to niestety tylko z kontaktu tel. Mam obiecaną podwózkę jutro rano. To będzie obszerniejsza wypowiedź. Przepraszam Was bardzo, ale żeby był komplet zmartwień od wczoraj mam kota w szpitalu. Ja zdjęc nie zrobię, bo nei mam czym. Moze ktoś uzdolniony z aparatem by się pofatygował ???? Baaaardzo proszę.
  9. Przydałyby się zdjęcia plenerowe.......Ale te można robić tylko w weekendy, bo po pracy za ciemno :-( Myślę ........tym bardziej, że i film o jego poruszaniu by się przydał......
  10. Jest tak: najpierw jest konieczne usg........miano mi je zrobić tak bardziej hmm po znajomości.......potem sterylka. Wstępny koszt ............po cenie - 350 - 400 zł. Niestety nie ma mozliwości wpłaty na konto. Normalnie bierze się rachunek..i potem rozlicza, ale tu wetka troszkę hmm czaruje. Zatem albo tańsza sterylka - ale bez rachunku..........albo rachunek i pełna płatność, Poza tym: okazało się, ze usg okazuje się ABSOLUTNIE KONIECZNE. Jeśli rzeczywiście suńka miała babeszie w trakcie ciązy........szczenięta .....mogą być martwe,albo zdeformowane....... EEe na dziś mam tych info dośc.......jutro podzwonię i przemyśle.
  11. Gadałam już z jedną lekarką. Wątroba mogła być powiększona także przez "chorobę głodową". Dłuższe wygłodzenie też daje takie objawi. A wygłodzona to ona była. To jest sprawa z którą na razie trudno sobie poradzić. Potrafi wyrwać kanapkę z ręki. Kradnie ziarno papudze, obgryza liście. Słuchajcie ja sie nie wyrabiam. Kto powstawia zdjęcia do nowego wątku?? Pani Teresa od Trusta ma 3 szczeniaki w kotłowni, jeden kuleje.......to jakiś pogrom normalnie. [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=98131[/url]
  12. Jestem zapisana na 20.45 na poniedziałek na Śreniawitów. Najpierw miało być usg, a potem miałam ją zostawić na sterylce i rano odebrać..... Kurde........ Może nie jest w ciązy, to by się nei trzeba było w sumie są sterylką tak spieszyć, ona młodziutka jeszcze..........eee same problemy i kłopoty
  13. O jasna cholera........tego mi nie powiedziano. Toś mnie Neris wystraszyła..........o tym nie pomyślałam. Wątrobę miała solidnie powiekszoną.......... No to znów mam zmartwienie.......
  14. Ewentulaną pomoc w środę zaoferowała wczoraj Miki. Jeśli tylko będę miała auto poradzimy sobie we dwie. Ale tak czy siak dzięki Wszystko się wyjaśni w poniedziałek. Jeśli nie będę miała autka i tak leżymy. Ostatnie doniesienia z hotelu - Bej dostał kość, poczuł się i z miną dumnego posiadacza warczy na cały świat;-) Brzmi to wszystko obiecująco, tak powiem Prośbę mam wielką, to jednostek sprawnych w sporządzaniu plakacików i takich tam. Baaardzo jest potrzebny gotowiec.......celem rozsyłania mailem. Zawierający zdjęcia i historię Beja. Ma ktoś czas takowy przygotować? Baaaardzo proszę.
  15. Frodo jest bardzo ok. No i musi zacząc reagować na jakies imię. Zresztą kurcze.......ja zakładam, ze za miesiąc, to on już nie będzie żaden Łapek!!!! Konieczna zmiana imienia chocby dla odwrócenia złego losu......
