Jump to content
Dogomania

Neigh

Members
  • Posts

    6128
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neigh

  1. o to to to wolontariusz. Jak bierzesz faceta na ds od razu behawiorysta potrzebny:p
  2. Neigh

    Metamorfozy

    [quote name='malagos']no to chyba czas na kolejny filmik "Metamaorfozy", prawda? :cool3: :cool3:[/quote] Prawda. Ja się czuję osobiście urażaona, ze żadnego z "moich" psów na filmiku nie było. No kto jak kto, ale Trust to tam powinien byc jako pierwszy:-) Dziadek z lodówki.....
  3. No to niemal sie przez cały wątek przekopałam:-). Jesssu a ja się oficjalnie nigdy nie odważyłam przyznać jak psa rąbnęłam:-):diabloti: Myślałam, że dogomaniaczki można tylko w psychiatryku spotkać.....a tu się okzuje, ze i w kiciu:-). Pocieszające. Pocieszył mnie tez fakt, że nie tylko ja własne dzieci deprawuję:-))) A co do weta. No coś Ty Doroty ja bym się tam 5 min nie zastanawiała. Nie ma to jak miec ognisty romans z kims kogo nie dziwią kłaki na ubraniu:-) hihihihihi
  4. Ja mu ogłoszeń nie robię, także niechaj się ciotki chwalą:-). Wielgachne dzięki Folen:-).
  5. Jamnik nie spiący w łożku..............toż to dopust Boży - wynaturzenie jakieś:-)
  6. Ja się jakoś z tym liczyłam. Wiem jak to jest - szum medialny jak pies jeszcze w schronie i ciiisza potem. Nie uprawiam martylologii ale mam Sajgon. Moja sunia ma pierwszą w życiu cieczkę. Sterylizacja planowana za 3 tygodnie.......ale wiecie jak jest. Mój TZ dziś w nocy oświadczył, że się wyprowadza......bo 7 godzin snu jest mu niezbędne do życia. ma rację.......co tu kryć.
  7. A ja mam mam tymczasowicza w domu, tymczsowicza w opłacanym hotelu, wczoraj widziałam dwa psy biegające po ulicy...........gdybym miala luźniej, to bym zabrała. Powinniście się cieszyć i porozglądać komu można jeszcze pomóc:diabloti:
  8. [quote name='pidzej']Kto odwiedza Szunia? Nie dałoby rady go wykąpać i ostrzyc? Ludzi przerażają kołtuny i brudne, zabłocone strąki zwisające z psa. A w ogóle czy można go odwiedzić, tak niezobowiązująco?:cool1: jak schronisko podchodzi do 'tylko oglądających'?[/quote] Odwiedzić schronisko, zabrać psa na spacer, wyczesać mozesz - w końcu bywają tam osoby, które to właśnie robią. Nikt jednak psa nie "wypożyczy" na kąpiel czy strzyżenie. Zresztą wydaje mi się, że przy jego poziomie stresu to nie byłby dobry pomysł. on od niedawna dopiero podchodzi do ludzi.....
  9. [quote name='malawaszka']Dopisałam na allegro, że suczki zostają ze schroniska wydane wysterylizowane i że schronisko w zw. z tym pobiera opłatę adopcyjną - żeby nie było nieporozumień znowu, a tak poza tym to dwie osoby je obserwują i NIC!! :mad:[/quote] Jeszcze takiego zastoju adopcyjnego to nie miałam. Nic. Dosłownie nic, żadnych pytań, telefonów. Hmm
  10. Tak, wieeelkie dzięki:-). Umówiłam psa i na wizytę u weta i znów do tv. Malawaszko, no jak wziąc psa na świeżo wyprane dywany? ja nei mam dywanów, okna moze umyję w wakacje - jak będe mieć wiecej czasu. A reszta i tak pokryta kłakami, to co będę sprzątać:-).
