-
Posts
245 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by krycha
-
no dobrze, a czy nie daloby sie go wsadzic na razie do kliniki? i tak musi byc obejrzany przez dobrego weta i jakby co, to bedzie operowany. platny tymczas czy klinika to juz chyba bez roznicy (moze jest roznica w cenie, ale moze sie okazac, ze on juz nie ma za dlugioego zycia przed soba, wiec klinika i tak bedzie bardziej przyjazna niz buda w schronisku, gdzie jest podgryzany przez inne psy).
-
[quote name='pajunia']Juz je dawno powklejalam na rozne strony tutaj. Przez maile przechodnie tez puscilam, Niestety, zadnego rezultatu. Tekst mozesz z mojej strony wziasc: [URL]http://www.polnischehundeinnot.de/sites/notfall_6.html[/URL] Sa jeszcze tu: [URL]http://zergportal.de/baseportal/tiere/Anzeige_Hunde&Id=104605.html[/URL] [URL]http://www.tiervermittlung.de/cgi-bin/haustier/details.pl?IDin=42403&page=[/URL] [URL]http://www.tierwaisen.de/Admin/Pets/Pet.aspx?petId=26430[/URL] Nie wiem, gdzie jeszcze chcesz powstawiac. Ale napisz ew. abysmy sie nie dublowaly.[/quote] wyslalam te linki do wszystkich moich znajomych w Niemczech. Czekamy. Co do ulotek - moze by mozna je tam porozwieszac tak jak to robimy w Polsce.
-
[quote name='pixie']o przetlumaczenie na niemiecki mozna poprosic [B][COLOR=red]Dorothy[I] [COLOR=black]/[/COLOR][/I][/COLOR][/B]bielsko-biala/ zglaszala oferte tej pomocy w Mapie pomocy dogo, poza tym byla wiele lat w Niemczech moze wskazac jakas droge....(pamietajcie o Mapie i zagladajcie do niej w razie potrzeby - ciagle niewygodna w obsludze, lecz jednak zawiera sporo danych - jest w moim podpisie)[/quote] troche skleslam przy tej mapie, zwlaszcza, ze mi sie komputer po raz 4 zawiesil. Ale postaram sie namierzyc Dorothy jeszcze raz. dzieki.
-
[quote name='patch75']tego typu gazety to czysta komercja i nastawianie sie na zysk, nie akcje wspomagajace dla zwierzat naprawde potzrebujacych pomocy, nie ma co sie po nich za duzo spodziewac:shake: zwykle gazety tez tak podchodza do takich spraw-my juz dlugo czekamy na ogloszenie z naszym psem ze schronu i nic:shake: reakcja ludzi na Twoje maile, tzw. 'drastyczne' to typowa reakcja, nei dobzre sie robi,konformisci, wiekszosc nie rozumie takich rzeczy:shake:[/quote] jasne, lepiej nie wiedziec, ze ktos gdzies kogos morduje. nie nas, to mamy to gdzies.
-
[quote name='asiuniap']Przepraszam, że tak rzadko się udzielam, ale teraz mam dużo pracy. Poza tym pojawiło się nagle tyle kłopotów z innymi psami, z tym co będzie z nimi dalej, że już nie wyrabiam. O Moim Psie to proszę mi nie mówić. Już ja mam swoje zdanie na ich temat. Meliśmy obiecany druk, niestety nie zgodzli się, żeby umieścić artykuł o nich, mogły być tylko w kąciku adopcyjnym. Czemu jestem zła. Bo mam żal do nich, szczególnie do jednej pani z MP, która znalazła psa, oddała nam, obiecała wspomagać go finansowo (pies jest w hotelu), i co, wpłaciła raz 100 zł i koniec. A pies już prawie rok jest w hotelu, jest chory, raz go ogłosili w MP i to wszystko. Z suniami miałam obiecane, że zostaną wydrukowane, użalały się nad nimi i na tym się skończyło. Myślę, że po długim weekendzie trzeba będzie zmienić trochę tekst. Nie wiem, czy pisać o drastycznych szczegółach. Może ludzie będą niechętni brać psy po takiej traumie? Ludzie różnie reagują. Jak wysyłałam list przechodni z informacją o morderstwie p. Ludki dostałam kilka zwrotnych maili z info, że te osoby nie życzą sobie otrzymywać takich drastycznych informacji, że wracają zmęczone z pracy a tu taka informacja i poporosiły o wykasowanie ich adresów z mojej książki adr. W maju najprawdopodbniej zwolni się trochę miejsc w hotelu w Łbiskach. Doba 10 zł za psa. Za dwa psy to będzie 20 zł czyli 600 m-cznie. Minus jest taki, że psy nie mają tam stałego kontaktu z człowiekiem, siedzą w swoich pokojach, wychodzą na spacer 2x dziennie, jakbym poprosiła to może właścicielka popracowałaby trochę nad Sarą. Z drugiej strony to duże pieniądze. nie jst łatwo znależć dom dla 2 psów na raz. Chyba raczej odpada ta opcja. Aha, one już chyba nie są na allegro? Tam też trzeba zmienić tekst, allegro jest ogólnopolskie i ludzi może zniechęcać ta 'honorowa sprawa dla Warszawiaków".[/quote] niestety mam podobne zdanie na temat tego typu gazet, MP, KOT itp. wszystko jest niby tak pieknie, ale nie do konca.
