Jump to content
Dogomania

Rodzice Maciusia :)

Members
  • Posts

    5124
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Rodzice Maciusia :)

  1. nie mogę mieć "takiej małej ślicznej sunieczki", bo mam już 4 nieśliczne i niemałe pieseczki :cool3::p no to mąż może je odwieźć do K-stawu, a stąd sobie jakoś zabierzecie do Zamościa. Jo37 - czy możesz te transporteki podrzucić na Mokotów któregoś wieczoru, najlepiej w piątek 16-19? Adres podałabym Ci na pw.
  2. Ada - a jak Wasz niepokój o jakieś tam sprawy? Już się wyjaśniło?
  3. ja nie piszę nic, bo widząc tą małą po prostu beczę...powtarzam się, ale po prostu brak mi jej w ramionach :placz: acha Tola: czy chcesz żeby mój mąż zabrał transporterki z Wawy jak będzie wracał?
  4. Wspanili Rodzice Dyziaczka - piękne zdjęcia i piękna historia!!! A jak na tych zdjęciach Pan Dyzia za uszkiem podrapuje :cool3::loveu:
  5. taaa, ci obserwatorzy są beznadziejni. Podam nr stacjonarny i godziny, bo na komórkę mogą się na dobre przyczepić :shake:
  6. biedna Misia... no ja z nią miałam trochę przeprawę... miałam spory kłopot, bo dotąd zawsze miałam do czynienia z psiakami wesołymi, albo przynajmniej niegryzącymi. Natomiast Misieńka nie gryzła, ona tylko PATRZYŁA... a ja nie wiedziałam co, i tak siedziałyśmy... nie mam pojęcia jak mi się udało nałożyć jej smyczkę, bo obróżka się przekręciła i kółko wylądowało pod jej bródką. Męczyłam się 15 minut zanim jej zasadziłam tą smycz - naprawdę, do tej pory nie wiem jak :roll::-o Nie chciała za nic wrócić ze spacerku wkoło domu - za nic!!! Musiałam niestety ją zaciągnąć do domu.. :-(:-( za nic nie dała się wziąć na ręce choć może ja też za bardzo strachliwa. Ale głaskać ją głaskałam - nie [powiem :p, ale tylko krótko, bo ona taka pełna napięcia była, że bałam się że zaraz mnie ciachnie.. Ale śliczna to ona jest. I mądra bestia - to widać. Po 10 minutach deliberowania z mężem w salonie przed transporterkiem jak ją zmusić by weszła, Miśka spojrzała mi głęboko w oczy i po prostu weszła. Strasznie mądre suczydło :loveu:
  7. a u Misia już totalnie nic... :shake::-(
  8. :loveu::loveu::loveu::multi:
  9. :loveu:beka - kochanie się w nocy skupkało, na szczęście w koszulkę męża, którą jej dołożyłam do kontenerka i która już jest po pranku :p:eviltong: i dlatego może ciut waniajet. o odrobaczeniu to chyba Tola wie szczegóły - ja nie :shake: u nas też okropnie się jej rozjeżdżały, ale myślałam, że to normalne, u nas wszędzie jest terakota...czasem nasz dorosły Gawcio też się ślizga... zresztą ja wykorzystywałam każdy drobny moment by mała była sobie wygodnie w moich objęciach, więc za dużo to ona nie chodziła :evil_lol::loveu: daj jej foteczki pliiiiiiiiiiiiiiiiiisssssssssssssss :loveu::loveu::loveu: i całuj ją i tul, bo to takie niusieczki, no ja już całkiem na jej punkcie oszalałam :shake::p mąż też, dzwoni co jakiś czas i pyta co u małej i wymawia mi, że jej nie zostawiliśmy :evil_lol:
  10. 661 wejść na allegro, 4 obserwujących i ... NIC!! :shake: Ja tego nie rozumiem :shake::placz: mam nadzieję,m że to nie przez fakt, że podałąm do kontaktu tylko mojego maila... Nie chciałam podawać telefonu, bo często nie mogę odebrać ani rozmawiać, w ogóle nie lubię gadać przez telefon... myślicie, że to przez to??
  11. kochany piesek - czuje, że to już koniec podróży :multi::loveu:
  12. a ja i tak Ci zazdroszczę :eviltong: u nas ją ululałam jak dziecko i zaspaną położyłam spać do transporterka - przespała 6 godzin, a za pięć 1 w nocy dałą koncert - zamiast budzika. Ale w drodze mąż się denerwował - płakała calutki czas. Ale on też się totalnie w niej zakochał :loveu: nawet ciągle mi wyrzucał czemu sami jej nie wzięliśmy :eviltong:
