Jump to content
Dogomania

gosikf & dogs

Members
  • Posts

    2325
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gosikf & dogs

  1. [IMG]http://i87.photobucket.com/albums/k135/zuza73/FFF07.jpg[/IMG]I takiego psa po sam kres!!!
  2. Droga Zuzolandio! Ja zapamiętam Cię jako wspaniałą dziewczynę, pomocną i pocieszającą. Jesteś niczym anioł, bo właśnie tak mi się kojarzysz. Bardzo mi pomogłaś odnaleźc wiarę w lepsze jutro, której tak bardzo mi brakowało gdy trafiłam na dogomanię. Nawet jak widzę wokół tyle okrucieństwa co kiedyś doprowadziło mnie do załamania nerwowego i musiałam życ na lekach przeciw lękowych i rozweselających, to TY! przywracasz wiarę w lepsze życie dla zwierzaków. One są moim życiem, a tacy ludzie jak TY pozwalają mi przetrwac w świecie gdzie tyle jest okrucieństwa i przemocy wobec tych, których kocham. Ty też ich kochasz i to nas łączy:lol: [SIZE=4]Kochana, życzę Ci wszelkiej pomyślności w życiu osobistym, zawodowym, rodzinnym, żebyś miała punktualne autobusy, tramwaje, pociągi, wygodnych butów, samych przyjaciół wokół siebie, idealnego wzroku, ciepłych skarpet w zimowe wieczory, żeby kwiatki ładnie ci rosły, uśmiechu na twarzy, kolorowych snów, mało łez i tylko szczęścia, samych przyjemności w życiu, pieniącego się szamponu, niewypisujących się długopisów, garnka z pieniędzmi bez dna, zdrowia, kochającego psa( to już masz!:), kota, chomika, rybek pachnących, mało problemów, żebyś jutro kaca ni8e miała, wyrozumiałego fryzjera, dobrych zamków błyskawicznych oraz tych w dzrzwiach, wełnianych majtek- ci nie życzę;P, dużo szczęścia, małych kałuż, ciekawych książek, pięknych paznokci, dobrego lekarza, czerwonych róż, słodkich truskawek, trwałej opalenizny, dużego telewizora, różowego okna na świat, dobrych początków i szczęśliwych zakończeń, smacznego, dużo tlenu, błękitnego nieba, wygodnego fotela, sprzyjających wiatrów, szwajcarskich zegarków, smacznych kanapek, błyszczącej biżuterii i...[/SIZE] [SIZE=4][/SIZE] [SIZE=4][B]100 lat![/B][/SIZE] [B][SIZE=4][/SIZE][/B] [CENTER][SIZE=4]Takich zachodów słońca[/SIZE] [IMG]http://www.magfoto.cc.pl/img1/widoki_stare/thumbnails/tn001.jpg[/IMG] [SIZE=4][/SIZE] [SIZE=4]Takiego nieba[/SIZE] [IMG]http://www.infomax.pl/poligrafia/widoczki/cztery_pory/thumbs/035045_tn.jpg[/IMG] [SIZE=4][/SIZE] [SIZE=4]Takich łąk[/SIZE] [IMG]http://www.infomax.pl/poligrafia/widoczki/cztery_pory/thumbs/035002_tn.jpg[/IMG] [SIZE=4]Takich gór[/SIZE] [IMG]http://www.physd.amu.edu.pl/~m_pajzderska/widok007d.jpg[/IMG] [SIZE=4]Takiego morza[/SIZE] [IMG]http://zarod.zdjecia.polska.pl/gal/50/133/11/med.jpg[/IMG] Kochana- wszystkiego czego tylko chcesz!!! Ze szczerymi pozdrowieniami GOSIA ZEUSOWA:)[/CENTER]
  3. Masz racje, że on to odbiera w inny sposób, bo na początku jak go wzięłam i wysuwałam do niego rękę to on od razu ogon pod siebie i warczał. Potem juz gryzł. Do innych ludzi był i jest bardzo przyjazny. Nawet urządzał na spacerach po ponad miesiącu pobytu u mnie coś w rodzaju zmiany własciciela. Szedł sobie za kimś innym, a jeszcze co gorsze jak go ludzie głaskali to już w ogóle był ich. Teraz przetłumacz człowiekowi żeby nie głaskał psa, który ociera się, mnacha ogonkiem, liże, a na dodatek za nimi idzie....Nie przetłumaczysz.
