-
Posts
7318 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by tamb
-
Dziękuję i proszę o podnoszenie wątku. Może ktoś wejdzie i się nad Heniem zlituje.
-
Podrzucam wątek i bardzo proszę o pomoc w opłaceniu Heniowi hotelu. Poza prowadzeniem wątku nic nie mogę dla niego zrobić. Jestem w tym przypadku bezradna. Do siebie go nie wezmę bo mam 10 psów i 10 kotów, z czego dom stały świadomie od początku dałam tylko 2 kotom. Reszta zwierzaków stała się moimi przez zasiedzenie i tylko przy 2 mam pomoc. Finansowo nie pomogę bo sama w tym miesiącu powiększyłam kredyt na te, które są u mnie. Wrzesień może być jeszcze gorszy. Martwię się finansami Henia.
-
Do Kajtka nikt nie zagląda.
-
No cóż, Yoda to pies niespodzianka. Tak samo jak był kastratem jest super łagodny. Zadomowił się, polubił nas i okazał się psem obronnym. Przyjechał dzisiaj mój syn, którego Yoda nie zna. Patrzę a Yoda chodzi za nim i wykonuje dziwne ruchy, jakby dziobał, tylko nie mógł trafić. W końcu trafił pyszczkiem w upragniony cel, złapał Piotra za but nr. 46 i jak zaczął szarpać na wszystkie strony to zatkało nas. Potem nie mogliśmy opanować śmiechu a Yoda niewidomy gonił syna i atakował. Było to komiczne ale zaskoczył nas jak żaden inny pies.
-
Yoda już pierwszego dnia zrobił obchód i doskonale orientuje się w terenie. Chyba trochę na jedno oko widzi, ale bardzo słabo. Chodzi po domu, po ogrodzie, jak mu się znudzi szczeka pod drzwiami, żeby go wpuścić. gryzie gryzaki, marchewki trzymając w łapkach jak inne psy. Ma dobre zęby jak na swoje lata. Jest dziarskim i wesołym staruszkiem. Jeśli uda się tak jak z Mobim, odpocznę i wezmę kolejną bidę.
-
Staram się jak mogę. Zakup domu był pod zwierzęta. Ale takiej ilości nie planowałam.
-
Fajnie, że mu się podobają. Powinny być trwałe.
-
Martwi mnie brak stałych deklaracji. Henio biedniutki.
-
[quote name='AgaG']Czy to Mobiego adoptowali państwo D. :) bo tak słyszałam, że jakiegoś biedaka bez oczka wzięli i niesamowicie rozpieszczają. :loveu:[/QUOTE] Tak, to właśnie ten domek i dlatego napisałam, że lepszy od mojego. Bezkonkurencyjny, Bella też świetnie trafiła. Paula_t, nie ma pośpiechu. Sytuacja zawsze jest taka sama więc czy teraz czy później, każda pomoc jest cenna.
-
Babunia jest u mnie od roku, cudowna. Ma wspaniały charakter, jest inteligentna a przy tym bardzo zabawna. Cieszy się wszystkim jak szczeniak, śmiesznie podskakuje, jak jest zadowolona kladzie się do góry brzuchem i robi rowerek. Kochana jest. Z krakowskiego schroniska jest Timon, Mieszko, Senta i Yoda. Ostatnie 11 miesięcy swojego życia była bardzo stara i chora Dorcia, no i 2 miesiące Mobi, który znalazł dom lepszy od mojego.
-
Zapraszam [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/256194-Bazarek-ceramiczny-na-moich-tymczasowicz%C3%B3w-do-20-sierpnia"]http://www.dogomania.pl/forum/thread...do-20-sierpnia[/URL]
-
Zapraszam [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/256194-Bazarek-ceramiczny-na-moich-tymczasowicz%C3%B3w-do-20-sierpnia"]http://www.dogomania.pl/forum/thread...do-20-sierpnia[/URL]
-
Zapraszam [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/256194-Bazarek-ceramiczny-na-moich-tymczasowiczów-do-20-sierpnia[/url]
-
Z tego samego schroniska.
-
Kawy hektolitry piję, pochłaniam słodycze ale nie palę. Czasem tylko dobrą tabaczkę zażyję. To też tytoń.:evil_lol:
-
Jakaś słaba jestem. Mieszka też noszę jak ma gorsze dni.
-
Biedna Titka , mam nadzieję, że szybko jej przejdzie. Waży 15 kg i ja to też odczuwam.
-
[quote name='tamb']Wysłałam prezent z dogo i od mojego Timonka.[/QUOTE] Doszło już?
-
Zapytam doktora bo jest trudne do odczytania. Wygląda to na Solu-Medrol 30mg ale nie dam głowy, że dobrze spisałam. Były zastrzyki, mam ją wynosić na siku, ma jak najmniej chodzić i doustnie dostaje Metacam.
-
Basiu, rozczaruję Cię. Skopiowałam z wątku z 2007 roku. Nie umiem wstawiać. Poproszę Cię kiedyś, żebyś mi pokazała krok po kroku jak do mnie przyjdziesz.:oops: Agnieszko, Titkę przywiozłam z sympozjum z Orońska ze szczeniakami. Miała około 2 lat, teraz ma około 10 ale nie mniej. Agnieszko, specjalnie dla Ciebie Timon ze sprawczynią wojny między nim a Ozzim, piękną Fizią. [IMG]http://images65.fotosik.pl/681/c2871c2429c4686dmed.jpg[/IMG] i 8 lat temu [IMG]http://i12.tinypic.com/4lsctoz.jpg[/IMG]
-
Titka 8 lat temu [IMG]http://i19.tinypic.com/4kdsgm1.jpg[/IMG]
-
Jestem wykończona ale Yoda ma wyjęte szwy a po dzisiejszej wizycie z Titką lepiej. Ostatnio były problemy ze zwierzakami pod względem zdrowotnym i to jest powód mojego stresu. Kot Pawełek-tymczasowicz od 7 lat, który został przez zasiedzenie, był leczony, płyn z jamy brzusznej badany w Niemczech, skończyło się eutanazją bo FIP. Potem Ozzy - 10 temu uratowany, został przez zasiedzenie, usuwanie trzonowego zęba pod narkozą bo ropień. Potem operacja kolejnego dożywotniego tymczasowicza Maksa - guz w uchu. Nieplanowana kastracja dziadka Yody bo miał być kastratem. Pogryzienie Timonka, któremu 8 lat temu dałam dom tymczasowy i został na zawsze. Myślałam, że koniec zmartwień a wczoraj Titka - 8 lat temu wzięta jako tymczasowiczka przestała chodzić. Na szczęście do 5 tygodni ma jej to przejść. Przy okazji zdałam sobie sprawę, że na 20 zwierząt, które są u mnie tylko 2 są świadomie wzięte na dom stały, reszta zaczynała u mnie jako tymczasowicze. Reasumując mam stres na własne życzenie.
-
Zrobię bazarek. Dzisiaj jestem wyłączona z życia bo moja Titka przestała chodzić. Na szczęście już zdiagnozowana - dyskopatia.