-
Posts
2325 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gosikf & dogs
-
Cześc Moje boksery wsunęły 15kg worek Acany z kurczakiem, a teraz mają Acane Premium Adult z owsem, kurczakiem, owocami i innymi różnościami. Po pierwszej wymienionej- gaaaazy bojowe Po drugiej wymienionej jest super! :) Ogólnie dobrze zbilansowane jedzonko. Wiele składników- ale dobrze dobranych. Dużo składników- dużo róznych wartości odżywczych. Zróżnicowanie ale jednolite, bo w jednej karmie. Polecam
-
Właśnie, Ozzy widniał na każdym forum.... I nic... Był nawet w gazetach... Dlatego ja jestem taka zrezygnowana ale wierzcie mi, że życie tych mniejszych braci wcale nie jest mi obojętne. Każde zwierzę o którego śmierci się dowiem jest dla mnie powodem do płaczu....... Ludzie to naprawdę okropni, bezlitośni drapieżcy... To jest STRASZNE, bo one czują i cierpią tak jak pisałam na poprzednich stronach tego wątku...Wszędzie tak samo! jak te nasze psiaki w naszych domach. Wszystkie tak samo odczuwają ból i cierpienie... Ja jkestem wegetarianką od kiedy sama decyduję o tym co jem. Mam 18 lat, wegetarianką jestem od mniejwięcej 9 lat. Zwierzęta to moja miłośc, psy to moje życie. To, że osobniki mojej rasy je zjadają, a nawet hodują po to żeby po prostu zjesc i wysrac to mnie przeraża... PAMIĘCI OGROMNEJ ILOŚCI ZWIERZĄT STRAWIONYCH PRZEZ LUDZKI ORGANIZM: kiedyś dawno mogłem istniec... biegac po tym co stworzyła moja matka-Natura... mogłem walczyc o przetrwanie wśród innych dzikich zwierząt... życ tak jak moja matka uczyła mnie od samego poczęcia... czułem ciepło matczynego ciała, w które tak lubiłem się wtulac... dorastałem... uczyłem się życia... wędrowałem z rodziną... umierałem gdy nadszedł na to czas... teraz gdy słyszę słowo człowiek! przechodzą mnie cierki... on jest moim oprawcą... to z jego rąk ginę... widziałem jak zabili moją matkę... ojca... siostrę... innych członków rodziny wykorzystują jako transport... teraz nie chodzą z wiatrem tylko tam gdzie człowiek im karze... teraz i ja zamykam oczy... przed chwilą poczułem przerażający ból... wcześniej słyszałem strzał... widziałem ludzi... tych, którzy teraz stoją nade mną i cieszą się bo podobno moje kości im się przydadzą... wszystko mi jedno... będę tęsknił za Tobą Mamo... Człowiek to nasz jedyny naturalny wróg, uważajcie bracia! Słoń I DLA WSZYSTKICH PSÓW: Pies Kiedyś pomyślałem, że chcę miec przyjaciela. Chciałem zaprzyjaźnic się z człowiekiem. Wydawał się bardzo miły. Też wykazywał chęci do przyjaźni PIES-CZŁOWIEK. Zaczołem spędzac z nim dużo czasu. Z czasem zrozumiałem, że to wspaniałe miec takiego przyjaciela. Postanowiłem wiernir mu służyc i kochac go bez granic. Chyba bardziej niż moją wilczą rodzinę. Był dla mnie wszystkim! Całym moim światem! Nikt mnie nigdy nie przytulał tak jak człowiek...Uwielbiałem topic się w ludzkich, przyjaznych ramionach... Teraz po latch pragnę przeprosic... Kochane psy, gdybym ja mógł przewidziec to co człowiek z nami zrobi... Gdybym tylko mógł nigdy nawet nie zbliżyłbym się do niego! Teraz po latach gdy patrzę zza Tęczowego Mostu nie mogę zrozumiec! Zrozumiec gdzie się podział mój najlepszy przyjaciel- CZŁOWIEK! Teraz widzę tylko potwory, które sprawiają Wam- psom, ból i cierpienie. Ta przewaga złych ludzi przysłania mi ludzką dobraoc, o której czasem opowiadają mi inne psy zza Tęczowego Mostu. Nie mogę jej dostrzaec gdy pozostałe psy opowiadaję mi, że zostały pobite, wyżucone... Jeden mówił, że był trzymany w piwnicy i czekał na człowieka ale nie przyszedł, a brzuszek tak mu się skurczył, że już nie umieł dłużej czekac i musiał odejśc. Drugi opowiadał o człowieku, który zastrzelił go za to, że obszczekał sąsiada, który wszedł na teran ich posesji... Jedna suczka opowiadała o swoim Panie, który gwałcił ją przez całe jej krótkie życie. Strasznie ją bolało ale ona i tak go kochała całym psim sercem. Nie jeden pies został zagryziony w schronisku gdzie trafił, bo został wyrzucony przed wakacjami. Nie jednemu pękło serce z tęsknoty... Inne były też po wypadkach...Pobite na śmierc, zachudzone, chore...Niepotrzebne, zużyte rozmnażacze... Są tu miliony psów, które opowiadają mi o tym jak człowiek je zabija i zjada...Mówią o całym tym cierpieniu i o tym, że one chciały tylko kochac...Czym sobie zasłużyłem na takie cierpienia?-pytają... Przecież mi nie o to chodziło!!!Ja nie chciałem byc Twoim posiłkiem człowieku! Ja chciałem byc Twoim przyjacielem!!! Tak cenisz przyjaźń? Pytam się, tak ją cenisz?! Ja chcę byc nadal tym jedynym kochanym towarzyszem życia, którym byłem kiedyś. Żaden nawet człowiek nie kochał Cię bardziej niż ja! Ale Ty musisz mnie zjeśc...Jeśli muszisz proszę bardzo...Ja dla Ciebie wszystko...
-
Zeus&przyjaciele!Letnie spacery i inne:)
gosikf & dogs replied to gosikf & dogs's topic in Już w nowym domu
Jestem, jestem:) Właśnie, na ostatnim treningu było baaaardzo gorąco i z jednej strony Zeus szybko się męczył, zgrzał się, zasapał itd. ale z drugiej strony to dobrze, bo jakoś bardziej się słuchał.:p Poza tym on strasznie przezywa podróże samochodem, bo po pierwsze choroba lokomocyjna:cool1: no a po drugie przyszły upalne dni... Zeusik przechodzi przez tunel, palisadę, kładkę na smyczce(i lepiej na smyczce, bo ostatnio bezmyślna pani naraziła go na upadek:oops: ale przeprosiłam go:roll: ) do tego uczymy się slalomu no i zwykłe hopki:p Gorzej z posłuszeństwem ale nie jest najgorzej. Poza szkoleniami cwiczymy na dworze, a poza cwiczeniami chodzimy na spacerki, uzeramy się z jego nie przychodzeniem do mnie, leżymy w trawie, leniu****emy no i tęsknimy za sobą jak muszę isc do szkoły, pracy albo na naukę śpiewu:roll: On sika ja sprzątam, on śpi ja śpię...Do tego musimy się sobą dzielic jeszcze z Azą i Misią:eviltong: No i kawałek mnie został jeszcze dla Kuby;) Teraz muszę już iśc leczyc wieczorne rany ze spaceru z Zeusem.......:shake: Znaczy, że chciał się bawic i sobie po mnie poskakał. Takie sytuacje zdazają się jak np. [CENTER][I]Podchodzi do nas Pani z pieskiem zeby się przywitac. On się ucieszy, 5 sekund pomarda ogonem przy niej, wijąc się jak wąż:eviltong: , a potem momentalnie chwyta za smycz i ciągnie. Jak łapię smycz próbując ją przechwycic ale nie przeciągając się z nim, on wtedy zaczyna po mnie dosłownie skakac przy czym strasznie drapie mnie po rękach zostawiając czerwone sznyty...[/I] [/CENTER] [LEFT]Wczoraj dałam mocz do badania, jutro będą wyniki i mama lekarz powie mi co widzi w wynikach, bo na wizytę u weta mnie nie stac teraz...[/LEFT] [RIGHT][B]LALUNA[/B] czy mogę na szkolenie z posłuszeństwa zabrac Misię ujadaczkę zamiast Zeusa? To jest pięcio letnia ujadająca sunia. W ogóle zastanawiam się czy by nie zabrac jej kiedyś na agility, bo ona mi się widzi na torze przeszkód, chociaż palisady mogłaby się bac ale myślę, że po kilku razach stwierdziłaby, że to fajna zabawa, a ona lubi ze mną współpracowac, a przynajmniej lubi biegac i w miarę się słucha. O ile się nie mylę to za jednego psa jest 60zł a za dwa 90zł? Tylko nie wiem czy dałabym radę i na czym to polega jak dwa psiaki się agilitują:eviltong: ? No i najważniejsze...KASA:roll: Wiesz zresztą... Nie wiem czy na Zeusa nazbieram, a co dopiero na dwa psiaki:evil_lol: Ale ja ambitna...[/RIGHT] [RIGHT]Pozdrawiam![/RIGHT] -