-
[quote name='LittleMy']wieszalam plakat w sklepie zoologicznym i uslyszalam komentarz, ze dobrze by bylo zrobic tekst bardziej dramatyczny. co jak co, ale ludzie lubia sensacje i bardziej ona do nich czasami trafia. zeby podkreslic to, ze ta pani zostala zamodowana, a psy to widzialy.[/quote] no w sumie to jest to prawda.
-
[quote name='patch75']krycha, jak bedziesz wysylac za granice i potrzebujesz tlumacza z polskiego na ang., to slusze pomoca;)[/quote] na angielski to przetlumacze sama, ale na niemiecki to juz potrzebuje tlumacza. W ogole to mialam na mysli wyslanie tego do Niemiec, poniewaz, tam byla taka akcja, ze do domu opieki na osobami starszymi, brano zwierzaki ze schronisk, zeby nie czuly sie samotne. Raz, ze te starsze osoby czuly sie potrzebne, a dwa te koty i psy mialy takie luksusy, ze ho ho. A moze, ktos z Was ma jakies znajome osoby z Niemiec, ktore moglyby pomoc?
-
[quote name='asiuniap']Myślałam o zmianie tekstu. Chyba trzeba będzie usunąć tekst o honorowej sprawie. Nie podziałał na wrażliwość Warszawiaków. Zastanawiam się też nad szukaniem domu pojedynczo. To może zwiększyć ich szanse na dom, ale może być dla nich tragedią. One mają tylko siebie.[/quote] Nie podzialal niestety. Ale w sklepach, gdzie zostawilam plakaty i ulotki, mnostwo ludzi opowiadalo, ze znalo Pani Ludke i jej psiaki. I co w zwiazku z tym? Jajco! na tym sie skonczylo. Na znajomosci. Co do adpocji, tylko we dwie musza znalezc dom, nie mozemy ich po tym co przezyly rozdzielac. szukam dalej, bede jeszcze rozklejac i wysylac ulotki i plakaty. Wycielam z czesci ulotek informacje o honorze warszawiakow (jakos nikomu do lba nie przyszlo, ze nie o stolice tu chodzi, tylko o czlowieka, ktory zginal i o jego psy). Moze wyslac to tez za granice?
-
[quote name='Gonitwa']nic nie załatwiłyśmy. Pani była bardzo miła- to była w ogóle kiedyś kierowniczka schroniska!!!- ale nic nam nie pomogła. Powiedziała, że to zależy od dobrej woli obecnej dyrektorki, a ona dobrej woli nie posiada... Tyle tylko, że dała nam namiary na jakąś babkę w urzędzie miejskim i ja zapisałam się na kurs na inspektora TOZu...[/quote] bedziesz dobrym inspektorem. dasz znac co wchodzi w sklad szkolen?
-
[quote name='Gonitwa']TO JEST SCHRONISKO GMINNE. W środę biegnę do TOZu pogadać może nam pomogą...[/quote] wiem, ze gminne przejezyczalm sie.
-
[quote name='wanda szostek']No i po nadziei. Dzisiaj przyszedł sąsiad i powiedział, że kolega nie chce suczek wysterylizowanych. Ponieważ mam swoich trochę kłopotów i jestem w dołku, nawet nie podjęłam dyskusji w temacie. Bardzo mi przykro. Wczoraj to wyglądało bardzo obiecująco.[/quote] cholera. ale popatrzmy na to z drugiej strony, ze dobrze ze do niego nie trafily, bo to jakis nienormalny facet. schornisko wydaje sie w porownaniu z takim kims bardziej bezpieczne i pewne. Mam pytanie do Asiuni, czy mozna zmienic troche ulotki, bo w gdansku uslyszalam, ze jak honor warszawiakow, to niech sie stolica martwi.:angryy:
-
to chamy. czyli jakies przekrety musza byc. nie wierze, zeby ktos uczciwy, w slusznej sprawie nie pozwolil zrobic zdjec. Przeciez chodzi o adopcje. jesli to prywtane schronisko, to pewnie maja podpisane jakies umowy i za kazde bezdomne zwierze dostaja kase, wiec sa raczej nastawieni na biznes, a nie na pomoc. mam nadzieje, ze nie usmiercaja psow ani kotow - waleniem lopata, ale mozna sie wszystkiego spodziewac.