To jest wlasnie Rocky. Historia tego psa jest smutna, bo jest psem absolutnie niechcianym.
Opiekuje sie nim Pani Teresa, ktora procz Rockiego ma jeszcze 30 kotow pod swoja opieka, a jest to ciezko schorowana emerytka. Niestey ma kolagenoze i z dnia na dzien bedzie coraz gorzej. Pani Teresa nie ma juz sily, zeby codziennie zajmowac sie Rockim. Jest to naprawde bardzo zywiolowy psiak. Ma okolo 3 lat. Nigdy nie mieszkal w mieszkaniu, a wiec to czego potrzebuje, to ciepla buda i w miare dlugi lancuch (o ile musi byc na lancuchu) oraz podworko lub ogrod do pilnowania. Nie jest wysterylizowany, ale w razie czego, zlozymy sie na pozbawienie go meskosci. Jest lagodny i bardzo ufny w stosunku do ludzi, mimo ze w zyciu niezbyt duzo dobrych rzeczy go spotkalo.
Mial zlamana miednice i niestety kuleje, ale w ogole jest bardzo sparwny (nawet za bardzo).