Właśnie dostanie zawiasy! Przecież ten mężczyzna dokonał niezgodnej z prawem, niehumanitarnej, długotrwałej rzezi psów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Chyba, że ja o czymś nie wiemn i można zabijac i zjadac psy w Polsce! To jest poważne przestyępstwo ale chyba tylko w naszych oczach! Wszystkim psom, które teraz znajdują się w ubojniach życzę żeby ich koszmar się skończył. Żeby sąsiedzi zaczęli zauważac, że ich sąsiad zjada psy!!! Żeby dzwonili gdzie trzeba... Gorzej jak owi sąsiedzi na śniadanko smalcuszek kupują...:placz: Ludzie zakończmy koszmar psów!!! Im to się chyba nigdy nie śniło... One są po to żeby je kochac, a nie zjadac!
-
łoł jaKIE PIĘKNE CUDAKI! pozdrawiam
-
spójrz jak jesień złoci listki.....czyli=>Tigrosławskie zapasy w błocie ;)
gosikf & dogs replied to e.v.a's topic in Galeria
czesc!pozdrawiam cieplutko!!! -
Cześć Zuzolcie. Cieplusio pozdrawiamy!
-
1,5 roczna, żółta bokserka ma nowy domek :)
gosikf & dogs replied to Negri's topic in Już w nowym domu
WSPANIALE!!!:loveu: -
[CENTER][B]Najbardziej szkoda tych stworzeń, które przecież tak kochamy. Żaden z nich nie był w niczym gorszy od naszych czworonogów, wszędzie psy kochaJĄ TAK SAMO I CZUJĄ TAK SAMO. Czy to w mieście czy na wsi, czy w Polsce czy w Chinach... Pamięci psów zapalam[/B] [B][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][/B][/CENTER] [CENTER]Moim zdaniem to niedopuszczalne żeby działy się takie rzeczy ale cóż zrobic. Próbować żyć w takim świecie gdzie zjada się moich przyjaciół, tych których kocham. [B]Tych, którzy są CAŁYM MOIM ŻYCIEM!!![/B] I inni ''ludzie'' je biją, głodzą, zaniedbują, JEDZĄ!:-( [/CENTER] [CENTER]LUDZIE ZRÓBMY COŚ![/CENTER]
-
[quote name='Koperek']Tzn. aż takich szczegółów nie znam, natomiast wiem, że był skradziony i przetrzymywany przez jakąś meliniarę, która jak sobie tylko za dużo popija to przychodzi do schronu i robi zadymę, albo nocami przecina właśnie sietki i albo wypuszcza psy, albo jakieś kradnie. To niepierwszy już pies, którego ukradła i niepierwszy, którego pogotowie schroniska odbiera od niej...:cool1: Jeszcze nie wiem, czy będzie się toczyło jakieś postępowanie przeciwko niej, czy już się toczy, ale zainteresuję się tym. A[SIZE=3][COLOR=red] Świnki[/COLOR][/SIZE] na spacerek nie weźmiemy!- chyba, że będziesz miała chętnego/ną na niego! Inaczej nijak nie da rady:shake: - zainteresowani wiedzą dlaczego:diabloti: Zresztą w miarę niedawno był ze mną, więc tym bardziej nie da rady...[/quote] To uświadom mnie proszę Agnieszka dlaczego? Ja tu czuję jakieś kolejne, dziwne, schroniskowe "porządki" Świnka ma fatalnego PECHA do ludzi... Szkoda mi tego psa...Czy on znajdzie swojego człowieka- przewodnika, który wskaże mu dobrą drogę w życiu???:-( Chciałabym go wyrwac z tego koszmaru. Cholernie mi go żal!:angryy:
-
