-
Posts
7318 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by tamb
-
-
Teresaa118, dziękuję za przelew. Jeszcze tylko przelew od Pani Basi-50zł i przeleję za 11 dni listopada w hotelu.
-
Henio został w super domku ale ucieszę się za kilka dni dopiero. Jak się zaaklimatyzuje i będzie grzeczny. Jeśli chodzi o dom, lepszego nie mógł znaleźć. Wszystko opisze salibinka, bo to ona wszystko zorganizowała i go zawiozła. Ja wiem tylko z relacji telefonicznej. Wielkie podziękowania dla salibinki. Makila, dziękuję za otoczenie Henia opieką w hotelu. Jeśli byłoby to możliwe to poproszę o wcześniejsze wpłaty za hotelik, bo chciałabym jak najszybciej przelać za 11 dni listopada. Wszystkim bardzo dziękuję za ogromne zaangażowanie w pomoc Heniowi, wpłaty, opiekę transport itp.
-
AKCJI STERYLIZACJA - razem walczmy z bezdomnością ! - dołącz do akcji!
tamb replied to 3 x's topic in Sterylizacje
Przed chwilą przelałam 30% czyli 80zł. Dziękuję. Czy chodzi o umieszczenie tego banerka na wątku Nany? http://desmond.image....jpg&res=medium -
Bardzo dziękuję za przelew i ogłoszenia. Zdjęcia zrobione, Makila wstawi w najbliższym czasie. Henio był grzeczny przy strzyżeniu, jest bardzo kontaktowy i miły. To opinia personelu weterynaryjnego z lecznicy. Przelałam 40 za fryzjera a 10 zostało do kosztów hotelowych. Jutro spotkanie Henia z chętnym domkiem, w którym mieszka kot. Wszystko zależy od reakcji Henia na kota. Kochana salibinka wiezie go w odwiedziny.
-
To znaczy, że wszystko zostało w lecznicy? Koleżanka nie zabrała do hotelu? Zadzwonię do lecznicy jutro bo dopiero wróciłam z wyjazdu. Bardzo dziękuję za pomoc w transporcie. W tym miesiącu dodatkowy koszt to 40zł. Makila, dziękuję za założenie tych pieniędzy.
-
Agnieszko, dziękuję. Sunie miłe, w tej chwili Maks biega po podwórku a one na górze. Ze stadem z parteru już biegały poza Yodą, Mieszkiem i Ozzim. Nie integrują się, trzymają się razem ale nie zaczynają. Jednak kiedy inny pies prowokuje, rzucają się. Yoda, Mieszko i Ozzy prowokują a Ozzy waży 26kg. Ciężko to wszystko opanować, 12 psów to dużo. Martwię się bo od piątku do niedzieli mam wyjazd zawodowy i Leszek zostanie z całym zwierzyńcem.
-
AKCJI STERYLIZACJA - razem walczmy z bezdomnością ! - dołącz do akcji!
tamb replied to 3 x's topic in Sterylizacje
tamb może być Mam na koncie uzbierane 30%. Jak puścisz przelew na konto lecznicy, proszę Cię daj znać. Doktor jest na urlopie a chciałabym od razu przelać 30% na sterylkowe konto. Papiery wysłałam. Dostałam sms, że dostarczone w zeszły wtorek. -
Znowu jest nowy miesiąc i trzeba uzbierać na hotel i kąpiel z wycięciem dredów. Bardzo proszę o pomoc. Kąpiel ma być w sobotę o 11. Dalej nie ma transportu w jedną stronę. Pomoże ktoś?
-
A nie odłowili do jakiegoś schroniska?
-
Sunieczki są bez agresji. Przytulają się, leżą przy człowieku i chcą, żeby to nie miało końca. Jak Maks biega po podwórku albo wybawiony i utulony śpi w malutkim pokoju, bierzemy Dusię i Tusię do większego pokoiku na piętrze. Dzisiaj dosypiały rano z Leszkiem w łóżku. Teraz Maks dalej biega a one przyglądają się co robię. Są czyste, miłe, łagodne, idealne do adopcji. Jest mi przykro kiedy muszą iść do piwnicy bo Maks jest na górze ale nie da rady, żeby się w trójkę dogadali. A Maksowi nie zabiorę tego co już dałam. Powrót do piwnicy wygląda tak, że z góry idą na podwórko, pobiegają a potem do piwnicy i smakołyk. One nie wyglądają na smutne ale nam jest trudno. Dlatego zależy mi na domu, w którym będą cały czas z człowiekiem.
-
Agnieszko ja wcale dobra nie jestem, ja tylko nie mogę znieść cierpienia zwierząt. Sunie na spacerku odwiedziły sklep zoologiczny i stały się posiadaczkami pięknych, pomarańczowych szeleczek. Przy okazji jutrzejszego spaceru zrobię zdjęcia. Na spacerze nie warczały na pieski, robią się coraz spokojniejsze i grzeczniejsze.
-
Przelałam za hotel 310zł. Poproszę o potwierdzenie.
-
Dziękuję Agnieszko. Jeśli chodzi o suczki to ta bez oczka reaguje agresywnie na psy a ruda córka papuguje. Z moimi nie poznawałam bo dopiero dzisiaj było zdjęcie szwów. Po kąpieli, którą planuję może nawet jutro zacznę powoli poznawać ale czarno to widzę. I tak nie wprowadzę do stada bo boję się o koty. A ja się czuję już dobrze tylko miejsca uderzone przy upadku bolą.