Jump to content
Dogomania

krycha

Members
  • Posts

    245
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by krycha

  1. tylko moze zmienmy mu imie....., bo jakos to jak rozmawialysmy z Neris nie bardzo do niego pasuje......
  2. [quote name='szajbus']Takich ludzi bym wpisała na czarną listę. Byle wymówka jest zawsze dobra, żeby tylko pozbyć się psa. Nie cierpię takich sytuacji. Kto pokocha Chicco?[/quote] byle wlascicielki sa wpisane - jako babki z Ursynowa.....
  3. kupa czasu minela, a sytuacja psa sie nie zmienila. oragnizacje, ktore mialy sie tym zajac zupelnie olaly sprawe (jak to zwykle bywa). pies nadal stoi w blocie po kolana. co do sytuacji drugiego psa - trudno stwierdzic, bo go nie widac z ulicy. moze juz nie zyje, a moze caly czas siedzi w tej malej klatce.
  4. jakies przedswiateczne wiadomosci?
  5. to juz kasiaprodex powinna miec, bo ja nie robilam teraz zdjec ale widok nie jest budujacy, po prostu zle wyglada
  6. dzisiaj z dziadkiem bylo troche lepiej (od 2 dni jest bardzo cieplo). nawet chodzil sobie powolutku. ma problemy ze zwieraczami, popuszcza to i owo. dostaje leki - wtedy czuje sie lepiej. karma bardzo mu smakuje. jednak nie ma sie co oszukiwac, to juz koncowka. przewaznie poleguje i nie ma juz sily, zeby w ogole wyjsc ze swojego legowiska. oby jak najdluzej bylo cieplo i slonecznie, wtedy pies lepiej czuje sie.
  7. jak to co? wakacje kurza ..... i tak co roku. mam nadzieje, ze nie trafi do tych ludzi z powrotem, a znajdzie fajny dom. Przeslalamm juz watek Kasi Prodex, ktora jakby nie bylo ma osiagniecia w adopcjach wilczurowatych
  8. co do przebialczenia - jako biochemik (mam papiery na to), moge powiedziec, ze u psa, tak jak u czlowieka (jako byly diagnosta laboratoryjny - tez moge to powiedziec), wystepuje przebialczenie, jedynie co jest tu zle uzyte to bledna terminologia - w terminologii naukowej, jak i rowniez w tzw. laboratoryjnej, nie istnieje, cos takiego jak slowo przebialczenie, nie mniej jednak wszyscy tego uzywaja jako skrotu myslowego. Masz do czynienia wtedy z zakwaszeniem krwi, czyli roboczo przebialczeniem (zajrzyj do jakiejs biochemii). Poza tym ten watek nie sluzy Twoim, ani moim wymadrzaniom, wiec nie zasmiecajmy watku, bo szkoda czasu na to. Pozdrawiam.
  9. polemizowalabym z tym , co napisalas, poniewaz jesli pies ma problemy z nerkami, co sie zdarza u starych psow, to mimo wszystko nie nalezy szalec z bialkiem. poza tym, to co napisalam, to jest powtorzenie slow weta, ktory mimo wszystko jest dla mnie wiekszym autorytem, niz forumowicze, w sparwach zdrowia zwierzat.
  10. wczoraj dostalam info, ze Barbiusza zrobila 4 kroki.
  11. wiesz co mysle. ale krew trzeba by zbadac. rozmawialam z wetem, ktorego Ty nie uwazasz i powiedzial, ze warto mu pobrac krew, zeby sprawdzic, czy nie dostaje za duzo bialka w karmie, bo wtedy trzeba bedzie mu mieszac to z gotowanymi ziemniakami i marchewka, zeby sie chlopak nie przebialczyl i przetluscil. najwazniejsze, ze ma w ogole apetyt i powolutku sobie chodzi, ale na zime cos mu trzeba znalezc, o ile dozyje do zimy..... ..... ale lekow na starosc nie ma.......
  12. na podwarszawskiej prowincji siedzi sobie
  13. wet mi powiedzial, ze warto tez o ile sie uda podawac rozpuszczona zelatyne, ale moze byc biegunka po wiekszych ilosciach
  14. no ja niestety mam odmienne wrazenie co do rimadylu. to jest naprawde dobry lek, ale pies musi byc w miare zdrowy. podawalam kiedys psu, ktory musial to brac, bo nic innego mu nie pomagalo, ale wyniki watrobowe byly takk tragiczne, ze trzeba bylo po jakims czasie wlaczyc leczenie watroby. mysle, ze na razie wystarcza suplementy diety oraz dobra karma. w czarwtek ide na zebry do sklepow zoologicznych, moze sie uda cos wydusic.
  15. rimadyl, tak, ale trzeba najpierw zrobic badania krwi, zeby mu nie rozwalilc bardziej watroby, czy nerek, a no to na razie kasy troche brak. na razie staramy sie kupic karme dla staruszkow i suplement diety dla problemow stawowych (to nie szkodzi)
  16. jakby co, to bedziemy dla dziadka potrzebowac specjalistycznej karmy, o ile sie uda zalatwic mu dom
  17. o fundacje wrecz leca z pomoca. skontaktowalam sie z 3 i no pomysla, moze cos sie znajdzie i tak czekamy.... ten pies raczej nie przezyje 2 lat, jest naprawde stary i chodzi o to, zeby mial ostatnie miesiace zycia spokojne i bez stresu, w cieple i zeby go od czasu do czasu ktos poglaskal. Uspienie to ostatecznosc.
  18. to milo, ze sie ktos liczy z naszym zdaniem :angryy:
  19. a jak sie nie znajdzie jakies miejsce, to pies jedzie do schroniska do Kutna, gdzie raczej juz nie przezyje nawet 2 miesiecy.
  20. no tak, znow leje, pies tonie w blocie. ma teraz pelna miche wody (czego nie mozna bylo powiedziec w czaie upalow). dzisiaj lezal za buda, na ile mu pozwal ten krotki lancuch.
  21. niestety pies, ktory mial takie zycie nie bedzie latwy w kontaktach. zdjecia super!!
×
×
  • Create New...