To ja z wielkiej determinacji oczekiwałam od wtorku ( bo widzę, że tu po mnie ani śladu ale sama się nie domyśliłam, że Swinka ma tu wątek a Agnieszka nie dała mi nawet linka!Chodziłam więc razem z Agnieszką, we wtorek postanowiłam siedziec do oporu i na ławkach zebrało się towarzycho ale świnki tam nie było, a ja byłam sama, a towarzycha coraz więcej)aż natkniemy się na meneli, którzy go przetrzymują...A tu co? Okazuje się, że podczas gdy ja we wtorek siedziałam od 12 do 20 on siedział sobie w schronisku...Zła organizacja!!! No trudno, szkoda tylko moich...ŁEZ. Teraz się cieszę jak nigdy!:lol: Ale Agnieszka powiedz coś dokładniej. Jak i kiedy go znaleźli, kto, gdzie? W jakich okolicach??? Chociaż to chcę wiedziec:) Strasznie się cieszę, że Świnka już bezpieczny! Kiedy go weźmiemy na jakiś spacerek??? [SIZE=5][COLOR=red][B]NO I DOMEK DLA ŚWINKI ŁADNIE PROSZĘ![/B][/COLOR][/SIZE]
-
[quote name='Marlena:)']Masz rację....myślę,ze własnie przez takie wpadki z każdym dniem rodzi się około 500 000 psów i kotów,z których ponad połowa trafia do schronisk :shake: ....Nie można dopuszczać do żadnych wpadek :mad: ...a hodować-i to z głową!!!-tylko psy rasowe....bo rasowy=rodowodowy :roll: ....[/quote] [SIZE=7]WŁAŚNIE! [/SIZE] [SIZE=7]I O TO TU CHODZI! [/SIZE]
-
SZCZECIN - Pani Irenka - MAX za Tęczowym Mostem
gosikf & dogs replied to AMIŚKA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No pięknie. Od dawna śledzę losy Maksa i Pani Irenki. Jak dowiedziałam się, że zostaną razem wyskoczyłam z krzesła krzycząc JES! Siostra siedząca w pokoju popatrzyła na mnie dośc specyficznie...A teraz czytam sobie gazetę i co? A tam Pani Irenka i Maksik:) W "Moim Psie". Może je jakaś zacofana w temacie ale nic nie wiedziałam, że będą w gazecie. -
[quote name='arkana']Szkoda w takim razie, ze nie udalo sie wyjasnic sprawy :placz: I nie zawsze trzeba sterylizowac psiaki. Moja babcia ma 8. letnia sunie, u ktorej nie wykonywala takiego zabiegu, ale podczas cieczki, bardzo jej pilnuje! Ale wiem takze, ze nawet podczas "wpadki" szczeniaczki beda mialy zapewniona dobra opieke i milosc ze strony domownikow ;)[/quote] Tak, tylko w ten sposób nawet jak wiesz że będą miały dom zabierasz miejsce tym psom, które już są na świecie i potrzebują tego domu bardziej niż ktrórekolwiek jeszcze nienarodzone zwierze, które może przyjśc na świat w wyniku wpadki...:shake: Poza tym nigdy nie masz pewności. Pies może uciec, wpasc pod samochód...Nikt nie może miec PEWNOŚCI, że szczeniaki zostaną dobrze wydane...Szczeniak dorasta i takich słodkich szczeniaków, ktróre znalazły idealne kochające rodziny w schroniskach na świecie są MILIONY!!! Skądś się biorą, przecież nie z kosmosu... Warto NIGDY nie dopuszczac zwierząt do rozrodu i do ŻADNYCH WPADEK!!! Dlatego sterylizacja albo smycz, odganianie się itd. To pierwsze prostsze, wygodniejsze i zdrowsze dla suczek:) Gdyby teraz zaprzestac rozród psów i wszyscy by tego przestrzegali nie byłoby bezadomności i można by wtedy wyadoptowac zwierzęta ze schronisk które jeszcze nie raz wróciłyby w to miejsce. Ludzka głupota i przemoc nie ma granic!To się nigdy nie skończy...Możemy to zmniejszac, a myślenie, że te moje szczeniaki będą miały dobre domki to jest bezsensu i nie ma się z czego cieszyc! Bo te psiaki w schroniskach czekają na dobre ludzkie serca! A o ilu jeszcze nie wiemy, ile nigdy nie wyjdzie na światło dzienne.............. Proszę dziewczyny, chociaż my myślmy realistycznie...
