-
Posts
5124 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Rodzice Maciusia :)
-
Adres już mam :p A oto Figusia, na której "odwzorowana" jest Montanka :eviltong: [IMG]http://img7.imageshack.us/img7/8636/figamv6.jpg[/IMG] Czekam na odpowiedź tej dogomanki, ale chyba wyślę też do innych, bo nie ma co czekać. Wysłałam privy do Itinei, szczecinanki, GoWa, figomanii i katarzyny. Dziewczyny, odezwijcie się please ...
-
[URL="http://www.allegro.pl/item550636026_pokochaj_choc_jedna_z_nas_czeka_nas_smierc.html"]Pokochaj choć jedną z nas, czeka nas śmierć... (550636026) - Aukcje internetowe Allegro[/URL] to jest ta nowa aukcja, na 10 dni:p znalazłam już na mapie pomocy dogo, napisałam pw, na razie do jednej szczecinianki, mam nadzieję, że się zgodzi :multi:
-
Ajula, nie chcę się cieszyć przedwcześnie, ale właśnie miałam wspaniały telefon od Pani ze Szczecina, która "po prostu padła gdy zobaczyła tą małą z poszarpanymi uszkami" :evil_lol: Niedawno zmarła jej sunieczka (zdjęcie mam dostać na maila), która łudząco przypomina Montkę, Figa. Ech, jestem rozemocjonowana, więc może nieskładnie piszę, ale DZIEWCZYNY, KTO JEST ZE SZCZECINA???? Pani zgadza się przyjąć wizytę przedadopcyjną i ofczywiście bez problemu podpisze umowę adopcyjną!! Ponieważ mąż będzie akurat jechał niedługo w podróż służbową mógłby odebrać Montunkę osobiście!! Błagam o dogomaniaczki szczecińskie!! :multi:
-
Misiek jest już u River. Oj miałyśmy z nim przejść, że hej - zwiewał nam i biegałyśmy w ciemnościach. :shake: Bez auta byłoby ciężko. Na szczęście psiak jest już w domku. River napisała, że Micho zjadł troszkę karmy, był na krótkim wyjściu i teraz sobie śpi w ganku :multi: Nie wiemy co z Wilczkiem, nie ma go w zwykłym miejscu, albo ktoś już się nim zainteresował, albo "właściciel go uwiązał.
-
[IMG]http://img388.imageshack.us/img388/893/skromnaadelkaos3.jpg[/IMG] [IMG]http://img388.imageshack.us/img388/532/adelsiskohm5.jpg[/IMG] [IMG]http://img388.imageshack.us/img388/9826/zmikiemwl7.jpg[/IMG] To allegro kończy się za 2 dni :-(:shake: W związku z tym, że zobowiązałam się do przetzrymania ich jeszcze przez jedno allegro już zamieszczam apel aby ktoś może wziął małe na DT.
-
uwaga, nowe foty!!: [IMG]http://img262.imageshack.us/img262/5023/montekzmikiemaj8.jpg[/IMG] [IMG]http://img11.imageshack.us/img11/4847/adelzmikiemla9.jpg[/IMG] [IMG]http://img11.imageshack.us/img11/5263/uszkoadelipe1.jpg[/IMG] I znowu Montek: [IMG]http://img502.imageshack.us/img502/8055/rozgldasimontsy0.jpg[/IMG] [IMG]http://img502.imageshack.us/img502/5163/montek81928iw1.jpg[/IMG]
-
właśnie wróciłam z zajęć i wracając widziałam Misia. Wilczka nuie było :roll: Ala, jak skończę zajęcia to Ci podam konto, weźmiemy ile trzeba będzie na szczepienia, a resztę przekażę River, bo to ona będzie dalej zajmowała się psiakami u siebie w Rejowcu. BARDZO DZIĘKUJĘ W IMIENIU PSIAKÓW ZA TWOJĄ DEKLARACJĘ I WPŁATĘ NA NIE. :loveu: W sprawie transportu nie ma co wspominać, wiadomo, że rzeczywiście można było wcześniej popytać, ale z drugiej strony Ty Ala byłaś jedyną zainteresowaną, nikt więcej właściwie nie interesuje się psiakami, a my mamy naprawdę pełno roboty z naszym życiem poza pomocą psiakom, bo pracujemy bardzo dużo zawodowo. No i nie przyszło mi jakoś w biegu do głowy że ktoś by mógł pomóc z ich transporcie. Misiek jest po prostu kochany. Biedactwo to oczko takie pogryzione, szczęście, że nie poszarpaly mu gałki :shake::-( Przykazałam mu że jutro ma być w tym samym miejscu - Justynko, jeśli nie będzie Wilczka to zawieziemyu nawet samgo Misia - on jest zbyt kochany i ufny żeby dalej się tam męczył :angryy:. Poznaje mnie z daleka i przybiega radosny :loveu:
