Jump to content
Dogomania

Neigh

Members
  • Posts

    6128
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neigh

  1. Na razie to jestem w pniedziałek zapisana na usg + ewentualna sterylka......czas sie liczy. Czuję się troszkę zmęczona tymi ustawicznymi "trudnymi przypadkami"
  2. Zobaczcie jak to jest.........ile psów przyzwyczaja się do życia z bólem. Taki mały szczeniak - a już nauczył się, że bieganie poruszanie = się ból. Szczerze powiem - szokuje mnie diagnoza pierwszej wetki. Ileż osób odeszło z podobną diagnozą w przekonaniu, że zrobiło wszystko dla swojego zwierza. Przecież gdyby nie upór dziewwczyn...........eee
  3. Jasne, że ma:-) W sobotę ma wizytę treserki.......znaczy nie on, tylko rezydenci. Poza tym ponoć szaleje, biega, bawi się.......no cóż......Nie ten sam pies. Jestem z panią Teresą w stałym kontakcie, ona sama jest w szoku. Ostatnio doszłyśmy do wniosku, że Trust nas przeżyje. Energii ma Dziadunio za dwóch.:loveu: Noo a nie mówiłam???
  4. Ojennnny no to cudnie:-) Baaaardzo się cieszę:-) Hurrra! W razie co pod Sochawczewem mieszka Trust........zawsze mogę p. Danusię nasłać na wizytację.........
  5. No hihihi było jak wół Ortopedia hihihih, ale ja byłam przekonana, że to jest cel....znaczy się Bej Ortopedia = Bej na leczenie łapy.. Bardzo Cię Ortopedio przepraszam za pomyłkę:Rose:
  6. [quote name='Neigh'][B]WPŁATY[/B] Israel - 100 zł Mecka )- 50 zł Miki - 75 zł Neigh - 200 zł ( z Funduszu "Przyjaciele Trusta") Razem 425 zł [B]+[/B]50 zł guasimodo + 100 zł Peter Beny [B]Razem 575 zł[/B] [B]+ 06.11 ( stan konta)[/B] Mysza1 60 zł Goskis 100 zł MTJL 50 zł Chrupek 20 zł israel 50 zł p.Kasia ( Katowice ) - brak nicka 50 zł Peter Beny 130 zł [B]Razem 1035[/B] [B]Wydatki:[/B] 50 zł schron ( zapłaciła Miki) 25 zł wet ( zapłaciła MIki) 15 zł szampon ( poszedł cały) + odrobaczenie i rimadyl 50 zł + 174 rentgen [B]Razem 314 zł[/B] [B]+ [/B]hotel 350 zł ( listopad) =664 zł [B]W puli Beja pozostało - 371 zł[/B][/quote] + Urszula ( Gliwice ) brak nicka - 150 zł Gugusia7 - 50 zł Wyjątkek 30 zł Miki 50 zł [B] Razem 280 zł + 371 = 651 ( tyle aktualnie w puli Beja)[/B]
  7. No więc Bej już w hoteliku. Mieszka sobie w dużym pokoju, ma ogromne okna, do wyglądania na konie i psy. W domu ma jedna malutką koleżankę, którą straszliwie wystraszył. Wygląda na całkiem zadowolonego. I co najważniejsze nie ślizga się ( tak jak u mnie) na tamtejszej podłodze!!!! Tym samym nie wywala się i ma mniej oporów do kicania po całym pokoju. Wieczorem zadzownię i Wam doniosę co i jak. Do tego jest zapisany na 14.11 - 8.30 na konsultacje do dokor Degórskiej no i dodatkowo hihi na 21.11 do tejze samej doktor przez Witokretki. W tym samym niemal czasie zapisany. Mam nadzieję we wtorek odebrać samochód, ale tak czy siak, zeby zdążyć na badanie na Ursynów......trzeba z Rajszewa wyjechać o 7 rano. Do zrobienia dla mnie, nie sadze zeby dla kogoś kto by miał na 7 tu dojechać dałby radę. Dlatego dobrze, ze jest awaryjny 21. Na pewno chętni do przejęcia wizyty się znajdą jakby co:-) To tyle.
