Nikki
Members-
Posts
1539 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Nikki
-
Buźka ma jednego obserwatora na allegro. Trzymam kciuki.
-
[quote name='mru']nie zostajemy w tyle! ;) ale Buźka ma buźkę fajną :D [/quote] no pewnie ;) w ogóle jest fajny:p
-
Buziolku hooopaj na pierwszą stronę
-
[quote name='akodirka']doładnie, o tym wlasnie pisze. Jestem ciekawa, jak psy by je jadły, gdyby nie bylo w nich soli, tylko to co jest - 4% "miesa" i barwniki.... :roll:[/quote] Właśnie, "mięsa". Byłam kiedyś w supermarkecie "biedronka" i popatrzyłam na karmę "Puffi". 20 % mięsa, to sobie mysle: ooo nie jest taka zła, a zaraz czytam: w tym 4% wołowiny :crazyeye: A reszta?
-
[quote name='Tinka:)']soli...? : O[/quote] no wiesz, żeby jadł chętniej
-
ale przecież z Logusiem się udało :multi: Buźka również znajdzie domek, tylko w swoim czasie ;)
-
Harcik skóra i kości Czy jeszze ktoś go pokocha MA DOM
Nikki replied to Justyna_wolontariat's topic in Już w nowym domu
mogę dodać na allegro te zdjęcia z dziewczynką? One są śliczne, pokazują jak Harcik lubi ludzi -
Uwaga!Kto nie wpłacił, kto nie wysłał :) Wyjaśnienia i Czarna lista.
Nikki replied to Czarodziejka's topic in Bazarek
Proszę o usunięcie z listy "do wyjaśnienia[B]" goldenka245 . Puzzle dziś przyszły [/B] -
Hej Buźka, jak się masz? Wskakuj na pierwszą stronę, może ktoś cię zobaczy
-
Mój Batonik już po zabiegu :multi:. Dziesięć minut po już zaczął się wybudzać, a potem machać ogonkiem do mnie. Teraz śpi. Zobaczymy co będzie jutro
-
[quote name='WŁADCZYNI'] Nikki a to nie była ich droga? Chwyt za skórę naprawde nie jest znęcaniem jeżeli nie wbija się palcy/paznokci. Zamiast naskakiwać o szkoleniu powiedzieć o mocniejszym przypięciu bo jak się nieszczęscie wydarzy to dużo pieniędzy zapłacą:diabloti: finansowe argumenty zawsze górą.[/quote] To na 100% nie była ich droga. Dośc dużo samochodów tam przejeżdża, rowerzyści również. Zwykła droga. Jeżeli chodzi o chwycenie za skórę, wiesz jak ten pies zaczął skowyczeć? Na następny raz zapamiętam finansowe argumenty i ich użyję. Oczywiście mam nadzieję, że nie będzie następnego razu.
-
Ok może i tak być :roll:
-
Mówiłam ogólnie o dzieciach. Owszem tamtym gówniarzom nalezy się kara, ale nie taka jaką ty opisujesz, tylko więzienie dla osób nieletnich.
-
Większość dorosłych psów pewnie by się nie dała. Pogryzłyby czy coś, a tu znaleźli bezbronnego szczeniaka i proszę bardzo.... "zabawa" na maxa
-
Sama sobie zaprzeczasz. Jeżeli rodzice ich karali biciem to dlatego oni również stosowali przemoc na tym biednym psie. Na rozmowę nigdy nie jest za późno, choć nie wierzę, że oni się "nawrócą", no ale jak ojciec by ich zlał to tez pewnie nie staną się grzecznymi Czy jeżeli Twój ( oczywiście to jest tylko przykład, żadnych aluzji ani nic takiego ) partner popija sobie z kolegami, awanturuje się też mu spuszczasz lanie czy rozmawiasz?
-
To co mnie spotkało ostatnio można jak najbardziej nazwać chamstwem, ale czy chamstwem innych psiarzy to nie bardzo, bo oni psiarzami raczej nie byli :angryy: Pewnego razu wybrałam się ze znajomymi na rower. Przejeżdżamy kamienistą drogą, z daleka widać przywiązanego dużego psa. Zaczął na nas strasznie ujadać. Ja sobie pomyślałam "Jejku, żeby tylko się nie zerwał z łańcucha". Oczywiście wykrakałam. Psu odpięła się obroża, ale na szczęście przestał szczekać, poszedł obsikać krzaczek. Wszyscy "ufff", a jak się na nas nie popatrzył, zaczął warczeć, szczekać. Zobaczyłam, że jakaś baba jest koło domu. To ją wołam: Przepraszam bardzo, ale pani pies się urwał z łańcucha i trochę jest agresywny. My tak stoimy, zsiedliśmy z rowerów i czekamy. Pies poszedł obwąchiwać drzewo. Przylazł jakiś chłop, woła tego psa, to ja korzystam z okazji i naskakuję na babę, że co to być, psa trzeba wyszkolić itp. A ta jędza mi odpowiada: Taaaa wyszkolić, bo to tak łatwo. W tym momencie gościu złapał psa, trzyma go za skórę na karku ( szkoda mi się tego psa strasznie zrobiło). Baba jeszcze dopowiedziała: Tędy proszę nie jeździć,b o tu drogi nie ma. Ja się pytam: Jak nie ma jak jest? Zaczęła coś się tam drzeć, nawet nie usłyszałam. Powiedziałam, że jak chce, mogę zadzwonić na policję i zgłosić całe zajście :cool3: No to ona w jednej chwili umilkła. Potem, jak odjeżdżaliśmy, powiedziała, że jak będziemy tu jeszcze przejeżdżać to mąż już nie będzie tego psa łapał :angryy: Nie wyobrażam sobie co by było, gdyby ten pies był bardziej agresywny.
-
[quote name='ewelinka_m'][CENTER]Nikki świetna twórczość :p [/CENTER] [/quote] Dzięki ! :multi:
-
jeżdżę do Gorlic, do wet. Daniela Cieśli. Baton jest umówiony na tą środę na kastrację, więc zapytam o czipa.
-
Karolcia (jamnisia z Mielca) odeszła za TM ...
Nikki replied to bonika's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[*] [*] [*] śpij spokojnie :( -
kurczę, ja chciałabym zaczipować mojego psa, ale niestety nigdzie blisko nie mam możliwości, a przecież taki czip jest bardzo potrzebny np. jak psa ktoś ukradnie
-
po prostu brak słów
-
a ja mam takie jedno pytanie: jeżeli ktoś założy PRYWATNE schronisko dla zwierząt to czy wyłącznie sam będzie utrzymywał schronisko? Oczywiście nie licząc datków, zbiórek itp. Czy ktoś to będzie dofinansowywał?
-
ja jestem z Biecza, to troszkę daleko, jakieś 40 km
-
muszą pomóc, bo jak nie to ja nie wiem co będzie jak tak dalej się będzie działo :(:( wszyscy się pozabijamy
-
jejku jak ci właściciele go kochają :loveu::loveu: niektórzy by takiego niepełnosprawnego pieska po prostu wyrzucili. Aż się wzruszyłam, naprawdę