  4. [quote]No to tak nie rób. To nie jest dobry sposób dominacji.[/quote] Ja go tak nie dominuję tylko przytulam! Tak jak Azę lub Miśkę. Dlatego mnie to dziwi...Ale wiem, że są różne psy i różne reakcje. Zeby się wytłumaczyc, to dodam, że nie dominuję go siłą, nawet mi to do głowy nie przyszło!!!:evil_lol: Raczej już nie pozwalam mu wchodzic na moje łóżko żeby sobie nie myślał, jak daję mu jeśc to najpierw musi zrobic siad, a potem dostaje, w drzwiach staram się przechodzic pierwsza to może skuma, że ja jestem przewodnikiem stada:evil_lol: Kiedyś jak żucił się na brata, to ten sprał go kapciem na co ja nie miałam wpływu, bo nie było mnie w domu. Od tamtej pory słucha się brata choc on nie wychodzi z nim na spacery więc na spacerze pewnie nie słuchałby się go bardziej niż mnie...:evil_lol: Ja szczerze nigdy nie uderzyłam psa poza szarpnięciem lub ostrym krzyknięciem. Bezstresowo też nie mogę, bo jak powiem GŁOŚNO! to przynajmniej zauwarzy, a jak miło szepnę to merdnie ogonem i poleci do pieska. W przypadku piłek, koni to mogę nawet WRZASNĄC!A i tak sobie zrobi co chce.
  5. Mam kompletną załamkę:-( Strasznie chciałam patrzec na zalety i lepsze zło ale już tak nie mogę. Co do zdrowia to: krew wporządku, mocz też już są wyniki i w miarę wporządku ale pies leje jak cysterna więc o co kaman???:crazyeye: :shake: Co do zachowania- to to co mnie dołuje... Zeus nadal ucieka i nie zna granic!!! On nie będzie za mną biegł jak zobaczy piłkę. Mogę dosłownie pójśc do domu, a on będzie się w najlepsze bawił. Nosz cholera, szlag mnie już trafia...:placz: Kurde coś ostatnio brakuje mi sił, i zawaliłam semestr przez ciągłe spóźnianie, bo tu się Zeus zlał, a tam za smycz ciągnął na spacerze bez opamiętania, nno i ze zmartwień...Może trochę z niedbalstwa... I ktoś mógłby znów powiedziec po co mi 3 psy? Kocham je wszystkie to oczywiste, daję radę w utrzymaniu i czasie poświęcanym dla nich ale powiedzcie czy wy macie aż takie problemy??? Sikanie, ciągnięcie, uciekanie i agresja... Mogłam przewidziec, że mam pecha do psów ale jasnowidzem nie jestem. Dzisiaj Zeus bawił się ze mną patykiem, słodziłam mu strasznie, klepałam...nagle zobaczył piłkę za płotem. Pobiegł i biegał wzdłuż płotu. Wołałam go, zachęcałam do zabawy. Komenda "do mnie". NIC! ZERO REAKCJI! Więc zaczełam uciekac. Schowałam się, NIC! Jak podeszłam oczywiście zaczoł mnie unikac jak złapałam jakimś CUDEM za obrożę, to mnie ugryzł w rękę. AŁA:shake: A potem...PRZESKOCZYŁ PRZEZ PŁOT! :placz: Pożyczyłam od chłopców piłkę żeby zwabic go na moją stronę i po 10 minutach biegania samopas po terenie żłobka przeskoczył... Teraz sytuacja ze szkolenia, które było w poniedziałek. Odbywa się na partynicach na terenie toru wyścigów konnych. Szkolenie odbywało się kilkanaście metrów od pola do ujeżdżania koni w rytm muzyki. Najpierw było wporządku. Zeus wykonywał komendy na torze Agility ale jak zobaczył konia:shake: Pobiegł z prędkością światła. Żucił się na konia!!! Latał na jego ogonie! Gryzł po nogach i złapał za udo!!! Koń wpadł w panikę, dziewczyna na koniu starała się utrzymac i też wpadła w panikę. Na Zeusa nic nie działało, krzyk, żucanie przedmiotami, piszczałka(to śmieszne żeby piszczałka miała jakieś znaczenie w takiej sytuacji ale próbowałam). Byłam w szoku, totalna porażka. Zeus mógł już nie wrócic z tego szkolenia...Jeden strzał konia i po Zeusie...:shake: Dziewczyna pogalopowała na inne pole, wszyscy za nią bo Zeus nadal biegł i żucał się na konia!!! W końcu dziewczyna strzeliła Zeusa batem i wtedy odpuścił. Nic się nie stało ani koniowi, ani Zeusowi, ani dziewczynie, ani nikomu... To było STRASZNE! Kolejny wkurzający aspekt, to to, że jak leży, a ja położe na nim głowę to jemu to od razu przeszkadza i straszy mnie warczy, a nawet gryzie. Dominuję go jak mogę ale on sobie żyje w swoim własnym świecie! Sorry, że się tak wyżalam ale nie mam komu:-( A teraz w płacz...ŁAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA :placz: :placz: :placz: Czasem trzeba. Teraz jeszcze na dodatek ja choruję na nerki i lecę na furaginum. Nie wiem czy kiedyś miałyście chore nerki ale to boli jak cholera. Chodzic nie mogę jeśli nie zjem przeciwbólowego coś. A no i jeszcze mam pisklaka na tymczasie, który wpiep..a co godzinę jak nie częściej. Nie śpię po nocach, mam wszystkiego dosyc. Dzisiaj sprzątnełam w końcu szczurkom i puściłam je po biurkach na cały dzień, bo jakoś ostatnio o nich zapomniałam:evil_lol: Ale one się nie obraziły, bo Pańcia wymiziała i dała owocka:lol: Miłej nocki Wam i waszym psiakom i innym zwierzakom chocby nawet wszom:evil_lol:
  6. Biegaj po łąkach malutka, teraz już masz zdrowe łapcie! Boże, dlaczego nie pokazałeś jej ludzkiego dobra:placz: Kochana...
  7. Mnie ugryzł pies, a raczej rzucił się na mnie jak miałam 6 lat. Czekałam przed sklepem i on czekał. Cmoknęłam a on rzucił się i pogryzł mi rękę którą zasłoniłam twarz. Ale i tak kocham psy, bo wiem, że wychowanie psa jest zależne od właściciela, i co ważne wiem, że nie cmoka się do każdego napotkanego psa, bo po co?:roll:
  8. [quote name='AgusiaTerierka']To już chyba masz wszystkie gatunki zwierzaków?[/quote] :evil_lol: No nie przesadzaj, ostatnio wyadoptowałam akwarium pełne rybek:) Teraz już tylko szczury, psy i pisklak na tymczas mam nadzieję:)
  9. Zazwyczaj tabletki na chorobę lokomocyjną powodują uspokojenie i senność, a Zeus obecnie ćwiczy agility... Inne bez takich objawów nie dzxiałały, mimo to wymiotował
  10. Ja za każdym razem jak ktoś wsiada bez kagańca spotykam się z tym, że kierowca wysiada i wyprasza właściciela wraz z psem. Też uważam, że jak przepis to przepis i nie ma znaczenia czy mały czy duży. Z reguły tak w ogóle większe psy są łagodniejsze:) Ale stanowczo uważam, że taki mały, stary, schorowany pies, który stresuje się i dusi gdy założy mu się kaganiec, tego kagańca mieć nie musi!!! Nie powinno się kazać zakładać takiemu psu kagańca. A możliwe, że w tym przypadku ulvhedin np. jeździ do weta albo mogłoby tak byc i innego transportu nie ma, a wizyty są konieczne i co??? Jescze mój przypadek. Mam boksera, z ktorym regularnie jeżdżę na szkolenia, bo tego wymaga. Jest to mianowicie pies ze schronu i szkolenie wskazane. Zakładam oczywiście kaganiec, smycz- normalka, ksiązeczka zdr.z ważnymi szczepieniami i bilet jak za bagaż-1zł. Niestety Zeus ma chorobę lokomocyjną i wymiotuje. Człowiek który ma taką chorobę też wymiotuje ale nie musi miec kagańca! Człowiek też może ugryźć, a nawet gorzej. Niestety nie ma zakazu wprowadzania ludzi niezrównoważonych psychicznie do autobusu... Wracfając do Zeusa. Stoję i oczekuję na znaki, że zaraz będzie wymiotował, wyjmuję worek, ściągam kaganiec i łapię do woreczka. I co? Spotkałam się już z kobietą, która chyba czekała aż zdejmę: PROSZĘ ZAŁOŻYĆ PSU KAGANIEC! A ja na to, że nie założę, bo właśnie wymiotuje! Jej to nie obchodziło... Ale mnie już ona też nie, bo to lekka przesada!
