-
Posts
5124 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Rodzice Maciusia :)
-
a czy możliwe, że p. Ela już dojechała do domu? Jeśli chodzi o rozliczenie: smycz biorę na siebie, bo jest to jedno z kolejnych moich przewinień. 52,5-18 (kość adresówka)= 32,5 zł. Na jakiego psiaka proponujecie przelać tę kwotę? Nie chcę żeby to zostało dla mnie, bo potem jeszcze się podniosą głosy, że mało tego co się narobiło (a już teraz wyszło, że co najmniej przestępcą jestem), to jeszcze pieniądze zdefraudowałam :roll: Charly, dzięki za słowa pocieszenia...
-
:crazyeye::crazyeye: to jest za mało? a jak to obliczyłaś? po tamtym psina robiła kupy 3 razy dziennie, a ja nie znałam godziny kiedy znowu to zrobi i to było ok? no mi raczej coś takiego niestety przeszkadza w domu. No, ale ja ekspertem nie jestem i nie wiem lepiej niż producent karmy... dobrze, że została wyciągnięta ze schronu i że dobrze się skończyło. Jak będę mogła, a postaram się jak najszybciej, to zrobię rozliczenie i tyle po mnie. Coś tam zostało, więc resztę przeleję na jakiegoś biedulinka.
-
dobrze, wyślę pocztą zwykłą. ze smyczką skwasiłam.:oops: wyjechaliśmy dużo później niż chciałam (bardzo nie lubię jeździć jak jest ciemno i chciałam żeby wyruszyć koło 11-12, a wyjechaliśmy koło 14:roll:, bo płytkarz przyszedł i chciał skończyć jakąś tam robotę), a do tego jeszcze pojechaliśmy porobić przelewy, koniecznie bo to był ostatni dzień do zapłaty. No i musiałam ja wszystko załatwiać, bo mąż został w aucie z dogami. No i ja byłam objuczona wieloma rzeczami no i wpadłam do zoolog, a tam tłumy. Jak na złość, jak nigdy nie ma tam nikogo, tak teraz kolejka.:shake: I w oko mi wpadła smycz zielona, ktyóra z daleka była podobna do mojej czerwonej. Kupiłam ją (14,20), a jak miałam oglądać to akurat zadzwonił telefon no i już szybko dopełniłam trans. i poleciałam. Smycz założyliśmy dopiero w Lublinie na postoju. No i wtedy mąż wyrapił na mnie oczy co ja to kupiłam :razz::roll: Ja tylko łapska załamałam... Może ją wystawić na bazarku, a kaska by bna jakiegoś bidulca poszła... albo dać do schronu, tam się może przyda jakiemuś rottkowi. Charly, Lolka dostawała na początku 2 razy dziennie po prawie całe 2 garście karmy. Po drodze jadła też dodatki, typu jogurt, kostki itede. Potem, jak zaczęła okropnie kupczyć dostawała tylko garść rano, oraz garść wieczorem. W południe czasem, ale raczej rzadko jakiś tam urywek kiełbasy, albo innego czegoś.. Dostawała też preparat na sierść, białe pastylki, ale niestety nie pamiętam nazwy. To było kupione dla Gacka, ale on za nic nie chciał tego jeść, mimo że wetka powiedziała, że to smaczne i pies powinien łapać w locie (co też Lolka robiła). To jakieś pastylki z wit. K chyba.:roll:. Lolce dawałam je codzień albo czasem co drugi dzień jak zapomniałam przez powiedzmy ostatni niecały miesiąc. Ale to nie powinno mieć wpływu na jej negatywny apetyt, bo to właśnie było na zaostrzenie no i na ogólną poprawę kondycji psa.
-
hmmm... no i z tego wszystkiego wynika że to moja wina, że Lolka jest taka chuda. Lolka dostawała jeść wystarczająco, więcej niż było zalecenie na karmie na dzienne spożycie. Niestety, kiedy dawałam jej jeszcze więcej nie radziłam sobie z jej niekontrolowanym kupczeniem, o czym zresztą pisałam wcześniej. Na szczęście pewnie p. Ela będzie miała dużo więcej cierpliwości i samozaparcia, aby Lola nie załatwiała się w domu, a jednocześnie dostawała bardzo dużo jedzenia. Choć tłusta to Lola nigdy moim skromniutkim zdaniem nie będzie, bo to delikatny i drobniutki piesek. Jeśli chodzi o umowę to mam ją w formie elektronicznej. Mam nadzieję, że wystarczy jeśli ja ją wypełnię i wyślę p. Eli, a ona złoży na niej swój elektroniczny podpis i odeśle?
-
Mały,uroczy Kapselek - Ma DOM!
Rodzice Maciusia :) replied to truskawa144's topic in Już w nowym domu
no i... ? :oops::oops: -
no z tą smyczą to rzeczywiście :roll::razz: z chudością nie wiem, ale czy to tasiemiec...? Moja Stokrotka też tak miała i okazało się, że gnije od środka, bo miała ropomacicze, ale to było przed sterylką. A Lolka już przecież starsza i w ogóle. Tak, na jedzenie ZAWSZE się rzucała, jadła dokładnie tak jak Gawka, a Gawka jest przecież tłusty!!:roll: No nic, najważniejsze, że Lolka już pojechała do stałego domczyska. Jak będę miała potem czas to podam jak wyglądają na koniec jej finanse.;)
-
Lola była odrobaczana chyba miesiąc temu. A chuda była i chuda jest :shake:. Może się i trochę na początku zaokrągliła, ale potem jakoś bardzo tego nie widziałam. No i na jedzenie to ona się dosłownie rzuca zawsze... Ale p.Ela mówiła, że będzie ją karmić gotowanym, więc może podtyje na tym. Charly, czy wpłata na adresówkę dotarła? Przelew zrobiłam wczoraj około 13.