  13. beka, ona jest nie śliczna tylko PRZEEEEEEEEEEEEEEŚŚŚŚŚŚŚLICZNA i PRZEEEEEEEEEEEEEKOCHAAANNNNNNNNNNAAAAAAAAAAA!!!!! Co za cudeńko, jak to się wtula, ile ufności w tym małym ciałeczku!! Jak ślicznie załatwiała się - kiedy ją włożyłam do zlewu albo pod prysznic, dopiero tam siusnęła, a ja zaraz spłukałam ku jej bezbrzeżnemu zdumieniu "cio ty lobis z moim siusiu??" :-o No po prostu Ci zazdroszczę!!!:loveu::loveu::loveu:
  14. :multi::multi::loveu: Dyziasty zdjęcty z ogłoszeń, co za piękne uczucie!! Grzej dupinę rudą w domciu chłopaczku!!:loveu:
  15. Jo37 odebrała już dawno dziewczynki w Wawie. Malutka płakała całą drogę. Kochanie moje maleńkie, tak się już przywiązała - bawiła się z nami o 2 w nocy, gryzła nas po nogach i ciapach. Taka grzeczniutka niuniusia, taka ufna, trzeba być bydlęciem temu kto ją zostawił na przystanku. Ona zachowuje się jak małe dzieciątko... No po prostu i ja i mąż bardzo ją pokochaliśmy. Misia też jest bardzo mądrą i fajną dziewczyną, tylko boi się :-( szczureczka mała nic ani nie wypiła ani się nie wysiusiała na spacerze, a ja ze strachu że mnie capnie nawet jej smyczki nie zdjęłam po spacerze. Ale do kontenerka weszła grzecznie sama. Śliczna sunieczka. A co będize ze szczeniorką? Bo wiem, że Misia jedzie do hoteliku, a szczencia??
  16. obie dziołchy są po pierwszym etapie podrózy. Za kilka godzin jadą dalej. Maleńka szczeniora po prostu rządzi - co za kochanie: [IMG]http://img152.imageshack.us/img152/1204/maain6.jpg[/IMG] [IMG]http://img113.imageshack.us/img113/8593/maawi0.jpg[/IMG]
  17. ja wiem, że Wy się dobrze z nimi rozprawicie. Trzymamy kciuki i czekamy na info! ;)
  18. rozumiem - choć jeśli chodzi o kastrację to może go po prostu ciachnijcie bez pytania ich o zgodę, a im dajcie już kastrata? Tylko pewnie chodzi o kwestię przetrzymania go przez rekonwalescencję.?
  19. :shake::-( ale napiszcie choć czy to jest ta sama rodzinka od której uciekł?
  20. ależ sypie u nas... przed 13 wyjeżdżamy po maleńkie ;)
  21. dam dam, ale później ;) Łaciat na górę!!
  22. o jeżuchu, jakie to PIĘKNE maleństwo!!! chrupać tylko te rudości!!:loveu::loveu:
  23. [IMG]http://img293.imageshack.us/img293/4996/112208134045fg3.jpg[/IMG] Mała sesyjka na śniegu, ale on tak się wierci, że nici z zaplanowanych pięknych fotek.. [IMG]http://img221.imageshack.us/img221/5094/112208134351pa3.jpg[/IMG] [IMG]http://img171.imageshack.us/img171/1828/112208134007hr3.jpg[/IMG]
  24. no i się nie odezwały te 2 panie z alegratki :shake: a po jakiego czorta te 4 osoby obserwują na allegro :shake::-( A Łacochun tak potrzbuje człowieka... Płacze mi w ganku, a jak go biorę na trochę do domu to znowu mój Gacek rozpacza na cały dom zamknięty w pokoju... :-( potem postaram się zrobić trochę śnieżnobiałych łaciatych fotek...
  25. dobrze :) jak się zechce mojemu mężowi ciachnąć do Zamościa to może podjedziemy sami po dziewczynki ;) ale nie wiem czy mu się zechce, bo on dziś o północy przyjeżdża, a jutro cały dzień załatwień :shake: zobaczymy. w każdym bądź razie na pewno w niedzielę przed 18 dobrze byłoby psineczki przywieźć, bo mąż się już kładzie o 18 żeby przypominać pracownika w poniedziałek :evil_lol: super jakbyście je koło 16-17 przywieźli, jak już będzie pewne czy Wy przywozicie czy my podjedziemy to Ci podam na pw adresisko ;) a jak byśmy my jechali to możnaby koło 13:00?
×
×
  • Create New...