  16. [quote name='gdgt']Neigh, podobno masz pana z Sochaczewa chętnego na Maję. Jeśli to ten pan, o którym ja myślę (możemy porównać telefony na priva), to bardzo polecam. Dwa tygodnie adoptował mojego szczeniaka Frycka (ale to jest chłopak!) i od razu mówił, że chciałby znaleźć mu towarzysza. Państwo są na poziomie, nie takie ćwoki jak zazwyczaj, rozsądni, nie kręcą, nie oszukują, obeznani z psami. Pani odpowiedzialna, zajmuje się psami. W domu jest mały synek. Poza tym jest ogród i ogrodzony teren. Tylko trzebaby namówić na sterylkę, jak Maja dorośnie.[/quote] Majka wczoraj pojechała.......ale ponoć ten Pan brał suczkę....umowa adopcyjna podpisana, Auraa twierdziła, że wyglądali bardzo przyzwoicie. Fakt trzeba będzie za jakiś czas odwiedzić.......i o zobowiązaniach sterylizacyjnych przypomnieć.
  17. Mogę, ale nie wcześniej niż jutro po południu, wtedy dopiero jest na dyżurze. Konto nie wiem czy jest. Nigdy przelewów nie robiłam, ale zapytam. Zresztą myślę, że też ustalić przed będzie trudno........dopiero po usg. Jeśli nie ma szczeniaków, to ja nie będę tak na szybko robiła tej sterylki, ale jeśli są...... Suka błąkała się z pierwszą ( prawdopodobnie ) cieczką.....no to jaki moze być tego efekt?
  18. W tej chwili to najbardziej kasa:oops: Z puli "Przyjaciele Trusta " - Tola dostała 180 zł. Wydatki: 90 zł - leczenie babeszja 30 zł - wizyta kontrolna + odrobaczenie [B] Zostało : 60 zł[/B] Potrzebne będzie: drugie odrobaczenie szczepienia sterylka /usg Na razie nie wiem ile na to pójdzie. Karmę na razie mam. Dostałam sporo karmy od [B]dzieci z VI klasy SP im[/B] [B]Franka Zubrzyckiego[/B] Zostały mi dwa worki do rozdziału wśród potrzebujących ......no i tym razem uznałam, że jest nim Tola. Trochę mi tak niezręcznie, bo pies u mnie. Ale ja już serio nie daję rady finansowo na to wszystko.
  19. Ok. Ponieważ nieszczególnie mam czas na czekanie, a w tej chwili u mnie kruchutko.........to: 180 zł pozostałe w "Puli Przyjaciół Trusta" - idzie na Tolę. Jeśli ktoś wynjadzie inny cel - proszę dać znać - przeleję gdzie wskażą:-)
  20. Ja od samego początku proponowałam inne imię. Hmm Frodo to też był mój ( ale jestem skoromna co? ) pomysł. Z drugiej strony nalezy mi się bycie matką chrzestną, co nie?:-)
  21. Ja mieszkam pod Serockiem. - to jest druga strona kompletenie:-). Niestety termin jest wymuszony obecdnością "mojego" lekarza. Transport mam załatwiony, inaczej bym się nie umawiała. Ale tak czy siak wieeelkie dzięki. :Rose:
  22. A tu co taka cisza??? Hmmm niefajnie, oj niefajnie.
  23. Coś w tym jest:-) Przecież to i tak ci sami ludzie No z wyjątekiem Beja........tam udało mi się pospolite ruszenie na Śląsku spowodować:-).
  24. [quote name='GreenEvil']Jak tak dalej bedziemy sie umawaic, to sie nie spotkamy. :P Ostateczny temin: niedziela 14 Lolek. I nie ma ze boli lub zimno/ daleko/ ciemno/ Warszawe zrolowali. pzdr GreenEvil Edit: Green nie przynosi zadnego ciasta z racji niemania piekarnika :P[/quote] Niedziela 14 Lolek, dotarło, przyjęłąm. Rozumiem, że jak będą gdzieś siedziały baby z psem/psami, to Wy??:-)
  25. No jeszcze nie......nim decyzja nie zapadnie na 100 procent, to ja nie zapeszam. A na dodatek gdyby Trust jednak znalazł dom.............to by się może Bej do p. Teresy przeniósł.... Kto wie. Ponawiam pytanie w sprawie wykorzystania kasy po Trustowej na Tolę... w poniedziałek mam usg + ew sterylkę. Trzeba się spieszyć.....sterylka aborcyjna im wcześniej tym lepiej bo inaczej duze krwawienie...no i ta trucizna pobabeszjowa. Ale co ja tu za offy robię...
×
×
  • Create New...