Jump to content
Dogomania

Nikki

Members
  • Posts

    1539
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Nikki

  1. [quote name='45mala']Zmień pory wychodzenia psa na nieco póżniejsze ,a jeśli mimo wszystko spotkasz tych "miłych" ludzi ,ignoruj ich dadzą Ci spokój.W innym przypadku będziesz zawsze walczyć.;) Nie mają tu zastosowania żadne przepisy ,oprócz dobrego wychowania,a takiego brak tym ludziom i trzeba z nimi odpowiednio postępować. Jakiego masz psa?[/quote] [COLOR=SeaGreen]Mieszańca jamnika[/COLOR]
  2. [COLOR=SeaGreen]Proszę o radę, naprawdę jestem bezsilna, nie wiem co robić. Mój pies codziennie około 20 : 00 wychodzi do ogrodu załatwić swoje potrzeby. I jest jeden problem. Może nie codziennie, ale powiedzmy dwa razy w tygodniu idą koło mojego domu dwa żule. Baton ( mój pies ) jest agresywny ( muszę się przyznać :oops:, że przez niewłaściwą socjalizację :oops: ) ze strachu. No i gdy idą te dwa $%#$@^%$#%#$ Baton podbiega do płotu i zaczyna na nich szczekać. Jeden albo drugi ( zależy który idzie ) pluje na Batona lub zaczyna tupać na niego i się wydzierać. Szlag mnie trafia. Ostatnio nie puszczam psa samego, osobiście z nim wychodzę. Gdy zapytałam chłopaka czego pluje na mojego psa, to zaczęła się pyskówka. No i co ja mam robić? [/COLOR]
  3. [quote name='Gosiapk']Loguś do kochania doskonały[/quote] [COLOR=SeaGreen]W każdym calu :diabloti:[/COLOR]
  4. Szukaj domku Loguś ;)
  5. Dołączam się do trzymających kciuki ;)
  6. [quote name='Rinuś'][I][B]eee u mnie całe życie mama sie nie zgadzała na psy,a już trzeci pies przewija się przez nasz dom :) naszego pierwszego psa (jamnika) ...dowiedziała się o nim jak weszła do domu i zobaczyła go na fotelu :evil_lol::evil_lol: dwa kolejne już niby za zgodą mamy... drugi (mieszaniec dobermana z chartem) to zgodZiła się na niego widząc go za dwiema kratami w schornisku...odległośc jakie 3 metry...jak weszłam z nim do domu to jej się odzwidzaiło bo faktycznie to był bydlaczek,ale nigdy byśmy go nie wydali!!nawet jak zasrał nam pół mieszkania to go nie oddaliśmy chociaż mama była już u kresy sił ...nawet jak mama miała uczulenie na sierść i puchła na twarzy to też go nie wydaliśmy...bierze tabletki do dzisiaj... no a Brutus to mój prezent 18stkowy :) dostałam kasę na niego i miałam kupić Labradora...no i wyszło że pewnemu biszkopcikowi uratowałam tyłek przed schroniskiem :loveu:[/B][/I][/quote] Od reguły są wyjątki ;)
  7. Pies na prezent się nie nadaje z całą pewnością. Takie coś znalazłam ostatnio: [B]Chcę pieska![/B][B][Zmartwiona][/B] Hej błagam was pomórzcie mi przekonać moich rodziców na kupno psa. Urzywałam już wielu argumentów, ale to wszystko na nic! Nadal nie chcą się zgodzić... Mój tata to by się [B]nawet[/B] zgodził, ale mama... No i co ja mam zrobić rzeby mamcia się zgodziła? Błagam was wymyślcie coś aby poskutkowało! Z góry dziękuję! :-) [IMG]http://dziewczyna.redakcja.pl/images/b.gif[/IMG][B] Od redakcji:[/B] Spróbuj udowdnić mamie, że jesteś odpowiedzialna i konsekwentna. Przyjmij na siebie jakiś obowiązek i pokaż, że potrafisz się z niego wywiązać. Zajrzyj też z problemem na forum, może nasze dziewczyny mają podobne doświadczenia. Może jakiś podstęp? [B]Psiak w prezencie od chrzestnego?[/B] Pzdr :) A tak w ogóle to jeśli jakiś czlonek rodziny sie nie zgadza na psa, to wg mnie nie powinno sie kupować.
  8. Przepraszam, ze robię małego offa, ale spójrzcie na to usunięte = patrz regulamin Moze sie myle, ale wydaje mi sie ze nie ma czarnych owczarków niemieckich. Zobaczcie prosze jeszcze na to: usunięte = patrz regulamin Cytuje : " Szczeniaki nie są trzymane w domu, więc uzyskały piękną, grubą sierść, dzięki czemu ostra zima nie będzie im straszna. Pomimo chłodu cały dzień bawią się na dworze i jedynie na noc idą spać do legowiska." Kurcze, czemu ja nie pomyslalam, zeby mojego psa dawać na caly dzien na pole, teraz miałby grubą, dlugą siersć :shake: Koszmar...
