-
Posts
5124 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Rodzice Maciusia :)
-
Misieńka ma już porobione sporo ogłoszeń, zostało tylko allegro, ale to jak już będzie pewne. Kurczę, pytałam Moda o te problemy, które mają wszystkie osoby, które adoptowały ode mnie psiaki (żadna z nich nie może dostać się na dogo, a właściwie zarejestrować), ale nie dostałam odpowiedzi, a one dalej nie mogą tu pisać :shake:
-
Ponieważ dziewczynki znalazły domeczki, a zostało tam co nieco od Hesi i Ajuli (na koniec miesiąca będę wiedziała dokładnie ile) to chciałam zapytać i jednocześnie bardzo poprosić dziewczyny abyśmy mogły te pieniądze przeznaczyć na nasze psiaki krasnostawskie. Jeden z nich to Misiek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/michulec-z-pogryzionym-oczkiem-prosimy-o-ogloszenia-choc-niewielkie-wplaty-na-dt-99846/[/URL] Misiek jest w DT u River a drugi to sunieczka: [url=http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1838321_tak_bardzo_sie_boje_prosze_pomoz_mi.html] jest na DT u mnie od dziś :cool3:, ledwo Monticzek wyjechał :evil_lol:
-
Uwaga, Ula przesłała mi fotty!!!!!!!!!!!!!! :loveu: [IMG]http://img26.imageshack.us/img26/8087/moniwodmku1.jpg[/IMG] [IMG]http://img98.imageshack.us/img98/1027/montiwdomkupi.jpg[/IMG] [IMG]http://img98.imageshack.us/img98/3253/montiwdomku.jpg[/IMG] I jeszcze mail: [I]"Noc przebiegła spokojnie.[/I] [I]Kot dyżurował, Monka spała.[/I] [I]Rano próbowała namówić koteczkę do zabawy, ale ta potraktowała ją[/I] [I]wyniosle z wysokości parapetu. Najważniejsze, że obie dziewczynki juz[/I] [I]się poznały i nie ma żadnej wrogości, co najwyżej dystans ze strony[/I] [I]Koty.Po dobrym śniadanku i długim spacerze Monka została wykąpana i[/I] [I]zapadła w krótką drzemkę. Wykorzystałam okazję, że znajduje się w[/I] [I]jednym miejscu i zrobiłam kilka zdjęć. Usiadłam do kompa, żeby je[/I] [I]wysłać, a Monka wskoczył mi na kolana i dała brzuszek do głaskania.[/I] [I]Jej miłością na razie pozostaje Andrzej i w zasadzie nie pozwala mu[/I] [I]się oddalić.My czekamy na swoją kolej."[/I] [I]:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:[/I]
-
Mam pozwolenie od Uli (mamusi Montki) na zamieszczanie info o niej, więc skwapliwie korzystam :evil_lol:: [FONT=Times New Roman][I]"Dziewczynka już w rodzinie! Wpadła do domu, obiegła całe mieszkanie, nawarczała na kota, z miłością spojrzała na Andrzeja, powitała naszego syna i poszła ze mna do kuchni. Wymiotła specjalnie dla niej ugotowaną w rosole wątróbkę drobiową, wytarła pyszczek w kocyk- z figurami. Powiedziała, że może zjeść dwa razy więcej i na sekundę przysiadła. I znów ruszyła. Kot ją obwąchuje, a ona nie ma czasu. Jest wesoło"[/I][/FONT]
-
Montusik pojechał :loveu: Nie zrobiłam fotki, bo mi głupio było, bo to pan odbierał :evil_lol: Montunia się zsiusiała ze strachu, ale jednocześnie usiłowała postraszyć swojego tatusia nowego :evil_lol: Dostała śliczną malutką czerwoną obróżeczkę i smyczkę do tego. i ... pojechała :loveu: Zarówno pan jak i p. Ula robią bardzo sympatyczne wrażenie kulturalnych ludzi i ja jestem na 100 % pewna, że Montucha jest po prostu na dziewiątej chmurce :loveu:.