  11. [quote name='AgusiaTerierka']Duecik:evil_lol: [URL="http://www.wrzuta.pl/obraz/gBlvYdh1HW/zdjecie_162"][IMG]http://c.wrzuta.pl/wm14741/070cc9560029320b46572e98/Zdj%C4%99cie%28162%29.jpg[/IMG][/URL][/quote] No duecik, duecik:mad: Jak uciekają to razem, jak rozrabiają to razem, jak wskakują na kolanka to razem, jak szczekają to razem, jak ciągną za smycz to juz też razem, bo |Aza się nauczyła od Zeusa!!!:diabloti: Duecik...:evil_lol:
  12. [url=http://gosikf.wrzuta.pl/obraz/mByAYvdG0l/zdjecie_5_1][img=http://c.wrzuta.pl/wm1726/c5742cb00007674f4659a64a/Zdj%C4%99cie%285%29%20%281%29.jpg][/url] Powyżej Aza z Zeusem i ich ulubionym ogórem:) Poniżej Misia [url=http://gosikf.wrzuta.pl/obraz/T3P5f4xyxG/znow_misia][img=http://c.wrzuta.pl/wm11694/fd095c72000e36424659a8ad/Zn%C3%B3w%20misia.jpg][/url] Pozdrawiam wszystkie cioteczki i zmykam, bo czsu nie ma. Urwanie głowy z moimi zwierzętami, chyba szkoły przez nich nie skończę ale to nic;) Kocham Was!Papa
  13. A teraz pisklaczek:)Wczoraj stał od rana na środku chodnika i piszczał...W końcu go zabrałam. Zrobiłam papkę z jajka i wpycham mu do gardełka tak jak to robi mama rodzona średnio co godzinę-w nocy też...:cool1: Przedstawiam...chmmm chyba po prostu pisklaka: [url=http://gosikf.wrzuta.pl/obraz/qGopOz17M0/zdjecie_13][img]http://c.wrzuta.pl/wm14989/5f1f2dbe000ce14e4659a6af/Zdj%C4%99cie%2813%29.jpg[/img][/url] [url=http://gosikf.wrzuta.pl/obraz/9iHcUB8vFD/zdjecie_14][img]http://c.wrzuta.pl/wm3527/2a31f41c0016dd154659a786/Zdj%C4%99cie%2814%29.jpg[/img][/url]
  14. [quote name='ANKA_89']obejrzałam ten reportaż z krakowskiego programu i jestem w szoku! i niech sąsiedzi nie mówią, że nie wiedzieli, skoro solłysowa nie chciała gadac to coś tu jest podejrzane....:angryy:[/quote] Możemy być pewne cioteczki, że tam wszyscy wkoło zajadali się psim smalczykiem:angryy: A może też przyprowadzali swoje stare niepotrzebne psy. Może on je skupował? To, że mówi, że to z biedy to bzdura! Na pewno chciał miec swoją hodowlę i byc sampowystarczalnym. Tanie mięsko z pieska, nie trzeba kupowac choc ma się za co! Ja to tak widzę! Nawet z biedy tak się nie robi. Ja też jestem biedna ale mimo to pomagam psom, a nie zjadam ich!Sama mam trzy psiaki. Poza tym nie jem mięsa dlatego dla mnie jest to tymbardziej oburzające. Nie jeden już człowiek patrzył na mnie jak na nienormalną w różnych sytuacjach ratowania chocby piskląt ale ja wychodzę z założenia, że skoro tylu jest ludzi złych, to trzeba nadrabiac dobrocią!!!
  15. W końcu, koniec chamstwa:p
  16. [quote name='Kitka20']Hej dziewczyny:) Tequila cała i zdrowa, poza przedpołódniowymi godzinami kiedy to jest upalnie i nawet nie drgnie na dłuższy spacer a popołódniu burze i deszcze nawet nie mam kiedy i jak zrobić fot no ale może coś się pogoda poprawi. Tequila jest bardziej odważna niż ja, bo ja dygam się burzy a ona nic sobie nie robi z porządnych grzmotów[/quote] moim grzmoty też nic nie robią:roll: ale i upały też nie robią im problemu:) Dzisiaj cały czas u nas leje i grzmoci ale i tak musiałam nastac się z Zeusem na dworze 1,5 godziny w deszczu gdyż on panicz ma potrzebę sobie polatac tu i ówdzie:mad: WRRRRRRRRRRR Dzisiaj znalazłam też pisklę sikorki i zabrałam ją bo była cała przemoknięta. Karmię je co godzine rozgniecionym jajkiem. Wygląda na zdrowego ptaszka, je ładnie z pyncety i pije ze strzykawki. Jak się rozpogodzi odstawię je na miejscę gdzie znalazłam i poobserwuję czy gdzieś nie kręci się mamusia:cool3: Dzisiaj dzień pełen przygód...uf Pozdrawiam!
  17. [quote name='Kitka20']Hej fajniutkie zdjęcia ale czemu takie małe?? :placz:[/quote] niestety kiteczko, to z telefonu zdjęcia i są jakie są...Chciałabym miec aparat ale cóż zrobic:cool1:
  18. PRZYPOMINAM, ŻE WĄTEK JEST W DZIALE HODOWLA, A TEMAT JEJ BRZMI:KOPIOWANIE USZU I OGONÓW! NATOMIAST NIE BRZMI ON: SPRAWDŹ ILE IRONICZNYCH OBELG WYTRZYMA TWÓJ PRZECIWNIK! NAJLEPIEJ ZMIEŃCIE FORUM DYSKUSYJNE, BO TU NIE WIDZĘ DLA WAS MIEJSCA...:cool1:
  19. Mnie właściwie także odżuca poziom rozmowy i chyba nawet jak bym chciała, to nie zrozumiem waszego toku myślenia, bo najzwyczajniej NIE CHCĘ! Poziom waszych postów jest podobny do poziomu rozmów mojej 12 letniej siostry, która przechodzi właśnie "trudny wiek". Tak jak zauważyła koleżanka wyżej, miarą kulturalności i samokrytyki jest poziom rozmowy i uszanowanie przeciwnika oraz rozważenie jego zdania. W Waszym przypadku nigdy do tego nie dojdzie. Jesteście typem ludzi, którzy nawet jak jużby wiedzieli, iż się mylą- nie przyznają się do tego i nadal slepo będą przekonywac, że to oni są mądrzy i mają rację... To jest śmieszne jak jeden z Was pisze obraźliwego posta,który nie jest wart nawet opinii innych, a za chwilę inny z Was gratuluje mu i "cieszy się jak głupi do sera". To jest mmm...CHORE? Pomyślcie i zastanówcie się nad swoją niemalże chamską postawą wobec innych forumowiczów. Jak dzieci, przekrzyczą wszystkich chocby mieli wykrzykiwac same kłamstwa. W tym przypadku ja nie odżucam waszego zdania tylko wyrażam swoje. Wy natomiast odżucacie wszystkie inne możliwości pozostawiając waszą jako tą jedyną prawdziwą:Psów to nie boli i kropka! Wstydzilibyście się
  20. [quote name='evaxon']:lying: czy ja widze zdjecia:lying:[/quote] ychyyyyyyyy:evil_lol:
  21. HEJ KUDŁACZ! Pozdrawiamy psisko-zjawisko! Zdjęcia fajoskie, typowy włochaty misio:lol:
  22. A ja poznałam przesłodkiego Gustawa! Szczeniak jak marzenie! Czesć Korenia! Widzę, że u Ciebie ciągle coś się dzieje, i ja gratuluję. Zapraszam do nas na mini fotki...:evil_lol:
  23. No też bym sobie pojechała, a tym czasem zadawalam się tym co mam i u nas zdjęcia ze spaceru:) Zapraszam Pozdrawiam piękne damy!
  24. CZe cze cze! Witanko! Pozdrawianko! Zapraszanko na dawkę zdjęć z Zeusem w jego wątku, tylko małe i niewyraźne...
×
×
  • Create New...