  11. Może przed Świętami ludzie zainteresowanie psami stracili? Chociaz z drugiej strony ........wtedy ludzie zwykle wiecej czasu mają........no nie wiem.
  12. [quote name='pidzej']I Ciebie też podniosę Szuniu On by pewnie bardzo ładnie wyglądał ostrzyżony.[/quote] Zgadzam się w całej rozciągłości. Na poczatek kąpiel by też uczyniła cuda.....
  13. Kajam się...........będą zdjęcia będą, jak tylko troszkę się ogarnę......czyli na początku przyszłego tygodnia:-). Może Tajdzi wyciągnę na spacer.......a jakie są jej zdjęcia to same wiecie......
  14. Nie zapomnij podziekować. Wprawdzie ja mogłabym sama, bo się tam nawet zalogowałam......ale ciągle mi tam jakoś nie po drodze:-)
  15. No właśnie ja też trzymam rękę na pulsie, bo próbuję sie do niej dodzwonić. a. sprawa karmy - p. Teresa chce podrzucić b. w czwartek chcę hmmm no zabrać Teo znów do tv. - moze TYM razem coś to da......
  16. nadal kibicujemy "koledze z celi" Tygrysa.........o niego też nikt się nie bije:-(.
  17. No dokładnie. Co go komu pokaże, to wszyscy - sliczny pies - migiem dom znajdzie.......tiaaaa.
  18. [quote name='Neigh']No więc tak....Weszłam na konto i kolejne wpłaty: Taddeus - 50 zł C2K ( molosy.pl) 80 zł Jamaika 30 zł aaawaldi 25 zł Moris - 30 zł p.Joanna z Warszawy - 30 zł - brak nicka No i ostatnia wpłata elab10 - 20 zł - tu dla odmiany nie napisano dla kogo. A że zbieram także dla Teodora......pliss proszę o sprawdzenie tej wpłaty!!!!!! Razem 245 zł Czyli w puli Tigera 125 +245 = 370 Bardzo wszystkim serdecznie dziekuje w imieniu Tigera:-) Sprawdzone elab10 - to bazarek beatki dla Teodora. Tiger ma 370 zł. 11 marca Mysza1 - 50 zł Ruda76 - 20 zł Kotbezoka - 10 zł Kami - 20 zł Jola i Jeff - 50 zł 370 +150 = 520 zł Odliczam za karmę do 10.03 520 -60= 460 zł Tiger ma 460 zł
  19. Ale trudno Gusia zbieraj faceta do weta - niech się dzieje wola nieba - mkoże się jakoś na ten hotelik dozbiera.....
  20. [quote name='Neigh']No a teraz rozliczenia Miki - 20 zł Malawaszka - 20 zł Mośka - 40 zł Epe - 20 zł Neigh 20 zł - 120 zł - wpłaty na moje konto Gusia 20 zł Gosia ( od Tory) - 20 zł Bigos - 20 zł Asiaczek - 20 zl Czyli razem 200 zł Dziś opłaciłam tymczas do 20.03 - 200 zł karma - 30 zł benzyna ( sorki Kochane, ale 3 razy gnałam do Wawy ( Wot, odwóz do 1 hotelu, odwóz do 2 hotelu, jazdy na miejscu ) - jakieś 250km ponad to w sumie było - na benzynę poszło ze 100 zł ale liczę 60 zł ( ok?) W sumie wydatki - 290 zł Ode mnie dostał jeszcze pratel + fiprex. Na razie na więcej nie mam:-(. Reasumując 290 zł wydano Zebrano 200 zł jesteśmy 90 zł na minusie.:-( . Czy raczej ja jestem:-) dalsze wpłaty: 20 zł Gusia ( marzec) 40 zł Beatka ( dwie wpłaty po 20 zł) Malawaszka - 50 zł Bigos 20 zł Auraa - 30 zł Razem 160 zł - 90 = 70 zł na plusie Plus bazarki moje robione przez nieocenioną Beatkę 60 + 20 + 76 =156 zł Razem 226 zł. 20 marca muszę zapłacić 200 za hotelik. Zostaje 26 zł na plusie. Ciut przymało na weta kurde.
