-
Posts
5124 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Rodzice Maciusia :)
-
OGŁASZAJMY psy EMIRA-uratujemy psy z Krężela!
Rodzice Maciusia :) replied to Mośka's topic in Już w nowym domu
ja jeszcze zrobiłam 2 na B, czyli Bariemu i Bambi suczce. No właśnie - np. pierwsza suczka jest napisane na stronce EMIR, jest tylko do adopcji wirtualnej. Ja wprawdzie zrobiłam jej ogłoszenie na adopcje.org, ale mogę cofnąć (choć dodałam że tylko do wirtualnej) No i nie wiem - czy w rasie wszystkim wpisywać mieszaniec, czy też mogę rasę jakąś a w opisie dodawać, że to mix? To ja później porobię resztę na razie tym allegrowiczom. -
OGŁASZAJMY psy EMIRA-uratujemy psy z Krężela!
Rodzice Maciusia :) replied to Mośka's topic in Już w nowym domu
Ok, ja na razie zrobiłam wszystkim psiakom na A, czyli 6. W przypadku tych ślicznych suniek rosyjskich dałam że urodziły się 2 lata temu, nie wiem czy to prawda, ale coś musiałam dać, proszę o uwagi, to poprawię. Resztę będę robić dalej. -
OGŁASZAJMY psy EMIRA-uratujemy psy z Krężela!
Rodzice Maciusia :) replied to Mośka's topic in Już w nowym domu
czy możecie proszę podać dane do kontaktu? Czy to ma być bezpośrednio do EMIR na te dane? [B][COLOR=#ff0000]Telefon: [/COLOR][SIZE=2]0 601 300 726, 046 857 88 27[/SIZE][/B][B][FONT=Tahoma][COLOR=#ff0000][B]Email: [/B][/COLOR][FONT=Tahoma][SIZE=2][EMAIL="emir2@interia.pl"][COLOR=#000000]emir2@interia.pl[/COLOR][/EMAIL] - ok, już sobie sprawdziłam. [/SIZE][/FONT][/FONT][/B] [B][/B] [B][FONT=Tahoma]Mam tylko pytanie odnośnie transportu - czy wchodzi w grę czy tylko i jedynie odbiór osobisty??[/FONT][/B] -
OGŁASZAJMY psy EMIRA-uratujemy psy z Krężela!
Rodzice Maciusia :) replied to Mośka's topic in Już w nowym domu
ja mogę wziąć ogłoszenia na [U][B]adopcje.org[/B][/U] Będę ogłaszać po kolei psy wg alfabetu, chyba że ktoś ma inną sugestię. Ależ śliczny ten plakacik - ogłoszenie :loveu:!!!!!!!!!!!! -
no to ja też Lolę podrzucę i przekażę pozdrowionka od przemiłej pani Eli, która napisała dziś smska: "Pozdrawiamy Lolę i jej opiekunów z ruchomych wydm w Łebie" :loveu::loveu: Czyżby Lolita miała zakosztować podróży na stare lata ??:cool3::loveu: Charly, przypominam o mojej prośbie co do danych pani Eli ;)
-
he he :evil_lol::evil_lol: no przyznam że mnie trochę podkurzył jak mnie podpuścił a potem się brechtał małpiszon jeden. Ale to może zemsta za to jak 2 lata temu do pracy w poniedziałek go w niedzielę obcięłam na kształt garnka. Myślałam, że się ze mną rozwiedzie :evil_lol::evil_lol::eviltong: a propo, zobaczcie, myślałam, że to Lola [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=110587&page=21[/URL] (na dole strony, środkowa)
-
słuchajcie, jak długo futerko psiakowi (konkretnie Loli) może odrastać? Ubrudziła się dziś jakąś zaprawą do ścian i małżowina złośliwe kazał jej to futerko wyciąc w tym miejscu, bo stwierdził, że się nie zmyje. NO i wycięłam, tylko to nie za ładnie wygląda, takie kółko na boku :cool3: Może bym ją trochę postrzygła na całości? Tylko znowu boję się, że zimno teraz idzie i żeby nie marzła. A nie chcę też żeby się p. Eli nie spodobała :eviltong:
-
dopiero teraz skończyłam wyliczenia. Pozwólcie że przedstawię wszystko od początku aby uniknąć jakichkolwiek niejasności: 1. Na sterylkę za 130 zł poszły wpłaty: 30 zł (weronika) + 70 Angie + 30 moje 2.zostało 50 zł od Mru + 50 zł Marty + 14 moje za bazarek = 114 zł, z których wydaliśmy 80 zł na paliwo do Wawy, więc zostało 34 zł. Okazało się że wpłyhęły pieniądze od tajemniczego dawcy (150 zł), więc 174 zł, ale wizyta u dr.G = 35 zł, więc zostało 140 zł. 140 zł poszło na operację ablacji (:diabloti::eviltong:). Wyszło na zero. w sierpniu Angie i Radunia przelały w sumie 220 zł. Z czego 20 zł poszło na transp. do Lublina na operację. zostało 200 zł Na leki poszło 67 zł, czyli zostało 133 zł. Na allegro (jakże skuteczne :loveu:) - 20,50 = 112,50. Ja na transp. do Wawy chciałabym 60 zł., czyli Loli zostanie [U][B]52,50 zł[/B][/U] Ta kwota może być przekazana albo osobie wiozącej Lolę z W do DG, albo decyzją Waszą, a przede wszystkim kochanych darczyńców zostanie przelana na konto jakiegoś nieszczęśnika. :-( (byłoby super :multi:) ufff... ale się zmęczyłam - prześledziłam wątek od początkowych postów :shake::eviltong::razz::lol::cool1: Do Lolity będzie dołączona piłeczka + książeczka zdrowia. Charly, czy znane są Ci dane pani. Eli, to bym sobie odebrała przyjemność wpisania w książeczce oficjalnie danych właściciela :) acha, i zamordujcie mnie jeśli chcecie, przyjmę to z pokorą, ale przyznaję się, że w całym remoncie jaki u nas panuje zagubiłam poświadczenia szczepienia panny Loli :( poinformowałam o tym p. Elę, dodając, że był to początek lipca, a ona stweirdziła, że w takim razie będzie pamiętać, aby za rok w czerwcu zaszczepić. Tylko może ja wpiszę tam gdzie są szczepienia, że to początek lipca?? Jak mówicie??
