Jump to content
Dogomania

Lemoniada

Members
  • Posts

    4361
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lemoniada

  1. Oznajmiam wszem i wobec, że sunia jest cudna. Odpuściłam sobie oswajanie jak tylko zobaczyłam roześmiany pychol, merdający ogonek i górę fałdek tulącą się do kierowniczki schroniska:lol: Pogłaskałam ją przez siatkę i dałam jej parówkę, najpierw wymemłała ją w ziemi i dopiero potem zjadła, jest przecudna. Ogonek ma smieszny, wygląda na to, że ucięty w połowie. Jedno oczko wydziela jakąś zieloną ropę, coś jak miała Fałdka, ale poza tym sunia wygląda na zdrową. Ponoć jest wybredna i wcale nie pazerna jeśli chodzi o jedzenie, michę z ryżem mięskiem i warzywami zjada na dwa ray - "porcjuje" sobie. Myślę, że jest super adopcyjna i można ją już wieść do Warszawy:) Jak nie znajdzie się transport mogę ją zawieźć do Warszawy sama, z tym, że wiecie, że ja to tylko pociągiem.
  2. No to super:) Będę mogła więcej czasu poświęcić na spacer z Helgą:evil_lol: Ale do niuni też zajrzę, już się zbieram, trzymajcie się, kobietki.
  3. Nie, ma kiepskie zdjęcia, może dziś coś lepszego zrobię. Wiecie, ona ma strasznie popsute zęby, takie żółte i jakby powyżerane, połowy chyba nie ma - wargi ma przez to takie pomarszczone... Tak bardzo zapadła mi w serce, tak mi jej żal...
  4. Są;) Widziałyśmy Tofiarza niedawno, na Święcie Kwiatów, przyszedł do nas ze swoją opiekunką:loveu: skronie ma dalej zapadnięte i chyba już mu tak zostanie, ale boczki mu się zaokrągliły, sierść nabrała połysku, jest na grzbieciku intensywnie popielata i jedwabista, a ogonek Tofiarza jest non stop w ruchu. Jak on patrzy na swoją opiekunkę! Świata poza nią nie widzi. Serce się raduje widząc coś takiego:multi: Ale żeby za wesoło nie było... Nowa starowinka w schronie:placz: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=7334896#post7334896[/URL]
  5. Pewnie! Ona grama tłuszczu nie ma na sobie. I jeszcze ten słuszny wiek i obniżona choróbskami odpornośc... Czy ktoś ją pokocha i da jej domek?:placz:
  6. Też jestem pełna nadziei... Niby jest stara i chora, ale... Cóż, szkoda, że jedyne jej zdjęcia jakie mam są tak beznadziejne, nie pokazują w ogóle jej urody:( Będę w niedziele w schronisku to zobaczę czy nie uda mi się zrobić czegoś lepszego. Helga w górę!
  7. [quote name='lena_zet']boże, oby jej się udało!Mastify to trudna rasa, zgadzam się w 100% Pewnie na wolności będzie się inaczej zachowywać niż w schronisku, ale nie każdy nadaje się na właściciela mastino. trzymam kciuki za suńkę, musi się jej udać![/quote] Ano, nie każdy da sobie radę z tą rasą. Trochę się boję jej reakcji na mnie w niedzielę, zobaczymy jak zareaguje na parówki. Ale będę musiała poświęcić jej tylko połowę swojego czasu, zakochałam się i załamałam podczas ostatniej wizyty w schronisku... Spójrzcie same - [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=7334896#post7334896[/URL] :(
  8. Wypatrzyłam ją w zeszłosobotnią wizytę w skierniewickim schronisku. Stała w ostatnim boksie, spokojna i niewzruszona pośród kłębiących się i ujadających burych ciał. Spojrzała na mnie swoim chorym, zaropiałym oczkiem i choć zawsze coś ściska mnie za gardło gdy napotkam wzrok bezdomnego psa - to było wręcz przejmujące. Na miękkich nogach podeszłam do boksu i pogłaskałam nadstawiony przez pręty chudy grzbiet. Nie mogłam oderwać od niej oczu ani dłoni, do dziś nie mogę przestać o niej mysleć. Czy wierzę w miłość od pierwszego spojrzenia? Wierzę. Skradła mi serce ta rudowłosa Helga... Nie wiadomo ile ma lat, może siedem, może dziesięć? A może więcej. Jest koszmarnie chuda, pod skołtunionym futrem można wymacać wszystkie kosci. Ma też jakieś guzy na chudej dupince... Jedno oczko jest chore, narosła na nie trzecia powieka i wydziela jakąś dziwną zieloną ropę, musi mieć to zakraplane. Ma krzywe łapy i szybko się męczy na spacerze. Jest brudna. Jest zaniedbana. Jest tak nijaka, że aż przepiękna. Właściwie zakładam ten wątek bez większych nadziei... Młode i piękne psy nie mogą znaleźć domków - a co dopiero taka stara i chora sunia? Czy ktoś zdecyduje się na adopcję psa, co do którego od razu wiadomo, że będzie wymagał leczenia? Wątpię. Ale Helga jest niezwykła. Helga ma coś w sobie. Może ktoś jeszcze dostrzeże jej wyjątkową urodę, może ktoś zechce dać jej ciepły domek przed zimą? To naprawdę magiczny pies. Proszę...
  9. [quote name='Gosiapk']Zrobiłaś zdjecia?[/quote] Ja nie, ale kierowniczka tak, wyszły beznadziejnie:roll: Zaraz założę suni wątek. Fantusia hop!
  10. [quote name='lena_zet']rozumiem, jak najbardziej rozumiem, cóż zrobić, doba powinna trwać co najmniej 60 godzin a nie tylko 24 :roll: Tylko kochana lemoniadko, czy podjęłyście decyzję jakąś a propos przeniesienia?Pójdzie do tego Pana Leszka czy jeszcze nie wiadomo?[/quote] Lenko, jeśli Pan Leszek jest swej decyzji pewny na 100% i jeśli uda się zorganizować transport (a musi się udać) to będziemy najszczęśliwsze na świecie jeśli mastinka znajdzie się u niego:) To naprawdę cudowna opcja, rasa nie jest łatwa, a pod okiem szkoleniowca naszej suni na pewno niczego nie będzie brakowało. W schronisku ma tylko szansę na depresję, grzybicę, stres i trafienie do rozmnażaczy...
  11. Lena_zet, nie wiemy, nie mamy kiedy pojechać do schroniska. Ja w niedzielę będę dopiero, a w sobotę pewnie pojadą nasi znajomi wolontariusze, może coś więcej powiedzą.
  12. [quote name='ewelinka_m']Lemoniado kundel ukazuje się w czwartki :cool1:[/quote] Prawda!:ices_bla: Wim o tym, ale nie wiem czemu zdawało mi się przez moment, że dziś jest czwartek? Mniejsza z tym. Jeszcze do jutra świat nie będzie wiedział o Murzynku...:(
  13. O Boże! Czyżby był na coś chory? Huzarku, bądź szczęsliwy za TM... ['] Violu, tak ogromnie mi przykro, trzymaj się, Kochana...:(
  14. W kulki sobie chyba lecą:placz: Przynajmniej w "Kundlu" powinien się dziś ukazać, to jego nadzieja...
  15. Sunia chyba już skończyła kwarantannę więc można w każdej chwili. A jeśli nawet nie skończyła to niebawem skończy. Jezu, jak by to było dobrze gdyby pan Leszek wziął ją pod swoją fachową opiekę!
  16. Okazuje się, że niedzielę będę mieć jednak wolną. Mogę ją poświęcić na zapoznanie sie z mastinką, ale nie wiem czy mi się uda przed dwie godziny? Jak się do tego w ogóle zabrać? Pewnie trzeba wziąć jakieś przysmaki, mogą być parówki na przykład? Nigdy nie oswajałam nieufnych psów. GrubbaRybbo - cudnie! :) A gdzie leży Klembów bo nie wiem? To cudowny człowiek, wątek onków kiedyś przeglądałam. Czy sunia musiałaby potem szukać stałego domku?
  17. To takie słodkie psisko, tak się garnie do człowieka... Naprawdę nie chce nikt?:(
  18. O rety, jak to wspaniale!:loveu: A jak do tego dosżło, ci państwo kogoś znaleźli, tak?
  19. Raz jeden jedyny widziałam w Skier psa tej rasy - w jakims przydomowym ogródku nad Zalewem. Nie przypomnę sobie który to był i nie bardzo mam czas żeby tam podejsć, ale gdybym znalazła chwilę to mogę druknać zdjecie i popytać po ludziach. Może komuś zginął i ten ktoś nie bardzo wie jak szukać? Tymczasem ktoś powinien się zajać oswajaniem suni... a ja pracuję i mam studia od tego weekendu:oops:
  20. Ja też jestem zdania, że sunia jest młoda. A jak wygląda zmarszczka czołowa?
  21. [quote name='DuDziaczek']Bida takie zadkie rasy do schronow trafiaja... :-o:-o:-o[/quote] I to do jednego schroniska w przeciągu 4 miesięcy... Zbieg okoliczności czy pseudohodowla?:-?
  22. [quote name='Aga_Mazury']ja zresztą nie wiem kiedy ja ię tam pokażę....czy mnie puszczą z pracy ;) i kiedy... ale ale....gdzie jest lidka...? żyjesz???[/quote] Może się wściekła?:nerwy:
  23. Guteczku hopaj! A Wy, dziewczyny, nie wygłupiajcie się, no, naprawdę:placz:
  24. Co u Birby słychać? Jak długo moze pozostać u tych ludzi? Boże, coraz zimniej a na niej grama tłuszczu...:placz:
  25. Tylko sińce? Czy coś poważniejszego? Z powodu sińców raczej nie leci się na pogotowie, Lidka, powiedz, mocno Ci nogę poharatały?:(
×
×
  • Create New...