-
Posts
18966 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
17
Everything posted by Aska7
-
*FPR - ZwP* Historia dzikiej suni Justy zakończona happy endem!!
Aska7 replied to Niewiasta_21's topic in Już w nowym domu
Wrzuciłam na swoje allegro klatki kennelowe i kojec z paneli - tanio na dzień dzisiejszy. Jeśli uda się wylicytować w takich pieniądzach - to by było super. Aniu, nie protestuj. Wy to jesteście jak ja po rozwodzie - mieszkanie na kredyt, pralka na kredyt, lodówka na kredyt, kuchenka ..... Jak coś wypatrzę gdzieś tanio, to dam znać :) -
*FPR - ZwP* Historia dzikiej suni Justy zakończona happy endem!!
Aska7 replied to Niewiasta_21's topic in Już w nowym domu
[quote name='Niewiasta_21']Klatka o rozmiarze 6 jest bardzo duzoa,nie przyda sie na nic,nawet na transport. Nam przydałaby sie taka o rozmiarze 4 ale Justce taka klatka nie pomoze w niczym.quote] Aniu, docelowo to i tak potrzebowałybyście ze dwie klatki. Napisz jakie ? I czy wogóle, bo może zbierać na boks albo ... coś ?? -
[quote name='asiamm']jakby znaleźli się chętni na comiesięczne wpłaty na hotel to możnaby ją odchudzić,(Ziutka, a może Ania od Zoi....?) Bardzo dużo jest tych jeśli..., ale..., może.... Chcieć to móc :) To zacznijmy od najprostszej rzeczy - hotel. Czy jest jakiś i za ile. Wtedy można znaleźć tzw. "chętnych na comiesięczne wpłaty" ;). Ja się deklaruję pierwsza - conajmniej 100, 00 zł. miesięcznie + 15,00 kg Eukanuby Light (co miesiąc) + pierwsza konsultacja u lekarza - chirurga ortopedy. Proszę pomóżcie !!!
-
Czyli niewiele można zrobić :shake: ? A czy jakaś fundacja nie mogłaby "wyadoptować" jej na stałe ? Cegiełki, bazarki, to da się zrobić.Forsa to nie problem. Potrzebny jest tylko ktoś kto dopilnuje ją na co dzień - karma, spacery, ODCHUDZENIE. Bez tego żaden lekarz nie podejmie się operacji. Tak naprawdę to potrzeba tylko hoteliku, który zadba o spacery i podanie 30 dkg karmy ligtht dziennie :placz::placz::placz:. To tak niewiele, a dla Niej to Życie :placz::placz::placz:
-
Czy teoretycznie byłaby możliwość umieszczenia Ledy w DT (nawet płatnym) dołożyłabym się i Eukanubę Light też. Znam znakomitego chirurga ortopedę. Sfinansowanie jej pobytu w takim domu i operacji jest chyba do zrobienia, tylko trzeba znaleźć kogoś, kto ją odchudzi i zajmie się nią po operacji łapy (o ile da się ją zrobić). Co o tym myślicie ? Głupi pomysł :oops: czy do zrobienia :roll: ?
-
*FPR - ZwP* Historia dzikiej suni Justy zakończona happy endem!!
Aska7 replied to Niewiasta_21's topic in Już w nowym domu
Jeśli chodzi o klatkę to na allegro jest taniej. Jedna oferta od osoby prywatnej z licytacją - cena 199,00 zł., druga od firmy - cena 249,00 - kup teraz. Koszty przesyłki w obu przypadkach to ok. 30,00 zł. Klatka walizkowa otwierana z przodu i z boku, ocynkowana wym. 120x74x83 cm. z wysuwanym spodem ułatwiającym czyszczenie. Chyba ok. ? Z bazarków na dzień dzisiejszy jest 147,00 zł. Za chwilę zrobię następne. Forsa to nie problem, uzbiera się, trudniej o dom. -
Kiedy będzie można liczyć na zdjęcia suni ?
