-
Posts
6128 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Neigh
-
Wrzosek znalazł wspaniałych ludzi! Ratunku Wrzosek zaginął!!!
Neigh replied to auraa's topic in Już w nowym domu
Aurra a czemu po kliknięciu na tego co masz w podpisie, co zamarza na ulicy........wchodzę na wątek pudliczki Lady??? Ja chciałam zobaczyć, tego co zamarza........Jacyś ludzie mi się po Tole zgłaszają........cholera Tola nie zamarza, to zawsze mogę próbować innego upchnąć, nie? -
Frodo - czyli jak się tymczas w dom stały zamienił:-)
Neigh replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
207 zł ok. To juz wiem na czym stoimy. Jak się zbierze kasa z bazarków, to się podzielimy:-). No i w ogóle ktoś mi tam coś jeszcze obiecał............poradzimy sobie:-). Jeeennny Miki ja wiem jak masz kobieto. Dlatego jak się ktoś chętny trafia na psa, to Tobie jako pierwszej proponuję........bo ja mam ogród, bo jakoś tam będzie, bo wiem ze Ci psyche siada, bo chodzisz 6 razy dziennie na spacer.........bo.:-) -
No tfu tfu.........carny kotecek mi dziś drogę przebiegł. Jednym słowem biega:-). Będzie dobrze. Teraz to już powolutku trzeba domu szukać.......takiego co o wiecie będzie wspołpracować chciał. Szkoda by było odddać ozdrowieńca..........w końcu to skarb. Moze innemu kotu życie kiedyś uratować......tak jak jej Foka.
-
Tola matiff pirenejski cała gębą ;-)- ma dom, mój........
Neigh replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
Otóż Pani ma zadzwonić jutro - to jest pierwszy test. Zawsze opowiadam o psie i umawiam się za kilka dni na tel. Proszę sobie przemyśleć i zadzwonić. Jak dzwonią - oho zależy im Zaprosiłam Panią do siebie. Pani miała kiedyś znajdę. Ma 10 letnią córkę, która nigdy nie miała psa. Ma wychodzić samodzielnie z psem na spacery. Pani chce psa łagodnego, bo się sama trochę psów obawia. Mają kota, więc pies musi być z kotem obeznany. Mają duże mieszkanie w bloku. Moje obawy: Tolka to nie jest łatwy pies.......jest bojaźliwa niestety. To zaczy ja widzę, że robi kosmiczn postępy.......ale przydałaby się kosmiczna cierpliwośc i obeznanie. No i to miasto........Tolka jeszcze nigdy nie była. Pani jest za to bardzo miła. Pozyjemy zobaczymy......Na razie to było takie luźne umówienie. Ona jest ładna......i to niekoniecznie pomaga:-). No i jest duża. Znaczy dla mnie nie. ALe ja mam wielkopsa..........to mam inny punkt odniesienia. Myślę, że dla tej Pani lepszy byłby jakiś mniejszy piesek, Taki którego jak się wystraszy można wziąć na ręce itp....... Rozumiecie moje watpliwości? Nie chce zeby uciekła, zginęła, wróciła za tydzień itp. -
[FONT=Arial][SIZE=3] Poniżej fragment korespondecji mailowej ( mam jej mnóstwo) + mam także papierowe pisma z policji.........To trwa już wieki całe.......zauważcie proszę, że w liście są wzmianki z 1992 roku. List był odpowiedzią na list mojego przyjaciela - stad forma pan. Oboje byliśmy gotowi stawić się w sądzie na zeznania. Policja jednak umorzyła sprawę......[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3] [U]Wrocław[/U][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3] Szanowny Panie ![/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3] Nawiązując do Pana pisma z dnia 10 grudnia 2004 r. i ponownego z dnia 8 marca 2005 r. dotyczącego podjęcia interwencji w sprawie psów trzymanych na terenie Zamku w Kamieńcu Ząbkowickim wyjaśniam :[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Bardzo Pana przepraszam za nieudzielanie Panu odpowiedzi niezwłocznie. [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Przyznaję, że nie mam usprawiedliwienia za niezachowanie przyzwoitego terminu odpowiedzi na Pana interwencję , jeszcze raz gorąco i jak najpiękniej przepraszam.