Jump to content
Dogomania

Neigh

Members
  • Posts

    6128
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neigh

  1. No tak ............i jak przystało na nowości.........nie ma lekko, wygląda na to, że Frodo się nigdzie już więcej ( mimo chętnej do adopcji ) i pierwszej próby.......się nie ruszy........ Cytuję -" tego się nie robi własnemu psu."..........wygląda na to, że w stadzie Miki Frodo zostal uznany za własnego....... A chętnej trza przedstawić inne kandydatury................
  2. [quote name='Hala']Ja? :razz: Z suczydłami? Niemożliwe... wszystko było normalnie. :cool3: Nie kumam o co chodzi. Moze o te dwie cudne suczynki co je kochałam? :evil_lol:[/quote] Tralalal pogadaj se jeszcze:-) Szpiegów nawet wysyłano.......:lol: Ale ja Cię rozumiem. Ja mam wizję.........Tolki, głodnej, zagubionej, zapomnianej........no w ogóle. Ja po prostu nie wierzę w te znajdowane domy.........dlatego mówię już nie nadaję do tej roboty......
  3. Tiaaa żebym Ci Halu nie przypomniała jak się ze swoimi suczydłami rozstawałaś........:-) Ja po prostu nie mogę mieć tymczasów. Ok na tydzień, wykąpać, odrobaczyć, odpchlić...... Ale jak pies mieszka u mnie prawie 3 miesiące, to jest już niemal mój pies........no kurde jak oddać własnego psa???
  4. [B]Anetta[/B] również na tym wątku [B]proszę !NIE! cytuj zdjęć[/B]........ 1.to jest zupełnie niepotrzebne, zwłaszcza że cały komplet jest powyżej, 2. to jest niezgodne z regulaminem. W końcu dostaniesz bana i tak to się skończy.... 3. zapełniasz miejsce ........delikatnie mówiąc bez sensu.
  5. [quote name='Yorija']Tu wszystko co o nim wiem ma około 10 lat i jakieś 70cm w kłębie :lol:[/quote] albo odwrotnie hihih:-) Wiecie co? pojawiają się jacyś chętni na Tolkę............i zamiast się cieszyć, to jestem przerażona......ja nie wiem ........ja się nie nadaję już do tej roboty............
  6. No a poza tym jak jest szansa, żeby kogoś ustawić, no to jak jej nie wykorzystać:diabloti: Wiecie to tak jak z facetami........niech no któryś spróbuje mną rządzić hihihi no niech próbuje:-)powodzednia..... Ale z drugiej strony......to ja chcę mieć faceta! czyli takiego co siłą rzeczy sobą rządzić też nie da. Czyli my chcemy mieć tak, ale zupełnie inaczej........ Jak koty:-)
  7. A ja sobie po prostu pomilczę i się ponapawam szczęściem ........w końcu raz na jakiś czas mi wolno:-)
  8. Wiesz co Yorija? Ja dlatego ograniczam pobyty w schronie do minimum. Ja zawsze sobie kogos upatrzę..........gdybym miała wyjść z tymi co mi spać nie dają........to bym musiała sobie konkurencyjny schron otworzyć....... Ale wiem o czym mówisz.........miałam taka jedną Hienke........gdyby nie poszła ( uuufffffffff ) u mnie w domu by rezydowała. Powiedziałam tak: jak do września sie dom nie znajdzie to ja zabieram - trudno niech się dzieje wola nieba..... Poszła i to dobrze poszła:-)
  9. Hmm.........ja Ci powiem tak : Melania - kiedy przyjechała do domu, miałam rozbity nos, od "baranków" - a to jest kawał kota.........teraz doprosić się u niej o mizianki??? Patrzy na mnie.......nie widzisz kobieto, że zarobiona jestem, nie mam czasu. Jak będę miała to JA przyjdę.....nie dzwoń do nas my zadzwonimy do ciebie - ten styl Kawa - to jest w ogóle sowizdrzał na maksa, chyba ze ja najdzie........uuu czytać nie dam rrrrrrrrrrrrrrrrr, pisać na kompie nie dam rrrrrrrrrrrrrrrr spać dam, ale ze mną na twarzy rrrrrrrrrrrrrrrrrrr Andzia - o tej to by można książkę. Kot zagadka, ale ona jest specyficznie ubarwiona - a ponoć wszystkie tricolorowe szylkrety tak mają.... Także nie martw się Słońce, to jest KOT. I ma swoje kocie podejście do sprawy.:-)