-
Ludzie sterylizujcie swoje zwierzaki! [URL]http://www.brightlion.com/InHope/InHope_pl.aspx[/URL] Tylko Ci , którzy zadają im cierpienie nigdy tego nie przeczytają... Człowiek to nqajwiększy drapieżnik świata i w historii świata!!! One cierpią, a ja razem z nimi:placz: :-(
-
Zeus&przyjaciele!Letnie spacery i inne:)
gosikf & dogs replied to gosikf & dogs's topic in Już w nowym domu
[quote name='LALUNA']PSami to tak bardzo nie był roproszony. Ale se jakas zabawke piszczałkę przygruchał. Ciekawe czyją :razz: A potem latał z nia w psyku i mówił. Moja moja i nie oddam nikomu, podstępem też mi jej nie zabierzecie. Cieżka sprawa, fortelem posżło. Ale MAłgosiu ja to widze ze Ty musisz zainwestowac najlepiej we swie takie piszczałki, bedziesz miała niezłą kartę przetargowa;) [/quote] No to będę inwestowac w miarę możliwości;) No i jeszcze taśma( taką można w pasmanterii kupic?) Ale jak zobaczył, że psy biegają po przeszkodach to w środku slalomu podbiegał się poznawac z nowymi fajnie skaczącymi pieskami...No a piszczałka to mnie w głebi do szału prawie doprowadziła ale ja zawsze staram się opanowac, chyba Ci tam nigdy nie wybuchnę złością, tak myślę...:evil_lol: [quote] Robert od pirenejczyka nie widział Cie wczesniej, i opowiadał ze ten bokser co był pierwszy raz to bardzo kumaty był.:evil_lol: Widzisz że wcale nie wyglądałas jakbyś pierwszy raz byłą na zajęciach agility. Jest dobrze i Zeus bardzo duze postepy zrobił. Oczywiscie wiadomo ze to przede wszystkim Twoja zasługa.;)[/quote] Dzięki;) Ale też Twoja i Danusi, bo przecież bym się nie domyśliła co mam zrobic i jakie metody poskutkują jak inne zawiodą. No i pani o nicku [B]Zuzolandia[/B] ;) dała mi szansę! Apropo postępów. Dzisiaj rano na spacerze tak podrapał mojego ojca, że ten powiedział iż już nigdy nie wyjdzie Z TYM PSEM na spacer...Oczywiście było to po tym jak zrobił koopę i się ucieszył więc co innego robic jak nie pociągnąc sobie trochę za smycz i nie pobiegac trochę po moim ojcu... Ach ten Zeus:evil_lol: Czasem taki czasem siaki ale kochane to bydle moje:evil_lol: Mi już coraz częściej udaje się powstrzymac go od ciągnięcia. Np karzę mu usiaśc jakimś cudem przejmując od niego smycz z paszczy i czekam aż się uspokoi. Jeśli ruszymy, a on żuci się do smyczy, znów karzę mu usiaśc i ruszam jak się uspokoi. Czasem jego reakcją na to jak złapię smycz i mówię puśc tak jak w przypadku piłki jest skakanie po mnie. Tak było z moim ojcem. -
Cześc Zuzolki!!! My już po pierwszym agility, a co u Was??? Pewnie praca praca praca...:shake: Ja jestem zdołowana sprawą ukradzionego pieska ze schronu we Wrocławiu u mnie...
