Psy jak ludzie. Tak myślę. Niektóre moje suki (bo mam wyłącznie suki i wyłącznie cztery na raz - taka przypadłość : )) ujęły i rozkochały mnie bardziej niż inne. Za swoją mądrość, odwagę, wyjątkowość. Czułam się zaszczycona, że obdarzyły mnie swoją przyjaźnią i uczuciem. To ja byłam im wdzięczna.