  8. Uff. Bardzo, ale to bardzo się cieszę......Jednym słowem pies będzie normalnie chodził? Suuper. Gdgt możesz mi na pw wysłać jakiś tel pod który trzeba zadzwonić, żeby się umówić? Baaaardzo proszę. Druga sprawa to kwestia kasy. Trzeba KONIECZNIE zorganizować zbiórkę. To jest absolutnie wykluczone, żeby Miki płaciła za wszystko sama. Jak wyglądają deklaracje wpłat i same wpłaty? Ile brakuje???
  9. Wieczorem ma się zjawić z wizytą.
  10. Tak, myślę, że wreszcie jest szczęśliwa.
  11. Ponieważ wczoraj net mi wcięło dziś telefonicznie gdgt udającą się ze zdjęciami Beja na konsultację poinformowałam, że : bardzo trudno jest sprawdzić czy Bej ma czucie w łapie, kręci się, wierci ........druga osoba by się przydała. Na 78% w stopie czucie jest. Ale głowy sobie za to obciąć nie dam
  12. Tajdzi robiła zdjęcia.........udało mi się na sesję wepchnąć......ja nie mam porządnego aparatu........a ona wiadomo artyzm fotograficzny pełną gębą. W końcu robi zdjęcia do gazet:-). A tak na marginesie, to jak się koło Toli zatrzymałam to myślałam, że ją auto rąbnęło.......Bałam się ją podnieść.......ale w idiotycznym miejscu lezała. W sumie to się dopiero w domu okazało, że TO ustać na łapach nie może....wet zarządził wodę z 10 łyżeczkami cukru po troszeczku do dzioba. Zapmiętać sobie, bo to warto wiedziec! Jak z jakiś powodów nie można podać kroplówki z glukozy.........to woda z dużą ilością cukru, maluteńkimi porcjami do dzioba.
  13. W puli Trusta jest 180 zł ...........mam pytanie czy mogę przeznaczyć te pieniądze na sterylkę dla Toli? To kolejny "mój pies" ...........a ja naprawdę już pod kreską. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=97186[/URL] Napiszcie pliss Wasze zdanie, tylko otwartym tekstem ........
  14. Ja bardzo przepraszam za offa, ale możecie mi podpowiedzieć, gdzie można bezpiecznie i dobrze, ale niezbyt drogo wysterylizować 7 miesięczne szczenne dziecko?
  15. W sumie to już najwyższa pora, zeby Maja dom znalazła.........:cool3:
  16. [quote name='Witokret']Jeszcze jedno pytanie - czy wiadomo co dalej z psiakiem, gdzie będzie przebywał ? Zadeklarowałysmy, że zabierzemy go na konsultację, na którą musimy go zapisać - w przyszłym tygodniu znowu wyjeżdżamy i jeżeli nie uda nam się tego załatwić w tym (albo na poczatku przyszłego), to z naszej strony bedzie to możliwe dopiero za ok. miesiąc...[/quote] Wydawało mi się, że decyzja zapadła. Przynajmniej tak to zrozumiałam. Nawet napisałam, że chętnym do odwiedzenia psa w Rajszewie wyślę na pw info jak dojechać - bo bez dodatkowych tłumaczeń będzie trudno. Ja też mam w planach zabranie go na konsultację - jak tylko będę mieć samochód.........a już nie mam.
  17. [quote name='Witokret']Neigh, wielka prośba... sprawdź, czy Bej ma czucie w tej przykurczonej łapie. Dla wetów teraz to podstawowa informacja i jako, że jutro zdjęcia RTG będą konsultowane przez ortopedę, do kompletu informacji potrzebna jest jeszcze ta.[/quote] To jest trudne pytanie. Moim zdaniem łapa go boli, albo to podświadomy lęk. Przy próbie manipulowania przy łapie popiskuje, jakby go bolało. Wyraźnie panikuje. Próbowałam kujnąć igłą.......ale trudno to zrobić tak żeby tego nie widział. Ponowię próbę.........trzeba go czyms zająć i po kryjomu w łapę dziabnąć......dam znać - jak tylko coś będzie wiadomo.