  21. [quote name='_beatka_']Neigh to ona w końcu dzwoniła? mi ona napisała tylko maila, nie podała telefonu,a le maila mogę Ci podać, chcesz?:razz:[/quote] No dzwoniła, wczoraj - szczegóły na wątku Tigera. Chcę maila, jasne ze chcę. Kto wie......
  22. Nie każdy....... .ja się nie wtrącam, bo niewiele wiem na temat całej sprawy. Nawet przeoczyłam, że Bisiek był w istotnie renomowanym miejscu leczony. Wiele psow akurat tam z niezłego bagna wyciagnięto. Ale nie wszystkie psy z Krzyczek mają tatuaze. Na karcie adopcyjnej Tygrysa jest numer - na jego ciele brak. W uchu ma tylko potężną bliznę.
  23. Szokujące jest to podobieństwo Majki do Tygrysia - moze by im razem zdjęcie zrobić:-). Zaraz by się wszyscy rozmnażacze drzwiami i oknami pchali hihih. Aleeee tak mi do głowy jeden szatański plan przyszedł......... Beeatka!!!!! Kurcze ja nie zapisałam numeru tel do tej Pani od buldożka - ślepa komenda jedna .........a jakby jej tak Majeczkę podsunąc??? W końcu jej się w Tygrysie najbardziej podobał kolor..... jeśli masz to daj mi prosze jej maila.......wysmaruję jej historię - na temat "wyższość instynktów macierzyńskich psic nad samczymi odruchami":-)))) Kanzaj - za ile Benio będzie się mógł obejść bez mamy? Za jakiś miesiąc to już spokojnie, prawda? mam plan:diabloti:
  24. Wiecie co? Ludzkość to mnie zadziwia. Pies musi być albo śliczny i młodziutki i najlepiej po szkoleniu. Albo obraz nędzy i rozpaczy - takie mają największe szanse. "mój" owczarek z porazeniem łapy - po 6 tygodniach był w nowym super domu owczarek z nowotworem ( hospicjum mu szukałam ) prawie ze schronu wyjechał do nowego domu itp, itd....... A Teoś jak zaczarowany jakiś. PIES BEZ WAD - łapy ma, ładny, grzeczny i w ogóle. Nie wiem, może za mało dramatyczne to ogłoszenie......
  25. Pani od buldożka dzwoniła. Sprawa jednak nie jest taka prosta - pani nie jest zdecydowana, raczej chciała, żebym ja rozwiała jej wątpliwości - ma dwoje malutkich dzieci ( młodsze 2 latka ) czy pies im krzywdy nie zrobi. No cóż ..........powiedzieć mogę tyle, Tiger jest psem łagodnym, nie jest to typ bandziora rzucającego się na wszystko co się rusza. Ale to są maleńkie dzieci - skąd można wiedzieć jak zareaguje na palec w oku, ciągnięcie za ogon itp....Moja sp pamięci psica ( rottweiler) wyjmowała dzieciom jedzenie z ręki:-). Mnie to bawiło, innych mogło przerażać.Moim dzieciom dodam, jak były małe. - ma buldożka. No i super, tyle ze to samiec, ktory bywa agresywny w stosunku do innych psów....No i co ja mam jej powiedzieć? Znowu ta sama historia Tygrys nie atakuje psów, ale to jednak jest normalny chłopak, jak się taki Mikrus na niego z zęborami rzuci, to raczej nie pozostanie dłużny. Co w tym dziwnego? Ja Pani w żadnym razie nei zniechęcałam, ale prawda jest taka, że ona to powinna sobie wziąć sunię. Baby są bardziej wyrozumiałe do dzieci i nadgorliwych psich facetów. Zresztą do suni by pewnei nei startował............ale tego już jej nie powiedziałam.
×
×
  • Create New...