-
Zeus&przyjaciele!Letnie spacery i inne:)
gosikf & dogs replied to gosikf & dogs's topic in Już w nowym domu
Cześć i czołem:p:pDzisiaj 22:27 Dzisiaj 22:27evaxonwitanko:multi: witam moje drogie! Napiszę więc coś o dzisiejszym szkoleniu. Było zajefajnie. Uwielbiam pracę z psem! Pod koniec kiedy inne psy biegały po torze Zeus już był strasznie rozproszony i nic nie robił jak trzeba ale to jego pierwszy trening i musi się obeznac z otoczeniem na placyku z przeszkodami. Przeszedł przez tunel choc strasznie opornie, bał się skurczybyk:evil_lol: Oczywiście na zasadzie: Beata trzyma z jednej strony tunelu, a ja go wołam z drugiej. Kiedyś będzie przechodził na komendę;) Skacze też przez zwykłe przeszkody. Próbowaliśmy slalomu troszkę i jeszcze takie duże trójkątne coś, taka jakby drabinka do góry i na dół. Myślałam, że nie ruszy na przód a tu co: NAJLEPIEJ MU TO WYCHODZI JAK NARAZIE ZE WSZYSTKIEGO!;) Pominę to, że zamieast do mnie przychodzic latał gdzie chciał...:angryy: Podobno opanowanie przychodzi z czasem...:roll: Teraz cioteczki myślcie co można zrobic jeszcze w sprawie bullteriera ukradzionego ze schronu???:placz: Jak go szukac, co robic??? Ktoś przeciął siatkę i go ukradł... Boję się że do walk, albo na worek treningowy...Bo czemu akurat bull? -
Zeus&przyjaciele!Letnie spacery i inne:)
gosikf & dogs replied to gosikf & dogs's topic in Już w nowym domu
Witajcie! Dzisiaj było nasze pierwsze szkolenie Agility. Strasznie mi się podoba ale nie mogę myślec teraz o przyjemnościach, bo ciągle myślę o skradzionym bulterierze ze schroniska. Wejdźcie na jego wątek, który mam w podpisie to będziecie wiedzieli dokładniej o co chodzi... Bullku odnajdź się:placz: -
1,5 roczna, żółta bokserka ma nowy domek :)
gosikf & dogs replied to Negri's topic in Już w nowym domu
Śliczna bokserka, ze zdjęc wygląda na ok 4 latka, może 3(?) Dośc zadbana choc troszkę wychudzona ale widac, że ma mięśnie itd więc u niej może jak z Zeusem, który je podwójne dawki, a żeberka dalej trochę widoczne ale już nie tak jak wtedy w schronie, chociaż w schronie i tak podobno przytył... Wrócmy do nowej mordzi. Ona teraz musi czekac dwa tyg? A potem dopiero można ją ogłaszac itd.? Ja się piszę na spacerek z boksią jeśli będzie możliwe, żeby trochę rozruszała kości:) Oczywiście czekamy na właściciela suni...Lepiej żeby się zjawił:mad: -
ZDJĘCIA (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
gosikf & dogs replied to Aireedhelien's topic in Galeria
[quote name='Draczyn']Mo ze i piekne te uszyska, ale mniee stanowczo, bardziej podobaly sie boksie z cietymi uszkami. Mialy w sobie tyle elegancjii:multi::multi:[/quote] Ja uważam, że jak pies się rodzi z uszami i ogonem to widocznie są mu potrzebne. Natura to natura i naturalne najpiękniejsze!!!:lol: -
1,5 roczna, żółta bokserka ma nowy domek :)
gosikf & dogs replied to Negri's topic in Już w nowym domu
Co tam z tym nowym nabytkiem, nikt się nie zgłasza? Ktoś wie jak ona sobie radzi w schronie bidulcia?