Jump to content
Dogomania

Lemoniada

Members
  • Posts

    4361
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lemoniada

  1. Czy ja mogę prosić założycielkę wątku o mianę emotki przy tytule?:diabloti: Bom mało na zawał nie zeszła gdy znów zobaczyłam tą smutną fioletową, już myślałam, że znów coś nie tak. Jezu, ten dół jest imponujący:crazyeye: A to spryciarz, noo..:loveu:
  2. [quote name='brazowa1'][URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images33.fotosik.pl/4/94351d122575a937.jpg[/IMG][/URL] Nie jest szczesliwy :shake:[/quote] Ale będzie:loveu:
  3. [quote name='mariolka']niestety stalo sie :( Brutus jest w azylu. za bardzo pokochal domownikow[/quote] Jak to?:crazyeye::placz:
  4. Echh, a żeby go pokręciło:angryy: Co się odwlecze to nie uciecze, dosięgnie go ręka sprawiedliwosci. I Nukę też dosięgnie - ręka kochającego człowieka:loveu: Oby jak najszybciej...
  5. [quote name='hop!']Lemoniada już tu nie zagląda...:-([/quote] Lemoniada siedzi do późna w pracy na nadgodzinach i jak wraca do domu jest ledwo żywa:evil_lol: Ale takie zdjęcia jak te to miód na moją duszę... Nika jest cudna, prawdziwa kobieta, wie czego chce:loveu:
  6. [quote name='Agnie Koty']Lemo, jestem do dyspozycji. Powiedz tylko słowo...[/quote] ...a będzie uzdrowiona dusza moja:evil_lol: Piątek, 16:20 tam gdzie zawsze?;)
  7. Ach jak cudnie!:loveu: Może będą jakieś fotki Kacperka z nowego domku? To się chłopakowi poszczęściło, wiedziałam, że z taką urodą prędko podbije czyjeś serducho.
  8. Agnie, to umówimy się jakoś na przekazanie, dobrze? Jak tam ta trikolorka? Widziałam dziś Sylwestra i Małą Czarną, urosły drapichrusty i z tego co widzę czują się znakomicie:) A na Koci Świat już zagłosowałam, a jakże;)
  9. No to wpadłam po uszy... Zielone oczy - moje ulubione, sama mam takie:loveu: Zielone oczy są kocie i tajemnicze, przyciągają uwagę, ktoś się w niej MUSI zakochać! A czy niunia jest wysterylizowana?
  10. Kopiuję wiadomość ARKI: "[I]Kasia, wetka powiedzial,ze robila jej wymaz z uszu-ze to gronkowiec....robila to w ludzkim lab, w Skierniewicach a ja w takie wyniki nie wierze, nie sa wiarygodne...Trzeba jej wymaz zrobic i zbadac w weterynaryjnym lab i zastosowac odpowiedni antybityk, wtedy..Takie leczenie to tylko w warunkach domowych! Obecnie daj jej surolan..to nie ma sensu zbytniego ani dawanie czegos co kogos psu pomaga:( napisz to Olence. Musi byc diagnoza prawidlowa i dokladne leczenie... chce ten wymaz zabrac do lab weterynaryjnego..tylko musza surolan odstawic na tydzien...."[/I]
  11. Fantuś, hopaj! Śliczna jesteś jak malowanie:loveu:
  12. Nazwy leku nie znam. Oleńko, nie wiem jakie te krople dostaje, gdybyś mogła nam przesłać swoje - Korunia byłaby bardzo wdzięczna:loveu:
  13. No i co to będzie? :( ani jeden dogomaniak nie interesuje się schroniskiem, nie bywa tam?
  14. Tak wynika z kartoteki. Helga była już raz, przed laty, adoptowana, ale "państwo" o nią nie dbali... Sunia biegała samopas po mieście, mizerniała i chudła coraz bardziej, nikogo nie obchodził jej los:placz: W końcu została przyprowadzona z powrotem do schroniska. Czy ktoś wreszcie da jej szansę?:-(
  15. O Jezus!:crazyeye: A ja się dopiero dziś się dowiaduję!:multi: Cyprys, drapichruście, ależ Ci się poszczęśćiło, nooo...:loveu: W tej chwili wykasowauję bannerek z Cypryniem z podpisu.
  16. GrubbaRybbo, wielkie dzięki za allegro! Jest super:loveu: Nie mam niestety czasu by osobiście odwiedzić sunię, ale mam parę nowin. Dobra wiadomosć jest taka, że Helgusia trochę przybrała na wadze:) Nadal czuje się zagubiona, ale z racji wieku i choroby jest w schronisku na specjalnych prawach. Niedobrze, bo wyniki krwi wykazały, że Helga ma chore serduszko:shake: Co nie jest specjalnie dziwne u psów w wieku 14 lat, ale może być dla kogoś przeszkodą w adopcji... Prosimy, czy kogoś wzruszy los ślicznej rudej Helgi?
