Jump to content
Dogomania

Lemoniada

Members
  • Posts

    4361
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lemoniada

  1. Czekamy na fotorelację:)
  2. Właściwy pies na właściwym miejscu - i niech tak zostanie:)
  3. Podnoszę Murzynka porannie.
  4. Guciu, nie poddawaj się! 8-letnia Luka znalazła domek po nieudanym DT - to i Ty znajdziesz:) Nie zostawimy Cię, kochany...
  5. O Boże, dziewczyny!:placz: To cud! Widzicie, ten chybiony transport to był jednak znak, że na śliczną Lukę czeka jednak coś lepszego, jestem pewna, że z Guciem będzie taka sama historia. Oj, jak się cieszę!:multi:
  6. Fantastycznie!:multi: Żeby tylko jakieś oszołomy nie dzwoniły. No, Murzynku, będzie dobrze!:)
  7. A to Aga sobie jakieś wakacje w Białowieży zrobiła?:) Liczę, że żubry, w imię ograniczenia populacji bezdomnych kotów, poskromią jakoś swe apetyty i nie schrupią nam naszej Siostry Kastratorki:evil_lol:
  8. Hoop, kochanie!
  9. Obejrzałam sobie wczoraj "Kundla burego...", ale nie było nic o Murzynku:( Na pewno pojawi się za tydzień.
  10. Biedulka:( Mam psa alergika ze zmutowanym gronkowcem w uszach (odporny jest dziad na większość antybiotyków) i rozumiem co przeżywacie - z moim Mocusiem też wciąż coś się dzieje, jak nie urok to przemarsz wojsk. Niedawno wydrapał sobie wielką ranę na grzbiecie, tak go skórka swędziała, też go szprycowałam zastrzykami i sterydami, ale pomogło dopiero po zastosowaniu antybiotyków doustnych i specjalnej karmy dla alergików, na której, niestety, będzie musiał jechać już do końca życia. Wprowadziłam jednocześnie i antybiotyki i karmę, więc nie wiem co konkretnie mu pomogło, ale stawiałabym raczej na zmianę jedzenia... Może więc Dorce też potrzeba specjalistycznej karmy? (chyba że już taką dostaje, nie pamiętam:oops:)
  11. Aga, brawo!:klacz: Spędzała mi sen z powiek ta czarnulka. Ja dziś widziałam tą trikolorkę i jakiegoś kotka, białego w pręgowanym kubraczku. Właściwie to widziałam samą pupę, bo przód tkwił pod tą imitacją budki (tj. blachą opartą o bramę) i konsumował to, co było tam pozostawione:evil_lol: Stałam tuż nad nim i kiciałam - albo głuchy, albo oswojony, nie wiem bo nie chciałam ryzykować i go dotykać. Kociąt nie widziałam, ale myślę, że skoro są malutkie warto je złapać. Tylko skąd wziać dobre domki?:oops:
  12. Jak się czujesz, Gustawku nasz kochany? Myślimy o Tobie i szukamy domku, nie poddawaj sie tylko..
  13. [quote name='Gosiapk']Czarna Fanta szuka białego domu[/quote] Ale może być też zielony!;) Byle był najlepszy i na zawsze...
  14. Murzynku, leć w górę:loveu:
  15. Od początku mówiłam, że on przypomina łajkę:cool3: Ale to mało ważne - najważniejsze, że jest cudownym psem, który zasługuje na miłość - i że kolejna osoba pokochała go od pierwszego wejrzenia:loveu: Tylko czy w schronisku aby na pewno dadzą mu tą karmę?
  16. W razie problemów finansowych pani Basi - piszcie od razu. Dobrze się, myślę, stało:)
  17. Agnieszka, Dominika twierdzi, że te trzy diabełki to były całe czarne od stóp do głów. A złapany wczoraj diaboł miał białe dodatki, więc chyba został się jeszcze jeden diabełek do złapania. Widziałam dziś tego maluszka czarnego z białym i z drugiej strony tą zaciążoną czarnulkę. Faktycznie trzeba się brać ostro za te dorosłe koty, ale początek, uważam, zrobiliśmy świetny:) Tak nawiasem mówiąc - czy pozbawienie atrybutów w tak młodym wieku wpływa jakoś później na rozwój kotów? Ciekawa jestem.
  18. Agniecha złapała kolejnego z tych czarnych kociaków, spotkałam ją rano jak szłam do pracy:evil_lol: Żeby tak teraz tą czarną ciążatkę uddało się schwytać...
  19. [quote name='Agnie Koty']mamy na jakieś 10 kotów, ale pewna lecznica ma jeszcze fundusze i tam się ewentualnie udamy. Dowiedziałam się też dziś wieczorem, że może uda się odzyskać kasę od pewnego pana o którym Ci mówiłam, khe, khe.[/quote] Khe, khe... Dobrze nam tak:evil_lol: W weekend poszlajam się po miejscowych marketach i zobaczę gdzie tuńczyk najtanszy. A za jutrzejsze ranne łowy - trzymam kciuki! Mam nadzieję że ostatni diabełek zostanie pozbawiony atrybutów. O której się zasadzasz?
  20. I bardzo dobrze, niech przebiera i kciuki trzyma:evil_lol: Czy to u tej wetki mamy jeszcze fundusze na 15 kotów? A jeśli złapiesz rano diabełka to będziesz już w pełni usatysfakcjonowana czy może wypuścimy się jednak jak wyjdę z pracy? W skierniewickim Tesco promocja - 3 puszki tuńczyka w cenie 7,18zł;)
  21. [quote name='Ania+Milva i Ulver']Zgadzam się....niestety wszystkich psiaków nie da rady uratowac. Mi po nocach sni sie schron, usypianie psów....sterylki....[/quote] O, takie koszmary to i ja miewam:shake: Parę razy śniłam o zaciążonych kotkach, które bezskutecznie próbuję złapać i podrzucanych mi na działkę psach. Brrr... Nie zmienię świata od razu, w jeden dzień, choćbym nie wiem jak się wysiliła. Muszę się nauczyć działać małymi kroczkami, a porażki traktować jako tym większą motywację... Żeby wprowadzić jakiś pozytywny akcent powiem wam na pocieszenie, że razem z koleżanką złapałyśmy dziś w klatkę-pułapkę jednego z mnóstwa bezdomnych kotów, bytujących na terenie firmy w Grodzisku Mazowieckim:) Młody kocurek, od razu poszedł do kastracji, wkrótce go wypuszczamy, niech tylko do siebie dojdzie. Mała rzecz a cieszy:diabloti:
  22. [quote name='albiemu']kiedyś potrafiłam zamknąć oczy i nie było problemów, dzisiaj kiedy je zamykam otwieram je jak najszybciej by znikł obraz orzechowców, biedy, psich tragedii, kalekich zwierząt, głodu, błota, smutnych psich oczu - sięgam po zdjęcia psów adoptowanych i przez łzy na nie patrze, że już jest im dobrze. Dlaczego im - skoro takich jak one jest więcej. Dlaczego te dostały szanse akurat przez naszą nimi uwagę - jak wybierac kiedy logika mówi, że nie da się wszystkiego. Słuchajcie strasznie mi jest ciężko i mam kaca, strasznego kaca moralnego.[/quote] Albiemu mam tak samo - kiedy opada mnie zwątpienie siadam przed komputerem i oglądam fotki psiaków, które dzięki staraniom moim i innych wolontariuszy znalazły już swoje domki. Patrzę na beztroskie, leniwe, uśmiechnięte psie pyszczki, patrzę na roześmianych nowych właścicieli, dla których szczęście pupila jest najważniejszą sprawą. To bardzo pomaga. Też mam wyrzuty, że nie zdołam pomóc wszystkim, że kolejna wizyta w schronisku przyniesie wieści o nowych podrzuconych psiakach, o następnych biedakach, które odeszły za TM... ale nie można na to patrzeć w ten sposób. Ja sobie zawsze staram upatrzyć jednego, góra trzy pieski, takie 'nijakie', które mają najmniejszą szansę na adopcję, albo któe bardziej niż inne potrzebują domku. Tego nie da się sprawiedliwie określić, ale nie ma rady. I skupiam się na tych dwóch czy trzech psach, już się przekonałam, że zamiast porywać się z motyką na słońce trzeba zmobilizować wszystkie siły na tych wybranych, a prędzej czy później kończy się to sukcesem i można się zająć następnymi biedakami. Nie miej wyrzutów, dziś pomożesz jednemu a jutro drugiemu i trzeciemu! Tak musi być, niestety.
  23. A co z operacją łapki? I co z długami Cypryska?
  24. [quote name='Gosiapk']Komu Fantę na upał? ;)[/quote] Upał?? Jak będziesz zachęcać w ten sposób to Fanta dom w przyszłym roku znajdzie!:evil_lol: (tfu, tfuuu)
×
×
  • Create New...