[quote name='Ulka18']Nikki, jasna sprawa, ze Logus ma szanse na domek, trzeba tylko trafic na kogos takiego jak pani Marzenka, ktora adoptowala niewidomego kolaka Cezara. A jak on dlugo czekal na szanse.[/quote]
Cezar? Który to ? Ile czekał na domek?
Ok, to świetnie, jutro zrobię bazarek ;) No, Logo już nie ma szans na wyzdrowienie, ale na szczęście na domek ma ;) Staram się go ogłaszać, niedługo znów ponowię mu allegro. Jesli będę miała więcej czasu, zamieszczę ogłoszenia na innych portalach.
[quote name='Ulka18']Logo :hmmmm:
Po pierwsze nie ma kasy na jego hotelik, po drugie nie ma miejsca w hoteliku, po trzecie nie ma kasy na operacje i badania i w ogole jest kicha :shake: Trzeba sie liczyc z tym, ze w hoteliku moze byc nawet dozywotnio :-(
Jedynie mozemy liczyc na niemieckie fundacje, ze sie zdecyduja na pomoc.[/quote]
Co do tych fundacji....
pisałam email do trzech, nie odpisali
[quote name='Sabina02']Moze ustawic Logusia w kolejce do Murki? Pieniazki napewno by sie znalazly... Ja moge zadeklarowac jakas stala kwotke na dobry poczatek...[/quote]
Byłoby świetnie. Oczywiście ja tez przekaże pieniądze, w końcu Logo to mój wirtualny pies ;)
Hop Logusiu na pierwszą. Twoje allegro się skończyło, ponowię go dzisiaj. miejmy nadzieję, że ktoś się odezwie. Niedługo będę piekła ciasteczka dla mojego Batona, Logowi tez wyślę.
Logo, tak dawno cię nie odwiedzałam. Miałam problemy z internetem, niestety, no ale już jestem i zaczynam dodawać nowe ogłoszenia. Oczywiście Logo na allegro jest cały czas.
Proszę o wpisanie na listę do wyjaśnień : goldenka245 . Zakupiłam od niej dosyć dawno puzzle. Jeszcze ich nie mam. Nie odpowiedziała na moje PM ani na wiadomość gg.
Edit: Oczywiście wplaciłam pieniądze.
Ciekawy film, tylko wg mnie trochę za bardzo naciskają na dominację, tj jeść przed psem itp. Rozumiem, że pies nie powinien rządzić, wymuszać i tym podobne, ale znowu nie przesadzajmy.
Loguś nikt Cię nie chce :( Z ogłoszeń nikt nie dzwonił ani nie pisał... A właściwie jak miałby pisać tylko ot tak sobie, to może lepiej żeby nie robił nadziei....