  17. Kora w schronisku przebywa od maja tego roku. Uszy są chore, ma stan zapalny, nie słyszy zbyt wyraźnie. Pewnie to jest powodem, że inne psy nad nią dominują i nie dopuszczają do jedzenia... Kora jest przeraźliwie chuda i zalękniona, dla niej zima może okazać się tragiczna w skutkach:(
  18. Nasza wetka od sterylek brała 50zł od suni, ALE: Po pierwsze nie ma miejsca na przechowanie dużych suk, jedynie klatkę na malutkie. Po drugie klatka ta jest zajęta, bo znalazła i przygarnęła małą sunie ze szczeniaczkami, szczenięta już wydane, sunia nie ma coś szczęścia... Więc ktoś bezpośrednio po sterylce musiałby zabrać Sofię do siebie. No i jeszcze jedna sprawa - do tej pory wetka po zabiegu wystawiała rachunek a za sterylki płaciło miasto. Ostatnio jednak panom urzędnikom coś się posr*** i płacić za sterylki już nie będą. No i nie wiem czy wetka podtrzymuje cenę, 50zł za tak dużego psa to śmiesznie mało, a ona i tak jest za dobra. Wybieram się do niej w środę odrobaczyć mojego psa, zapytam jak to teraz jest. Z takiego "interesowania się" młodą i rasową suką niekoniecznie musi wyniknąć coś złego, ale lepiej dmuchać na zimne ;)
  19. Cholewa, szef ciągle w pokoju i nie mam jak zadzwonić :oops: Znajomy szukał niedawno pieska dla babci, zaproponowałam mu Murzynka i powiedział, że... za stary:crazyeye: A mój Mocuś ma tasiemca!:placz:
  20. Kochani, a jak te sterylki? Przepraszam, że takam upierdliwa choć w tej kwestii niewiele mogę pomóc, ale spokoju mi to nie daje:oops: Może kilku wetów (albo chociaż jeden!) zlitowałoby się i robiło po obniżonych cenach przynajmniej trzy miesięcznie? Przy takiej masie zwierząt i tak by nieźle zarobili... Tanitko, pies 5 letni to jeszcze wcale nie staruszek;) Jamniś jest przepiękny, pokaż go Bea_1! Ona ma dobrą rękę do przegubowców.
  21. Może to dziś jest ten dzien...? Hopaj, Kacperku! Słodki jesteś:loveu:
  22. [quote name='marola']O sprawie Arka - pajunia wiedzą już chyba wszyscy na Dogo, ale nie o tym chciałam pisać.A nie ma nikogo innego, kto by mógł nam coś pisać o Murzynku?[/quote] Problem w tym, że ja i zasadzkas pracujemy poza Skierniewicami, do domu wracamy późno, nie mamy kiedy jeździć. Ja już nawet weekendy mam zajęte przez studia. A zresztą ARKA też jest nietutejsza i nie moze za często bywać w schronisku. Spróbuję jutro zadzwonić do schroniska, ale będę musiała wyczuć moment żeby szef znienacka nie wrócił.
  23. Ja dużo nadgodzin ostatnio w pracy biorę i wracam późno do domu:( Kurczę, nie mam już nic na komórce, ale może spróbuje zadzwonić jutro z pracy jak szefa nie będzie w pokoju. Stęskniłam się za Helgunią...
  24. [quote name='Agnie Koty']Taka smutna wiadomość! Jeden z diabełków został dziś przejechany przez samochód. Pobiegł za panem który grabił tam liście i wpadł pod koła. Buuuu. Jeden z tych dwóch identycznych, cały czarny z malutką gwiazdką na piersi...:-( Nie udało mi się złapać Tricolorki, nie bywa w moich godzinach. Za to dowiedziałam się, ze ten mały kotek spod choinki to kociczka. Szkoda. Trudniejsza w ciachaniu. Zarezerwuję dla niej to ostanie miejsce u P.Magdy.... Niech tylko podrośnie bardziej.[/quote] No to mam drugą smutną wiadomość... Wczoraj jak szłam rano do pracy widziałam leżącego koło mostku trzaśniętego przez samochód kota. Bury marmurek, śliczny, żaden z naszych chyba bo miał oba jajka na miejscu. Wyglądał całkiem ładnie i dorodnie, moze był czyjś? Ech, do d*** to wszystko:( Biedny, biedny nasz diabełek!:placz:
  25. Ewusku, masz tu telefon do naszej wetki: 697088032 Michalska Ja już, niestety, nie mam za co dzwonić.
×
×
  • Create New...