  9. Do góry Logo ;)
  10. [quote name='Dinka']Hop Logusiu do góry!! Poradzisz sobie...[/quote] Na pewno ;) Trzeba tylko mieć nadzieje
  11. Dobra odpuszczam. Nie chce sie z wami kłócić, nie chce mieć wrogów na dogomani. Starałam się amiczce pomóc, ale ona chyba nie chce mojej pomocy. Przekopiowalam jej to co pisala beam. Zobaczymy...
  12. Amiczka nie zagląda na dogo. Beam6 wyślę jej to przez gadu gadu.
  13. To powiedz mi jakie chcesz wyjaśnienia. Jak cos jest niejasne - pytaj.
  14. [quote name='moon_light'] no litości. czekam nadal na wyjasnienia. A im dłużej to trwa, tym bardziej myślę że jest to czas, na wymyślenie dobrego kłamstwa-usprawiedliwienia. [/FONT][/QUOTE] Jakie wyjaśnienia? Wszystko wyjaśniła w wątku z obrożami.
  15. Ona naprawde chciała pomoc psom! Niedawno zarejestrowala sie na dogomani wiec nie znala "procedur" bazarku. Było tak, że jej ciotkA ma tam jakieś znajomości w sklepie zoologicznym. Dała jej te obroże jako prezent. Gościu ze zoologiczenego pozwolił skopiować zdjęcia ze strony. Ja jej mówiłam, żeby weszła na dogo i wszystko wyjaśniła, zaproponowałam, że ja wystawie te obrózki, a pieniądze pójdą prosto na konto schroniska, żeby nie było podejrzeń. Ona się nie zgodziła, bo się boi. Tłumaczyłam jej, że nie ma sie czego bać, a ona na to, iż nie chce wyzwisk w jej kierunku obelg itp.
  16. Ja mogę za nią wszystko wytłumaczyć.
  17. [quote name='pinczerka_i_Gizmo']Nikki, ludzie zaczęli naskakiwać, ponieważ Amiczka nie dała nikomu ani słowa wyjaśnienia. Wciąż na nie czekamy. Brak jej odpowiedzi jest bardzo nieodpowiedni w tym wypadku. Nie powinna wystawiać obróżek poraz kolejny, tylko wysłać je do tych, którzy je wylicytowali. Trzeba wytłumaczyć się ze swoich błędów. Przez przytoczone przez Ciebie słowa Amiczki bije nadmiar emocji. A ludzie cenią sobie szczerość.[/QUOTE] Ja naprawde chce ją obronić, bo biedna jest taka załamana, powiedziala, że BOI się logować na dogomanie, bo przychodzą jej na pw rózne obelgi i przekleństwa. Jeśli by się powstrzymali i jej nie obrażali od początku to ona by wszystko spokojnie wyjaśniła
  18. Jak możecie tak na tą Amiczkę naskakiwać. Gadałam z nią na gg. Ona poprostu źle poprowadziła ten bazarek i wszystko się pogmitwało, teraz ją oskarżacie. Ona ma te obróżki (raczej jej ciotka), ale gdy ją namawiałam na wystawienia, napisała mi tylko: "NIE! NIE SPRZEDAJE ŻADNYCH OBRÓŻEK, NIE NAWIDZE TEJ CHOLERNEJ DOGOMANI! Kot mi zdechł i mam ich wszystkich w dupie, ciagle strasza mnie policją" Czy od razu trzebabyło na nią naskawiwać? Może wystarczyło spokojnie zapytać. Ona kocha psy, chciała im pomóc. Zaproponowałam jej taki układ: "wiesz, mam pomysł, mogłabyś zrobić tak, że wystaiwsz te nieszczęsne obroże i napiszesz ze pierwsze wysyłasz obroze a potem ta co otrzymala ją wplAca kase, zrobisz jak uważasz, ale nie powinnaś uciekać z dogo, bo wtedy oni pomyślą, że naprawdę ich oszukałaś, a przecież tak nie było." Otrzymałam następującą odpowiedz: "no i niech se mysla, niech robią co chcą ja mam wazniejsze sprawy<bezradny> ciagle tylko mi nowe wiadomosci 'od nieznajomych' dogomaniaków przychodza i tam sa beszty, obelgi i przeplatanki wulgaryzmów. Nie dzieki" Jeśli mi ktoś nie wierzy mogę przekopiować całą rozmowe.
  19. [quote name='Gosiapk']Przychodzić tu ciotki, nie lenić się :mad:[/QUOTE] Dokładnie !!!:mad:
  20. Jaki śliczny ten kiciuś ;) Indentyczny jak mój :loveu:
  21. Wznowiłam allegro Logusia ;)
  22. Ja go odwiedzam, ty, terra, murka, cambel&megi ;)
  23. Jak już pisałam na forum mieleckiego schroniska robię zbiórkę żywności, ale nie tylko. Pragnę zorganizować coś w stylu bazarku, a pieniądze pójdą na zakup budy. Nie wiem czy pogoda mi się uda na akcje, jak nie to przeniosę ją na kolejną sobotę.
  24. Moja ciocia pomału orientuje się w tych organizacjach zajmującymi się psami. Jak znajdzie to da znać.
×
×
  • Create New...