  18. [quote name='malagos']Neigh, świeta Kobieto :cool1: Tylko dlaczego ta biedotka lezała na środku jezdni? Potracił ją samochód? Czy jakos Ci mozna pomóc?[/quote] Złośliwie się położyła. A poważnie - miała ponad 40 stopni gorączki, początki babeszji ( tak ze 400 kleszczy) i totalne wychudzenie. Co ciekawe nie miała biegunki...........tylko zatwardziały kał w jelitach. Ja myślę, ze ona nie wiedziała co robi......moze chciała na drugą stronę......tak sklep jest, parking, duzo ludzi. A moze po prostu "tamci" ją wepchnęli........bo wiedzieli ze jadę.... Pomóc........hmm mnie to już jest się głupio prosić...... 90 zł - zastrzyki babeszja ( po kosztach dostałam) 30 zł tabletki odrobaczenie Jeszcze mnie czeka II odrobaczenie, szczepienie i sterylka. Na razie nie pytam ile......bo i tak nie mam czym zawieźć..... O jakieś witaminy muszę jej zapodać.........toć to krzywe jak wieża będzie;-) Karmę mam, bo od dzieci dostałam ( VI B - SP nr. 82 im Franka Zubrzyckiego ) ........schomikowałam dla jakiś potrzebujących, że zawiozę.....no i hmmm uznałam, że tym razem to ja.
  19. [B]WPŁATY[/B] Israel - 100 zł Mecka )- 50 zł Miki - 75 zł Neigh - 200 zł ( z Funduszu "Przyjaciele Trusta") Razem 425 zł [B]+[/B]50 zł guasimodo + 100 zł Peter Beny [B]Razem 575 zł[/B] [B]+ 06.11 ( stan konta)[/B] Mysza1 60 zł Goskis 100 zł MTJL 50 zł Chrupek 20 zł israel 50 zł p.Kasia ( Katowice ) - brak nicka 50 zł Peter Beny 130 zł [B]Razem 1035[/B] [B]Wydatki:[/B] 50 zł schron ( zapłaciła Miki) 25 zł wet ( zapłaciła MIki) 15 zł szampon ( poszedł cały) + odrobaczenie i rimadyl 50 zł + 174 rentgen [B]Razem 314 zł[/B] [B]+ [/B]hotel 350 zł ( listopad) =664 zł [B]W puli Beja pozostało - 371 zł[/B]
  20. Ja wiem, że znajdzie dom. Jest już u mnie dwa tygodnie prawie tak na marginesie. Wygląda już jak pies. Szkoda, że nie zrobiłam jej zdjęć.....jak się pojawiła......Tajdzi się głośno zastanawiała czy nie ma wodogłowia. Nie ma - miała ogromny łeb na charcim tułowiu Na razie to ona nie szuka domu.........na razie to ja ją karmię 3 razy dziennie. Jutro odrobaczam 1 raz. Potem przez tydzień 2 razy dziennie, a potem może sterylka....... Bez tego nie mogę jej domu szukać.....no bo nie wydam szczennej najprawopodobniej suki.........Podksztusza się .....tak jakoś, mam nadzieję, że to "tylko" robale. Odkarmiam i udaję, że sobie radzę:-) Zaczęła szczekać i obgryzać troczki od poduszek .........jednak to dziecko. Do tej pory była jak staruszek. Głownie spała.
  21. To było tak........teraz będzie historia, nie napiszę, że bajka, bo nie ma jeszcze szczęśliwego zakończenia. Wierzę, ze los je napisze. To był straszny czas dla mnie.....w torebce wyniki mojego psa....chłoniak i wyrok. W domu wyciągnięty poprzedniego dnia kaleki pies, przygarnięta kotka......... Wracam z "interwencji" dwa psiaki wyrzucone z auta pod płot. Nerwowo wybierane numery koleżanek z dogo. Co robić?! Gdzieś tam łzy.......bo ...........eee nie to nie ta historia. O tym nie będzie. Nieporęt - podwarszawska miejscowość............nowo montowane światła......jeszcze nie działają......zwalniam. No i na środku jezdni leży COŚ. Szlag by to, żeby chociaż na poboczu.......moze bym minęła. Nie kurde, nie ma tak dobrze. Środek jezdni.......złośliwość losu, czy przeznaczenie?? Wiedziały psie anioły kiedy i gdzie ją cholera żesz jasna połozyć. Dlaczego ja??