-
Acha, karmę mam - takie 10 kg z Tesco za 20 zł, taka czerwona nie wiem czy kojarzysz. Pewnie niektórzy stwierdzą,że za mało odżywcza, ale od przyszłego razu poprosimy może żeby Grażyna kupowała tą zółtą alvo Chappi (40 coś złoty) Na weta bęzdiemy mieli, mam nadzieję, że Ala podtrzymuje deklarację ;) Ale ciągle potrzebujemy na karmę na przyszłe miesiące River włąśnie napisała, wieczorem do niej zadzwonię i będziemy już wiedzieć na czym stoimy Ad twojego posta powyżej - Misiek pójdzie na pewno, do niego wystarczy bardzo miło się odezwać. Wilczkowi wystarczy sprytnie zasadzić kaganiec, gorzej z władowaniem go do transportera. Ale nie martwmy się tym chwilowo, bo tak jak pisałąm , jeśli nie będziemy musiałyu się martwić wetem to pojedziemy od razu obie koło tej 18:00 i obie na pewno sobie poradzimy. Transporter ma wysokość ok. 60 cm.
-
podejrzewam, że powinny yć tam na osiedlu gdzie zawsze. A przynajmniej wieczorami tam są.A powiedz - Twój chłopak nie mgłby nam pomóc? Bo nie wiem jak z transporterem i wzięciem Wilczka sobie poradzimy. Akcję najlepiej przeprowadzić wieczorem, ale znowu jesteśmy uwiązane wetem, który jerst od 18 tylko. Dziś jeszcze pogadam z River ile wet by wziął za oba psy, jeśli nie aż tak dużo i ma zniżki to bez szczepienia byśmy je powiozły jeśli nie to niestety znowu ciężka sprawa, bo ja jak pisałam Ci jestem do 17:30 uwiązana w domu - a przecież sama nie zapakujesz obu psów ni nie zawieziesz do zaszczpienia... :shake: Więc to z wetem jeszcze omówię z River.
-
cholera jasna, właśnie pod moim domem był Misiek. Ma rozwalone oko!!! :placz::placz::placz: jeśli nie znajdą się u River niedługo to mogą zginąć. [IMG]http://img25.imageshack.us/img25/3741/okodt4.jpg[/IMG] tu słabo widać, bo Misiek się strasznie kręcił - ale ma paskudne czerwone wokół oczka, już mu się goi. Jestem bezsilna. Mąż nie wiadomo czy na weekend na pewno przyjedzie, a nawet jeśli to Justyna nie może z nami jechać. Sami sobie nie poradzimy z dwoma psami, bo trzeba je najpierw znaleźć, zawieźć do weta, żeby zaszczepił no a następnie do River - to co najmniej na pół dnia, a mąż jest non stop zajęty. Nie wiem co w tej sytuacji :shake: Żebym się czuła dobrze w prowadzeniu to bym wzięła drugie auto, ale boję się, bo już z rok nie prowadziłam. Kurde co robić????!!
-
dzisiaj godzinę po nich sprzątałam :roll:. Jutro mam gościa, módlcie się żeby się nie załatwiły. Wychodziłam z nimi dzis już 4 razy :roll: nie chcę ich oddawać do schronu, dam im jeszcze czas na kolejne allegro. To kończy się za chyba 5 dni. Potem zrobię im jeszcze jedno na 14 dni, po prostu MUSI zaskoczyć :cool1: AJULA - tak, są takie jak piszesz - Adelka jest taka rozumna (jak nie wrzeszczy), a Montanka jest absolutnie piękna :p. No po prostu same zalety - maleńkie, śliczne i no tylko jedna wada - są SUNIAMI :shake:. A tak poza tym to wielkimi krokami zbliża się szczepienie na wściekliznę. Sama nie wiem czy je szczepić czy nie, bo jakby za te 20 dni nie znalazły domku to trzeba będzie je gdzieś oddać, ja naprawdę nie mogę tak funkcjonować i wtedy w schronisku i tak będą szczepione i czy to nie zaszkodziłoby?
-
podrzucam bidulinkę :-(:-( suńkom jest najgorzej...