Jump to content
Dogomania

zerduszko

Members
  • Posts

    21476
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by zerduszko

  1. Czy szczeniaki są już do adopcji?? Do mnie wiele osób dzwoniło z Wa-wy w sprawie szczeniąt, po tym jak poszło ogłoszenie w Metro. Jakby ktoś jeszcze do mnie pisał o szczeniaki, to będę przekierowywać - tylko podaj mi swój nr. tel. Mam tu jakieś gg, ale to ze Ślaska :shake: Nic mi do głowy nie przychodzi innego :-(
  2. Może jednak zrobić jakieś litościwe ogłoszenia, choć te w necie?? Kto umie taki ckliwy tekst wysupłać?? :razz: Myślę, ze dobrze by było skonsultować zdjęcie z jeszcze jednym wetem.
  3. [quote name='osho'][COLOR=DarkSlateGray]ktoś tu gdzieś napisał /nawet nie wiem czy nie w tym wątku/, że praktyce pierwsze co robi straż miejska w przypadku starcia dwóch psów to wlepienie mandatu właścicielowi którego pies był luzem. [/COLOR][/quote] Często się to kończy również mandatem dla właściciela agresora za brak kagańca oraz właściciel agresora pokrywa koszty leczenia pogryzionego psa.
  4. Ano, tyle warte co naprawa, to opłaca sie go sprzedać i jeszcze dopłacić :evil_lol:
  5. 500 zł to nie dużo, ja wydałam 3 razy tyle, a jeszcze muszę wymienić przednią szybę i ogrzewanie naprawić, a na lato liczyć opony. A chciałam cintka :razz: Dawaj zdjęcia :razz:
  6. Nie myśl sobie, że tego puszczającego :evil_lol:
  7. Ojej :-( Czyli już zawsze będzie kaleką?? To szukamy kogoś, kto ją pokocha taką, jaka jest??
  8. [quote name='Martens']Sytuacja jest bardzo jasna - gdyby szczeniak wetknął cokolwiek na posesję i stałaby mu się krzywda - został niedopilnowany. [/quote] Niestety nie jest to prawdą. Jeśli ktoś Ci wsadzi łapy za płot i pies go ugryzie, to wina właściciela posesji i psa, bo nie zabezpieczył jej odpowiednio :razz:
  9. [quote name='bonsai_88'][B]Zerduszko[/B] :mad:.... przecież Birma jest rasowym pudlem, tylko rodowodu nie ma :diabloti:. No dobra, może i ma lekką domieszkę diabła tasmańskiego, ale tylko lekką :loveu::evil_lol:[/quote] Ale przecież mix pudel-sznaucer to też rasowy pies - bo to mix dwóch rasowych psów :razz: Tylko moja była pewnie 7 w miocie :evil_lol: i nie dostała rodowodu :eviltong: Bank twierdzi, ze kasa poszła, także ufff ;)
  10. Ciekawe co wet stwierdził :roll:
  11. Czy przelew ode mnie doszedł i czy nie doszedł 2 razy :cool3: Coś mi się kopie.... [quote name='bonsai_88']Zobaczyłam potfora... jaki podobny do mojej Birmy :loveu:[/quote] Ano :p Nie tylko wyglądem chyba :eviltong: Pewnie mix sznaucera z pudlem :razz:
  12. Kilka zdjęć suni [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images28.fotosik.pl/288/7dbe457ac4115533.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images36.fotosik.pl/23/23a59718e6fc5426.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images24.fotosik.pl/289/397d66fb4dbad546.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images31.fotosik.pl/388/07ef2bfd39490e35.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images25.fotosik.pl/287/56c489325fa851fb.jpg[/IMG][/URL] Najfajniejsze w 1 poście :razz:
  13. Milczę, ale czytam :P Ale chyba słabo mi idzie, bo przeoczyłam, że kasę należy wpłacać przed, i to gdzieś ;) Ile ja będę musiała zapłacić? Pies mi ostatnio szwankuje... mam nadzieję, że się nie rozchoruje. Czy tam jest gdzieś jakaś jadłodajnie?? Czy raczej w tej wspólnej kuchni trzeba sobie wszystko przygotować (jest tam coś oprócz czajnika)?? Czy osoby, które mają psy agresywne mogą to ujawnić?? Moja i do psów i do ludzi, wię cproszę na nas uważać :evil_lol: Potfur wygląda tak [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=6d8116e55967e2a8"][IMG]http://images24.fotosik.pl/121/6d8116e55967e2a8m.jpg[/IMG][/URL]
  14. Co u małej?? [url=http://www.veterynaria.pl/articles.php?id=47]Og
  15. [quote name='w-lenka'] czy uwazacie ze moje zachowanie jest za mało pozytywne ? [/quote] Ja bym się nie rozwodziła czy pozytywne czy nie, tylko pomyslała nad skutkami. Jeśli pies sam zrezygnował z kuraka i do Ciebie przyszedł, to ja bym nagrodziła nadzwyczaj sowicie. Popracowałabym nad przywołaniem, a póki co uniemożliwiać ganianie kur. A zabranie do domu miało być karą?? Jeśli tak, to raczej bym psa nie karała w ten sposób.
  16. Chciałabym już wiedzieć co małej jest. Oby to nie było nic poważnego. NA chorego psa, to miliony chętnych nie będzie :shake: Trzeba będzie zrobić chwytliwy tekst i na allegro puścić. Jacyś chętni?? :cool1:
  17. Do ogłaszających ;) Zmieniałyście treść ogłoszeń?? Mogłybyście powklejać linki z ogłoszeniami, bo w weekend chciałam małą poogłaszać, no chyba, że poczekam na aż będzie konkretna diagnoza i wybrane leczenie.