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]W sprawie złego traktowania psów na terenie Zamku Kamienieckiego otrzymujemy, można powiedzieć periodycznie, wiele zatroskanych w swej treści listów od turystów, słowem od ludzi odwiedzających naszą ładną miejscowość.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Problem psów na Zamku Kamienieckim pojawił się po kilku latach od rozpoczęcia dzierżawy Zamku Kamienieckiego przez Pana dr Włodzimierza Sobiecha byłego pracownika Akademii Rolniczej w Poznaniu. Pan dr Włodzimierz Sobiech jest dzierżawcą Zamku Kamienieckiego od 1985 roku i stara się o zabezpieczenie i ratowanie tego zamku przed degradacją.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Na tym dużym obiekcie zapewne też i w celu zabezpieczenia sobie bezpieczeństwa bądź ze szczególnego umiłowania do tych zwierząt trzyma psy.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Kilkakrotnie zwracaliśmy uwagę Panu dr Sobiechowi, że wygląd psów w sposób istotny różni się od psów przeciętnych, niestety na niekorzyść. Pan Sobiech zbywał to niechęcią do nas wyrażaną w różny sposób delikatnie rzecz traktując.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Pragnę Pana poinformować, że działania administracyjne w sprawie unormowania sytuacji w tym zakresie rozpoczęliśmy w 1992 roku powołując komisje w których uczestniczyli oprócz przedstawicieli Urzędu Gminy: lekarze weterynarii, przedstawiciel Towarzystwa Opieki Nad Zwierzętami zarówno z okolic jak i Wrocławia, przedstawiciel Komisariatu Policji. [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]W 1992 roku np. stwierdzono, że zły stan psów spowodowany był jak stwierdził ich właściciel niedopełnieniem obowiązku przez pracownika który zajmował się psami w okresie kiedy On wyjechał za granicę.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Pragnę równocześnie poinformować, że Gmina starała się reagować na każde zgłoszenie o złym traktowaniu psów. Przeprowadzane kontrole wielokrotnie zwracały uwagę dzierżawcy Zamku Kamienieckiego, aby przede wszystkim zapobiegał niekontrolowanemu rozrodowi psów. Właściciel psów nie podjął w tym temacie żadnych działań, to Gmina z własnego budżetu w roku 2002 wyasygnowała kwotę 2.413 zł na pokrycie kosztów sterylizacji suk i kastracji samców na Zamku Kamienieckim[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3] Szanowny Panie.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Zdaję sobie sprawę, że wyjaśnienie sprawy jak wyżej absolutnie nie zawiera jednej podstawowej informacji tj. skuteczności mojego działania. Otóż muszę wyznać Panu bardzo szczerze, że każde działanie Wójta czy Urzędu Gminy Pan dr Włodzimierz Sobiech traktuje jako najgorszą prowokację w stosunku do jego osoby, jako szczególne i niczym nie uzasadnione działanie Wójta w stosunku do jego osoby.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Proszę mi wierzyć, że takie pomówienia są niestety bardzo skuteczne i hamujące działania administracji terenowej, wymaga to oczywiście szerszego opisu. Wybaczy Pan, że tego nie uczynię ale głęboko wierzę, że zechce Pan łaskawie przyjąć do wiadomości.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Pozwalam sobie odpowiedzieć na Pana pismo Szanowny Panie i skierować do wiadomości Pana dr Włodzimierza Sobiecha właściciela psów, o których zechciał Pan do mnie napisać.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3] Z wyrazami szacunku[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3] Wójt Gminy[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3] [I]Zdzisław Fleszar[/I][/SIZE][/FONT]
-
Rozpacz w ciapki-Pająk, Pajączek odszedł.....
Neigh replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bardzo jest mi przykro.......zawsze jakoś tak się dziwnie czuję.......niedawno był happy end. :-( -
Tola matiff pirenejski cała gębą ;-)- ma dom, mój........
Neigh replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
No mam ten tekst [B]Yono,[/B] który właśnie Ci wysłałam w załączniku. Tak króciuśki - a zawsze mawiasz " na allegro się sprzedają - długie, łzawe historię". No i o taki mi chodziło. Ależ Ty mnie łapiesz za słowka jeeeny:-) A ze można sobie znaleźć, to ja wim.....nawet są tu tacy, co moje zdjęcia z liceum sobie wyszukali:-) śledzą.......normalnie śledzą człowieka:-) A ja cały czas uparcie usiłuję jaką taką prywatność zachowywać.........nieszczęsna. -
Frodo - czyli jak się tymczas w dom stały zamienił:-)
Neigh replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
Ja mam dwa własne.........trzeci jest ten "pomocowy" ale ja Ci nic nie sugeruję. Oddasz i tak będziesz ryczeć..........zawsze się ryczy. Trusta odwoziłam i wyłam jak kto głupi. Bez sensu, ale wyłam. Ten dom się zapowiada fajny, myślę, że Tolka jest ciut za wielka i za mało okrzesana jak na psa dla Rodziny - ma z nim wychodzić 10 letnia dziewczynka.......jak się Tolka wystraszy to jej jeszcze zwieje.... Miki mam prośbę - zrób podliczenie - kasy wydanej i otrzymanej.......ja jestem zasilana na kota i na Tolę, to się z Tobą podzielę rzecz jasna:-). Tylko musze znać wielkość potrzeb:-) -
Z dumą donoszę......kroplówki poszły won:-)
-
I jeszcze jedno dodam ( ale się rozgadałam).........jeden molos wiosny niestety nie czyni. Wprawdzie waży sporo.......ale jednak ciągle mam przed oczami te liczby........ton psów przerobionych na .........kasę. Istotne jest, że liczby nie zostały wymyślone przez stado gadających bab, tylko istnieją w dokumentach na papierze..... Kto nie wierzy niech przyjedzie na sprawę. Wyrobi sobie pogląd...w końcu o to chodzi by dać mówić obu stronom, nieprawdaż?
-
Tola matiff pirenejski cała gębą ;-)- ma dom, mój........
Neigh replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
Eurydyko bo ja go na pw chętnym rozsyłam:-) Tam jest mój numer tel......i jakoś tak nie czuję potrzeby się nim publicznie na dogo chwalić, aczkolwiek jak się ktoś uprze, to i tak znajdzie:-) -
[quote name='andzia69']:crazyeye: Matrix naprawdę!;)[/quote] O tu się zgodzę........to są po prostu światy równoległe: w jednym umierają psy, tony zwłok są przekazywane firmowm przetwórczym itp itd. W drugim dzieją się cuda......psy są ratowane, kochane, troszczy się o ich los itp. Zastanawiam się co je łaczy.........i tak sobie myślę, że może sprawy w sądzie? Może potrzeba chwilowego ( kolejnego!!!) uspokojenia opinii publiczenej? Myślę, że warto wyczesywać psy i ratować molosy ( mam mastiffkę angielską tak btw). I myślę, że warto być na grudniowej sprawie. Bo jedno drugiego nie wyklucza. Wszak pani kierownik będzie w obu miejscach:-) A zatem bierzmy z niej przykład!
-
Frodo - czyli jak się tymczas w dom stały zamienił:-)
Neigh replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
Zośka to nie marudź, tylko poznajemy go z tą panią co dziś dzwoniła.Mieszka w 90 m mieszkaniu........bardzo fajna przez tel. Ma 10 letnią córkę i kota. Miała już znajdę. CHCE psa po przejściach. Moim zdaniem Tolka jest ciut za duża i za malo obeznana z miastem. Poznajemy ją z Frodem i koniec dyskusji Kochana:-). Ma kota............zapomnialam spytać co Frodo myśli o kotach? -
A wiecie hihihi dziś z wielkim przejęciem relacjonowałam tajdzi hmm no wygląd kociej kupy:-). Ja nie wiedziałam ze to moze tak człowieka emocjonowac:-)
-
Trust - pozostaje na zawsze w u p. Teresy:-) wiedziałam........
Neigh replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
Link wedytowałam w poprzednią wypowiedz, co by nie robić zamętu. Nooooo............dodała tajemniczo i złowieszczo ..........tak ludzie gadają.....ze te co mają komplet płomieni to znikają w niewyjasnionych okolicznościach:evil_lol: -
Trust - pozostaje na zawsze w u p. Teresy:-) wiedziałam........
Neigh replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
A na jej wątku zaraz wkleję link. Urodziwa ona. Warto obejrzeć Matuśku Asiaczek........a słyszałaś hihih, że przy ostatnim płomieniu to wiesz hihihi na sygnale do psychiatryka odwożą? :tard:Ja to wiem tylko z plotek:razz: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=97186&page=8[/URL] Voila:-) Dziś były dwa telefony w jej sprawie........oba rokujace Tak mi się marzyło na ten pierwszy Froda wyadoptować, to Miki nie chce.......A Frodo Kochana Miki jest pilniejszy. Ja jak zwariuję, to wiesz nikt nie zauważy........a Ty masz jeszcze Kochana świetlaną przyszłość przed sobą:-). -
Yonie się cześć i chwała bez dwóch zdań należą.:-)
-
A wiecie co? Boję się cokolwiek napisać, żeby nie zapeszyć tfu, tfu przez lewę ramię........ Tak cichutko powiem.....lepiej jest:-)
-
Uuuuuu Potwory!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nic się w necie nie ukryje !!!!!!;-)
-
Pamiętam:) Właśnie mu wątek zakładam, bo dogo nie chodziło. Zaraz Wam wrzucę linka, to wstawicie zdjęcia dobra????
-
Trust - pozostaje na zawsze w u p. Teresy:-) wiedziałam........
Neigh replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
Oddech jeszcze nie złąpany. Mam Wam dwie sprawy do opowiedzenia, ale to jak będę miała więcej czasu. Na razie dostałam wpłatę 50 zł - Przyjaciele Trusta - od Agnieszki.....mam pewne podejrzenia:-), ale ponieważ nicka nie podano to pytam grzecznie.......KTÓRA TO?:-) i dziękuję rzecz jasna. I oficjalnie oświadczam, ze idzie na Tolę. Kot ma bazarki itp. A Tolka nic nie ma. -
[quote name='Neigh']Kolejne wydatki - 40 ( benzyna SGGW) 3 osoby się wypowiedziały za odliczeniem - 40 - przelałam na konto DT na szczepienie przeciw wściekliźnie + ostatnie odrobaczenie [B]Pozostało - 551 zł[/B][/quote] Kolejna aktualizacja Zapłaciłam 400 zł - Magdzie "hotel' ( 350 zł pobyt grudzień + 50 zł na karmę na razie ) [B]Pozostało więc 151 zł[/B]
-
Frodo - czyli jak się tymczas w dom stały zamienił:-)
Neigh replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
A co do Piegusa. Wiesz Lasico, myślę, że Witokretki mają sporo racji. Warto spróbować pokochać psa za to jakim jest.......a nie za to jakim byśmy chcieli żeby byl. Pies to nie jest wirtualne urzadzenie które można zaprogramować - ma się bawić, ma szczekać, ma spaćna posłaniu, ma być uroczy, A jak nie będzie? to co? -
Frodo - czyli jak się tymczas w dom stały zamienił:-)
Neigh replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
Mam fajną osobę chetną do adopcji psa.( fakt Toli - ale.......)Namawiam Miki, żeby ją poznać z Frodem. Ale Miki nie chce:-). Kochana.......i co z tego ze jest jeszcze chory. Tym bardziej bedzie dobrze o domu świadczyło, jak takiego będzie chciał. CO nie? -
Tola matiff pirenejski cała gębą ;-)- ma dom, mój........
Neigh replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
Aaa i w piątek przyjezdza jedna pani na wizytę zapoznawczą:-). Próbowałam Miki namówić, żeby pani poznała Froda.....ale Miki nie chce. Zobaczymy.......