-
*FPR - ZwP* Historia dzikiej suni Justy zakończona happy endem!!
Aska7 replied to Niewiasta_21's topic in Już w nowym domu
Przypominam o ciuchowym bazarku na sunię [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=115281[/url] -
Czy są jakieś nowe zdjęcia Belli ?
-
*FPR - ZwP* Historia dzikiej suni Justy zakończona happy endem!!
Aska7 replied to Niewiasta_21's topic in Już w nowym domu
Ja również zapraszam na bazarek [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=115281[/url] -
*FPR - ZwP* Historia dzikiej suni Justy zakończona happy endem!!
Aska7 replied to Niewiasta_21's topic in Już w nowym domu
Ja też zapraszam na bazarek dla suni :) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10439028#post10439028[/URL] -
Marsie, hmm, po mojej "małej wojnie", po zapoznaniu się z przepisami i różnymi przypadkami, mogę tylko polecić posiadaczom ziemniaków ogrodzenie w ramach planu zagospodarowania lub działalności gospodarczej i ubezpieczenie. O egzekwowaniu nie piszę, bo to osobny temat. Czytałeś książkę ???
-
Wracając do "animal planet". Jakieś pół hektara lasu zastałam pewnego poranka przeorane. Dziki !!! Po przeczytaniu o korzyściach (o stratach nigdzie nie było) doszłam do wniosku, że tak naprawdę w moim notarialnie nabytym lesie jestem gościem - nie gospodarzem. Nie przeszkadza mi to :roll:. Dziki są fajne panowie myśliwi - żywe są fajne. Polecam ostatnio wydaną książkę "Farba znaczy krew" - napisana przez myśliwego. Dla myślących. Dla LUDZI.
-
Nie wiem gdzie o tym napisać, więc piszę na wątku łódzkim. Pod poniższym linkiem krótka historia tego co mi się przydarzyło wczoraj i dziś. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=112687[/URL] Pomijam moralne kwestie, bo nie wyobrażam sobie pozostawienia psa bez pomocy, ale tak naprawdę to niesienie tej pomocy nie jest takie jednoznaczne. Tak czy inaczej pies trafił do Szulca w Zgierzu (mam z Nim dobre relacje), ale najpierw trafił do najbliższej lecznicy (20,00 zł.zastrzyki) + Szulc (bardzo delikatnie-usg, rtg, badania krwi, operacja - 150,00 zł.). Szulc mówił, że psa powinno się odwieźć do lekarza miejskiego i do schroniska (litości). Trudno mi o tym pisać, ale po decyzji o uśpieniu, padło słowo "utylizacja". Pierszy pies zgarnięty przeze mnie z pobocza znalazł właściciela, więc nie wiedziałam, że to problem, bo "to" kosztuje 7,00 zł. za kg psa. Obecny piesek miał ok. 30 kg. O tyle dobrze, że miałam go gdzie u siebie pochować, ale proszę poradźcie mi co w takiej sytuacji mam robić. Co Wy robicie ?
-
Z całym szacunkiem, ale uprawiacie teoretyzowanie na miarę mieszczuchów. Ja do czasu zamieszkania w lesie też myślałam w ten sposób, ale brutalne (a może nie tyle brutalne co naturalne) "animal planet" naokoło zmieniło moje podejście do natury diametralnie. Pomijając to co robię ze swoimi psami ;), to uważam, że psów w lesie spuszczać ze smyczy nie powinno się absolutnie (mandat kosmiczny, ale nie strzelanie). A psy wiejskie - do wyłapania (o ile to możliwe) lub do wystrzelania (niestety kocham psy, ale myślę realnie). Psa miejskiego od wiejskiego łatwo odróżnić panowie myśliwi. Miejskiego łatwiej trafić, bo jest bardziej wypasiony i ma obrożę - niekiedy odblaskową (w przeciwieństwie do wiejskiego). A myśliwy w moim lesie musi mieć legitymację, książkę polowań i całą resztę o której panowie myśliwi wiecie (i ja już też).