  18. [quote name='Mrzewinska'] Jamnik jest cieplolubny, trudno go z lozka wyrzucac... Zofia[/quote] A jamnik nie ma w ogóle żadnego wpływu na zachowanie suczki?? Albo to, że psy w ciągu dnia śpią na łóżku?? Nie jest to dla psa zbyt mało jasna sytuacja?? Ogólnie czy psom do szczęścia to nasze łózko jest niezbędne??
  19. [quote name='poczwarka']Tak że po tej wstępnej obserwacji musze stwierdzić, że pobyt na działce nie spowodował u Sue żadnych fobii itp. lękowych reakcji. [/quote] Do reakcji lękowych to im daleko :razz: Z tym, że taka trauma z dzieciństwa, to może wyjść dopiero później. Chociaż z drugiej strony może lepiej, ze one nie były w domu, blisko pana-właściciela :mad: One są niczego nie nauczone. Ten mały chopak tak piskał, bo nie wiedział co on tam ma własicie robić. Dodatkowo ciężko go było czymkolwiek zainteresować, bo nikt się z nimi nie bawił itd. :shake: Jedyne co to leciałby do wszystkich się witać :p Jakas głupota, ona ma działkę, po której jej żadne psy nei chodzą i mogła spokojnie je tam puszczac pogiegać, to siedziały cały dzień w klacie :angryy: A dzieci to one kochają :loveu:
  20. Ona ma taki wrażliwy ten żołądeczek. Pewnie babowa dieta daje znać o sobie, a na niej najsłabszej, to się pewnie najbardziej odbiło. Podczas odrobaczania ona jedyna wymiotowała, w drodze do Opola też. Obsmarowała wymiocinami brata, za co dostała od niego wciry... Na czystą to ona mi nie wyglądała ;) U mnie w domu pierwsze co qpa. Ja to bym ją już teraz uczyła załatwiać się na dworze. Ona i tak już dużo straciła siedząc w tym kojcu. Piesek z nami czekał na nową Panią w parku koło godziny i był jeden kwik :shake: Widać, że to wszystko go przeraża. Wiem, że weci zalecają ścisłą kwarantannę, ale znam osoby które żałują jej dotrzymania, bo nienajlepiej się to odbiło na psychice psów.
  21. [quote name='halbina']domek czarnej owieczki zamilkł... ten z Katowic... [/quote] Co z tymi ludźmi :shake: Do mnie też biją o szczeniaki i myślałam, że jakąś inną małą kluskę zaproponuje, a tu nagle cisza.... :mad:
  22. [quote name='Ashley']Powinny zacząć karmić Tutka z ręki - na początku cała porcja po trochu podawana z dłoni, potem dokładać dłonią po trochu do pustej miski, tak aby bliskość człowieka przy misce wyłącznie dobrze się psu kojarzyła. [/quote] Ja tylko dodam <jeśli mogę>, żeby dodawać psu coś lepszego niż ma w misce. Albo w misce nic, a my po 1 kawałeczku mu dokładmy. A z jakiej od odległości już warczy?? Można jeszczo wiele ćwiczeń z miską wykonywać. Widzę, że taka sama "cholera" jak moja :evil_lol: Jak bym miała warunki lokalowe, to bym go wzięła i mogłabym z nim ćwiczyć ładne zachowanie przy misce, a tak :shake:
  23. [quote name='poczwarka'] Boje się, że przez pięć miesięcy u suczki mogą się wykształcić jakieś wady postawy , bo idąć dziwnie ją układa w stawie biodrowym(porównując ze zdrową łapką). [/quote] Właśnie, ja byłam przekonana, że to coś z biodrem. Niech ja tylko spotkam babę, to jej nagadam za tą klatkę :angryy: A jak jej mówiłam, że to za wysoko, to mnie wyśmiała. Ciekawa jestem czy te maleństwa tam od urodzenia siedziały. Ja byłam przekonana, że szczeniaki miały dostęp do altanki :shake: [quote name='poczwarka']Poza tym ponieważ kuleje, a momentami w ogóle nie używa łapki zakładam, że odczuwa ból.[/quote] Co za mała bestia ;) Ona w sumie nie daje po sobie poznać, że ją boli, nawet przy dotyku. Ja bym pozmieniała w ogłoszeniach treść - tylko trzeba nakreślić realnie stan zdrowia suni, żeby potencjalni chętni wiedzieli na co się decydują - nie może być mowy o zwrocie za kilka miesięcy. Często takie bidy wzbudzając litość, wzbudzają większe zainteresowanie. Chociaż wolałabym żeby ona była zdrowa. Na szczęście mała jest już bezpieczna :p Bo baba wychodzi z założenia chore=nikt nie zechce=po co leczyć=uśpić :angryy:
  24. Ta jedna suczka, która jest chora wymaga leczenia i chyba na razie szukanie jej domu nie ma sensu, chyba żeby znalazł się ktoś, kto podjąłby się jej leczenia - w co wątpię... Chociaż ja bym nie rezygnowała. Co o tym myślicie?? Ta mała pewnie wypadłą z tej klatki króliczej :angryy: Ta suczka, którą baba ma w domu, jest w sumie sąsiadki i baba jej nie chce wydawać bez zgody sąsiadki. A sąsiadka ma dziecko w szpitalu i jakoś jej nie spotkała od czasu kiedy dała jej tą małą suczkę na przechowanie... Boje się, ze za dwa miesiące baba powie, zeby an gwałt szukać domu... A wiadomo, że 2 m-cznemu szczeniakowi łatwiej, ale 4 czy 5 to już trwa dłużej. Także - na dzień dzisiejszy nie ma szczylków do adopcji. Ogłoszenia chyba można wycofać.
  25. Ja jestem bardzo za :p
×
×
  • Create New...