  10. Dla mnie to w ogóle nowość, a bezdomne miewałam, mam i miewać bedę jak nam kwarantanna po panleukopenii minie. Dlatego mówię - istotne jak cholera poznać wroga. Istotne też, żeby takie koty jak moja Kawa - szły do domów świadomych, takich które zareagują na tel o pomoc. Na moim i Neris przypadku widać jakie to ważne.........kiedy człowiek jest kompletnie bezsilny.... Mówiąc krótko - zrosty w płucach mogą być jakby pozostałością schronu - koci katar, wychłodzenie, byla jaka karma. Czyli rzeczywistość schronu. Że już o smietnikowcach nie wspomnę......tam to w ogóle jazda bez trzymanki. Straciłam dwa takie kociaki skomasownie kilku chorób było - w tym panleukopenii.... Dobrze myślę?
  11. [quote name='madziamn']wiem że nie wyklucza też miałam nie raz kota i psa ale żeby tak od razu miłością do siebie pałały trochę mi to sie wydaje mało realne. musiałyby sie bliżej poznac a przez 3 godziny to chyba niemożliwe. aby tego psa co wezmą podobny los nie spotkał że go kot nie polubi i go oddadzą. trochę jak na mój gust to mało poważne te osoby...[/quote] Dlatego mi właśnie ręce opadły.......ale w takim przypadku uważam, że tłumaczenie nie ma sensu. A dla psa ZDECYDOWANIE lepiej jak na tymczas wróci. Po prostu z tymi adopcjami to trzeba ostrożnie.....
  12. Nie, nikt tego wcześniej nie zrobi. Jest inny problem mam kolejną chętną - dla odmiany w Kosowie Lackim.........to jest chyba gdzieś ze 100 km od Warszawy. I nie wiem co robić. No nic.........spróbuję sprawdzić drugi dom, od przybytku głowa nie boli:-) Co najwyżej inną suńkę zaproponuję. Niufka, a mogłabyś mi podać swój numer tel? Tak jak Ci pisałam w mailu ( podając swój ) komunikacja byłaby szybsza.
  13. No : 1. who is Kozak? 2. i co to za św trójka na zdjęciu? Nikt mi nic nie opowiada........nikt, pójdę sobie w kącik, zawinę się w kocyk i sobie pochlipię żałośnie....... oj doloż moja doloż.... Poza wszystkim to nadal z moją psyche nie do końca teges:evil_lol:
  14. [B]Niufek[/B] hallllo odezwij się.........na maile też nie odpowiada. A ja już tej Pani ze Szczytna napisłam smsa, że się ktoś z nią skontaktuje.......
  15. A takie tam.........5 zółwi na przykład......papuga, świnie 2, królika, jaszczurka, rybki ......drobnica hihihih
  16. No u mnie tak w sumie to szt. 16......ale ja się chwalę jeno tymi większymi:-) hihihi
  17. Niniejszym informuję, że ostatnie 50 zł, które zostało w puli Beja - zostało wysłane na lecznie pewnej onki, która ma problemy z chodzeniem..... Wszystkich którzy kibicowali Bejutkowi baaaardzo proszę o przerzucenie sił i pomoc kolejnej bidulece...... Wszystkie potrzebne info w rękacha [B]Beki - [/B]podasz linka ? Tym samym "na koncie Beja" pozostaje zero złotych:-)
  18. No czyli jednak "moja wetka" - bo ja obdzwoniłam wszystkich znajomych wetów....miała rację mowiąc, że to podłoże bakteryjne musi być.... Ale zobaczcie jak to jest - normalnie infekcja bakteryjna, powinna być uleczalna bez problemu....... Biedny Dymek.............chociaż nie.....on już nie. Biedna Neris..........
  19. Oczy czioooooooooornyje to już mi się zdarza,..........tylko owłosienia tak bujnego brak:cool1: A poważnie....kuuurcze bym wzięła coś ze schronu....zamarzają tam bidule..no ale u mnie pełno.......
  20. Anetta były..........teraz czekamy na dalsze.........także spokojnie:)
  21. Moim zdaniem to jasne, Zulek ponad wszystko pragnął towarzystwa...........sorki Hakita:-).........ale kociego. Ja już wiem, że Kawę mogę oddać tylko do zakoconego domu........najlepiej razem z Melką w charakterze bonusa:-)
  22. Psa mieli, kota mają nadal. Jedno drugiego nie wyklucza przecież....ja mam 3 koty i 2 psy Dokładnie tak....... Moim zdaniem jeśli ktoś oddaje psa po niespełna 3 godzinach, to znaczy, że jest niespełna rozumu.......
  23. No:-) To jednym słowem happy end. Ewa doniosłam o poszukiwaniach, ale byłam bez telefonu i dopiero dotarłam do domu, jutro będę coś wiedzieć..
  24. ............................czasem lepiej nic nie mówić........
×
×
  • Create New...