-
OGŁASZAJMY psy EMIRA-uratujemy psy z Krężela!
Rodzice Maciusia :) replied to Mośka's topic in Już w nowym domu
Melduję, że właśnie zrobiłam adopcje.org tym ślicznym 3 szczotkarzom - Gordonkowi, Kirke i Gajdusi :loveu: -
Mru, ja broniłam się w marcu tego roku, więc mocno współczuję Twojej siostrze - to był koszmar:shake: Ja potwierdzam tą 20:00 dziś. Ewentualnie gdybyśmy wyjechali trochę później, bo jweszcze mamy mnóstwo spraw do załatwienia w domu, to już z siostrą będę się kontaktować ;) Wczoraj Lolka i Gacek po prostu oszaleli!! Jedno przez drugie kupczyło!! :shake: Najpierw Lola, potem Gawka. I dziś rano Gawka znowu... :roll::roll: JA tego nie rozumiem...:oops: Jadąc do Wawy wstąpię do sklepu i kupię Lolsie tę smyczkę. Czy może być zielona zeby pasowała do jej szeleczek? (jak będzie oczywiście. Z tego co kojarzę to są takie jak ja mam czerwoną, kosztują 11 zł) EDIT: CZY TO MA BYĆ ta DUŻA KOŚĆ czy mała :)?
-
:shake: no Lolka nam robi piękne pożegnianie :shake:. właśnie pięknie się załatwiła na dole, śmierdzi w całym domu, pootwierane okna, a my marzniemy. :shake: Nie wiem co w nią wstąpiło :shake: Charly, z tymi adresówkami to dopiero po weekendzie, ew. w sobotę, nie wiem kiedy będę miała chwilkę :shake:
-
OGŁASZAJMY psy EMIRA-uratujemy psy z Krężela!
Rodzice Maciusia :) replied to Mośka's topic in Już w nowym domu
dziś i jutro nie mam czasu aby dokończyć pogrubionym psiuchom adopcje.org, ale jak dobrze pójdzie to w sobotę dorobię, a jak nie to w niedzielę. -
fajno, że transport jest.:multi: Charly, czekam na adres adresówek. Czyli co, ja mam zamówić adresówkę na swój adres i potem przesłać ją dla p.Eli? Mru, my chyba jutro po południu wyjedziemy, bo od razu w sobotę chcemy wracać, a ja nie chcę żeby mąż prowadził tyle jednego dnia. W związku z tym co Ty na to gdybyśmy Lolę przekazali już jutro wieczorem, powiedzmy pod Sadybą koło 20:00? Chodzi mi jak zwykle o to, że nie wiem jak by się Lola z potrzebami fizjol. u teściów zachowała :shake: Ok, kupię Loli smyczkę, jeszcze u nas w K-stawie, bo tu będzie taniej niż w Wawie.
-
OGŁASZAJMY psy EMIRA-uratujemy psy z Krężela!
Rodzice Maciusia :) replied to Mośka's topic in Już w nowym domu
no ja w piątek dopiero może będę mogła, ale tak jak obiecałam zajmę się adopcjami.org dla wszystkich psiuchów :loveu: -
OGŁASZAJMY psy EMIRA-uratujemy psy z Krężela!
Rodzice Maciusia :) replied to Mośka's topic in Już w nowym domu
wszystkie psy, które mają allegro mają również ogłoszenia na adopcje,org :multi: skończyłam, jak ukażą się nowe allegro to będę działać dalej na adopcjach. -
OGŁASZAJMY psy EMIRA-uratujemy psy z Krężela!
Rodzice Maciusia :) replied to Mośka's topic in Już w nowym domu
Uaktualniam: dorobiłam adopcje.org wszystkim psiakom do Ringo włącznie, oczywiście tym które mają allegro. -
Mały,uroczy Kapselek - Ma DOM!
Rodzice Maciusia :) replied to truskawa144's topic in Już w nowym domu
trzymamy kciuki najmocniej jak się da. Należy się kochanemu maleństwu :loveu: -
OGŁASZAJMY psy EMIRA-uratujemy psy z Krężela!
Rodzice Maciusia :) replied to Mośka's topic in Już w nowym domu
Mośka, dorzuć adopcje.org dla: Gerdy, Giaura, Gigi, Gizy i Klary ;) czekają na potwierdzenie moda :) -
OGŁASZAJMY psy EMIRA-uratujemy psy z Krężela!
Rodzice Maciusia :) replied to Mośka's topic in Już w nowym domu
Dodałam Bossa, Busię, Bruneta, Dreda i Friga- czekają na akceptację razem z resztą. -
OGŁASZAJMY psy EMIRA-uratujemy psy z Krężela!
Rodzice Maciusia :) replied to Mośka's topic in Już w nowym domu
właśnie poprawiłam dwie dziewczynki siostrzyczki, dopisałam że tylko razem i poprawiłam na rok ur. 2002. Niestety nie można na adopcjach.;org podać np. mix owczarka, bo tam jest tylko albo mieszaniec albo konkretna rasa, bez domieszek. :roll: tak głupio zrobili. Więc będę wpisywać może rasę jakąś , a w opisie dodawać, że to mix może tak będzie najlepiej? na razie zmykam, potem działam dalej ;) acha - i nie wiem czy białe jużaczki sa po sterylce :)