-
sprawdzam co z transp. ;) Lolitę dziś czeka to czego psiaki nie znoszą - lekkie przemycie :evil_lol: Upaćkała się od ścian, bo dziś pracownik rozpoczął robotę przy ścianach i jakieś mazie na nich rozkłada :evil_lol:. Lolita za każdym razem co wchodzi lub schodzi ze schodów się o niego i o te ściany ociera. Juz ma 2 białe boczki :evil_lol:
-
Panie, dlaczego mi to zrobiłeś ? Dyzio w nowym domu.
Rodzice Maciusia :) replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
nasz Dyziunio taki maleńki taki słodziutki, a domku na razie nie ma. Ale to pewnie oznacza, że kroi mu się najlepszy możliwy :loveu:, a na niego musi Dyniz poczekać. -
dobrze. przyznam, ze boję się zabrać do tych wyliczeń. Powinnam była prowadzić to od razu w jakimś zeszycie, a tak musze się cofać do postów, że hej i jeszcze patrzeć na co poszła kasa. :shake: no ale cóż, nie pom,yślałam wcześniej to muszę teraz to robić. no to czekamy. I Lolka czeka podając łapę :lol:
-
:-(tak, miałam taką sytuację. Pamiętam, moja mama ostrzegała mnie: "Tobie się zdaje, że to raj, że zwierzaki żyją w zgodzie ze sobą", a ja się śmiałam, bo królinio nawet spał z tym szczeniakiem. Kochały się strasznie, królinio jak był z nim rozłączony to drapał w drzwi dopóki się nie otworzyło i od razu dopadał szczeniaka i przytulał się. Trwałlo to może z 6 m-cy. Uwilelbiał go, a szczeniak może i nigdy nie zrobiłby mu krzywdy, gdyby nie to, że raz gdzieś wynalazł kawałek jedzenia. Króliś jak zwykle trzymał się szczeniaka, a ten nie rozumiał.:shake: Ja po tym wzięłam nawet urlop z pracy kilkudniowy, bo kochałam tego królika najmocniej na świecie. :-( dlatego jestem bardzo ostrożna jeśli chodzi o takie relacje słabszego z mocniejszym. :-( no i jak z tym trans.? dalej nic...
-
Panie, dlaczego mi to zrobiłeś ? Dyzio w nowym domu.
Rodzice Maciusia :) replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
ponawiam - czy można poznać przyczyny? Czy Dyzio nie wydał się odpowiedni czy Państwo? -
No, bardzo dobrze, że tytuł zmieniony, może komuś wpadnie w oko. Lolson ma obrożę i smycz na pierwszym zdjęciu, a drugie było cyknięte zaraz po zdjęciu tego osprzętu specjalnie do foty. Charly - no panic, to droga przydomowa i sąsiedzka, jeździmy nią tylko my i 2 sąsiadów. No chyba, że rower też mógłby kogoś przejechać :evil_lol:. Czy ja wiem czy przytyła...? No może trochę tak, ale to i tak chudzineczka straszna.
-
i Gienek w nowych bucikach i szeleczkach od Taks. Tu buciki jeszcze przed poprawką w postaci przycięcia rzepów. Gienek od razu zaakceptował buciki, a ja gorąco je polecam!!! Super do utrzymania czystości w domu!! Przepieram je a piesek ma łapki czystości!! :loveu: [IMG]http://img380.imageshack.us/img380/7513/wbucikachqv8.jpg[/IMG] oraz Gejzi Budda :loveu: [IMG]http://img516.imageshack.us/img516/1862/gejzibuddaie5.jpg[/IMG] i pychol Gaciasty : [IMG]http://img294.imageshack.us/img294/1128/pycholgaciastyvm0.jpg[/IMG]
-
ZŁoty,kokolino 7 MiesiĘczny Psiak MA DOM !! :)
Rodzice Maciusia :) replied to Natussiaa's topic in Już w nowym domu
Nastusia, dzięki za pocieszenie :evil_lol: mam nadzieję, że Kokolinkowi będzie tam jak w niebie :loveu: choć u nas miejsce dla niego nie wygrzane... :-( no ale nic.. niech mu będzie jak najlepiej!!!!!!:loveu: