Nikki
Members-
Posts
1539 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Nikki
-
Nie dla psa kiełbasa hehe podoba mi się to powiedzenie. Wprawdzie zostało ono napisane w tym sensie, że nie dla psa smakołyki, ale teraz można by je zinterpretować, np. tak, że psu nie wolno kiełbasy, bo nie jest zbyt zdrowotna :D
-
Jak zawsze. Kiedy tylko jest jakaś afera, że pies pogryzł dziecko zawsze jest to wina psa. Nikt wtedy nie wspomni, że pies był kupiony z giełdy, że był nieodpowiednio wychowany, że był mieszańcem,a nie rasowym, rodowodowym psem. A potem ludzie głupoty gadają i wymyślają historyjki, np . takie: "Rottweilerom to nigdy nie wiadomo kiedy odbije palma." To są autentyczne słowa chodoffcy "owczarków niemieckich", a lepiej jak on to nazwał: rasy "wilczur" :shake:
-
no właśnie, przecież nie sądzę aby co jakiś czas sprawdzano KAŻDEGO, któremu został odebrany zwierzak
-
bardzo dużo osób odwiedziło Buźkę na allegro i alegratce. Nikt nie pisał ani nie dzwonił, no chyba że do schroniska.
-
Żeby tylko to weszło w życie. Teraz ci, którzy znęcają się nad zwierzakami czują się po prostu bezkarni.
-
Ja również jestem wkurzona e na tych ********, ale gdyby rodzice umieli ich wychować nie doszło by do tego. Wg mnie powinni ich zamknąć w jakimś zakładzie karnym dla nieletnich i nie wypuszczać.
-
Dziecko jak i psa zawsze da się wychować metodą pozytywną. Tak samo każde z nich przechodzi trudny wiek. To jest moje zdanie
-
zależy który nauczyciel. Są tacy co umieją utrzymac dyscyplinę, np. "strasząc" kartkówką. Niektórzy mają głęboko w d**** i tylko coś gadają pod nosem, a uczniowe włażą im na głowę. A przecież są inne kary zamiast bicia, np. szlaban na komputer, tv. Jeszcze raz powtarzam: dzieci mają szanowac rodziców, a nie bać się ich. Przykład: ja o moich rodzicach nie powiem nigdy złego słowa, a mój znajomy, bity niegdyś o matce mówi: szmata k**wa, dziw*a, o ojcu debil, idiota, skur****n. To jest szacunek? Jeśli tak to ja dziękuję bardzo Ale ja wcale nie mówię, że jestem za bezstresowym wychowywaniem. Twierdzę tylko, że są lepsze kary niż bicie.
-
Ale moja droga, bicie nie rozwiązuje spraw. To jest tylko pokazanie jak rodzice są bezsilni wobec swojego dziecka. A na szacunek trzeba sobie zasłużyć. Bicie powoduje strach przed rodzicem, żal i wściekłość. Rozmowa z dzieckiem naprawdę dużo daje, tylko trzeba zacząć baaardzo wcześnie
-
Właśnie, bo się boją !!!!! A mają nie robić nie dlatego, że się boją, ale dlatego, ze szanują rodziców, a na szacunek ci rodzice co stosują kary cielesne napewno nie zasługują. A jakoś nie wierze, ze któryś ojciec zleje syna, który ma 15 lat. Przeciez taki chłopak sobie by nie dał, a jezeli nawet ojcu by się udało, to napewno chlopak chciałby się zemścić
-
Przemoc rodzi przemoc. Jeżeli teraz ojciec przyłoży to oni będą mieć jeszcze silniejszą motywacje do tego by jemu wlać. Dlatego nie popieram takiego wychowywania, tak samo nie popieram bezstresowego wychowania. Przecież jest coś pośrodku. Dzieci trzeba wychowywać, a nie tylko chować. Jeżeli rodzice od początku wychowywali by tych chłopaków ( BEZ PRZEMOCY, czy jak kto woli kar cielesnych) to nie doszło by do spalenia tego biednego psa. Przecież dziecko można wychować bez bicia !!!! Skoro dziecko zostanie uderzone to w przyszłości też będzie biło ( może rodziców, inne osoby), a jezeli sie mu powie, że nie wolno, to spyta: czemu?jak to nie? no własnie przecież rodzice go bili, to czemu ono nie moze. I kolo sie zamyka. Rodzice bijący swoje dziecko pokazują, że są bezsilni.
-
No niby tak, masz rację, ale przecież trzeba coś zrobić, ja sobie nie wyobrażam siebie na miejscu ich rodziców, przeciez oni powinni coś działać w tej sprawie
-
Jeżeli chodzi o lanie to podobno Hitler był bity w dzieciństwie....:shake: Czytałam to w jakiejś książce. Jak tylko sobie tytuł przypomnę, wypożyczę i zacytuję dokładnie ten fragment. Osobiście uważam, że bicie może tylko pogorszyć sprawę, do takich osób potrzebny psycholog, chociaż nie wiem czy w tym wypadku pomoże i czy nie trzeba będzie psychiatry
-
Szkoda, że ten pies nie miał właściciela. Wtedy ci zwyrodnialcy dostali by większą karę, a chociażby ich rodzice musieliby zapłacić za wyrządzone szkody włascicielowi
-
Jestem jak najbardziej za petycją, chętnie podpiszę i chętnie będę zbierać podpisy
-
Z jednej strony dobrze by było gdyby musieli pracować sprzątając boksy, ale czy oni powinni mieć styczność ze zwierzętami? Z drugiej jednak strony dobrze by było, bo może przez kontakt ze zwierzętami trochę by się im sumienie ruszyło i żałowaliby ( o ile oni mają sumienie... )
-
[quote name='Bursztynka13']Przepraszam za błędy:oops: Z książki przepisywałam. Ale na klawiaturze z ortografią tak dobrze mi nie idzie;)Następnym razem bardziej do ortografi się przyłożę:evil_lol:. Chodziło mi głównie o "sens" opisu rasy. A że książka ma ponad 400 stron to błędów pewnie jest więcej, ale ja do przeczytania tej książki się nie palę bo pewnie same bzdury tam piszą:diabloti:[/quote] Zainstaluj sobie przeglądarkę Mozilla Firefox, podkreśla błędy na czerwono ;) A'propos głupot: Niby książka "Jak być najlepszym przyjacielem psa" taka dobra, a wcale święta nie jest. Pisało tam jak można ukarać (!!) psa, np. dając mu klapsa ( no oczywiście nie ręką, bo pies sie jej potem będzie bał, ale np. gazetą :angryy::angryy: ), lub można mu dać kuksańca w pysk ( wczesniej należy mu kazać usiąść ):shake: masakra, a wystarczy przeczytać jedną, małą wartościową książkę i wiedzieć jak wychować metodą pozytywną psa.
-
[quote name='Zorlis']Ciekawe, husky i obedience... :lol:[/quote] może pomyliło im się z zaprzęgami :diabloti:
-
i tak pewnie gówno im narobią !! już widzę: terapeuta i pomoc dla rodziny, nic z tym nie zrobią, bo przecież wg władz (zresztą i szanownych księży) pies to tylko zwierzę, no wiesz jakby podpalili człowieka to może ktoś by się zajął tą sprawą, a tak to wielkie g. będzie Wypuścili ich i na tym się skończy(ło)
-
:multi: super te budy, wyglądają na solidne i ciepłe ;)
-
[quote name='Nera-']Nikki takich bledow jest wiele w ksiazkach. Rasy te sa mylone (to najczesciej) i wypisywane jest ze z nich sa swietni stroze (nieraz nawet i ze i z malamuta i z huskiego dobrzy pilnujacy). 100% prawde o tych rasach to tylko znalazlam w ksiazkach pisanych przez znawcow rasy ;) a tak to czesciej jakas gafa zostanie rzucona w encyklopediach ras[/quote] Chodziło mi o "równierz" oraz "rzaden" ;)
-
Boże, jak oni mogli :( biedny pies wykastrować gnoi to za mało Zamknąć ich i nie wypuszczać!! Aż strach na ulicę wyjść... teraz piesek, a w przyszłości........
-
[quote name='Bursztynka13']Nie, dobrze przeczytałam... [B]Cytuję [/B]"...alaska malamute bardzo dobrze sprawują się jako obrońcy posesji(...)nie dadzą się przedostać do obiektu przez nie pilnowanego, rzadnemu intruzowi..." A o syberianach " Psy te są bardzo zdolne, szybko zapamiętują różne sytuacje, więc nadają się do psich sportów takich jak np. obiedence. Oczywiście sprawdzą się równierz jako obrońcy..."[/quote] Napewno zacytowałaś to z książki? Bo troszkę błędów się narobiło, no chyba, że w tej książce tak jest
-
[quote name='ARKA'] Spanielka tez wyjechala z gorzewskiego schroniska, tak juz dla jasnosci, przy okazji jak juz 'wyliczamy' psy zabierane do Niemiec. Suczka, ktora byla zaledwie [B][SIZE=3][U]trzy dni[/U][/SIZE][/B] w schronisku a włascielka sie odnalazla,po trzech dniach, zapytaj jak ta sprawa jest i byla załatwiana, "swieża sprawa"?:razz: [/quote] Tylko, że do Niemiec z mieleckiego schroniska jada psy przeważnie starsze, które bardzo długo czekają i nie wierzę, że ktoś się po takiego psa zgłosi, np. po trzech latach.