- myślę w odruchu obronnym....w końcu jestem dorosła, normalna?? itp. Daję po hamulcach, otwieram drzwi.......spadaj.........dobrze radzę. Podnosi łeb..........jest cudny/a. Niby bernardyn z oczami azjaty patrzy na mnie półprzytomnie.......wiem ze przepadłam.......Głowa opada na jezdnię.......ogon usiłuje się poruszyć. Pod nosem rzucam kilka słow, które nei przystoją kobiecie i właczam awaryjne. Otwieram tylne drzwi, działam jak w transie. Nie otwieram tyłu kombi..... Nie mam czasu. Teraz już tylko podrzut godny Pudziana i COŚ bez słowa protestu ląduje na tyle......Nie wiem pies czy suka. Nie wiem czy nie rzuci mi się za moment na tył głowy. Wiem, że to co robię to szaleństwo.........7 zwierzak, afera rodzinna, brak kasy. Nooo......znacie? Znamy. Ja wiem dodatkowo, ze umiera mi pies..........moj pies. Ze zasługuje na spokoj i panią na własnośc.........a ja jej własnie zapodaję kolejny total. NO ALE CO MAM ZROBIĆ? co byście zrobili na moim miejscu? Z samochodu za mną przyglada mi się gostek w "gustownym" kapelusiku. Nawet nie drgnie. Nooo......a to Polska właśnie. I tak właśnie poznałam Tolę. Dlaczego Tola? Bo Bolek i Lolek mieli skłonnośc do długonogich panienek;-) Ma około 7 miesięcy. Miała miliardy pcheł i kleszczy. Miała babeszjozę...... Ma nadal 10 kg niedowagi. Miała cieczkę jak ją znalazłam.......być moze jest szczenna............Ale i tak konieczna sterylka - ratując ją przed babeszją dostała truciznę.........szczeniaki nie mają szans...... Może już być odrobaczona............za jakiś czas zaszczepiona. O sterylce nie ma mowy jeszcze.........nie w tym stanie .......powiedziała wetka Uratowałam jej życie. A co.....tak mogę napisać. Nie będę szukać jej ex pana...........bo czemu na widok smyczy, ładowarki.........no czegoś takiego rozbija się ze strachu o ścianę? Nie będe szukać jej ex pana.......bo czemu 7 miesieczne szczenię boi sie piłki, gryzaka? Nie wiem kogo będę szukać. Na razie szukam wyjścia...........
  22. Teoretycznie powinien w Komitecie Centralnym:-) Oj przepraszam.......ale czasem nam się wszystkim ciut offa nalezy.........dla równowagi psychicznej...
  23. [quote name='kako80']uczynienie mnie wspolodpowiedzialna mobilizuje mnie do znalezienia kasy na nastepny miesiac, jezeli onek nie znajdzie jeszcze domku! trzymam kciuki, zeby w hoteliku sie udalo! mam tylko nadzieje, ze ta sfora panienek nie bedzie go molestowala zbytnio! pewnie sie zakochaja jak tylko zobacza naszego pieknego chlopaka![/quote] Też o tym myślałam...........dwie suki są duże i ruchliwe..............zwłaszcza jedna. Z drugiej strony - jego nie można izolować. On musi się więcej ruszać. Serio widać ile mu nawet to ciut u mnie dało. Tajdzi, która mu robiła zdjęcia, a widziała go wcześniej tydzien temu powiedziała, ze chodzi o niebo lepiej. Szczrze mówiąc mnie się też tak wydaje.......Ruch ćwiczy mieśnie. Dziewczyny go zmobilizują......Taką mam nadzieję. No szkoda, że przez czas jakiś moge mieć problem z kontrolą ( brak auta )
  24. Kiedyś sobie napiszę taką odezwę do tych co do mojego auta wsiądą: " nawet nie zdajesz sobie sprawy, kto tu śmierdział" hihihihihihih
  25. [quote name='kako80']no wiec ponownie: jezeli udzielicie mi glosu, to jak dla mnie ten hotelik z konikami jest the best! ja moja onke karmie karma guabi naturals(jedyny importer jest na slasku, wiec nie wiem czy tam do was juz dotarla?) 140 zl za 15 kg na bazie kurczaka. po poprzednim onku, ktory nie przyswajal pokarmow, stwierdzam, ze ta karma jest dobra. jak na moj gust nie kupujcie mu karmy specjalnie dla owczarkow, to kit jest.. kupcie mu oslonowa na stawy i kosci, moze to cos da przy jego kregoslupie i tylnych lapach.[/quote] Każdy głos się liczy.......zresztą wpłacając kasę stajesz się współodpowiedzialna Kochana.....:-)
×
×
  • Create New...