-
Żadna mamusia dziewczynek nie może się zarejestrować na dogo :shake::cool1: to jest po prostu szał co się dzieje z tym portalem :shake: Montusiak jedzie dziś conajmniej o 11 w nocy. Natomiast Adusiak dalej podbija skutecznie serce Pani Anety: [I]"A Adelka ma się świetnie. Jest taka szczęśliwa! Widać to w porównaniu do pierwszego dnia. Dostała już obróżkę, miseczkę, kosteczki i wychodzi już na smyczy na spacery, co też jej sprawia radość -ale ciągle krótkie te spacery, bo niuńka szybko marznie. Jak wychodzę z domu to wielki płacz a jak przychodzę to piszczy niesamowicie z radości."[/I]
-
Hi hi, i co dziwne wszystkie osoby adoptujące są jakoś związane ze mną naukowo :evil_lol: - Pani Tobiaszka identycznie jak ja, Pani Aneta studentka, no i Pani Ula :evil_lol: Póki nie ma pani Anety to zamieszczę znowu fragmencik o Aduśce: "(...) I jest już weselsza znacznie : ). Merda ogonkiem jak do niej mówię, domaga sie głaskania po brzuszku. Spała dziś ze mną całą noc wtulona. I nie odstępuje mnie na krok : ). (...)"
-
Puchaty piesek Norek szuka domku stałego.W-wa
Rodzice Maciusia :) replied to anetek100's topic in Już w nowym domu
Masz rację, to zniechęca :shake: -
Ależ moja droga Izuniu, Montanka MA domek!!!!!!!!! :loveu: Obu dziewczynom się poszczęściło, Adusia jest u zakochanej pani Anety, która lada moment lada dzień wpadnie na wątek, a Monticzek jedzie jutro do jak się okazuje, mojej koleżanki po fachu, p. Uli :multi: aż do Stargardu Szczecińskiego :multi:
-
Puchaty piesek Norek szuka domku stałego.W-wa
Rodzice Maciusia :) replied to anetek100's topic in Już w nowym domu
mi się wydaje, że chodzi o brak ładnych zdjęć, które nie pokazują jego pełnej urody :shake: -
hopsnę Michulca. River, proszę napisz jak najwięcej danych na jego temat - jak z załatwianiem się, jaki ma charakter itd, bo w piątek lub sobotę biorę się ostro za robotę na allegro i pozostałych portalach. Czy mogę podawać Twój numer telefonu komórkowego, i jeśli tak to w jakich godzinach można do Ciebie dzwonić? Maila podam swojego. Jak masz możliwość to cyknij jeszcze foty Misia w jakiejś może bandamce jak masz :evil_lol:, pod kątem aby były jak najładniejsze.
-
Pani Aneta prosi o link do wątku, później jej podam i sama będzie relacjonować :multi: A póki co na nasze zbolałe serca fragment jej maila (mam nadzieję, że wybaczy :evil_lol:): "(...) Reaguje jak ja wołam i już sobie leżymy razem i sie we mnie wtula : ). Adi, Adelka bardzo mi te imiona podpasowały i tak będę do niej chyba wołać : ) (...)." oraz "Od jutra zaczynam uczenie spacerku i załatwianka na dworze ; ).(...)" Widać rzeczywiście tak miało być :p EDIT: Cioteczki, które dawały ogłoszenia w sprawie dziewczuch proszę o pozdejmowanie ich :)
-
Wellington, mnie się też tak wydaje jak piszesz, ale decyzja jest pani Ewy. Gdyby nie było pani Anety to może i bym ją prosiła o danie szansy Adce, ale skoro pani Aneta tak pokochała sunię a pani Ewa chętnie wydała, to zdaje się, że wszyscy są zadowoleni :p EDIT: Aczkolwiek zapodaj mi link na to kocie forum, a w szczególności do tej konkretnej rzeczy o której piszesz, prześlę jej, może kiedyś się zdecyduje na innego psiaka :razz: